Beyonce i Jay Z ratują swoje małżeństwo w nietypowy sposób
Beyonce i jej niewierny mąż, Jay Z, rozważyli wszystkie za i przeciw, i uznali, że rozwód wyjątkowo im się nie opłaca. Musieliby podzielić łączący ich miliard dolarów oraz zrezygnować z miana najbardziej wpływowej pary w show biznesie. Zresztą wiadomo, że osobno nie zarabialiby już takich milionów jak np. teraz, podczas wspólnej trasy koncertowej.
Bey Z postanowili skorzystać z terapii dla par. Trasa koncertowa utrudnia im chodzenie na sesje terapeutyczne. Z pomocą przyszedł internet. Małżonkowie raz w tygodniu siadają przed Skypem i rozmawiają ze swoją terapeutką. Celem tych spotkań jest utrzymanie poprawnej komunikacji między małżonkami oraz unikanie nieporozumień.
“Jeśli dobrze Cię zrozumiałam, zdradziłeś mnie 5 razy” – zapewne podsumowała Bey.



Nie wiem co ona w nim widzi, jest ładna, bogata, ma nosa do interesów. Mogłaby mieć kogoś lepszego niż Jaya-brzydala.
Ludzie, co zaświat. I nie tylko o Bee i Jaya chodzi. Nie moge znieść poczucia ze to może dotyczyć dziś każdego. Możes być śliczną laską a TEN głupek i tak przeleci jakąś o milion razy brzydszą pindę bo akutat się nawinęła, bo była okazja, bo tak jakoś wyszło, bo mu się zachciało a ona była pod ręką i ot tak sama jakoś się nadziała. Ale KOCHANIE TO NIE MA ZNACZENIA TYLKO CIEBIE KOCHAM> nigdy nie wybacze zdrady!
oni nie przecza tym plotkom bo zwyczajnie maja je w dupie. Nie musza nikomu udowadniac ze sa nieprawdziwe, oni wiedza swoje. I za to ich podziwiam
Jestem brzydotą a więc mam piękną duszę.
[b]gość, 16-07-14, 20:28 napisał(a):[/b]wyglad niczego nie gwarantuje, to zalezy od czlowieka a nie od tego jak wygladasz. Ja mam za to kolezanke przepikna, uroda jak z jakiejs telenoweli, bujne wlosy po pas, szczupla sylwetka, 170 cm, wystajacy tylek, egzotyczna uroda, idealne rysy twarzy, pelne usta, najpiekniejsza dziewczyna jaka widziala do tego bardzo sympatyczna. Miala 4 facetow wszyscy 4 ja zdradzili malo tego z dziewczynami niegrzeszacymi uroda. Wyglad niczego nei gwarantuje ale tez nie jest to prawda ze “taka ludzka natura” i ze kazdy zdradza. Jakos nasi dziadkowie potrafili zyc razem po 50 – 60 lat bez ani jednego skoku w bok. Sa przykladne pary zakochane w sobie na zabój przez cale zycie. Wiele ludzi po prostu nie doroslo do powaznego zwiazku, wiadomo ze po latach wkrada sie w malzenstwo rutyna i trzeba byc na to nastawionym, sa wzloty i upadki a niektorym nei chce sie starac przez cale zycie. Ludzie zaczeli zbyt lekko podchodzic do zyciaBardzo dobrze napisane.
[b]gość, 17-07-14, 08:30 napisał(a):[/b]Bojkotuję pudełek.pl !!!!!! Nigdy wiecej mnie tam nikt nie zobaczy!!! Rodacy połączmy siły niech zamkną ta bandę…..wezcie sie ogarnijcie. Przeciez przeprosili ,to straszna wpadka ale napisali sprostowanie
[b]gość, 17-07-14, 09:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-07-14, 08:30 napisał(a):[/b]Bojkotuję pudełek.pl !!!!!! Nigdy wiecej mnie tam nikt nie zobaczy!!! Rodacy połączmy siły niech zamkną ta bandę…..wezcie sie ogarnijcie. Przeciez przeprosili ,to straszna wpadka ale napisali sprostowanie[/quote]Dokładnie. Dostali takie info to napisali news o tym. Przeprosili przecież. Poza tym sorry, ale tam artykuły przynajmniej są pisane poprawnie, a tu na kozaczku błędy w artykułach aż biją po oczach.
