Beyonce nigdy nie widziała swojego młodszego brata!

7-R1 7-R1

Wiedzieliście, że Beyonce ma 4 -letniego brata, Nixona?

Ojciec piosenkarki, jeszcze będąc mężem jej matki, wdał się w romans z Alexandrą Wright. Matka Bey zażądała rozwodu, gdy Alexandra zaszła w ciążę, a o zdradzie Mathew Knowlesa dowiedziała się prasa.

Pan Knowles nie przyznał się do ojcostwa i zażądał testów DNA. Na akcie urodzenia Nixona w rubryce “nazwisko ojca” widnieje napis “nieznany”. Testy potwierdziły zeznania Alexandry, która nie miała wątpliwości – ojcem jej syna był Mathew. Początkowo tato Beyonce płacił alimenty, jednak z czasem zaczął oszczędzać na nieślubnym dziecku.

Teraz Alexandra zabrała syna do mediów i udzieliła wywiadu, w którym mówi:

– Nixon nigdy nie poznał swojej sławnej siostry. Nie spodziewam się, że Beyonce weźmie na siebie odpowiedzialność, to nie jest jej sprawa.

Żona Jaya Z powinna zainteresować się przyrodnim bratem? Jak myślicie?

&nbsp

Beyonce nigdy nie widziała swojego młodszego brata!

Beyonce nigdy nie widziała swojego młodszego brata!

Beyonce nigdy nie widziała swojego młodszego brata!

Beyonce nigdy nie widziała swojego młodszego brata!

   
103 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

“Nie spodziewam się, że Beyonce weźmie na siebie odpowiedzialność” A jaką odpowiedzialność ma brać? Ciekawe czy ktoś z Was chciałby płacić na dziecko, które zrobił sobie Wasz stary na boku.. Ja nie.

[b]gość, 27-02-14, 22:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 20:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonceja w takim przypadku nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego[/quote]widocznie za młoda jesteś i zbyt mało jeszcze rozumiesz.Mówię poważnie, bez obrazy.[/quote]ja mam 27 lat i też NIE ROZUMIEM jak można się wyrzeca brat[/quote]Ja mam 33 I tez nie chce miec nic wspólnego z dziećmi mojej matki z drugiego małżeństwa i nie uznaje ich za rodzeństwo.[/quote] myślisz że jesteś lepsza od tych dzieci?! dziwna jesteś. ja mam przyrodnią siostrę mamy tą samą matkę i nie rozumiem jak można nie kochać osoby która połowę genów ma takie samo! :/[/quote]Ty kochasz na zawołanie, bo ktoś ma jakieś tam geny? Współczuję jeśli coś takiego uważasz za miłość. Jesteś na umysłowym poziomie rozwielitki.[/quote]Babsztyl niszczył rodzinę Beyonce, powodował cierpienie jej i jej matki. A teraz mają się spotykać i udawać miłość, bo jeden z plemników ojca zagnieździł się w jej macicy?

NAJPIERW BZYKA SIE Z OJCEM, ROZBIJA RODZINE A TERAZ CZEGO CHCE, DZIECKO NIEWINNE ALE PO CO TAKA POTRZEBA? MOZE CHCE ZAROBIC

to nie jest wgl jej sprawa, ona ma własne dziecko i życie a jak jej stary zrobił skok w bok to teraz ma. Szkoda tylko tego dziecka

[b]gość, 27-02-14, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 20:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonceja w takim przypadku nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego[/quote]widocznie za młoda jesteś i zbyt mało jeszcze rozumiesz.Mówię poważnie, bez obrazy.[/quote]ja mam 27 lat i też NIE ROZUMIEM jak można się wyrzeca brat[/quote]Ja mam 33 I tez nie chce miec nic wspólnego z dziećmi mojej matki z drugiego małżeństwa i nie uznaje ich za rodzeństwo.[/quote] myślisz że jesteś lepsza od tych dzieci?! dziwna jesteś. ja mam przyrodnią siostrę mamy tą samą matkę i nie rozumiem jak można nie kochać osoby która połowę genów ma takie samo! :/[/quote]Ty kochasz na zawołanie, bo ktoś ma jakieś tam geny? Współczuję jeśli coś takiego uważasz za miłość. Jesteś na umysłowym poziomie rozwielitki.

