Bez serca i skrupułów. Tak Komarnicką potraktował partner. Nagranie w sieci
O Emilii Komarnickiej ostatnio było głośno z powodu jej rozstania z Redbadem Klijnstrą, a obecnie mówi się o niej głównie w kontekście jej występu w “Tańcu z gwiazdami”. Teraz do sieci trafiło nagranie z Komarnicką i jej partnerem.
Rozstanie Emilii Komarnickiej i Redbada Klijnstry
Relacja Emilii Komarnickiej i Redbada Klijnstry rozpoczęła się na planie “Na dobre i na złe”. Z czasem para zbliżyła się do siebie i przerodziła w stały związek i małżeństwo. 12 sierpnia 2017 roku zakochani stanęli na ślubnym kobiercu w 2017 roku i już rok później doczekała się narodzin syna – Kosmy, a później także Tymoteusza w 2020.
W 2024 roku w mediach pojawiły się niepokojące wieści o ich kryzysie – choć małżonkowie przez długie lata uchodzili w środowisku artystycznym za wyjątkową zgodną parę. Spekulacje nasiliły się, gdy zrezygnowali z używania ze swojego podwójnego nazwiska. W sierpniu 2025 roku w mediach huczało o pozwie rozwodowym pary, który został złożony w warszawskim sądzie. Pomimo rozwodu para nadal utrzymuje bliskie relacje – dla dobra ich dzieci.
Emilia Komarnicka wystąpi w “Tańcu z Gwiazdami”
Jakiś czas po rozwodzie w sieci pojawiła się nowa wiadomość – Emilia Komarnicka wystąpi w “Tańcu z Gwiazdami”. Obecnie ciężko pracuje na treningach razem ze swoim partnerem – Stefano Terrazzino. Taniec jest jedną z największych pasji jej życia – o swojej miłości do tańczenia opowiedziała w niedawnej rozmowie w “Dzień Dobry TVN”.
Taniec to moja miłość, pierwsza miłość. Taniec zaprowadził mnie na scenę, więc będę mu wdzięczna na zawsze, dlatego że zaczęłam od dziecięcych zespołów artystycznych w Klubie Garnizonowym w Brzegu. Od tańca się zaczęło. Otworzyła się cała przestrzeń artystyczna. Później przyszło aktorstwo. Później porzuciłam ten taniec i dopiero po 15 latach zapomnienia wróciłam do tańca spektaklem „Kto ma Klucz.” ze Stefano Terrazzino – zaznacza aktorka.
Tak Stefano Terrazzino potraktował Emilię Komarnicką
Do sieci trafiło właśnie nagranie z ciężko pracującą nad swoją choreografią Komarnicką.
Kiedy postanowiłaś nagrać, jak trenujesz i oznaczyłaś swojego partnera tanecznego – czytamy w poście na Instagramie.
Następnie słyszymy nagranie głosowe, które w odpowiedzi na film z próby wysłał jej taneczny partner, czyli Stefano Terrazzino. Trener nie gryzł się w język.
Emilka, a gdzie jest rama? A te kierunki? Możesz zgiąć te kolana w końcu? No ile razy mam ci powiedzieć? No tak, teraz nawet nie wiesz, gdzie jesteś w ogóle pamiętasz choreografię? No tak, dziecko we mgle.
Następnie zabronił jej mówienia, że to on jest jej partnerem w programie.
Słuchaj, ale powiedz, że tańczysz z kimś innym, bo to jest już wstyd dla mnie. Powiedz, że jesteś 8 albo 7 albo cokolwiek, nie oznaczaj mnie na Instagramie w ogóle, bo nie znam cię.
Zmartwionych fanów Emilli Komarnickiej uspokajamy – nagranie ma charakter humorystyczny i nie należy go brać na poważnie.






Uśmiałam się słuchając tego. Fajnie, że nie mają spiny, a mają dystans. Stefano jest jednym z najbardziej wymagających tancerzy tzg i to jest bardzo dobre, ale równocześnie nie zapomina o tym, że musi być w tym też iskierka zabawy. Życzę im powodzenia.
Prześliczna jest!