Beyonce wciąż próbuje nam mydlić oczy (FOTO)

1-38-R1 1-38-R1

Czyżby Beyonce wierzyła, że siła jej piaru jest większa od tego, o czym od dłuższego czasu trąbią media? Może czas zmienić taktykę?

Większość okładek kolorowych magazynów głosi jedno – Jay Z i Beyonce zamierzają się rozwieść. Artystka ma ponoć serdecznie dość ciągłych zdrad jej męża. Z tego powodu Solange Knowles rzuciła się w maju na szwagra (Jay Z zamierzał spędzić noc w pokoju hotelowym Rihanny). Jeśli wierzyć najnowszym plotkom, Bey zaczęła już nawet szukać nowego apartamentu.

Jest tylko jeden problem. Artystka i Jay Z dobrze wiedzą, że najpierw są biznesmenami, dopiero później rodziną. Rozwód doprowadziłby do utraty dużej ilości pieniędzy. Bey postanowiła zatem uparcie mydlić oczy swoim fanom.

Na najnowszym zdjęciu gwiazdy, jakie zamieściła na Instagramie widać Jaya Z z córeczką na ręku. Podpis głosi, że to ulubiony widok Beyonce.

Coś tu nie gra…

&nbsp
Beyonce wciąż próbuje nam mydlić oczy (FOTO)

Beyonce wciąż próbuje nam mydlić oczy (FOTO)

Beyonce wciąż próbuje nam mydlić oczy (FOTO)

Beyonce wciąż próbuje nam mydlić oczy (FOTO)

Beyonce wciąż próbuje nam mydlić oczy (FOTO)

   
41 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie wierze w to, na zdjeciach z koncertow widac, jaka jest miedzy nimi milosc i chemia! Nie rozstana sie, nie ze wzgledu na pieniadze, ale dlatego, bo te plotki to wedlug mnie stek bzdur.

moga sie rozwodzic i rownie dobrze moze to byc jej ulubiony widok co ma pierdnik do wiatraka

Te ameryckie tabloidy potrafia wymyslic rozne bzdury

Oczywiście donosy mediów plotkarskich są pewniejsze niż fotki Beyonce 😀 zresztą nawet gdyby się rozwodzili to chyba widok ojca z dzieckiem może ją cieszyć. No nic. Ja w te bzdury nie wierzę a mediom w obliczu zgody między małżonkami nie pozostaje nic jak zwalać to na ich miłość do pieniędzy. Na sile chcecie ich rozwieść a tu dupa 😉

[b]gość, 31-07-14, 18:31 napisał(a):[/b]Oczywiście donosy mediów plotkarskich są pewniejsze niż fotki Beyonce 😀 zresztą nawet gdyby się rozwodzili to chyba widok ojca z dzieckiem może ją cieszyć. No nic. Ja w te bzdury nie wierzę a mediom w obliczu zgody między małżonkami nie pozostaje nic jak zwalać to na ich miłość do pieniędzy. Na sile chcecie ich rozwieść a tu dupa ;-)Tabloidy nie mogą przecież napisać, ze ktoś jest bogaty i szczęśliwy. Musza wymyślić jakaś negatywna plotkę.

[b]gość, 31-07-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 13:49 napisał(a):[/b]hehe jakie brednie,partnerow mozna zmieniac na peczki ale prawdziwy rodzic kocha swoje dzieci czy jest sie razem czy nie,to ze mala jest kochana przez oboje to widac, w przeciwienstwie do Kim K u niej tego nie widac zawsze sprawia wrazenie ze mala jest dla niej dodatkiem,moze dlatego ze nawet jak ma z nia zdjecie to bardzie chce wygladac jak sex bomba niz jak mama ,tylko West tak czule wyglada z NoriNo raczej z mega kompleksami bo mała jest zbędnym dodatkiem bo utyła i brzydka sie zrobiła,.Cóż głupota nie boli.Dla niej widac tylko wygąd jest istotny[/quote]taaa? to czemu jeszcze nie oddała do sierocińca brzydkiej i grubej córki?[/quote]córkę to ona omija szerokim łukiem ona matka jest tylko na fotkach.