[b]gość, 27-02-14, 20:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 16:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonce“Nic nie chce”, ale do telewizji poleciała. Czyli najwyraźniej chce się wylansować na sławie Beyonce. Rodzinna miłość niesie za sobą prezenty, w przypadku osoby bogatej zapewne bardzo drogie – i na to ta kobieta liczy. No bo przecież czteroletnie dziecko samo nie będzie zarządzać pieniędzmi. Moim zdaniem ta kobieta nie zasługuje na nic ze strony Beyonce. Dziecko nie jest winne, ale cierpi za winy pazernej i puszczalskiej mamusi – sama mu to załatwiła.[/quote] ale dobrze że idzie do telewizji niech gnój tatuś dziecka płaci, narobi mu trochę wstydu i tyle[/quote]Nie tatusiowi robi wstyd, tylko Beyonce, od której podobno nic nie chce. Gdyby chodziło o zwykłego faceta nikt by się nie zainteresował w telewizji że nie płaci alimentów.

powinna się nim zainteresować, to nie jest wina tego malca

Ależ ma tupet ta dupodajka, wlazła do łóżka żonatemu i jeszcze śmie takie teksty puszczać. Z jakiej racji Bee “ma brać odpowiedzialność”? Niech twoja cipa teraz weźmie odpowiedzialność, żałosna krowo. Tylko ten mały niczemu nie jest winny.

a czego oczekiwala matka tego dziecka?moze bey boli to jak musiala cierpiec jej matka i nie chce miec z ta sprawa nic wspolnego….. to nie wina tego chlopca, ale jego matka powinna zapewnic mu swoja rodzine a nie szukac wsrod beyonce.

[b]gość, 27-02-14, 20:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 16:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonce“Nic nie chce”, ale do telewizji poleciała. Czyli najwyraźniej chce się wylansować na sławie Beyonce. Rodzinna miłość niesie za sobą prezenty, w przypadku osoby bogatej zapewne bardzo drogie – i na to ta kobieta liczy. No bo przecież czteroletnie dziecko samo nie będzie zarządzać pieniędzmi. Moim zdaniem ta kobieta nie zasługuje na nic ze strony Beyonce. Dziecko nie jest winne, ale cierpi za winy pazernej i puszczalskiej mamusi – sama mu to załatwiła.[/quote] ale dobrze że idzie do telewizji niech gnój tatuś dziecka płaci, narobi mu trochę wstydu i tyle[/quote]kretynka.jak chce kasy to niech to zalatwia w sadzie.nie idzie do tv bo chce kasy od ojca, tylko idzie do tv, bo chce kasy od beyonce.zlapala sobie faceta ze slawna corka, rozlozyla nogi, zaciazyla (ups, jak to sie stalo? przeciez nie bylo pelni?) i… i nagle okazalo sie, ze kasy nie ma. biznes sie nie udal. to trzeba kombinowac dalej. jak nie beyonce, to moze jay z cos zaplaci, zeby tlyko siedziala cicho?

Nieeeeeee , nie chciałabym… zwykłe pazerne świnie

[b]gość, 27-02-14, 20:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 20:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonceja w takim przypadku nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego[/quote]widocznie za młoda jesteś i zbyt mało jeszcze rozumiesz.Mówię poważnie, bez obrazy.[/quote]ja mam 27 lat i też NIE ROZUMIEM jak można się wyrzeca brat[/quote]Ja mam 33 I tez nie chce miec nic wspólnego z dziećmi mojej matki z drugiego małżeństwa i nie uznaje ich za rodzeństwo.[/quote] myślisz że jesteś lepsza od tych dzieci?! dziwna jesteś. ja mam przyrodnią siostrę mamy tą samą matkę i nie rozumiem jak można nie kochać osoby która połowę genów ma takie samo! :/[/quote]Przeciez nigdzie nie napisalam, ze jestem lepsza od nich. Poprostu po tym jak matka zaczela sie zajmowac swoja nowa rodzine i miec mnie gdzie nie mam ochoty na kontakty ani nimi ani z nia. /jaki z tego moral? Niie oceniajcie ludzi pochopnie jak nie znacie kazdej ze stron historii.

