Beyonce o odchudzaniu po ciąży: Nie jestem naturalnie chuda

beyonce-49-R1 beyonce-49-R1

Beyonce w ciąży przytyła – uwaga – 25 kilo. Nietrudno odgadnąć, że spora część tej wagi zostaje po porodzie. A gwiazda trzy miesiące po narodzinach córeczki Blue Ivy miała zaplanowany pierwszy występ. Ponieważ jest perfekcjonistką, chciała wyglądać, jakby nigdy nie rodziła. I udało jej się, ale łatwo nie było. Dziś w rozmowie z Shape twierdzi, że drugi raz nie zdecydowałaby się na tak szybki powrót do dawnej wagi oraz wszystko to, co wiąże się z osiągnięciem upragnionej sylwetki.

– Przytyłam 25 kilo w ciąży. Nie miałam dużo czasu na to, by zrzucić tę wagę, bo trzy miesiące po porodzie miałam dać koncert. Nigdy już tego nie zrobię – mówi piosenkarka. – Nie jestem osobą, która jest naturalnie bardzo szczupła. Jestem osobą, która musi pracować nad utrzymywaniem ciała w formie.

Co sprawdza się w jej przypadku? Taniec.

A do tego ćwiczenia cardio, przysiady i dieta pełna warzyw oraz chudego mięsa. Trener Beyonce zdradził też, że piosenkarka zrzucając pociążową wagę jadła jeden wegański posiłek dziennie.

Piosenkarka nie zachwala swojego powrotu do formy. Z pewnością nie było jej łatwo. I nie wmawia nikomu, że to jedyny sposób na odzyskanie sylwetki.

– Każdy jest inny. Bądź zdrowa i dbaj o siebie – zachęca.

Łatwo się mówi mając do dyspozycji nianie, kucharzy i osobistych trenerów – wzdychają mamy, którym nadal zostały “pamiątkowe” kilogramy.

Beyonce o odchudzaniu po ciąży: Nie jestem naturalnie chuda
 
36 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

wy nizej chyba powinniscie sie udac do lekarza, ale nie do okulisty tylko psychiatry! przytyla bardzo! cycki, twarz jej sie zmienila i nabrala kilogramow. jesli tego nie widzicie to macie jakis problem!

gość, 15-03-13, 17:36 napisał(a):Ja przytyłam w ciąży 36kg. Nie odchudzałam się i po 2 latach schudłam 29kg.to chyba żarłaś jak świania 5000 kalorii dziennie, obrzydlistwo, serio

przecież ona nie urodziła dziecka.

gość, 15-03-13, 11:24 napisał(a):gość, 15-03-13, 09:22 napisał(a):hmm przecież w “ciązy” wyglądała tak samo jak teraz po:] czy tylko mi sie tak wydaje???nie tylko Tobie. Też odnoszę wrażenie, że niewiele przytyła. gadanie, że 25 kg to można międyz bajki włożyć. ona chyba nie widziała kobiet, które przytyły 25 kg w ciąży….. : / Jasne,ze tak samo wygladała,lubie ja ale do konca nie wierze w te ciaze

To ile przytyła surogatka?

Przytylam 10kg, juz po tygodniu ważyłam mniej niz przed samym porodem bez diety cwiczen ,zresztą kto mialby sile i ochote na diete i cwiczenia mając małe dziecko na głowie. nie rozumiem kobiet ktore nie mogą schudnąc po porodzie, jak można nie schudnąc wychodząc na spacery z dzieckiem czy zajmując sie caly dzien malenstwem?

Ja przytyłam w ciąży 36kg. Nie odchudzałam się i po 2 latach schudłam 29kg.

aha to poduszka tyle wazyla?

tyle przytyła? czy to bezpieczne było dla niej i dziecka?

