Bobbi Kristina Brown powoli umiera

ffn-kristina-bobbi-g-R1 ffn-kristina-bobbi-g-R1

Ostatnie kilkanaście dni to histeria sprzecznych często doniesień na temat stanu zdrowia Bobbi Kristiny Brown.

Trudno się dziwić – ojciec dziewczyny wystosował przedwczoraj oświadczenie do mediów, w którym podkreśla, że niektóre osoby z dalszej rodziny, które udzielają wywiadów mediom, nie powinny w ogóle wypowiadać się na ten temat. Bobby Brown stwierdził, że tylko najbliższa rodzina wie, co dzieje się z jego córką i nie ma zamiaru informować o czymkolwiek, między innymi dlatego, że toczy się dochodzenie.

Wiadomo tylko, że Bobbi wciąż żyje podtrzymywana przy życiu przez aparaturę.

Portal Radar Online twierdzi, że nawet najlepszy sprzęt nie jest w stanie utrzymać organizmu gwiazdki w należytej formie.

Bobbi Kristina powoli umiera – pisze portal. – Organy wewnętrzne powoli przestają pracować.

Portal powołuje się przy tym na informatora z rodziny Brownów.

Bobby Brown nie zamierza odłączać córki od maszyn. Ciągle wierzy w cud. Kilka dni temu jedna z ciotek dziewczyny opowiadała w wywiadzie telewizyjnym, że widziała, jak Kristina otworzyła oczy.

Bobbi Kristina Brown powoli umiera

Bobbi Kristina Brown powoli umiera

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

30 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A ja uwazam ze skoro mozg umarl to podtrzymywanie jej sztucznie przy zyciu to nic Innego jak skazanie Jej na dlugie umieranie , to smutne ale szkoda ze rodzina nie poswiecala Jej wystarczajacej uwagi I milosci zeby ta nie zatracila sie w narkotykach, takie zycie I tak bylo bez sensu, lepiej zeby dolaczyla do matki I byla znow szczesliwa…

Przykro, żal, smutno.

Straszna tragedia biednej i kochanej dziewczyny. Tak mi ją żal, straciłam mamę w podobny sposób. 3 tyg. walczyła pod aparaturą. to był prawdziwy horror i dla niej i dla mnie. Ja robiłam wszystko co mogłam jak najlepiej, a jestem rehabilitantką. Ale się nie dało, nadzieję miałam do końca..Do dziś płaczę i nie mogę spać.

Boże ja dzisiaj nie zasnę. Czy ty masz litość, czy ty nie współczujesz? Ja się pytam…

[b]gość, 16-02-15, 14:17 napisał(a):[/b]Krysia trzymam kciuki. Wydobrzejesz, słoneczko. Dawno nie było mi nikogo tak żal jak jejDupa, a nie Krysia

Taka ładna, taka fajna. A takie śmierdzące prymitywy będą ją oceniać. Jakim prawe ja się pytam ty śmierdzący, ‘czarny’ gnoju ?!

Nie powinni jej odłączać, ludzie wychodzą ze śpiączki po 20 latach nawet jak mózg i wszystkie organy się zregenerują, a na to potrzeba czasu, ile ona leży w śpiączce dopiero 3 tygodnie? to wcale nie dużo, mój kolega starszy od niej 27 latek po wypadku samochodowym był w spiączce przez 6 miesięcy i się obudził i teraz po rehabilitacji jest już całkowicie sprawny, a lekarze tez mówili, że kiepsko z nim i że z tego nie wyjdzie, jest młoda powinni jej dać szansę, a lekarze też bogami nie są i wszystkiego nie wiedzą

[b]gość, 16-02-15, 17:00 napisał(a):[/b]Czy ktos mi wytlumaczy jaka z niej gwiazda? Jej mama byla gwiazda wielkiego formatu. Ale to dziewcze jest tylko czarna cpunkaa Ty jesteś idiotką

glupi , oblesny tatus, teraz zobaczyl ze ma corke.Szkoda Kristyny. Pewnie miala jakies powody zeby brac , a moze ten mezulek przyczynil sie do tego!!!

Krysia trzymam kciuki. Wydobrzejesz, słoneczko. Dawno nie było mi nikogo tak żal jak jej

Czy ktos mi wytlumaczy jaka z niej gwiazda? Jej mama byla gwiazda wielkiego formatu. Ale to dziewcze jest tylko czarna cpunka

ojciec i rodzina zaprzecza jakoby ona umarła, a prasa uparcie twierdzi, ze nie żyje żeby tylko sensację wzbudzić.

Codziennie umiera…. Po co o tym piszecie w ogóle?

Jeśli to prawda to okrutne 🙁 dajcie jej odejść!