[b]gość, 27-02-14, 19:18 napisał(a):[/b]Ogarnij sie “autorze wypocin”. I zdecuduj jak nazywa sie stary tej babki:”Mathew Knowles czy Konwles, a moze onowal. I nie kasuj wpisow wypominajacych ci bledy.Tego bez wodki nie ogarniesz.

Obejrzyjcie sobie biografię Beyonce, a dopiero później odpowiadajcie sobie na to pytanie. Podziwiam ją, że i tak milczy, ja bym zrównała ich z ziemią na łamach tabloidów.

[b]gość, 27-02-14, 20:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonceja w takim przypadku nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego[/quote]widocznie za młoda jesteś i zbyt mało jeszcze rozumiesz.Mówię poważnie, bez obrazy.[/quote]ja mam 27 lat i też NIE ROZUMIEM jak można się wyrzeca brat[/quote]Ja mam 33 I tez nie chce miec nic wspólnego z dziećmi mojej matki z drugiego małżeństwa i nie uznaje ich za rodzeństwo.[/quote] myślisz że jesteś lepsza od tych dzieci?! dziwna jesteś. ja mam przyrodnią siostrę mamy tą samą matkę i nie rozumiem jak można nie kochać osoby która połowę genów ma takie samo! :/

[b]gość, 27-02-14, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonceja w takim przypadku nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego[/quote]widocznie za młoda jesteś i zbyt mało jeszcze rozumiesz.Mówię poważnie, bez obrazy.[/quote]ja mam 27 lat i też NIE ROZUMIEM jak można się wyrzeca brat[/quote]Ja mam 33 I tez nie chce miec nic wspólnego z dziećmi mojej matki z drugiego małżeństwa i nie uznaje ich za rodzeństwo.

[b]gość, 27-02-14, 16:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonce“Nic nie chce”, ale do telewizji poleciała. Czyli najwyraźniej chce się wylansować na sławie Beyonce. Rodzinna miłość niesie za sobą prezenty, w przypadku osoby bogatej zapewne bardzo drogie – i na to ta kobieta liczy. No bo przecież czteroletnie dziecko samo nie będzie zarządzać pieniędzmi. Moim zdaniem ta kobieta nie zasługuje na nic ze strony Beyonce. Dziecko nie jest winne, ale cierpi za winy pazernej i puszczalskiej mamusi – sama mu to załatwiła.[/quote] ale dobrze że idzie do telewizji niech gnój tatuś dziecka płaci, narobi mu trochę wstydu i tyle

Tak sobie myślę, że jakby mój ojczulek puścił się z jakąś lafiryndą i ta zaciążyłaby, to ja dzieciaka chciałabym poznać. Nie spotykałabym się z lafiryndą, ale poprosiłabym o trochę chwil raz na jakiś czas z małym sam na sam. Ale nie oceniam Bey, nikt nie wie poza nią jak ta sytuacja wygląda naprawdę

Jak to możliwe przecież jej sie czterdziecha zbliża (nie pomijając ze ma dziecko)i ma 4 letniego brata brawo znów udowodniła ze ona i jej rodzinka jest chora już wole 100 razy te kardashianki gdy patrzę na ta Beyoncé to mi sie zygaj chce

[b]gość, 27-02-14, 18:16 napisał(a):[/b]tak a jak w identycznej sytuacji była Doda, to wylano na nią pomyje, że siostrze nie pomaga, a jak Bee nie pomaga bratu w identycznej sytuacji, to nikt złego słowa nie powie (osobiście wolę Bee, ale obiektywnie rzecz biorąc, sprawa jest taka sama)Kogo interesuje ten śmieć doda? Ścierwo z gównem w głowie.

[b]gość, 27-02-14, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonceja w takim przypadku nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego[/quote]widocznie za młoda jesteś i zbyt mało jeszcze rozumiesz.Mówię poważnie, bez obrazy.

