Billie Eilish mówi o “trudnym związku” ze swoim ciałem

Billie Eilish mówi o "trudnym związku" ze swoim ciałem Billie Eilish mówi o "trudnym związku" ze swoim ciałem

19-letnia Billie Eilish ma problemy z wizerunkiem własnego ciała, jak wiele z nas. Jedyna różnica polega na tym, że jej niepewność jest powiększona o skalę światowej sławy.

„Kiedy jestem na scenie, muszę oddzielić się od moich własnych wyobrażeń o moim ciele. Szczególnie dlatego, że noszę ubrania, które są większe i ułatwiają ukrywanie moich kształtów, jednak te niekiedy są wyjątkowo niepochlebne mojej figurze, zniekształcają ją”, wyznała Billie Eilish w rozmowie z The Guardian.

Billie, która stała się sławna w 2015 roku dzięki piosence „Ocean Eyes”, od samego początku walczyła ze stereotypem gwiazdki pop. Zamiast seksownych ubrań, nosiła oversize’owe. Tak bardzo “ukrywała” swoje ciało, że dziś kiedy założy coś bardziej kobiecego, zwykle wywołuje to dużą reakcję w Internecie.

Fani Billie Eillish odwracają się od niej, bo jest… heteroseksualna

19-letnia artystka powiedziała, że ​​musi „odseparować się” od myślenia o tym, jak wygląda jej ciało i po prostu żyć chwilą ze względu na jej „straszną relację” z własnym ciałem. „Po prostu muszę się odłączyć” – powiedziała.

“I kiedy próbuję, w sieci pojawia się zdjęcie paparazzi, na którym biegniesz do drzwi, po prostu wyglądasz, jak wyglądasz, a wszyscy mówią: „ Gruba! “

Billie Eilish zaczęła zastanawiać się, dlaczego tak się czuje. Mówi, że niepewność związana z obrazem ciała jest trochę dziwna, gdyż ciała są funkcjonalnym środkiem przetrwania.

„Potrzebujemy tylko ciał do jedzenia, chodzenia i robienia kupy. Potrzebujemy ich tylko do przetrwania. To śmieszne, że ktokolwiek w ogóle przejmuje się ciałem. Na przykład, dlaczego? Dlaczego nas to obchodzi?”, dodała.

WOW! Billie Eilish w brytyjskim Vogue’u. Pozuje w bieliźnie

Piosenkarka właśnie wydała swój drugi album studyjny, “Happier Than Ever”. Jest on następstwem debiutu z 2019 roku, “When We All Fall Asleep, Where Do We Go?”

Billie Eilish wsiada do samochodu
Billie Eilish/fot. The Mega Agency Forum
Billie Eilish fot. Backgrid USA / Forum
 
9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A może powinna zaprzyjaźnić się z (nie pamiętam imienia) Gwint? Mogłaby jej pomóc😉

A ja uważam, że wszystko w granicach zdrowego rozsądku… Nie za gruba, nie za chuda, nie przegięta, nie przemalowana, ale i nie zaniedbana. Złoty środek!

Nikt jej nie kazal tykezrec

ja tam widze w niej potencjal, w miare symetryczna twarz,ladna proporcje, jakby chciala, moglaby wygladac calkiem niezle, plus piekna jaska skora, najladniejsza i najszlachetniejsza ze wszystkich

Żyć i dać żyć innym. Ja uwielbiam dbać i doceniać swoją urodę, jako jeden z wielu miłych dodatków w życiu, natomiast nie każdy musi to lubić czy tego chcieć. Piękne kobiety nie mają absolutnie żadnego obowiązku epatować tą urodą czy w ogóle się na niej skupiać. Osoby mało urodziwe jeśli chcą się poprawiać – wolno im, a inne się akceptują i nie zwracają na to uwagi i to też jest super. Ładność wnosi tak na prawdę bardzo niewiele do praktycznej atrakcyjności i wartości związków międzyludzkich. To przykre, że ta dziewczyna chce tylko robić swoje i się odciąć od swojego wyglądu a inni jej na to nie pozwalają bo nie mają nic lepszego do roboty w życiu niż gnoić innych.