Jakie 27 kilo??? Chyba w uszach!!!!!! Przecie ona była niewiele większa niż jest teraz!!! Jak przytyla to max 10 kilo!!!!!!! Miała tylko dam brzuch, większe cycki i może troszke biodra i nic poza tym!!!!! Co ona za głupoty gada!!!!! To chyba na prawdę w tej ciazy nie była!!!

gość, 15-03-13, 14:05 napisał(a):gość, 15-03-13, 12:43 napisał(a):Popatrzcie na Kim Kardashian jak tyje w ciąży. Jej będe w stanie uwierzyć jak mi powie że przytyła 25kg. Beyonce nie wierze i wcale nie chodzi mi o to czy była w tej ciąży czy nie. Po prostu patrząc na jej zdjęcia w ciąży widziałam tylko jak rośnie jej brzuch. Nic nie szło jej w biodra ani uda.Popatrz zatem na Megan Fox, która praktycznie utyła tyle ile waży dziecko, wody, łożysko i większe cycki. Każda kobieta jest inna i naprawdę, to że Kim tyje na potęgę nie jest dowodem na to, że Beyonce nie była w ciąży.Chodzi mi bardziej o to czy jej brzuch ważył 25kg. Wiadomo że każda kobieta jest inna. Beyonce rosła w brzuch. Nie znam kobiety o takich kształtach która tyła by w ciąży tylko w brzuchu. Poza tym nie wierze żeby ktoś kto mówi że ma problematyczną sylwetkę schudł tyle w 3 miesiące

gość, 15-03-13, 14:05 napisał(a):gość, 15-03-13, 12:43 napisał(a):Popatrzcie na Kim Kardashian jak tyje w ciąży. Jej będe w stanie uwierzyć jak mi powie że przytyła 25kg. Beyonce nie wierze i wcale nie chodzi mi o to czy była w tej ciąży czy nie. Po prostu patrząc na jej zdjęcia w ciąży widziałam tylko jak rośnie jej brzuch. Nic nie szło jej w biodra ani uda.Popatrz zatem na Megan Fox, która praktycznie utyła tyle ile waży dziecko, wody, łożysko i większe cycki. Każda kobieta jest inna i naprawdę, to że Kim tyje na potęgę nie jest dowodem na to, że Beyonce nie była w ciąży.Akurat Megan Fox rozeszła się miednica w czasie ciąży, ma szersze biodra nawet teraz po kilku miesiącach od porodu. Ciało kobiety po porodzie się zmienia, jednym mniej drugim bardziej, ale nie pozostaje w tej samej formie co przed ciążą. BK kłamie, nie wiem tylko po co :/ sama sobie robi tym wrogów, bo mało kto sztucznych łgarzy lubi

po jakiej ciąży ?!

usunęli moje komentarze kozak PRL się skończył, B płaci wam za to? ile od gwiazdek otrzymujecie kasy za pozytywne komenty?

iluminatka zakłamana rasistwoska

Popatrzcie na Kim Kardashian jak tyje w ciąży. Jej będe w stanie uwierzyć jak mi powie że przytyła 25kg. Beyonce nie wierze i wcale nie chodzi mi o to czy była w tej ciąży czy nie. Po prostu patrząc na jej zdjęcia w ciąży widziałam tylko jak rośnie jej brzuch. Nic nie szło jej w biodra ani uda.

hm.. jakos nie widac zeby schudla 27 kg … podejrzewam ze cos powinno byc widac, przeciez to prawie 30 kilo fatu…jakas sciema

gość, 15-03-13, 12:43 napisał(a):Popatrzcie na Kim Kardashian jak tyje w ciąży. Jej będe w stanie uwierzyć jak mi powie że przytyła 25kg. Beyonce nie wierze i wcale nie chodzi mi o to czy była w tej ciąży czy nie. Po prostu patrząc na jej zdjęcia w ciąży widziałam tylko jak rośnie jej brzuch. Nic nie szło jej w biodra ani uda.Popatrz zatem na Megan Fox, która praktycznie utyła tyle ile waży dziecko, wody, łożysko i większe cycki. Każda kobieta jest inna i naprawdę, to że Kim tyje na potęgę nie jest dowodem na to, że Beyonce nie była w ciąży.

wg mnie ona wcale nie byla w ciazy i nie rozumiem dlaczego na sile wszystkim to wmawia. coz, jej problem. teraz wyglada tak samo jak i przed. dziwne, co?

ludzie, ja nie rozumiem jaki jest wasz problem, po co te ploty o surogatce? brzuch ksieznej kate tez sie ulozyl tak jak beyonce na jednym ze zdjec, po prostu kwestia ciucha

a co, zeby schudnac potrzebny jest prywatny trener i niania? wystarczy, ze tatus posiedzi z dzieckiem 2 godzinki dziennie i mama moze w tym czasie isc na silownie pocwiczyc czy na fitness… na internecie mozna znalesc mase fajnych cwiczen, ktore mozna wykonywac nawet samemu w domu. jak dziecko spi mozna poswiecic ten czas na cwiczenia, pozniej wspomniana silownia albo fitness i pomalu wrocimy do formy… trzeba tylko chciec.