[b]gość, 27-02-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonceja w takim przypadku nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego[/quote]widocznie za młoda jesteś i zbyt mało jeszcze rozumiesz.Mówię poważnie, bez obrazy.[/quote] ja mam 27 lat i też NIE ROZUMIEM jak można się wyrzeca brat

[b]gość, 27-02-14, 18:16 napisał(a):[/b]tak a jak w identycznej sytuacji była Doda, to wylano na nią pomyje, że siostrze nie pomaga, a jak Bee nie pomaga bratu w identycznej sytuacji, to nikt złego słowa nie powie (osobiście wolę Bee, ale obiektywnie rzecz biorąc, sprawa jest taka sama)Różnica jest taka że B to niezaprzeczalnie KRÓLOWA a Doda to gówno i śmieć i dno

Ogarnij sie “autorze wypocin”. I zdecuduj jak nazywa sie stary tej babki:”Mathew Knowles czy Konwles, a moze onowal. I nie kasuj wpisow wypominajacych ci bledy.

tak a jak w identycznej sytuacji była Doda, to wylano na nią pomyje, że siostrze nie pomaga, a jak Bee nie pomaga bratu w identycznej sytuacji, to nikt złego słowa nie powie (osobiście wolę Bee, ale obiektywnie rzecz biorąc, sprawa jest taka sama)

[b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonceja w takim przypadku nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego

[b]gość, 27-02-14, 18:16 napisał(a):[/b]tak a jak w identycznej sytuacji była Doda, to wylano na nią pomyje, że siostrze nie pomaga, a jak Bee nie pomaga bratu w identycznej sytuacji, to nikt złego słowa nie powie (osobiście wolę Bee, ale obiektywnie rzecz biorąc, sprawa jest taka sama)nie zgadzam sie z Toba. Doda zmieszala swoja siostre i jej matkę z blotem. Zero klasy i wyczucia. Bey nie powiedziala na ten temat nic. Co prawda narazie, do czasu

niech ojciec beyonce utrzymuje swojego dzieciaka, ona sama nie musi utrzymywac z nim zadnych kontaktów, i nikt nie ma prawa sie do tego wtrącać. To nie ona zrobila tego dzieciaka ( jak ktos to ujął) żeby musiala sie nim interesowac czy brac za niego odpowiedzialnośc ( jak to ujeła jego matka). To nie świadczy o Beyonce tylko o matce tego chłopca która wywleka ta sprawe do mediów

polki to dziwki. Puszczaja sie z byle kim i byle gdzie.

[b]gość, 27-02-14, 15:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 14:55 napisał(a):[/b]Po pierwsze to Beyonce jest w dobrych relacjach ze swoim Ojcem, już dawno się z nim pogodziła, i dziękowała mu nawet ze sceny za wkład i poświęcenie dla jej kariery. Postępowanie tej czarnej rasistki, która w swoich teledyskach poniża białych ludzi, jest ANALOGICZNE jak postępowanie Dody, tylko, że podczas kiedy wszyscy starają się wywrzeć na Dodzie presje, y płaciła swojej przyrodniej siostrze, dziwnym trafem są bardzo tolerancyjni względem Beyonce, która ma nieporównywalnie więcej pieniedzy, ale nie chce dać nawet centa swojemu przyrodniemu bratu.Puknij się w łeb. Dlaczego Beyonce ma płacić tej babie i jej dziecku? To nie jest jej obowiązek bo to nie ona ją zapłodniła. Niech tamta kochanica zwróci się do ojca dziecka zamiast latać po programach śniadaniowych, udzielać ckliwych wywiadów i wciągać w to jeszcze Beyonce.[/quote]Sama się puknij w łeb tłuku, a Doda to ma płacić swojej przyrodniej siostrze ? Zapewne byłaś jedną z tych szczekających miernot, umoralniających Dodę, ile ma dawać na bękarta, ale Beyonce już na bękarta płacić nie musi…[/quote]a co ma do tego wszystkiego doda pojebie? g*wno mnie obchodzi twoja zasrana idolka i nawet nie czytam o niej plotek więc wsadź sobie te swoje kretyńskie teksy głęboko w dupę

hahaha Jay z przyjął nazwisko Knowles ponieważ jej rodzice martwili się że skoro nie mają męskiego potomka to ich nazwisko zaniknie.. a tu taka niespodzianka!! mały Knowles we własnej osobie! 😀

