Beyonce o zostawieniu Jaya Z

6-R1 6-R1

Ciężko odnaleźć prawdę w lawinie plotek o rozstaniu Beyonce z Jayem Z. Z Page Six dowiemy się, że Bey Z mają miliard powodów, by zostać razem. Podobno piosenkarze udają się w ponad miesięczną podróż, która ma ich połączyć na nowo. Za to inne tabloidy głoszą, że Bey szuka mieszkania w Nowym Jorku i planuje rozwieść się z raperem po wspólnej trasie koncertowej. Tymczasem na instagramie gwiazdy jest tak słodko i rodzinnie, że aż podejrzanie.

My przejdziemy dzisiaj do faktów. Pewne jest, że Bey nagrała piosenkę z Nicki Minaj i rapuje w niej o… odejściu od męża!

Czyli coś jest na rzeczy. Jak myślicie, zbliża się koniec najpotężniejszej pary w show biznesie?

&nbsp
Beyonce o zostawieniu Jaya Z

Beyonce o zostawieniu Jaya Z

Beyonce o zostawieniu Jaya Z

   
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Karma straszą , społeczeństwo sie rozwija , juz krzyżami nie straszy.. Ale zabobon ten sam

Ona specjalnie podkręca atmosferę, a głupki się jarają.

[b]gość, 03-08-14, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 15:36 napisał(a):[/b]oby się rozstali .powód ?zła karma wróciła do |Beyonce za to jak potraktowała dziecko swojego ojca z kochanka .te dziecko nie było niczemu winne .teraz jej córunia nie bedzie miała pełnej rodziny i moze wreście bedzie inaczej na tamtego chłopca patrzeć a nie jak na śmieciaAle ty bezdennie głupia jesteś[/quote]No. Masakra. Uważaj żeby do Ciebie zła karma nie wróciła:P

jest kasa przeciez o to chodzilo ilimuntce tej masonce ma to

Anna uh

A ludzie sie podniecają i idą tłumnie na “ostatnia wspólna trasę”

[b]gość, 03-08-14, 20:25 napisał(a):[/b]Mam taki sam jak wciągnę. :DSory nie w ten mi się włączył.

[b]gość, 03-08-14, 15:54 napisał(a):[/b]Nie sadzilam, ze upadla tak nisko. zadawac sie z wielko dupiata skrzeczaca Minaj. To nawet spiewac nie potrafi. Wie jak wielkim dupskiem I cycami Swiecic.A ty siedzisz dewotko i całe życie Ci nie pasuje, że aż Ci współczuje.

To właśnie pokazuje co Beyonce myśli o całej tej medialnej histerii wokół jej rzekomego rozwodu. Jaja sobie z tego robi

Mam taki sam jak wciągnę. 😀

[b]gość, 03-08-14, 15:36 napisał(a):[/b]oby się rozstali .powód ?zła karma wróciła do |Beyonce za to jak potraktowała dziecko swojego ojca z kochanka .te dziecko nie było niczemu winne .teraz jej córunia nie bedzie miała pełnej rodziny i moze wreście bedzie inaczej na tamtego chłopca patrzeć a nie jak na śmieciaAle ty bezdennie głupia jesteś

Nie sadzilam, ze upadla tak nisko. zadawac sie z wielko dupiata skrzeczaca Minaj. To nawet spiewac nie potrafi. Wie jak wielkim dupskiem I cycami Swiecic.

Dajcie jej juz spokój. To co się dzieje w jej życiu prywatnym nie powinno Was obchodzić. Jak się rozstana to się rozstana… Jeśli nie to też ich sprawa!!!

Nie sadzilam, ze upadla tak nisko. zadawac sie z wielko dupiata skrzeczaca Minaj. To nawet spiewac nie potrafi. Wie jak wielkim dupskiem I cycami Swiecic.

[b]gość, 03-08-14, 15:54 napisał(a):[/b]Nie sadzilam, ze upadla tak nisko. zadawac sie z wielko dupiata skrzeczaca Minaj. To nawet spiewac nie potrafi. Wie jak wielkim dupskiem I cycami Swiecic.mnie tez to zdziwiło !!

[b]gość, 03-08-14, 15:54 napisał(a):[/b]Nie sadzilam, ze upadla tak nisko. zadawac sie z wielko dupiata skrzeczaca Minaj. To nawet spiewac nie potrafi. Wie jak wielkim dupskiem I cycami Swiecic.A ty siedzisz dewotko i całe życie Ci nie pasuje, że aż Ci współczuje.

oby się rozstali .powód ?zła karma wróciła do |Beyonce za to jak potraktowała dziecko swojego ojca z kochanka .te dziecko nie było niczemu winne .teraz jej córunia nie bedzie miała pełnej rodziny i moze wreście bedzie inaczej na tamtego chłopca patrzeć a nie jak na śmiecia

W 2011r. Take That mieli trasę Progress Live gdzie dochód z każdego koncertu przekraczał ponad 5 mln, a cała trasa chociaż była krótka to zarobiła coś ok 200 mln. I dlaczego nikt nie krzyczy, że to była jedna z największych tras? Bo zyski z poszczególnych koncertów to drugoplanowa sprawa, zawsze się podlicza ile zarobi CAŁA trasa, ile biletów sprzedano na CAŁEJ trasie, a u Carterów wyciąga się drugoplanowe dane i przedstawia jako te najważniejsze. Mają dobry piar.