Bojkotuję pudełek.pl !!!!!! Nigdy wiecej mnie tam nikt nie zobaczy!!! Rodacy połączmy siły niech zamkną ta bandę…..
Bojkotuję pudełek.pl !!!!!! Nigdy wiecej mnie tam nikt nie zobaczy!!! Rodacy połączmy siły niech zamkną ta bandę…..
ci ludzie są żałośni.widać od razu że są ze sobą dla kasy..
to swieta prawda
KTO TO WYMYŚLA? HAHAHAHAHAHA
[b]gość, 16-07-14, 20:15 napisał(a):[/b]A myślicie ze facet jak bardzo kocha jest wstanie wybaczyć zdradę? Rozstałam sie z moim na miesiąc myślałam ze to definitywny koniec, umawiając sie z kimś i przespałem żeby zapomnieć o tamtym, ale nie potrafię żyć bez niego i wróciliśmy do siebie, nie potrafi mi wybaczyć.. Chce ale chyba nie potrafiw sumie to nie zdrada bo nie byliscie wtedy razem, moze czuc sie urazone, na pewno tak jest, na pewno boli go to ze na chwile calkowicie bylas wstanie o nim zapomniec ale jednak nie jest to zdrada
Jestem kobietą z doktorat em do tego modelka a mimo mądrości i urody facet mnie zdradził…
[b]gość, 16-07-14, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:16 napisał(a):[/b]nawet taka laska jest zdradzana – co Ci faceci mają we łbach????teraz pomyśleć, co maja te dziewczyny, które sie roztyły po ciązy i są kurami domowymiWbrew temu, co usiłuje nam wmówić współczesna kultura wygląd nie gwarantuje sukcesu. Wierność nie zależy od tego, ile kto utył – jest sporo “kur domowych”, które mogą liczyć na swoich partnerów – ale od tego, co sobą reprezentują ludzie tworzący związek. Jak to ujął Zbigniew Boniek – albo ktoś jest poważny, albo nie. Poza tym nie da się być “pięknym” 24/7.[/quote]Te kury moga liczyć na swoich facetów, bo pewnie sa 0ni biedni albo brzydcy jak ich żony i nie moga liczyć na skok w bok, bo żadna kobieta na niech nie leci.Mam taka kumpele, ktora jest mega ładna i ma duży biust i opowiadala ze to zwłaszcza żonaci do niej non stop zarywaja. Ze jak facet ma dzewczyne to jest jej jeszcze wierny, ale ci znudzeni po iluś tam latach małzenstwach, niby porzadni faceci cały czas ja zaczepiaja i licza na romans. Nie mowie, że wszyscy są tacy, na pewno wielu jest porzadnych i kochaja swoje zony do grobowej deski, ale sa oni w mniejszości[/quote]dokładnie, jak facet nie ma kasy, to nie będzie zdradzał, bo kto go będzie chciał? żonatego, biednego i z dzieckiem na utrzymaniu. do tego dochodzą jeszcze naciski rodziny, że jak tak można, że przecież jest dziecko, że nieważne, że utyła i brzydka, bo już i tak są małżeństwem, to ona nie musi o siebie dbać.[/quote]zaniedbanie to zadne tlumaczenie bo te piekne tez sa zdradzane
wyglad niczego nie gwarantuje, to zalezy od czlowieka a nie od tego jak wygladasz. Ja mam za to kolezanke przepikna, uroda jak z jakiejs telenoweli, bujne wlosy po pas, szczupla sylwetka, 170 cm, wystajacy tylek, egzotyczna uroda, idealne rysy twarzy, pelne usta, najpiekniejsza dziewczyna jaka widziala do tego bardzo sympatyczna. Miala 4 facetow wszyscy 4 ja zdradzili malo tego z dziewczynami niegrzeszacymi uroda. Wyglad niczego nei gwarantuje ale tez nie jest to prawda ze “taka ludzka natura” i ze kazdy zdradza. Jakos nasi dziadkowie potrafili zyc razem po 50 – 60 lat bez ani jednego skoku w bok. Sa przykladne pary zakochane w sobie na zabój przez cale zycie. Wiele ludzi po prostu nie doroslo do powaznego zwiazku, wiadomo ze po latach wkrada sie w malzenstwo rutyna i trzeba byc na to nastawionym, sa wzloty i upadki a niektorym nei chce sie starac przez cale zycie. Ludzie zaczeli zbyt lekko podchodzic do zycia
laska nie laska jak ma gule glowy i niechce sie jej kochac to facet szuka innej kobiety co chentnie spelni jego fantazje w zwiazku nie wystarczy byc piekna to nie gwarantuje oddania trzeba rozmawiac wspolnym jezykiem
To jest chamstwo! Mowie oczywiscie o nim, wzial za zone jedna z najgoretszych i najpiekniejszych kobiet i dalej czegos szuka – przeciez prawda jest taka, ze zadna inna kobieta nie przebije Bey.