Najbardziej na rękę to “zamieszanie” jest prasie smieciowej. Oni muszą o czym pisać, stworzyli plotkę, która już żyje własnym życiem. Wystarczy czasem ja tylko podkarmiac i… fajrant.

[b]gość, 31-07-14, 13:49 napisał(a):[/b]hehe jakie brednie,partnerow mozna zmieniac na peczki ale prawdziwy rodzic kocha swoje dzieci czy jest sie razem czy nie,to ze mala jest kochana przez oboje to widac, w przeciwienstwie do Kim K u niej tego nie widac zawsze sprawia wrazenie ze mala jest dla niej dodatkiem,moze dlatego ze nawet jak ma z nia zdjecie to bardzie chce wygladac jak sex bomba niz jak mama ,tylko West tak czule wyglada z NoriNo raczej z mega kompleksami bo mała jest zbędnym dodatkiem bo utyła i brzydka sie zrobiła,.Cóż głupota nie boli.Dla niej widac tylko wygąd jest istotny

[b]gość, 31-07-14, 15:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 13:49 napisał(a):[/b]hehe jakie brednie,partnerow mozna zmieniac na peczki ale prawdziwy rodzic kocha swoje dzieci czy jest sie razem czy nie,to ze mala jest kochana przez oboje to widac, w przeciwienstwie do Kim K u niej tego nie widac zawsze sprawia wrazenie ze mala jest dla niej dodatkiem,moze dlatego ze nawet jak ma z nia zdjecie to bardzie chce wygladac jak sex bomba niz jak mama ,tylko West tak czule wyglada z NoriNo raczej z mega kompleksami bo mała jest zbędnym dodatkiem bo utyła i brzydka sie zrobiła,.Cóż głupota nie boli.Dla niej widac tylko wygąd jest istotny[/quote]taaa? to czemu jeszcze nie oddała do sierocińca brzydkiej i grubej córki?[/quote]córkę to ona omija szerokim łukiem ona matka jest tylko na fotkach.[/quote]oby wasze dzieci w przyszłości był pełnosprawne ;], bo widać macie gó.wno w głowach, w prawdziwym życiu zaczniecie myśleć inaczej.Brzydkie??, ale zdrowe!! Piękności egipskie się odezwały!

[b]gość, 31-07-14, 17:14 napisał(a):[/b]Najbardziej na rękę to “zamieszanie” jest prasie smieciowej. Oni muszą o czym pisać, stworzyli plotkę, która już żyje własnym życiem. Wystarczy czasem ja tylko podkarmiac i… fajrant.Zawsze kiedy pojawiają sie teo typu plotki, gwiazdy zaprzeczają, fani oskarżają media o kłamstwo a i tak prędzej czy później dochodzi do rozwodu 😉 Kwestia czasu

hehe jakie brednie,partnerow mozna zmieniac na peczki ale prawdziwy rodzic kocha swoje dzieci czy jest sie razem czy nie,to ze mala jest kochana przez oboje to widac, w przeciwienstwie do Kim K u niej tego nie widac zawsze sprawia wrazenie ze mala jest dla niej dodatkiem,moze dlatego ze nawet jak ma z nia zdjecie to bardzie chce wygladac jak sex bomba niz jak mama ,tylko West tak czule wyglada z Nori

Ona żyje jak dawniej i robi swoje. Nie musi walczyć z niesprawdzonymi plotkami publikowanymi co 5 minut na jej temat. Ona i jej rodzina jako jedyni wiedza, jak naprawdę wyglada ich małżeństwo. Reszta to durne scenariusze rozhisteryzowanej prasy bulwarowej.

