Bobbi Kristina odłączona od aparatury, ale…
Kilka dni temu w czasie swego występu Bobbi Brown podzielił się z fanami niesamowitą nowiną. Muzyk powiedział, że jego córka, Bobbi Kristina Brown obudziła się.
– Patrzy na mnie – cieszył się ojciec.
Okazuje się jednak, że choć Bobbi rzeczywiście została odłączona od aparatury podtrzymującej życie, wciąż jest w stanie, który trudno nazwać powrotem do świadomości.
Zdaniem lekarzy uszkodzenia mózgu są tak duże, że trudno spodziewać się, aby dało się jeszcze aktywnie kontaktować z córką Whithey Houston. Dziewczyna żyje, oddycha (na razie) za pomocą rurki tracheostomijnej. Być może wkrótce rurka zostanie usunięta – jest nadzieja, że Bobbi będzie oddychać samodzielnie.
Póki co dziewczyna nie reaguje na żadne sygnały.
Rodzina zapewnia, że wciąż się modli. I liczy na cud.
[b]gość, 22-04-15, 06:58 napisał(a):[/b]“dla mnie to co robi jej rodzina jest przerażające. dziewczyna najzwyczajniej w życiu się utopiła a oni starają się zreanimować trupa. i w ogóle nie rozumiem tych waszych komentów, nie da się spędzić pod wodą kilkunastu minut i wyjść z tego bez szwanku, po prostu nie ma takiej opcji! i nikt jej śmierci nie życzy, raczej właśnie spokoju..”Świetny komentarz “specjalisty”…. Mózg odpowiada za to, że człowiek samodzielnie oddycha. A skoro Bobi oddycha samodzielnie i inne funkcje życiowe są zachowane, to znaczy że żyje.Żyje? Zdajesz sobie sprawę z tego, że ona jest warzywem?…
ktoś biedny już dawno by nie żył…multum kasy musiało pójść…poza tym nie wiadomo ile w tym wszystkim prawdy…jeśli mózg był niedotleniony przez dłuższy czas to niestety dziewczyna będzie niepełnosprawna intelektualnie (już nie używa się pojęcia upośledzona).A mi jej szkoda…Nie rozumiem ja można powiedzieć,że nie.Ona dorastała w patologii,bo inaczej tego nazwać nie można.Patologia to nie tylko bieda.Dziewczyna była świadkiem jak rodzice ćpali, zapewne widziała jak jej ojciec poniewiera jej matkę…Są ludzie mocni psychicznie,którzy by sobie z tym poradzili i tacy jak ona,którzy mają przegwizdane życie do końca,bo przed oczami jawią się rożne sytuacje.Dziewczyna zapewne była w depresji.Gdyby miała normalną rodzinę np. babcię itd. i ktoś od razu by ją ubezwłasnowolnił i zapisał na terapię to może by do tego nie doszło…Życie jest nieprzewidywalne.Ja jestem katoliczką,więc uważam,że nadzieja umiera ostatnia.Mam nadzieję,że zdarzy się jakiś cud i uda jej się jeszcze cieszyć się życiem pomimo tego ,co ją spotkało.
[b]gość, 22-04-15, 06:58 napisał(a):[/b]“dla mnie to co robi jej rodzina jest przerażające. dziewczyna najzwyczajniej w życiu się utopiła a oni starają się zreanimować trupa. i w ogóle nie rozumiem tych waszych komentów, nie da się spędzić pod wodą kilkunastu minut i wyjść z tego bez szwanku, po prostu nie ma takiej opcji! i nikt jej śmierci nie życzy, raczej właśnie spokoju..”Świetny komentarz “specjalisty”…. Mózg odpowiada za to, że człowiek samodzielnie oddycha. A skoro Bobi oddycha samodzielnie i inne funkcje życiowe są zachowane, to znaczy że żyje.zmiany w mózgu są zbyt duże żeby można było mówić o jakimkolwiek powrocie do zdrowia. dziewczyna nie reaguje na żadne bodźce.. chciałabyś takiego życia? jak zombie?
jak ją doprowadził do takiego stanu
Będzie dobrze matka nad nią czuwa
Ja bym nie chciała, żeby mnie rodzina utrzymywała przy życiu w takim stanie. Zawsze im mówię, że jakby co, mają mnie odłączyć.