no niestety mażesz mieć skarby świata ale prawdziwej miłości za to nie kupisz………………
A myślicie ze facet jak bardzo kocha jest wstanie wybaczyć zdradę? Rozstałam sie z moim na miesiąc myślałam ze to definitywny koniec, umawiając sie z kimś i przespałem żeby zapomnieć o tamtym, ale nie potrafię żyć bez niego i wróciliśmy do siebie, nie potrafi mi wybaczyć.. Chce ale chyba nie potrafi
[b]gość, 16-07-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 18:00 napisał(a):[/b]Ludzie są straszni. Żyję w związku 3,5 roku (jest to mój drugi związek w życiu ale pierwszy tak długi, więc zbytniego doświadczenia nie mam) i sama mam czasem różne myśli, czasem ktoś mnie zauroczy, czasem się nawet zakocham. I naprawdę mam czasami fantazje o innych facetach zwłaszcza, jak na widok któregoś szybciej bije mi serce (i nie mam tu na myśli, że chciałabym ich przelecieć bo jak się zakocham to przecież chodzi o inne uczucia a nie tylko o fizyczność). No ale jak myślę o tym moim to serce mi pęka jak pomyślę, że mojego kochanego mogłabym zostawić czy zdradzić. Nie wiem, czy spędzimy razem życie bo różnie może być ale ja należę do ludzi, którzy pielęgnują to, co mają a nie skaczą z kwiatka na kwiatek. A czasem bardzo kusi – zmieniłam właśnie pracę, w jednym już się zakochałam (standard gdy zmieniam otoczenie) a 3 za mną lata w tym jeden taki, że moja koleżanka, która ma męża i dzieci na jego widok sika pod siebie. A najlepsze jest to, że naprawdę pięknością nie jestem i dupa mi urosła o 10 kg przez ostatnie miesiące także to tylko udowadnia, że wbrew pozorom faktycznie niekoniecznie musi tu chodzić o wygląd bo to jednak prawda, że facet wcale nie zdradzi swojej żony/kobiety tylko i wyłącznie z kimś atrakcyjniejszym od niej.Jesteś totalną kretynką, wiesz?[/quote]NIEROZUMIEM DLACZEGO KRETYNKA?! Bo co? Bo jest zwykłym czlowiek ktory ma uczucia i bedąc z kimś w związku dalej mozemy się komuś podobać lub ktos nam sie spodoba,takze mozemy sie zauroczyć to NORMALNE dla człowieka,to co napisała wyzej kolezanka to jest prawda i podejrzewam ze kazdemu moze sie zdarzyć! Toć wkoncu bez powodu ludzie nie zmieniają partnerów.