[b]gość, 31-07-14, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 13:49 napisał(a):[/b]hehe jakie brednie,partnerow mozna zmieniac na peczki ale prawdziwy rodzic kocha swoje dzieci czy jest sie razem czy nie,to ze mala jest kochana przez oboje to widac, w przeciwienstwie do Kim K u niej tego nie widac zawsze sprawia wrazenie ze mala jest dla niej dodatkiem,moze dlatego ze nawet jak ma z nia zdjecie to bardzie chce wygladac jak sex bomba niz jak mama ,tylko West tak czule wyglada z NoriNo raczej z mega kompleksami bo mała jest zbędnym dodatkiem bo utyła i brzydka sie zrobiła,.Cóż głupota nie boli.Dla niej widac tylko wygąd jest istotny[/quote]taaa? to czemu jeszcze nie oddała do sierocińca brzydkiej i grubej córki?

[b]gość, 31-07-14, 07:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 06:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)[/quote] skoro jest dobrym ojcem, to tak trudno zawalczyć o związek?[/quote]mój tata jest fantastycznym tatą. nie mogłabym sobie lepszego wymarzyć mimo tego, że już od ładnych paru lat nie mieszka z nami. rozstał się z mamą, ale nie z dziećmi. czy niektórym serio tak ciężko to pojąć?

Moim zdaniem całe to medialne zamieszanie jest im bardzo na rękę ( tym bardziej w trakcie trasy) jak to mówi Madonna ,,nieważne jak piszą ważne że piszą”….

[b]gość, 31-07-14, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 09:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 07:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 06:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)[/quote] skoro jest dobrym ojcem, to tak trudno zawalczyć o związek?[/quote]co za głupi komentarz ten ostatni. Związek, to nie tylko miłość do dziecka, na to się składa więcej czynników. Rany aż szkoda komentować[/quote]Ale niby dlaczego wg Ciebie powyższy komentarz jest głupi? Ludzie mają różne hierarchie wartości tego co cenią w związku i czemu ten związek ma służyć. Osobiście jestem bliżej Twojej opinii pewnie, ale czy to znaczy że jeśli dla kogoś fakt iż przede wszystkim partner jest dobrym ojcem jest podstawą aby walczyć o relację ma być od razu głupi?[/quote]Rozstaliśmy się przez nałóg ,hazard i narkotyki,terapię i odwyk ńie pomógl,musze stanąć na nogi zeby spłacić długi.ojcem moze być dobrym na spacerze ale taka rodzina krzywdzi dziecko

kto to pisał? Co to jest “PIAR”?

[b]gość, 31-07-14, 11:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 09:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 07:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 06:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)[/quote] skoro jest dobrym ojcem, to tak trudno zawalczyć o związek?[/quote]co za głupi komentarz ten ostatni. Związek, to nie tylko miłość do dziecka, na to się składa więcej czynników. Rany aż szkoda komentować[/quote]Ale niby dlaczego wg Ciebie powyższy komentarz jest głupi? Ludzie mają różne hierarchie wartości tego co cenią w związku i czemu ten związek ma służyć. Osobiście jestem bliżej Twojej opinii pewnie, ale czy to znaczy że jeśli dla kogoś fakt iż przede wszystkim partner jest dobrym ojcem jest podstawą aby walczyć o relację ma być od razu głupi?[/quote]Rozstaliśmy się przez nałóg ,hazard i narkotyki,terapię i odwyk ńie pomógl,musze stanąć na nogi zeby spłacić długi.ojcem moze być dobrym na spacerze ale taka rodzina krzywdzi dziecko[/quote]sily i wytrwalosci zycze!!

Facet trzymający dziecko nie wygląda na Jay-a Z. Jest drobniejszy, ma mniejszą głowę itd.

[b]gość, 31-07-14, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 09:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 07:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 06:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)[/quote] skoro jest dobrym ojcem, to tak trudno zawalczyć o związek?[/quote]co za głupi komentarz ten ostatni. Związek, to nie tylko miłość do dziecka, na to się składa więcej czynników. Rany aż szkoda komentować[/quote]Ale niby dlaczego wg Ciebie powyższy komentarz jest głupi? Ludzie mają różne hierarchie wartości tego co cenią w związku i czemu ten związek ma służyć. Osobiście jestem bliżej Twojej opinii pewnie, ale czy to znaczy że jeśli dla kogoś fakt iż przede wszystkim partner jest dobrym ojcem jest podstawą aby walczyć o relację ma być od razu głupi?[/quote]Rozstaliśmy się przez nałóg ,hazard i narkotyki,terapię i odwyk ńie pomógl,musze stanąć na nogi zeby spłacić długi.ojcem moze być dobrym na spacerze ale taka rodzina krzywdzi dziecko

[b]gość, 31-07-14, 07:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 06:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)[/quote] skoro jest dobrym ojcem, to tak trudno zawalczyć o związek?[/quote]ale skąd wiesz że nie walczyli? jasnowidzem jesteś?