On the run to 21 koncertów; 19 a Ameryce (Miami, Cincinnati, Foxborough, Philadelphia, Baltimore, Toronto, East Rutherfort X2, Atlanta, Houston, New Orleans, Arlington, Chicago, Winnipeg, Seattle, Los Angeles X2, San Francisco X2) i 2 w Paryżu.Trasa Beyonce i Jay’a jest największa/ najbardziej dochodowa w przeliczeniu na jeden koncert. Jeśli chodzi o całość to jest daleko w tyle za tymi największymi.

[b]gość, 03-08-14, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 11:06 napisał(a):[/b]Myslicie ze czemu nie reaguja na te wszystkie plotki? Bo maja je zwyczajnie w dupie! Caly ten “rozwod” jest wyssany z palcanie zdziwiłabym się, gdyby też dla zrobienia szumu wokół siebie sami podsycali te plotki.[/quote]Kompletnie nie rozumiem czemu ludzie traktują ich jak gwiazdki, które pojawiły się niedawno i próbują zwrócić na siebie uwagę. Tak, na pewno podsycają plotki żeby o nich mówiono…co to w ogóle za głupoty. To dwójka super artystów o których mówi świat GŁÓWNIE ze względu na ich osiągnięcia muzyczne. Od lat są na topie i nie potrzebują sztucznego szumu żeby ludzie płacili za bilety na koncert. Myślicie, że On the run jest drugą największą trasą w historii bo pokłócili się w windzie? Nie, jest tak ponieważ są dobrzy i ich fani to widzą.[/quote]On the run nie jest żadną drugą największą trasą w historii. Pierwsze miejsce w tym rankingu zajmuje U2 360 Tour, która zarobiła ponad 736 mln $, a drugie Roger Waters z trasą The Wall- ponad 458 mln $. OTR nie przebije żadnej z tych tras oni ilością widowni, ani ilością danych koncertów, ani pod względem dochodów z całej trasy. Gadanie, sranie, że to największa trasa….[/quote]Bo jest. U2-110 koncertów, zarobek: $736,421,584, On the run-20(!!!!) koncertów, zarobek:$100,000,000, Roger Waters 144 koncerty, zarobek: $558,255,254 .To ,,gadanie, sranie” ranking Forbes’a. Coś jeszcze wyjaśnić?

[b]gość, 03-08-14, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 11:06 napisał(a):[/b]Myslicie ze czemu nie reaguja na te wszystkie plotki? Bo maja je zwyczajnie w dupie! Caly ten “rozwod” jest wyssany z palcanie zdziwiłabym się, gdyby też dla zrobienia szumu wokół siebie sami podsycali te plotki.[/quote]Kompletnie nie rozumiem czemu ludzie traktują ich jak gwiazdki, które pojawiły się niedawno i próbują zwrócić na siebie uwagę. Tak, na pewno podsycają plotki żeby o nich mówiono…co to w ogóle za głupoty. To dwójka super artystów o których mówi świat GŁÓWNIE ze względu na ich osiągnięcia muzyczne. Od lat są na topie i nie potrzebują sztucznego szumu żeby ludzie płacili za bilety na koncert. Myślicie, że On the run jest drugą największą trasą w historii bo pokłócili się w windzie? Nie, jest tak ponieważ są dobrzy i ich fani to widzą.[/quote]On the run nie jest żadną drugą największą trasą w historii. Pierwsze miejsce w tym rankingu zajmuje U2 360 Tour, która zarobiła ponad 736 mln $, a drugie Roger Waters z trasą The Wall- ponad 458 mln $. OTR nie przebije żadnej z tych tras oni ilością widowni, ani ilością danych koncertów, ani pod względem dochodów z całej trasy. Gadanie, sranie, że to największa trasa….[/quote]Bo jest. U2-110 koncertów, zarobek: $736,421,584, On the run-20(!!!!) koncertów, zarobek:$100,000,000, Roger Waters 144 koncerty, zarobek: $558,255,254 .To ,,gadanie, sranie” ranking Forbes’a. Coś jeszcze wyjaśnić?[/quote]Cóź z Twoich danych wynika, że U2 za jeden koncert średnio zgarniało najwięcej. Naucz się matematyki…

Fani przeżywają wielkość trasy i ile zarobi Beyonce, a nikt nie zauważył, że kariera Beyonce jest skoncentrowana na USA i Europie. Kiedy ona dała ostatni koncert w Azji? W Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Afryce nawet o niej nie słyszeli. Na trasie Mrs. Carter koncerty w Ameryce Południowej sprzedały się w 50%, nie liczę festiwalu Rock in Rio.