[b]gość, 16-07-14, 18:00 napisał(a):[/b]Ludzie są straszni. Żyję w związku 3,5 roku (jest to mój drugi związek w życiu ale pierwszy tak długi, więc zbytniego doświadczenia nie mam) i sama mam czasem różne myśli, czasem ktoś mnie zauroczy, czasem się nawet zakocham. I naprawdę mam czasami fantazje o innych facetach zwłaszcza, jak na widok któregoś szybciej bije mi serce (i nie mam tu na myśli, że chciałabym ich przelecieć bo jak się zakocham to przecież chodzi o inne uczucia a nie tylko o fizyczność). No ale jak myślę o tym moim to serce mi pęka jak pomyślę, że mojego kochanego mogłabym zostawić czy zdradzić. Nie wiem, czy spędzimy razem życie bo różnie może być ale ja należę do ludzi, którzy pielęgnują to, co mają a nie skaczą z kwiatka na kwiatek. A czasem bardzo kusi – zmieniłam właśnie pracę, w jednym już się zakochałam (standard gdy zmieniam otoczenie) a 3 za mną lata w tym jeden taki, że moja koleżanka, która ma męża i dzieci na jego widok sika pod siebie. A najlepsze jest to, że naprawdę pięknością nie jestem i dupa mi urosła o 10 kg przez ostatnie miesiące także to tylko udowadnia, że wbrew pozorom faktycznie niekoniecznie musi tu chodzić o wygląd bo to jednak prawda, że facet wcale nie zdradzi swojej żony/kobiety tylko i wyłącznie z kimś atrakcyjniejszym od niej.Jesteś totalną kretynką, wiesz?
[b]gość, 16-07-14, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:16 napisał(a):[/b]nawet taka laska jest zdradzana – co Ci faceci mają we łbach????teraz pomyśleć, co maja te dziewczyny, które sie roztyły po ciązy i są kurami domowymiWbrew temu, co usiłuje nam wmówić współczesna kultura wygląd nie gwarantuje sukcesu. Wierność nie zależy od tego, ile kto utył – jest sporo “kur domowych”, które mogą liczyć na swoich partnerów – ale od tego, co sobą reprezentują ludzie tworzący związek. Jak to ujął Zbigniew Boniek – albo ktoś jest poważny, albo nie. Poza tym nie da się być “pięknym” 24/7.[/quote]Te kury moga liczyć na swoich facetów, bo pewnie sa 0ni biedni albo brzydcy jak ich żony i nie moga liczyć na skok w bok, bo żadna kobieta na niech nie leci.Mam taka kumpele, ktora jest mega ładna i ma duży biust i opowiadala ze to zwłaszcza żonaci do niej non stop zarywaja. Ze jak facet ma dzewczyne to jest jej jeszcze wierny, ale ci znudzeni po iluś tam latach małzenstwach, niby porzadni faceci cały czas ja zaczepiaja i licza na romans. Nie mowie, że wszyscy są tacy, na pewno wielu jest porzadnych i kochaja swoje zony do grobowej deski, ale sa oni w mniejszości[/quote]Z moich doswiadczen wyglada to tak, ze jesli ktos ‘leci’ na laske – dziewczyne, tylko dlatego ze ladnie wyglada, to poleci i na nastepna i nastepna i nastepna… Natomiast mezczyzna ktory patrzy glebiej, i znajdzie cos unikalnego i oryginalnego to tak latwo tego inna mu nie da. Zalezy czy patrzy oczyma czy sercem jak Antoine de Saint Exupery twierdzil.. moje dwa grosze 😉
Ludzie są straszni. Żyję w związku 3,5 roku (jest to mój drugi związek w życiu ale pierwszy tak długi, więc zbytniego doświadczenia nie mam) i sama mam czasem różne myśli, czasem ktoś mnie zauroczy, czasem się nawet zakocham. I naprawdę mam czasami fantazje o innych facetach zwłaszcza, jak na widok któregoś szybciej bije mi serce (i nie mam tu na myśli, że chciałabym ich przelecieć bo jak się zakocham to przecież chodzi o inne uczucia a nie tylko o fizyczność). No ale jak myślę o tym moim to serce mi pęka jak pomyślę, że mojego kochanego mogłabym zostawić czy zdradzić. Nie wiem, czy spędzimy razem życie bo różnie może być ale ja należę do ludzi, którzy pielęgnują to, co mają a nie skaczą z kwiatka na kwiatek. A czasem bardzo kusi – zmieniłam właśnie pracę, w jednym już się zakochałam (standard gdy zmieniam otoczenie) a 3 za mną lata w tym jeden taki, że moja koleżanka, która ma męża i dzieci na jego widok sika pod siebie. A najlepsze jest to, że naprawdę pięknością nie jestem i dupa mi urosła o 10 kg przez ostatnie miesiące także to tylko udowadnia, że wbrew pozorom faktycznie niekoniecznie musi tu chodzić o wygląd bo to jednak prawda, że facet wcale nie zdradzi swojej żony/kobiety tylko i wyłącznie z kimś atrakcyjniejszym od niej.