[b]gość, 22-04-15, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-04-15, 02:09 napisał(a):[/b]Wszystko będzie dobrze. Jestem tego pewna. Nawet modlę się o to. Czytałam straszne komentarze na polskich i zagranicznych portalach. Ludzie życzą jej żeby się nie obudziła a jej rodzinie mówią żeby sobie już dali z nią spokój. Chociaż mnie to osobiście nie dotyczy to jednak jestem dotknięta tym jak można wydawać takie osądy. Krissy zasługuje żeby żyć. Jest taka młoda i tyle jeszcze przed nią.. Przecież ona nikomu nic złego nie zrobiła! Ona strasznie cierpi po śmierci mamy bo to była jej przyjaciółka i jedyna osoba która naprawdę ją rozumiała… Bardzo pragnę żeby wróciła do zdrowia i żeby była szczęśliwa.[2][/quote] ja tez cierpię po śmierci mamy, nie moge liczyć na wsparcie nikogo, nie mam kontaktu z ojcem, czasami moje cierpienie i żal są tak duże ze czuje jak mi rozrywa serce od środka, i naprawdę mogłabym nie żyć i tak nikt by nie zauważył, ale nie znaczy to ze muszę sie zabić
[b]gość, 22-04-15, 02:09 napisał(a):[/b]Wszystko będzie dobrze. Jestem tego pewna. Nawet modlę się o to. Czytałam straszne komentarze na polskich i zagranicznych portalach. Ludzie życzą jej żeby się nie obudziła a jej rodzinie mówią żeby sobie już dali z nią spokój. Chociaż mnie to osobiście nie dotyczy to jednak jestem dotknięta tym jak można wydawać takie osądy. Krissy zasługuje żeby żyć. Jest taka młoda i tyle jeszcze przed nią.. Przecież ona nikomu nic złego nie zrobiła! Ona strasznie cierpi po śmierci mamy bo to była jej przyjaciółka i jedyna osoba która naprawdę ją rozumiała… Bardzo pragnę żeby wróciła do zdrowia i żeby była szczęśliwa.[2]
Dlaczego tak gloryfikuje się relację Bobbi Kristiny z matką. Whitney nie spełniła się w tej roli. Ćpała, chlała, mało kto pamięta, że jej córka przez pewien czas mieszkała u babki. Dziewczyna kochała matkę, której śmierć po prostu odsłoniła i spotęgowała problemy, z którymi panna borykała się już wcześniej. Cała rodzina dała ciała. Nałogi, puste gwiazdorstwo, zniszczone życie dziecka, od najmłodszych lat patrzącego na ten cały syf. Gdyby jej psychika nie była tak zryta, śmierć matki nie załamałaby jej do tego stopnia. Ona nie jest już dzieckiem! Wiele młodszych osób traci rodziców. Ja matkę straciłam, kiedy miałam 19 lat. Opiekowałam się Nią aż do śmierci (miała nowotwór) i musiałam zmagać się z innymi problemami. Bobbi przeżyłaby żałobę, gdyby nie była złamana przez nałogi i patologię rodziny, w której się wychowała.
to koment pod o tym zombie: jak dla mnie lezenie w lozku brak poruszania sie brak czucia w ciele jest o wiele gorsze niz smierc. jezeli chciala umrzec mogli to zaakceptowac , teraz z ta wegetacja jest jeszcze gorzej.
[b]gość, 22-04-15, 08:46 napisał(a):[/b]jak mnie wku.wia te wasze : ‘tak mi jej zal’, ‘modle sie za nia’ :/// pomodlcie sie za swoich bliskich i wyciagnijcie rece do osob w swoim otoczeniu a nie przeżywać ie probe samobojcza cpunki, która NIE CHCIALA ZYC i wam nigdy nic so tego!!! a wy obcy ludzie bardziej przejmujecie sie nia niz osobami najbliższymi! POPIERAM
A ja nie jestem pewna, czy zycie jako warzywko jest dla niej lepsze niz smierc. Byc moze powinni byli pozwolic jej odejsc skoro sama tego chciala, a lekarze nie pozostawiali zludzen. Plus jest taki, ze juz pewnie nigdy sie nie nacpa, wreszcie bedzie pod calkowita kontrola.
“dla mnie to co robi jej rodzina jest przerażające. dziewczyna najzwyczajniej w życiu się utopiła a oni starają się zreanimować trupa. i w ogóle nie rozumiem tych waszych komentów, nie da się spędzić pod wodą kilkunastu minut i wyjść z tego bez szwanku, po prostu nie ma takiej opcji! i nikt jej śmierci nie życzy, raczej właśnie spokoju..”Świetny komentarz “specjalisty”…. Mózg odpowiada za to, że człowiek samodzielnie oddycha. A skoro Bobi oddycha samodzielnie i inne funkcje życiowe są zachowane, to znaczy że żyje.
jak mnie wku.wia te wasze : ‘tak mi jej zal’, ‘modle sie za nia’ :/// pomodlcie sie za swoich bliskich i wyciagnijcie rece do osob w swoim otoczeniu a nie przeżywać ie probe samobojcza cpunki, która NIE CHCIALA ZYC i wam nigdy nic so tego!!! a wy obcy ludzie bardziej przejmujecie sie nia niz osobami najbliższymi!
dla mnie to co robi jej rodzina jest przerażające. dziewczyna najzwyczajniej w życiu się utopiła a oni starają się zreanimować trupa. i w ogóle nie rozumiem tych waszych komentów, nie da się spędzić pod wodą kilkunastu minut i wyjść z tego bez szwanku, po prostu nie ma takiej opcji! i nikt jej śmierci nie życzy, raczej właśnie spokoju..
Wszystko będzie dobrze. Jestem tego pewna. Nawet modlę się o to. Czytałam straszne komentarze na polskich i zagranicznych portalach. Ludzie życzą jej żeby się nie obudziła a jej rodzinie mówią żeby sobie już dali z nią spokój. Chociaż mnie to osobiście nie dotyczy to jednak jestem dotknięta tym jak można wydawać takie osądy. Krissy zasługuje żeby żyć. Jest taka młoda i tyle jeszcze przed nią.. Przecież ona nikomu nic złego nie zrobiła! Ona strasznie cierpi po śmierci mamy bo to była jej przyjaciółka i jedyna osoba która naprawdę ją rozumiała… Bardzo pragnę żeby wróciła do zdrowia i żeby była szczęśliwa.
No tak niech pozyje, jest taka mloda, tyle cpiania przed nia…
Straszne 🙁
Smack head
Ciekawe jak to się dalej potoczy… Serce podpowiada ze jej sie uda i wróci do pełnego zdrowia, ale rozum… Trzymam kciuki za Bobbi!!