I w ten sposób straciliście kolejnego czytelnika. Żegnaj kozaczku i nie wypisuj juz tych bzdur.

A skad wy to wsystko wiecie?? Jak dla mnie to sa plotki wyssane z palca a oni sa bardzo dobrym małżeństwem z śliczna corka

o jezu, ruszyli w trasę koncertową, więc robią wokół siebie tyle szumu, ile się da… pewnie po kryjomu się z nas wszystkich śmieją, a Wy podniecacie się byle czym…

[b]gość, 31-07-14, 09:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 07:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 06:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)[/quote] skoro jest dobrym ojcem, to tak trudno zawalczyć o związek?[/quote]co za głupi komentarz ten ostatni. Związek, to nie tylko miłość do dziecka, na to się składa więcej czynników. Rany aż szkoda komentować[/quote]Ale niby dlaczego wg Ciebie powyższy komentarz jest głupi? Ludzie mają różne hierarchie wartości tego co cenią w związku i czemu ten związek ma służyć. Osobiście jestem bliżej Twojej opinii pewnie, ale czy to znaczy że jeśli dla kogoś fakt iż przede wszystkim partner jest dobrym ojcem jest podstawą aby walczyć o relację ma być od razu głupi?

[b]gość, 31-07-14, 07:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 06:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)[/quote] skoro jest dobrym ojcem, to tak trudno zawalczyć o związek?[/quote]zwiazek jest kobiety i meżczyzny a nie kobiety i ojca, dorosniesz zrozumiesz…

Na tym zdjęciu nie widać twarzy.Może to nie Jay Z 🙂

[b]gość, 31-07-14, 07:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 06:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)[/quote] skoro jest dobrym ojcem, to tak trudno zawalczyć o związek?[/quote]co za głupi komentarz ten ostatni. Związek, to nie tylko miłość do dziecka, na to się składa więcej czynników. Rany aż szkoda komentować

[b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)

[b]gość, 31-07-14, 01:55 napisał(a):[/b]Jak dla mnie to wszystko to ściema 🙂 oni owszem kochają kase i z tego powodu ładują w bambuko prase i fanów bo trasa cienko przędzie, już sam fakt, że pojechali na wspólne koncerty świadczy o tym, że ich wartość rynkowa osobno drastycznie zmalała, gdyby tak nie było nigdy nie pojechali by na wspólną trasę, bo żadna wytwórnia i organizator by im na to nie pozwolił, chociaż…razem okazali się również na tyle mało interesujący, że trzeba było podgrzać atmosferę plotkami o zdradach, rozwodach i innych cudach.. :)Trasa sie słabo sprzedawała na początku. Jak tylko zaczęły sie plotki o rozwodzie, to nagle bilety wyprzedane. Sami pewnie te plotki rozpuscili, a za kulisami sa ze doba szczęśliwi

wy wiecie lepiej niż on co czują… brak słów do tych portali

to zdjęcie dodała kilka dni temu i to wy próbujecie zniechęcić ludzi do beyonce 🙂 ciekawe jak szybko usuniecie mój kom 🙂

kur.wa same te ploty wymyślacie i mydlicie sobie oczy

[b]gość, 31-07-14, 06:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:50 napisał(a):[/b]Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.Dokładnie. Dzieciuchy pisza te artykuły i dzieciuchy to potem komentują. Jeśli to prawda, a tego nie wiemy, ale załóżmy czysto hipotetycznie ze u nich cienko sie dzieje w małżeństwie to ludzie badzmy dorośli, przecież można rozstać sie z klasą. I nawet wtedy, co w tym dziwnego, że jej uśmiechnięte dziecko u taty na rękach to jej ulubiony widok. Dla mnie takie zachowanie to tylko oznaka dojrzałości emocjonalnej, także brawo dla autorki komentarza powyżej:)[/quote] skoro jest dobrym ojcem, to tak trudno zawalczyć o związek?