Szkoda mi i duży żal z powodu tej pięknej , sympatycznej i ujmującej dziewczyny. A temu co ją wyzywa od czarnej ćpunki życzę żeby czarno zdechł. Z całego serca!

powoli umiera?jakby miała umrzeć to już by umarła. W śmierci mózgowej do 10 dni po wypadku lezy sie i serce samo przestaje bić. Skoro do tej pory lezy tzn ze żyje, tylko pewnie mózg uszkodzony. Prasa kolorowa niezłe igrzyska nad nią urządza. Polowanie na Bobbi Kristinę, niech w końcu umrze, statystyki oglądalności podniesie. Żałośni jesteście, kolorowe pismaki All over the world

straciła matkę,a ojciec zajęty był czym innym nowe kobiety,nowe dzieci narkotyki.Ale może tak miało być,nie długo pewnie spotkasz się z Mamą będziecie znowu szczęśliwe.Teraz kochany Tatuś nie chce odłączyć od aparatury a gdzie był,jak dziewczyna obrała złą drogę w swoim życiu—drańBobi Kristyno trzymam kciuki za Ciebie

[b]gość, 16-02-15, 11:51 napisał(a):[/b]Nie wiem czego wspolczuc.. moze jedynie glupoty! Narkomani umieraja z wlasnej woli.A ja współczuje jej,że wychowywała się w domu, w którym narkotyki leżały na stole, matka chodziła naćpana, ojciec bił matkę, ćpał i w końcu odszedł. Potem matka się zaćpała. Ona była nieszczęśliwa w takim domu, więc sięgnęła po narkotyki, które pewnie miała pod nosem. To jej pomagało poczuć się dobrze i bezpiecznie, więc szybko wpadła w nałóg.Wydaje ci się,że gdziekolwiek byś się urodziła i w jakiejkolwiek rodzinie na pewno wyszłabyś na ludzi,ale tego nie możesz być pewna, więc przynajmniej nie osądzaj!

[b]gość, 16-02-15, 11:39 napisał(a):[/b]ona juz dawno umarla tak naprawde. znalezli ja nieprzytomna w wannie i zapewne juz wtedy “odplynela”,mimo ze ja reanimowano. pozniej podlaczenie do aparatury,ktora oddycha za nia ale ile takie sztuczne serce czy nerki/watroba moze pompowac maszyna? po prostu te narzady byly obumarle,a teraz zaczely tracic wlasciwosci dzieki ktorym “zyje”. powinni juz dawno ja odlaczyc,teraz jest to na sile przedluzanie “zycia” tak naprawde niezyjacej osoby. wiem,ze kazda nadzieja sie liczy i osobom bliskim wydaje sie,ze np.mruga oczami czy porusza palcami. Ale niestety,ona juz dawno umarla..Dokładnie, bliscy widzą co chcą zobaczyć,ale ona już nie otworzy oczu. Współczuje ludziom,którzy muszą w końcu uświadomić sobie,że ich bliski umarł.

Nie wiem czego wspolczuc.. moze jedynie glupoty! Narkomani umieraja z wlasnej woli.

ona juz dawno umarla tak naprawde. znalezli ja nieprzytomna w wannie i zapewne juz wtedy “odplynela”,mimo ze ja reanimowano. pozniej podlaczenie do aparatury,ktora oddycha za nia ale ile takie sztuczne serce czy nerki/watroba moze pompowac maszyna? po prostu te narzady byly obumarle,a teraz zaczely tracic wlasciwosci dzieki ktorym “zyje”. powinni juz dawno ja odlaczyc,teraz jest to na sile przedluzanie “zycia” tak naprawde niezyjacej osoby. wiem,ze kazda nadzieja sie liczy i osobom bliskim wydaje sie,ze np.mruga oczami czy porusza palcami. Ale niestety,ona juz dawno umarla..

….biedna dziewczyna

[b]gość, 16-02-15, 07:53 napisał(a):[/b]Miałam podobną sytuację z bardzo, bardzo bliską mi osobą. Uwierzcie, to koszmar. Z jednej strony wiesz, że ten człowiek już nie wstanie z łóżka bo na to wskazują prognozy, ale z drugiej jest ta niesamowita nadzieja i myśl ,,a co, jeśli?”. Nie ważne ile mamy pieniędzy ani jaki jest nasz status społeczny. W obliczu choroby czy śmierci jesteśmy równi. Współczuje jej rodzinie z całego serca.To prawda…ja też przeżyłam podobną sytuacją,zakończoną tragicznie…

A kto powiedział, że aparatura potrzyma ciało wiecznie w dobrej kondycji? Powoli zaczynają się infekcje i żaden antybiotyk nie pomoże, bo układ immunologiczny już nie odpowiada. Ciało ulega nieodwracalnym procesom pomimo bicia serca. Tak to jest. Ale Kozak pewnie to wywali, gdyż ma w zwyczaju kasować komentarze.

Miałam podobną sytuację z bardzo, bardzo bliską mi osobą. Uwierzcie, to koszmar. Z jednej strony wiesz, że ten człowiek już nie wstanie z łóżka bo na to wskazują prognozy, ale z drugiej jest ta niesamowita nadzieja i myśl ,,a co, jeśli?”. Nie ważne ile mamy pieniędzy ani jaki jest nasz status społeczny. W obliczu choroby czy śmierci jesteśmy równi. Współczuje jej rodzinie z całego serca.

Dajcie jej swiety spokoj.

bardzo mi jej żal………..miała wszystko a została z niczym, bo rodzice ćpali……kasa to nie wszystko

w tym wypadku. ..kasa wszystko zniszczyła .. więc nie zawsze pieniądze dają szczęście. często odbierają rozsądek :((

biedna dziewczyna taka mloda jeszcze cale zycie przed nia a tu taka tragedia

A co z jej dzieckiem tak wogole? 😉