Bogusław Linda ostro o Powidokach: Andrzej nie żyje, więc muszę świecić ryjem!
Bogusław Linda (64 l.) wystąpił w Powidokach, czyli ostatnim filmie Andrzeja Wajdy. Reżyser zmarł 9 października 2016.
Zobacz też: Ostatni film Andrzeja Wajdy, Powidoki, ma szanse na Oscara
W międzyczasie wktor udzielił wywiadu, o którym rozpisuje się ostatnio wiele portali informacyjnych w całym kraju.
Gwiazdor Psów stwierdził w rozmowie z dziennikarzem Deadline, że “cały scenariusz filmu był ch*jowy” i gdyby nie jego gra aktorska, to produkcja byłaby co najmniej mierna.
Linda stwierdził przy tym, że pierwsze przygotowania do produkcji były tak słabe, że aż nie miał siły pracować na planie.
Aktor stwierdził, że:
Wiedziałem, że scenariusz jest trochę słaby i że jeżeli źle zagram, to wszyscy powiedzą, że zepsułem Andrzejowi Wajdzie film. Pamiętam ten scenariusz, który był naprawdę ch*jowy, po prostu był niedobry, i jednocześnie myśmy prosili paru scenarzystów, Władka Pasikowskiego, którzy by być może napisali coś innego. I oni pisali inne historie, dostaliśmy ze 3 scenariusze, ale nie miały jednej rzeczy: beznadziei.
I co najważniejsze:
Bo w tym filmie to coś jest przeraźliwe. To, co ja gdzieś tam pamiętam, jakby z głębi dzieciństwa, taką totalną beznadzieję.
Kiedy dziennikarz zapytał go o jego rolę w filmie oraz promocji produkcji na świecie, Bogusław odpowiedział:
Wiesz co… Dla mnie to znaczy to, że ja jakby muszę jeździć, ponieważ Andrzej nie żyje, i ja muszę za niego jeździć po, ku*wa, całym je*anym świecie i świecić ryjem we wszystkich miejscach.
Warto jednak zaznaczyć, że nie jesteśmy do końca pewni, czy wywiad został w ten sposób zmontowany, czy po prostu Linda wypowiedział się dokładnie w ten sposób.
Jedno jest jednak pewne: o filmie zaczęło być głośno zanim jeszcze wszedł do kin.
Zobacz też: Bogusław Linda – wywiad w CKM
Swoją drogą, czy spodziewaliście się takich słów od Bogusława?



[b]gość, 09-12-16, 12:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-16, 12:24 napisał(a):[/b]zawsze był chamem i prostakiemCzy slowo zart czy ironia jest ci znane,chamie i prostaku?[/quote]Może jest chamem ale właśnie ta szczerość mi się podoba
Jest Pan Wielki!!!! Urzędniczka w Łodzi na zacytowane słowa ….o menelach….zwołała Policję,Przełożonych, i załatwili dokument….Co pani traktuje mnie jak menela?To działa!!!Dziekuję!!!
[b]gość, 09-12-16, 11:40 napisał(a):[/b]W sumie to powiedział prawdę i tyle. Z filmu zrobiło się wielki hit bo akurat w tym czasie zmarł Wajda.Dokładnie film jest super bo film Wajdy nawet totalna szmire by zachwalali
Jeżeli tak powiedział, to jest żałosny…mogl nie grać skoro scenariusz mu się nie podobał.. ..ta rola spadła mu jak manna z nieba bo ostatnio raczej u nikogo nie grywal…
Zachował się jak ostatni cham i prostak. Że niby zagrał u Ś.P. Wajdy w filmie żeby film wyszedł lepiej i miał lepszą oglądalność bo inaczej Wajda by sobie bez niego nie poradził. Jak żył Wajda to chętnie u niego zagrał i nie mówił takich rzeczy o żadnym z jego filmów. Jak Wajda zmarł to nagle siebie jako wielką światową gwiazdę promuje na jego filmie że niby film jest słaby i on musi go ratować swoją wielką osobistością jako jedyny. Linda się stoczył na dno i kilometr mułu.
[b]gość, 09-12-16, 12:24 napisał(a):[/b]zawsze był chamem i prostakiemCzy slowo zart czy ironia jest ci znane,chamie i prostaku?
zawsze był chamem i prostakiem
W sumie to powiedział prawdę i tyle. Z filmu zrobiło się wielki hit bo akurat w tym czasie zmarł Wajda.
Cóż, powiedział samą prawdę o tym filmie.
Zdania są wyrwane z kontekstu, słowa o świeceniu ryjem mają żartobliwą formę.
LINDA MÓWI SAME GŁUPOTY I ROBI ….W WŁASNE GNIAZDO ARTYSTYCZNE.FILM JEST DOBRY I JA GO ROZUMIE .WAJDA CHCIAŁ POKAZAĆ ŻE TRZEBA WALCZYĆ O SWOJE PRZEKONANIA,MARZENIA – IDE-SZTUKĘ ARTYSTYCZNĄ I NIEWAŻNE CZY MALARSTWO CZY O SZTUKĘ FILMOWĄ ITD.POKAZAŁ JAK TRUDNO BYŁO ŻYĆ W CZASIE NIEWOLI MENTALNEJ POD SOWIETAMI-ROSJANAMI-KOMUNISTAMI.
Zwykla akcja pronicyjba
POWIEDZIAŁ prawdę..
Tak sobie Pan Linda prawdę powiedział przez pomyłkę…
wyrwane z kontekstu. kozaczek nie sprawdza niusow
Leżącego się nie kopie, a tym bardziej zmarłego. Jak mu się scenariusz nie podobał to mógł nie brać angażu. A teraz kasa wpadła, Wajda nie żyje, to sobie można obetrzeć gębę
Dlaczego mają jeździć po reżyserze za zły scenariusz? Chyba ze Wajda go też napisał.
O filmie zaczęło być głośno. I to się liczy
Po tym jakie chamstwo w PiS pokazuje w sejmie , nic mnie już nie szokuje!!
Scenariusz to scenarzysta a nie reżyser! A z przyzwoitości i tego ze zarobił kilka razy i zagrał u Wajdy to Boguś mógłby zamknąć gębę i pojeździć i nikt za rok dwa by tego nie pamiętał ALE on musi sensacje robić i zły splendor … GRATULUJE wyczucia i kultury