ale ona jest żałosna,to ciągłe gadanie o niby ciąży, przekonywanie że się w niej było, srututu, przytyła parę kilo dla ściemy a teraz robi z siebie bohaterkę i tak nikt jej nie wierzy

gość, 15-03-13, 09:22 napisał(a):hmm przecież w “ciązy” wyglądała tak samo jak teraz po:] czy tylko mi sie tak wydaje???nie tylko Tobie. Też odnoszę wrażenie, że niewiele przytyła. gadanie, że 25 kg to można międyz bajki włożyć. ona chyba nie widziała kobiet, które przytyły 25 kg w ciąży….. : /

gość, 15-03-13, 09:36 napisał(a):gość, 15-03-13, 08:30 napisał(a):gość, 15-03-13, 06:17 napisał(a):Ja również bardzo szybko tyję, gdy jem za dużo przetworzonego jedzenia, które jest przecukrzone, przesolone, z dodatkiem substancji, których nie rozpoznaje organizm (a to, czego nie rozpoznaje, odkłada). Naturalne jedzenie zawiera wszystkie potrzebne organizmowi składniki w odpowiednich proporcjach. Wtedy nie dochodzi do nadmiernego magazynowania, a w konsekwencji nie trzeba się ciągle odchudzać i co roku mieć problem – jak zgubić te 5 kilo i w ogóle skąd ono się wzięło. Najlepiej zamienić przetworzone słodycze na zdrowe odpowiedniki – owoc z serkiem naturalnym, miód, kasza manna, oraz inne zdrowe słodkości z przepisów – zjeść do uczucia sytości, bo wtedy się już nie chce jeść.Ja ograniczam cukier do minimum, czekolady nie jem, a jak bardzo mi się chce to tylko gorzką, ciast nie jem bo nie lubię, herbatę słodzę miodem, nie piję gazowanych rzeczy. Wiadomo, że nie da się cukru wyeliminować zupełnie, ale jak zaczęłam tak ograniczać to odkryłam, że po cukrze włącza mi się gastrofaza i człowiek kursuje non stop do lodówki.bardzo duzo w tym prawdy. Odnosze wrazenie ze gdybym zupelnie odstawila slodycze moja waga zleciala by w dol w bardzo szybkim tempie – nie jem w ogole fast fodow i smazonych potraw, pieczywa, nie slodze niczego, ale nie potrafie sobie odmowic ciastek czy czekolady i waga stoi w miejscu, wiec ostatnio z wielkim trudem trzymalam sie z daleka od slodyczy przez AZ 4 dni (dla mnie to mega wyczyn) i zszedl mi 1 kg.Mi spadło akurat te 2 kg, które miałam w nadmiarze. Wytrzymaj, po jakimś czasie organizm się przyzwyczaja i nie będzie ci się chciało słodkiego. Coś jak z nikotyną.

gość, 15-03-13, 08:30 napisał(a):gość, 15-03-13, 06:17 napisał(a):Ja również bardzo szybko tyję, gdy jem za dużo przetworzonego jedzenia, które jest przecukrzone, przesolone, z dodatkiem substancji, których nie rozpoznaje organizm (a to, czego nie rozpoznaje, odkłada). Naturalne jedzenie zawiera wszystkie potrzebne organizmowi składniki w odpowiednich proporcjach. Wtedy nie dochodzi do nadmiernego magazynowania, a w konsekwencji nie trzeba się ciągle odchudzać i co roku mieć problem – jak zgubić te 5 kilo i w ogóle skąd ono się wzięło. Najlepiej zamienić przetworzone słodycze na zdrowe odpowiedniki – owoc z serkiem naturalnym, miód, kasza manna, oraz inne zdrowe słodkości z przepisów – zjeść do uczucia sytości, bo wtedy się już nie chce jeść.Ja ograniczam cukier do minimum, czekolady nie jem, a jak bardzo mi się chce to tylko gorzką, ciast nie jem bo nie lubię, herbatę słodzę miodem, nie piję gazowanych rzeczy. Wiadomo, że nie da się cukru wyeliminować zupełnie, ale jak zaczęłam tak ograniczać to odkryłam, że po cukrze włącza mi się gastrofaza i człowiek kursuje non stop do lodówki.bardzo duzo w tym prawdy. Odnosze wrazenie ze gdybym zupelnie odstawila slodycze moja waga zleciala by w dol w bardzo szybkim tempie – nie jem w ogole fast fodow i smazonych potraw, pieczywa, nie slodze niczego, ale nie potrafie sobie odmowic ciastek czy czekolady i waga stoi w miejscu, wiec ostatnio z wielkim trudem trzymalam sie z daleka od slodyczy przez AZ 4 dni (dla mnie to mega wyczyn) i zszedl mi 1 kg.