[b]gość, 16-07-14, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:16 napisał(a):[/b]nawet taka laska jest zdradzana – co Ci faceci mają we łbach????teraz pomyśleć, co maja te dziewczyny, które sie roztyły po ciązy i są kurami domowymiWbrew temu, co usiłuje nam wmówić współczesna kultura wygląd nie gwarantuje sukcesu. Wierność nie zależy od tego, ile kto utył – jest sporo “kur domowych”, które mogą liczyć na swoich partnerów – ale od tego, co sobą reprezentują ludzie tworzący związek. Jak to ujął Zbigniew Boniek – albo ktoś jest poważny, albo nie. Poza tym nie da się być “pięknym” 24/7.[/quote]Te kury moga liczyć na swoich facetów, bo pewnie sa 0ni biedni albo brzydcy jak ich żony i nie moga liczyć na skok w bok, bo żadna kobieta na niech nie leci.Mam taka kumpele, ktora jest mega ładna i ma duży biust i opowiadala ze to zwłaszcza żonaci do niej non stop zarywaja. Ze jak facet ma dzewczyne to jest jej jeszcze wierny, ale ci znudzeni po iluś tam latach małzenstwach, niby porzadni faceci cały czas ja zaczepiaja i licza na romans. Nie mowie, że wszyscy są tacy, na pewno wielu jest porzadnych i kochaja swoje zony do grobowej deski, ale sa oni w mniejszości[/quote]A o atrakcyjnych żonatych, którzy do niej NIE zarywają już ci ta kumpela nie opowie, bo niby skąd ma o nich wiedzieć? Proste. Jak sama stwierdziłaś, jej amatorzy to też żonaci z DŁUGIM stażem, a więc raczej znudzeni a nie obrzydzeni. Jeśli ktoś buduje związek z nastawieniem, że ma być ciągle zaskakiwany i zabawiany, to najlepszy wygląd nie zmieni jego podejścia. Bo każdego dnia będzie TAKI SAM. I nie ma to nic wspólnego z “męską naturą”.
dajcie spokój z tą lanserską patologią
[b]gość, 16-07-14, 16:32 napisał(a):[/b]Patrzac na jej uda ona nie ma 36 rozmiaru!!!Pewnie 40 albo 42 🙂
Hahaha. I co jeszcze wymyślicie? Widzę, że autor ma bardzo bujne sny 😀 W sumie pośnic o Beyonce i Jay Z dobra rzecz xD
a skąd wiecie? nawet nie skorzystaliście z tak bardzo wiarygodnego źródła jak ”osoba z otoczenia” kiedy była ta ”bójka” w windzie? a wy to roztrząsacie jak nie wiadomo co zwłaszcza płatek się w to wczuł, okej wiem ze zaraz usuniecie mój komentarz bo nie lubicie krytyki na jaka zasłużył ten gówniany portal ale po co to rozkopujecie, są razem w trasie nie ma czasu na spotkania z terapeutą dodatkowo wygląda to jakbyście ot tak sobie to napisali bo nie jest to NICZYM poparte. Może siedzicie u nich w piwnicy i wiecie kiedy siadają przed komputerem i co mówią, news jeszcze bardziej z dupy niż poprzednie, miłego usuwania mojego komentarza.
Coraz głupsze te niusy….
Jezeli facet wiaze sie z atrakcyjna kobieta, a potem nagle traci zainteresowanie bo przytyla/zbrzydla, i zaczyna uganiac sie za obcymi cycatymi babami, to sorry, ale problem tkwi w nim a nie w jego kobiecie. Glupie tlumaczenie, ze wina jest po stronie kobiety, i facet zdradza bo sie zaniedbala. Jezeli faceta interesuje tylko wyglad, to nie wazne, czy kobieta o siebie caly czas dba, czy sie zaniedba, jak ma zdradzic to zdradzi. Taki facet poprostu nie ma szacunku do kobiet i tyle.
