Bobbi Brown chce, by Bobbi Kristina zagrała w jego filmie
To się nazywa megalomania! Bobbi Brown wraca do pomysłu zrealizowania filmu autobiograficznego. Były mąż Whitney Houston napisał scenariusz w ubiegłym roku, ale nikt nie był zainteresowany jego pomysłem.
Teraz, po śmierci Houston, może się to zmienić.
Brown liczy na to bardzo, a żeby zwiększyć swoje szanse, postanowił ponoć zaprosić do współpracy nad obrazem The Bad Boy of R&B: The Bobby Brown Story swoją córkę, Bobbi Kristinę.
Jeśli jednak wierzyć doniesieniom sprzed kilku dni mówiącym, że Bobbi chce się odciąć od ojca i zmienić nazwisko na to, które nosiła jej matka, plany Browna znów mogą spełznąć na niczym.
A swoją drogą – ma facet tupet!

Bobbi Brown z obecną żoną
chyba Bobby Brown a nie Bobbi. Nawet imienia dokladnie nie umiecie napisac co zmienia faktu ze facet jest mułem do kwadratu
O ile to prawda, to facet jest beznadziejny skoro wpadł na taki pomysł.
Na pewno zagranie w taki filmie byłoby dla niej bolesnym przeżyciem. Wątpię, żeby się na to zgodziła
to znaczy,część rodziny MJ mialam na mysli a nie MAY.
Tak jak czesc rodziny M.J po jego smierci…”ocierala”łzy pieniedzmi zarobionymi na jego smierci…i wybaczcie szczerosc..ale ta jego zona wyglada jak trans w trakcie kuracji hormonalnej…i szczeze nie jestem fanka W.Houston ale ta nowa zona ma sie nijak do urody Houston.Whitnej byla mimo wszystko kobieca ..delikatna…
dokladnie zgadzam sie z gosciem ponizej,częsc rodzin May,ale nie cala,i moze tez troche przesdzone plotki.A co do tej zonki faktycznie tez tak skojarzylam:}.a tez choc bardzo lubię niektore piosenki Whitney to jakas fanka mwielka nie jestem,ale uwazam ze ta się nie umywa nawet do urody Whitney była laską,i corka niech się nie da temu bobbiemu ciulowi.