Bobbi Kristina wylądowała w szpitalu na obserwacji

bobbi-kristina-brown-whitney-houston-R1 bobbi-kristina-brown-whitney-houston-R1

Przed 18-letnią córką Whitney Houston bardzo ciężki czas. Dziewczyna, która była bardzo zżyta ze swą matką, dramatycznie przeżyła jej stratę.

Wczoraj Bobbi została zabrana na krótką obserwację do szpitala. Stres i stany lękowe sprawiły, że dziewczyna musiała się znaleźć pod fachową opieką.

Dzień wcześniej córka gwiazdy również była w szpitalu. Powodem były niepokojące objawy, które sugerowały zażycie narkotyków.

Bobbi jest już w domu, jednak nie wiadomo czy nadal nie będzie potrzebować opieki. Mówi się, że przez ostatnie lata to ona była opiekunką dla swej uzależnionej mamy. Fakt odejścia Whitney jej córka przeżyła chyba najmocniej ze wszystkich.

\"Bobbi
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

25 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

eeee nie wiem jak to jest, najpierw piszecie ze wygrala w sadzie i uwolnila sie od matki ktora znecala sie nad nia i jej zwierzatami, a teraz nagle przezywa zalamanie nerwowe??, …czegos tu nie rozumiem

to chyba normalne, że to bardzo przezyła, skoro była silnie emocjonalnie z matką zwiazana

gość, 13-02-12, 23:37 napisał(a):gość, 13-02-12, 23:08 napisał(a):eeee nie wiem jak to jest, najpierw piszecie ze wygrala w sadzie i uwolnila sie od matki ktora znecala sie nad nia i jej zwierzatami, a teraz nagle przezywa zalamanie nerwowe??, …czegos tu nie rozumiempomyliło ci się z córką courtney love idiotko hahahahahahhahah :DD

gość, 13-02-12, 23:08 napisał(a):eeee nie wiem jak to jest, najpierw piszecie ze wygrala w sadzie i uwolnila sie od matki ktora znecala sie nad nia i jej zwierzatami, a teraz nagle przezywa zalamanie nerwowe??, …czegos tu nie rozumiempomyliło ci się z córką courtney love idiotko

bardzo jej współczuję, i się nie dziwię że tak reaguje po stracie matki.

Mam nadzieję że się jej ułoży. Można jej tylko współczuć i życzyć jak najlepiej. Straszną stratę musi przeżyć.

to wszystko wina jej męża córka pewnie też tak samo skończy !!

Strasznie zal smierci Whitney… Co ta corka przezywa… sama bylam kiedys silnie uzalezniona od narkotykow wiec nie dziwie sie whitney ze nie potrafila z tego wyjsc…..

Jak się nią teraz nie zajmie i dobrze jej nie poprowadzi przez życie to będzie kiepsko..Dziewczyna od małego patrzyła na zaćpanych rodziców, teraz sama bierze.Do tego dochodzi trauma po śmierci matki….eh- nie ma łatwo

nie dziwota, że mocno przeżyła śmierć MAki, zdaje się, że wzorową córeczką to ona nie była i dała się we znaki Whitney…

widać, że się kochały. Szkoda tej młodej osoby, że teraz zostanie już sama. Orócz ojca starego ćpuna

bardzo madre ze strony jej matki ,ze nie myslac o corce zazyla takie ilosci narkotykow i alkoholu ,ze spowodowalo to zgon… myslac tylko o sobie i o swoim nalogu , o tym,ze sobie nie radzi w zyciu itd, zapomniala o osobie , ktora ja kochala najmocniej, swojej corce, ktora w takiej sytuacji jak jest teraz …sobie nie poradzi, juz ma problemy z narkotykami w takim modym wieku, a co bedzie sie dzialo potem,. pojdzie w slady matki.

a mi jej nie zal ani whitney była za słaba psychicznie córka też tak skończy to żałosne że przy takiej ilości kasy nie można znaleść ludzi którzy mogli by jej pomóc takie ćpanie i zycie jej pasowało i tyle bo gdyby naprawde chciała z tym skończyć nawet nie dla siebie ale dla córki to zrobiła by wszystko!A ,co Ty myślisz, że kasa zalatwia wszystko???W jakim swiecie zyjesz…

Naprawdę, strasznie jej współczuję -biedna dziewczyna 🙁 Mam nadzieję, że wyjdzie ze szpitala jak najszybciej

Czytam te komentarze i nie wierze..sami eksperci, normalnie ludzie marnujecie się!!!Może psychologia albo praca z ludzmi uzaleznionymi, bo taka wiedza nie może pojsc w las buhahahahszkoda mi was !!!A Wy co w rodzinach nie macie ludzi uzaleznionych, w takim idealnym swiecie żyjecie!!!Whitney cierpiala na depresje, nie wiecie jakie to gowno i jak dlugo sie z tego wychodzi!!!zamiast pisać takie bzdury idzcie sie dzieci pouczyć!!!!!!1

gość, 13-02-12, 11:25 napisał(a):Wielka strata,ale niestety jej miłosc do Bobiego przerodziła sie w uzaleznienie i to on był przyczyną jej upadku i tego że teraz jej nie ma… Weź człowieku nie pisz że to jego wina bo każdy ma swój rozum, na siłe jej tych narkotyków nie wpychał i nie utopił jej w tej wannie! Każdy jest odpowiedzialny za siebie a ona mając córkę powinna także za nią odpowiadać a nie dzielić się “krechą” z własnym dzieckiem. Co to była za matka!

gość, 13-02-12, 14:35 napisał(a):gość, 13-02-12, 11:25 napisał(a):Wielka strata,ale niestety jej miłosc do Bobiego przerodziła sie w uzaleznienie i to on był przyczyną jej upadku i tego że teraz jej nie ma… Weź człowieku nie pisz że to jego wina bo każdy ma swój rozum, na siłe jej tych narkotyków nie wpychał i nie utopił jej w tej wannie! Każdy jest odpowiedzialny za siebie a ona mając córkę powinna także za nią odpowiadać a nie dzielić się “krechą” z własnym dzieckiem. Co to była za matka!niby tak ale jak juz chciala wyjsc z nalogu to mąż na pewno nie pomagał wciągając kreche w drugim pokoju

a mi jej nie zal ani whitney była za słaba psychicznie córka też tak skończy to żałosne że przy takiej ilości kasy nie można znaleść ludzi którzy mogli by jej pomóc takie ćpanie i zycie jej pasowało i tyle bo gdyby naprawde chciała z tym skończyć nawet nie dla siebie ale dla córki to zrobiła by wszystko!

Nie opiekowała się mamą tylko razem z mamą brały te świństwa.Może ktoś z tego zepsutego szoł biznesu zajmie się tą dziewczyną póki czas.Jesli nie to skonczy jak matka tylko 20 lat wcześniej!

biedna Bobby, ale czytając tego newsa mam wrażenie, że (częściowo) jej lęk wziął się z tego, że razem z mamą zażyły narko z tego samego rozdania…

wspolczuje to straszne uczucie 🙁

biedna, naprawdę jej żal.

Wielka strata,ale niestety jej miłosc do Bobiego przerodziła sie w uzaleznienie i to on był przyczyną jej upadku i tego że teraz jej nie ma…

nie mogę uwierzyć w to, że Jej już nie ma;(

Fakt odejścia Whitney jej córka przeżyła chyba najmocniej ze wszystkich- dlaczego to nie dziwi…Współczuję jej bardzo, mam nadzieję, że znajduje się pod dobrą opieką. Świadomość, że nie ma już Whitney jest straszna.Kolejna wspaniała ikona odeszła.