Patrzac na jej uda ona nie ma 36 rozmiaru!!!
To musi być strasznie upokarzające. Jak sławna osoba zdradzi bądź zostanie zdradzona to od razu wszyscy o tym wiedzą.
Żałosne, że kozak sam tworzy sobie plotki.
niewiernosc nie zależy od wyglądu ani grubości portfel ale od charakteru
[b]gość, 16-07-14, 14:16 napisał(a):[/b]nawet taka laska jest zdradzana – co Ci faceci mają we łbach????teraz pomyśleć, co maja te dziewczyny, które sie roztyły po ciązy i są kurami domowymiOj Dziewczyno, nawet taka Monica Bellucci jest zdradzana! Wam się wydaje, że jak panna śliczna i bogata to ma wykupiony monopol od razu na wszystko; wspaniałego wiernego faceta i genialne dzieci. To tak nie działa! Pojmijcie, że to tacy sami ludzie jak my, piękni i bogaci na co dzień też się “opatrzą”… a w tv i w pismach każdy jest zrobiony, wyretuszowany, wytapetowany, podoczepiane włosy, rzęsy, cycki uniesione itp Na żywo, po przebudzeniu to już nie to samo! Większość z nas, jakby dorwało stado stylistów i wizażystów to wyglądałybyśmy jak DIVY!
[b]gość, 16-07-14, 15:14 napisał(a):[/b]Jezeli facet wiaze sie z atrakcyjna kobieta, a potem nagle traci zainteresowanie bo przytyla/zbrzydla, i zaczyna uganiac sie za obcymi cycatymi babami, to sorry, ale problem tkwi w nim a nie w jego kobiecie. Glupie tlumaczenie, ze wina jest po stronie kobiety, i facet zdradza bo sie zaniedbala. Jezeli faceta interesuje tylko wyglad, to nie wazne, czy kobieta o siebie caly czas dba, czy sie zaniedba, jak ma zdradzic to zdradzi. Taki facet poprostu nie ma szacunku do kobiet i tyle.zgadzams sie kompletnie !
[b]gość, 16-07-14, 14:16 napisał(a):[/b]nawet taka laska jest zdradzana – co Ci faceci mają we łbach????teraz pomyśleć, co maja te dziewczyny, które sie roztyły po ciązy i są kurami domowymiPrzecież ciągle gadamy o tym, że wygląd nie jest najważniejszy… więc nawet taka Beyonce może być zdradzana.Raz się oburzamy, że bardzo przystojny facet jest z niezbyt atrakcyjną dziewczyną, a przecież może mieć ładniejszą, a z drugiej strony, kiedy facet jest z bardzo ładną dziewczyną twierdzimy, że pewnie poleciał na cycki i tyłek… nie da się każdemu dogodzić niestety
[b]gość, 16-07-14, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:16 napisał(a):[/b]nawet taka laska jest zdradzana – co Ci faceci mają we łbach????teraz pomyśleć, co maja te dziewczyny, które sie roztyły po ciązy i są kurami domowymiWbrew temu, co usiłuje nam wmówić współczesna kultura wygląd nie gwarantuje sukcesu. Wierność nie zależy od tego, ile kto utył – jest sporo “kur domowych”, które mogą liczyć na swoich partnerów – ale od tego, co sobą reprezentują ludzie tworzący związek. Jak to ujął Zbigniew Boniek – albo ktoś jest poważny, albo nie. Poza tym nie da się być “pięknym” 24/7.[/quote]Te kury moga liczyć na swoich facetów, bo pewnie sa 0ni biedni albo brzydcy jak ich żony i nie moga liczyć na skok w bok, bo żadna kobieta na niech nie leci.Mam taka kumpele, ktora jest mega ładna i ma duży biust i opowiadala ze to zwłaszcza żonaci do niej non stop zarywaja. Ze jak facet ma dzewczyne to jest jej jeszcze wierny, ale ci znudzeni po iluś tam latach małzenstwach, niby porzadni faceci cały czas ja zaczepiaja i licza na romans. Nie mowie, że wszyscy są tacy, na pewno wielu jest porzadnych i kochaja swoje zony do grobowej deski, ale sa oni w mniejszości[/quote]dokładnie, jak facet nie ma kasy, to nie będzie zdradzał, bo kto go będzie chciał? żonatego, biednego i z dzieckiem na utrzymaniu. do tego dochodzą jeszcze naciski rodziny, że jak tak można, że przecież jest dziecko, że nieważne, że utyła i brzydka, bo już i tak są małżeństwem, to ona nie musi o siebie dbać.