To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonce

[b]gość, 27-02-14, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 12:48 napisał(a):[/b]Z pewnością nie powinna utrzymywać swojego brata przyrodniego, ale poznać myślę że powinna. W końcu to rodzina, a dziecko nie jest niczemu winne.pewnie nikt nie każe jej utrzymywać dzieciaka, ale to jej brat i warto go poznać. rodzeństwo to największy skarb[/quote]Czterolatek sam przyjdzie na spotkanie z dorosłą “siostrą”, której nigdy w życiu nie widział na oczy? Czy może jednak Beyonce ma Twoim zdaniem zacząć utrzymywać kontakty rodzinne z kobietą, która rozbiła małżeństwo jej rodziców i przysporzyła jej wiele cierpienia?[/quote]Małżeństwo jej rodziców, rozbił jej Ojciec, a nie żadna Pani. Jak facet kocha to wokół może chodzić tysiące pań, które nie robią na nim żadnego wrażenia.[/quote]no prosze. jak alicja sie przespala i zaciazyla z colinem, to byl pojazd na maksa PO NIEJ, ze poderwala bogatego i od razu nogi rozlozyla i specjalnie wpadla.a tu jaka jest roznica? a no tak – zona.

[b]gość, 27-02-14, 15:52 napisał(a):[/b]To nie jest DZIECKA wina, to jej BRAT, :/ nie rozumiem jako można nie chcieć chociaż raz zobaczyc swojego brata… przecież matka tego dziecka nie chce NIC od Beyonce“Nic nie chce”, ale do telewizji poleciała. Czyli najwyraźniej chce się wylansować na sławie Beyonce. Rodzinna miłość niesie za sobą prezenty, w przypadku osoby bogatej zapewne bardzo drogie – i na to ta kobieta liczy. No bo przecież czteroletnie dziecko samo nie będzie zarządzać pieniędzmi. Moim zdaniem ta kobieta nie zasługuje na nic ze strony Beyonce. Dziecko nie jest winne, ale cierpi za winy pazernej i puszczalskiej mamusi – sama mu to załatwiła.

Lans na sławne rodzeństwo, typowe w show-biznesie. Robi z Beyonce taką ”złą” i ”okropną” aby zarobić. Beyonce nie musi się z nim zadawać ani opiekować.

Mam wrazenie, ze to zla kobieta i to czuc az przez monitor

A co Beyonce ma z tym dzieciakiem wspólnego…??? dajcie spokoj a Kochanka ojca powinna siedzieć cicho, a nie się chwalić tym,ze weszła w małżeństwo! Zrobiła sobie dzieciaka to niech go utrzymuje!!

[b]gość, 27-02-14, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 12:48 napisał(a):[/b]Z pewnością nie powinna utrzymywać swojego brata przyrodniego, ale poznać myślę że powinna. W końcu to rodzina, a dziecko nie jest niczemu winne.pewnie nikt nie każe jej utrzymywać dzieciaka, ale to jej brat i warto go poznać. rodzeństwo to największy skarb[/quote]Czterolatek sam przyjdzie na spotkanie z dorosłą “siostrą”, której nigdy w życiu nie widział na oczy? Czy może jednak Beyonce ma Twoim zdaniem zacząć utrzymywać kontakty rodzinne z kobietą, która rozbiła małżeństwo jej rodziców i przysporzyła jej wiele cierpienia?

[b]gość, 27-02-14, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 12:48 napisał(a):[/b]Z pewnością nie powinna utrzymywać swojego brata przyrodniego, ale poznać myślę że powinna. W końcu to rodzina, a dziecko nie jest niczemu winne.pewnie nikt nie każe jej utrzymywać dzieciaka, ale to jej brat i warto go poznać. rodzeństwo to największy skarb[/quote]Czterolatek sam przyjdzie na spotkanie z dorosłą “siostrą”, której nigdy w życiu nie widział na oczy? Czy może jednak Beyonce ma Twoim zdaniem zacząć utrzymywać kontakty rodzinne z kobietą, która rozbiła małżeństwo jej rodziców i przysporzyła jej wiele cierpienia?[/quote]Małżeństwo jej rodziców, rozbił jej Ojciec, a nie żadna Pani. Jak facet kocha to wokół może chodzić tysiące pań, które nie robią na nim żadnego wrażenia.