[b]gość, 31-07-14, 01:55 napisał(a):[/b]Jak dla mnie to wszystko to ściema 🙂 oni owszem kochają kase i z tego powodu ładują w bambuko prase i fanów bo trasa cienko przędzie, już sam fakt, że pojechali na wspólne koncerty świadczy o tym, że ich wartość rynkowa osobno drastycznie zmalała, gdyby tak nie było nigdy nie pojechali by na wspólną trasę, bo żadna wytwórnia i organizator by im na to nie pozwolił, chociaż…razem okazali się również na tyle mało interesujący, że trzeba było podgrzać atmosferę plotkami o zdradach, rozwodach i innych cudach.. :)W Houston bilety na ich koncert siegaly kilkuset $ , same miejsca parkingowe kosztowaly $80 wiec chyba nie jest tak zle jak wszyscy twierdza 🙂

[b]gość, 31-07-14, 02:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-07-14, 01:55 napisał(a):[/b]Jak dla mnie to wszystko to ściema 🙂 oni owszem kochają kase i z tego powodu ładują w bambuko prase i fanów bo trasa cienko przędzie, już sam fakt, że pojechali na wspólne koncerty świadczy o tym, że ich wartość rynkowa osobno drastycznie zmalała, gdyby tak nie było nigdy nie pojechali by na wspólną trasę, bo żadna wytwórnia i organizator by im na to nie pozwolił, chociaż…razem okazali się również na tyle mało interesujący, że trzeba było podgrzać atmosferę plotkami o zdradach, rozwodach i innych cudach.. :)W Houston bilety na ich koncert siegaly kilkuset $ , same miejsca parkingowe kosztowaly $80 wiec chyba nie jest tak zle jak wszyscy twierdza :)[/quote]Bilety na te koncerty są niesamowicie drogie, niezależnie od miasta, ale ludzi to nie odstrasza i frekwencja jest bardzo wysoka.

zobaczycie jak juz jej gwiazda zacznie blaknac pokaze blue ivy ( swoja droga co to k.rwa za imie) od przodu

Ja tez sie rozwodze i tez jestem szczesliwa widząc mojego jeszcze męża z córka. To ze kończy sie związek nie znaczy ze rodzice nue musza die szanować i byc szczęśliwi kiedy ich dzieci da szczęśliwe z jednym z nich. Kiedy widzę ze moja córka jest szczesliwa ja tez jestem, a to ze z mężem mi nie wychodzi to inna sprawa, póki jest dobrym ojcem kocham go jako ojca mojego dziecka.

Jak dla mnie to wszystko to ściema 🙂 oni owszem kochają kase i z tego powodu ładują w bambuko prase i fanów bo trasa cienko przędzie, już sam fakt, że pojechali na wspólne koncerty świadczy o tym, że ich wartość rynkowa osobno drastycznie zmalała, gdyby tak nie było nigdy nie pojechali by na wspólną trasę, bo żadna wytwórnia i organizator by im na to nie pozwolił, chociaż…razem okazali się również na tyle mało interesujący, że trzeba było podgrzać atmosferę plotkami o zdradach, rozwodach i innych cudach.. 🙂

A dlaczego nie miałby ją cieszyć taki widok? Dziecka z ojcem? Nawet jeśli ona go nie kocha i się z nim rozwodzi, whateva, to Jay Z jest tatą tej kruszynki Blue Ivy.

Bo wy wierzycie we wszystko co pisza te szmatlawce! To ich prywatna sprawa, nawet jesli sie rozchodza to przezywaja dramat a nam nic do tego! I nie mowcie, ze ten zwiazek byl ustawiony bo NIKT by nie spedzil najlepszych lat zycia na udawaniu sielanki, nawet i dla slawy i mamony!