gość, 15-03-13, 09:47 napisał(a):ale ona jest żałosna,to ciągłe gadanie o niby ciąży, przekonywanie że się w niej było, srututu, przytyła parę kilo dla ściemy a teraz robi z siebie bohaterkę i tak nikt jej nie wierzyobejrzyj dokument Beyonce dla HBO i wtedy się udzielaj.

hmm przecież w “ciązy” wyglądała tak samo jak teraz po:] czy tylko mi sie tak wydaje???

po jakiej ciąży????:]]]

Ja również bardzo szybko tyję, gdy jem za dużo przetworzonego jedzenia, które jest przecukrzone, przesolone, z dodatkiem substancji, których nie rozpoznaje organizm (a to, czego nie rozpoznaje, odkłada). Naturalne jedzenie zawiera wszystkie potrzebne organizmowi składniki w odpowiednich proporcjach. Wtedy nie dochodzi do nadmiernego magazynowania, a w konsekwencji nie trzeba się ciągle odchudzać i co roku mieć problem – jak zgubić te 5 kilo i w ogóle skąd ono się wzięło. Najlepiej zamienić przetworzone słodycze na zdrowe odpowiedniki – owoc z serkiem naturalnym, miód, kasza manna, oraz inne zdrowe słodkości z przepisów – zjeść do uczucia sytości, bo wtedy się już nie chce jeść.

gość, 15-03-13, 06:36 napisał(a):Każdy lekarz odradzilby taka kurację odchudzajaca zaraz po porodzie. Co raz bardziej zaczynam wierzyć w to ze ona sama nie urodzila . A tak wogóle to srać ta zakłamana iluminatke!otóż to! to zakłamana blać która ma się za “lepszą” illuminatka jak i jej zakłamany małżonek, biorą udział w planie unicestwienia wolności a ludzie widzą w nich idoli :/ smutne

gość, 15-03-13, 06:17 napisał(a):Ja również bardzo szybko tyję, gdy jem za dużo przetworzonego jedzenia, które jest przecukrzone, przesolone, z dodatkiem substancji, których nie rozpoznaje organizm (a to, czego nie rozpoznaje, odkłada). Naturalne jedzenie zawiera wszystkie potrzebne organizmowi składniki w odpowiednich proporcjach. Wtedy nie dochodzi do nadmiernego magazynowania, a w konsekwencji nie trzeba się ciągle odchudzać i co roku mieć problem – jak zgubić te 5 kilo i w ogóle skąd ono się wzięło. Najlepiej zamienić przetworzone słodycze na zdrowe odpowiedniki – owoc z serkiem naturalnym, miód, kasza manna, oraz inne zdrowe słodkości z przepisów – zjeść do uczucia sytości, bo wtedy się już nie chce jeść.Ja ograniczam cukier do minimum, czekolady nie jem, a jak bardzo mi się chce to tylko gorzką, ciast nie jem bo nie lubię, herbatę słodzę miodem, nie piję gazowanych rzeczy. Wiadomo, że nie da się cukru wyeliminować zupełnie, ale jak zaczęłam tak ograniczać to odkryłam, że po cukrze włącza mi się gastrofaza i człowiek kursuje non stop do lodówki.

Jak sie chce to mozna

Naturalnie i nienaturalnie po ćwiczeniach to ona nawet szczupła nie jest. Ma figurę wysportowanej mocnej 40tki po 3 porodach.

Każdy lekarz odradzilby taka kurację odchudzajaca zaraz po porodzie. Co raz bardziej zaczynam wierzyć w to ze ona sama nie urodzila . A tak wogóle to srać ta zakłamana iluminatke!

Przeciez tak trombiliscie ze surrogate wynajela…

Jakiej ciąży ?Kto jeszcze w to wierzy ?