I co jeszcze może ma zrobić? Może alimenty za ojca płacić? Śmieszni jesteście.. Fakt, że dzieciak nie jest niczemu winny ale jego matka i ojciec mogła pomyśleć zanim poszli do łóżka.

Po pierwsze to Beyonce jest w dobrych relacjach ze swoim Ojcem, już dawno się z nim pogodziła, i dziękowała mu nawet ze sceny za wkład i poświęcenie dla jej kariery. Postępowanie tej czarnej rasistki, która w swoich teledyskach poniża białych ludzi, jest ANALOGICZNE jak postępowanie Dody, tylko, że podczas kiedy wszyscy starają się wywrzeć na Dodzie presje, y płaciła swojej przyrodniej siostrze, dziwnym trafem są bardzo tolerancyjni względem Beyonce, która ma nieporównywalnie więcej pieniedzy, ale nie chce dać nawet centa swojemu przyrodniemu bratu.

[b]gość, 27-02-14, 15:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 14:55 napisał(a):[/b]Po pierwsze to Beyonce jest w dobrych relacjach ze swoim Ojcem, już dawno się z nim pogodziła, i dziękowała mu nawet ze sceny za wkład i poświęcenie dla jej kariery. Postępowanie tej czarnej rasistki, która w swoich teledyskach poniża białych ludzi, jest ANALOGICZNE jak postępowanie Dody, tylko, że podczas kiedy wszyscy starają się wywrzeć na Dodzie presje, y płaciła swojej przyrodniej siostrze, dziwnym trafem są bardzo tolerancyjni względem Beyonce, która ma nieporównywalnie więcej pieniedzy, ale nie chce dać nawet centa swojemu przyrodniemu bratu.Puknij się w łeb. Dlaczego Beyonce ma płacić tej babie i jej dziecku? To nie jest jej obowiązek bo to nie ona ją zapłodniła. Niech tamta kochanica zwróci się do ojca dziecka zamiast latać po programach śniadaniowych, udzielać ckliwych wywiadów i wciągać w to jeszcze Beyonce.[/quote]Sama się puknij w łeb tłuku, a Doda to ma płacić swojej przyrodniej siostrze ? Zapewne byłaś jedną z tych szczekających miernot, umoralniających Dodę, ile ma dawać na bękarta, ale Beyonce już na bękarta płacić nie musi…

[b]gość, 27-02-14, 14:55 napisał(a):[/b]Po pierwsze to Beyonce jest w dobrych relacjach ze swoim Ojcem, już dawno się z nim pogodziła, i dziękowała mu nawet ze sceny za wkład i poświęcenie dla jej kariery. Postępowanie tej czarnej rasistki, która w swoich teledyskach poniża białych ludzi, jest ANALOGICZNE jak postępowanie Dody, tylko, że podczas kiedy wszyscy starają się wywrzeć na Dodzie presje, y płaciła swojej przyrodniej siostrze, dziwnym trafem są bardzo tolerancyjni względem Beyonce, która ma nieporównywalnie więcej pieniedzy, ale nie chce dać nawet centa swojemu przyrodniemu bratu.Puknij się w łeb. Dlaczego Beyonce ma płacić tej babie i jej dziecku? To nie jest jej obowiązek bo to nie ona ją zapłodniła. Niech tamta kochanica zwróci się do ojca dziecka zamiast latać po programach śniadaniowych, udzielać ckliwych wywiadów i wciągać w to jeszcze Beyonce.