Brak godności tej kobiecie
5 razy to chyba w zeszłym tygodniu.
[b]gość, 16-07-14, 14:16 napisał(a):[/b]nawet taka laska jest zdradzana – co Ci faceci mają we łbach????teraz pomyśleć, co maja te dziewczyny, które sie roztyły po ciązy i są kurami domowymiWbrew temu, co usiłuje nam wmówić współczesna kultura wygląd nie gwarantuje sukcesu. Wierność nie zależy od tego, ile kto utył – jest sporo “kur domowych”, które mogą liczyć na swoich partnerów – ale od tego, co sobą reprezentują ludzie tworzący związek. Jak to ujął Zbigniew Boniek – albo ktoś jest poważny, albo nie. Poza tym nie da się być “pięknym” 24/7.
Skąd drogi Kozaczku posiadasz takowe informacje? Żałosne.
[b]gość, 16-07-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-07-14, 14:16 napisał(a):[/b]nawet taka laska jest zdradzana – co Ci faceci mają we łbach????teraz pomyśleć, co maja te dziewczyny, które sie roztyły po ciązy i są kurami domowymiWbrew temu, co usiłuje nam wmówić współczesna kultura wygląd nie gwarantuje sukcesu. Wierność nie zależy od tego, ile kto utył – jest sporo “kur domowych”, które mogą liczyć na swoich partnerów – ale od tego, co sobą reprezentują ludzie tworzący związek. Jak to ujął Zbigniew Boniek – albo ktoś jest poważny, albo nie. Poza tym nie da się być “pięknym” 24/7.[/quote]Te kury moga liczyć na swoich facetów, bo pewnie sa 0ni biedni albo brzydcy jak ich żony i nie moga liczyć na skok w bok, bo żadna kobieta na niech nie leci.Mam taka kumpele, ktora jest mega ładna i ma duży biust i opowiadala ze to zwłaszcza żonaci do niej non stop zarywaja. Ze jak facet ma dzewczyne to jest jej jeszcze wierny, ale ci znudzeni po iluś tam latach małzenstwach, niby porzadni faceci cały czas ja zaczepiaja i licza na romans. Nie mowie, że wszyscy są tacy, na pewno wielu jest porzadnych i kochaja swoje zony do grobowej deski, ale sa oni w mniejszości
“Jeśli dobrze Cię zrozumiałam, zdradziłeś mnie 5 razy” – zapewne podsumowała Bey. – tak kozak na pewno tak własnie powiedziała!!
[b]gość, 16-07-14, 13:33 napisał(a):[/b]z takim ryjem zdradza?chyba z takim portfelem i znajomosciami
nawet taka laska jest zdradzana – co Ci faceci mają we łbach????teraz pomyśleć, co maja te dziewczyny, które sie roztyły po ciązy i są kurami domowymi
Niespecjalnie rozumiem, skąd ta szydera? W taki właśnie sposób na terapii uczy się rozmawiać pary. “Wydaje mi się…”, “rozumiem, że…”, “tak to odebrałam”, “odniosłem wrażenie” zamiast “bo ty nigdy”, “bo ty zawsze”. Często zresztą ludzi trzeba uczyć od podstaw rozmawiania ze sobą o czymkolwiek oprócz wynoszenia śmieci i płacenia rachunków.
No i co taka idealna, podziwiana a w rogi ja Jay stuka. Ona wyglada jak zwykły slams, daleko jej do scenicznego look’u. Realia sa niestety inne.