[b]gość, 03-08-14, 13:53 napisał(a):[/b]On the run to 21 koncertów; 19 a Ameryce (Miami, Cincinnati, Foxborough, Philadelphia, Baltimore, Toronto, East Rutherfort X2, Atlanta, Houston, New Orleans, Arlington, Chicago, Winnipeg, Seattle, Los Angeles X2, San Francisco X2) i 2 w Paryżu.Trasa Beyonce i Jay’a jest największa/ najbardziej dochodowa w przeliczeniu na jeden koncert. Jeśli chodzi o całość to jest daleko w tyle za tymi największymi.Oczywiście, że jest daleko. Jest druga, ale TYLKO pod kątem przeliczenia na jeden koncert. Jednak nawet biorąc pod uwagę inne kryteria daje radę, bo to jedynie 21 koncertów a zarobek spory. Niektórzy dali ok. 150 koncertów a zarobili niewiele więcej. Do tego warto myśleć o tym, że wybrali same stadiony, które były wypełnione po brzegi więc nic dziwnego, że tyle zarobili.

Patrząc na ilość zdjęć Beyonce, które zalewają internet dochodzę do wniosku, że 2-3 razy w tyg. musi mieć sesje zdjęciowe

[b]gość, 03-08-14, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 11:06 napisał(a):[/b]Myslicie ze czemu nie reaguja na te wszystkie plotki? Bo maja je zwyczajnie w dupie! Caly ten “rozwod” jest wyssany z palcanie zdziwiłabym się, gdyby też dla zrobienia szumu wokół siebie sami podsycali te plotki.[/quote]Kompletnie nie rozumiem czemu ludzie traktują ich jak gwiazdki, które pojawiły się niedawno i próbują zwrócić na siebie uwagę. Tak, na pewno podsycają plotki żeby o nich mówiono…co to w ogóle za głupoty. To dwójka super artystów o których mówi świat GŁÓWNIE ze względu na ich osiągnięcia muzyczne. Od lat są na topie i nie potrzebują sztucznego szumu żeby ludzie płacili za bilety na koncert. Myślicie, że On the run jest drugą największą trasą w historii bo pokłócili się w windzie? Nie, jest tak ponieważ są dobrzy i ich fani to widzą.[/quote]On the run nie jest żadną drugą największą trasą w historii. Pierwsze miejsce w tym rankingu zajmuje U2 360 Tour, która zarobiła ponad 736 mln $, a drugie Roger Waters z trasą The Wall- ponad 458 mln $. OTR nie przebije żadnej z tych tras oni ilością widowni, ani ilością danych koncertów, ani pod względem dochodów z całej trasy. Gadanie, sranie, że to największa trasa….

[b]gość, 03-08-14, 11:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-14, 11:06 napisał(a):[/b]Myslicie ze czemu nie reaguja na te wszystkie plotki? Bo maja je zwyczajnie w dupie! Caly ten “rozwod” jest wyssany z palcanie zdziwiłabym się, gdyby też dla zrobienia szumu wokół siebie sami podsycali te plotki.[/quote]Kompletnie nie rozumiem czemu ludzie traktują ich jak gwiazdki, które pojawiły się niedawno i próbują zwrócić na siebie uwagę. Tak, na pewno podsycają plotki żeby o nich mówiono…co to w ogóle za głupoty. To dwójka super artystów o których mówi świat GŁÓWNIE ze względu na ich osiągnięcia muzyczne. Od lat są na topie i nie potrzebują sztucznego szumu żeby ludzie płacili za bilety na koncert. Myślicie, że On the run jest drugą największą trasą w historii bo pokłócili się w windzie? Nie, jest tak ponieważ są dobrzy i ich fani to widzą.

ładnie tu wyszła jak dziewczynka jej sprawy uczuciowe mało mnie interesują lepiej by nagrała płyte

A moze oni naprawdę są szczęśliwi?

Myslicie ze czemu nie reaguja na te wszystkie plotki? Bo maja je zwyczajnie w dupie! Caly ten “rozwod” jest wyssany z palca

Jak można udać się “na podróż”?

[b]gość, 03-08-14, 10:52 napisał(a):[/b]A moze oni naprawdę są szczęśliwi?Hahaha

[b]gość, 03-08-14, 11:06 napisał(a):[/b]Myslicie ze czemu nie reaguja na te wszystkie plotki? Bo maja je zwyczajnie w dupie! Caly ten “rozwod” jest wyssany z palcanie zdziwiłabym się, gdyby też dla zrobienia szumu wokół siebie sami podsycali te plotki.