[b]gość, 27-02-14, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 11:24 napisał(a):[/b]Szkoda, że usprawiedliwiacie Beyonce a o Dodzie wszystko co najgorsze. Taka sama sytuacja !Całkowicie się zgadzam. Wszyscy naskakiwali na Dodę, że jest zwykłą chamówą, a Beyonce mimo, że robi dosłownie to samo co Doda, to jest broniona. Ludzie, ja rozumiem, że Doda jest beznadziejna, a Beyonce taka cudowna i wspaniała, ale bądźcie sprawiedliwi.[/quote]tylko ze Beyonce byla oburzona zachowaniem ojca, nie chciala z nim rozmawiac, stanela po stronie matki. A doda broni ojczulka, udaje ze to nie jego wina, nic nie zrobil biedal, i zwala na ta druga koniete, obrazajac ja i dziecko. Mysle, ze jest spora roznica i wlasnie dlatego wszyscy bluzgaja na Dode bo jest hipokrytka i bezczelnie klamie.

[b]gość, 27-02-14, 14:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 12:48 napisał(a):[/b]Z pewnością nie powinna utrzymywać swojego brata przyrodniego, ale poznać myślę że powinna. W końcu to rodzina, a dziecko nie jest niczemu winne.pewnie nikt nie każe jej utrzymywać dzieciaka, ale to jej brat i warto go poznać. rodzeństwo to największy skarb[/quote]Do takich decyzji trzeba dojrzeć, może kiedyś się zdecyduje. Myślę, że niechęć w stosunku do przyrodniego bata to przejaw solidarności wobec matki, podobno jest z nią mocno zżyta.[/quote]Rodzenstwo to skarb? o czym ty tu piszesz?Dla niej to obca osoba, fakt ze splodzil ja ten sam ojciec, nie oznacza, ze ma tego chlopca kochac i uwazac za rodzine. Tak samo, jak normalne rodzenstwo, to ze splodzili je twoi rodzice, nie oznacza, ze musisz je kochac i miec dobra relacje. Rodzenstwo to jest pokrewienstwo w lini bocznej 2 stopnia, podczas gdy rodzice i dziadkowie to linia prosta. Nawet dziadkowie, linia prosta 2 stopnia, sa teoretycznie blizej niz rodzenstwo. Wiec nie rozumiem tego larum, ze rodzenstwo to najwiekszy skarb. miliory rodzenstw sie nie znosi, nie rozmawia ze soba etc i co z tego?Rodziny sie nie wybiera, przyjaciol juz tak.

[b]gość, 27-02-14, 12:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-02-14, 12:48 napisał(a):[/b]Z pewnością nie powinna utrzymywać swojego brata przyrodniego, ale poznać myślę że powinna. W końcu to rodzina, a dziecko nie jest niczemu winne.pewnie nikt nie każe jej utrzymywać dzieciaka, ale to jej brat i warto go poznać. rodzeństwo to największy skarb[/quote]Do takich decyzji trzeba dojrzeć, może kiedyś się zdecyduje. Myślę, że niechęć w stosunku do przyrodniego bata to przejaw solidarności wobec matki, podobno jest z nią mocno zżyta.

[b]gość, 27-02-14, 14:08 napisał(a):[/b]Wielgachne dupsko‘jeśli to jest wielgachne dupsko to jakie ma kardashian twoim zdaniem?

jej brat,jej życie,niech sama decyduje……….

[b]gość, 27-02-14, 12:48 napisał(a):[/b]Z pewnością nie powinna utrzymywać swojego brata przyrodniego, ale poznać myślę że powinna. W końcu to rodzina, a dziecko nie jest niczemu winne.pewnie nikt nie każe jej utrzymywać dzieciaka, ale to jej brat i warto go poznać. rodzeństwo to największy skarb

sa osoby ktore chca i utrzymuja kontakt z przyrodnim rodzenstwem, sa osoby ktore z przyrodnim rodzenstwem nie chca miec nic wspołnego i kontaktu nie utrzymują. to zalezy tylko i wylacznie od charakteru czlowieka. Bey nikt nie nakazał utrzymywac kontaktow z przyrodnim bratem , wiec jesli nie chce to nie musi a tym bardziej matka tego chlopca nie może jej tego wypominaćzy a nie o Bey. dzieci jesli beda chcialy to sie poznaja kiedyś..