Brat księżnej Diany o poronieniu Meghan Markle: Nie wyobrażam sobie…
Meghan Markle przyznała, że latem straciła ciążę. Żona księcia Harry’ego opowiedziała w poruszających słowach o utracie dziecka. Wujek księcia Harry’ego i brat księżnej Diany, Charles Spencer udzielił wywiadu w programie telewizyjnym i odniósł się do tej informacji.
Meghan Markle przyznała, że niedawno była w ciąży, ale PORONIŁA: „Poczułam ostry skurcz”
Brat księżnej Diany o poronieniu Meghan Markle
Charles Spencer został zaproszony do programu, aby porozmawiać o roli swojej rodziny w ostatnim sezonie “The Crown”. W związku jednak z tym, że media obiegła informacja o poronieniu Meghan Markle, został poproszony o wypowiedzenie się na ten temat.
Jestem pewna, że zechcesz przyłączyć się do nas wszystkich, aby przesłać najlepsze życzenia Meghan i oczywiście Twojemu siostrzeńcowi Harry’emu. Właśnie dzisiaj dowiedzieliśmy się o bardzo smutnej wiadomości, że poroniła – powiedziała prowadząca.
Charles odpowiedział:
Nie mogę sobie wyobrazić cierpienia jakiejkolwiek pary, która traci dziecko w ten sposób, jest to bardzo, bardzo smutne i oczywiście całkowicie się z tobą zgadzam. Jesteśmy z nimi myślami.
Pałac Buckingham skomentował PORONIENIE Meghan Markle

Polski fotograf pracował z Meghan Markle. Zdradził, czego NIE MÓGŁ robić przy byłej księżnej
Meghan Markle opowiedziała o momencie utraty dziecka:
Po zmianie pieluszki poczułam ostry skurcz. Upadłam na podłogę z nim w ramionach, nucąc kołysankę, aby uspokoić nas oboje, radosna melodia mocno kontrastowała z moim poczuciem, że coś jest nie tak. Ściskając swoje pierworodne dziecko czułam, że tracę drugie.


Hejka, ostatnio na Onet mówili o babce, która schudła przeszło 10 kilogramów w 2 miesiące trzymając się zasad z diety Anusi (najlepiej przeczytać w Google). Jadła jakieś produkty z niskim IG, błonnik, stewię oraz coś tam jeszcze poza tym. Jeśli ktokolwiek z postujących tutaj ma jakiekolwiek doświadczenia z tą dietą – proszę o swoje odczucia. Z góry dziękuję bardzo. Pozdrawiam.
Serio…ona tak to opisała…no nie wierzę….znowu lansik…a nie na to jak chwytająca za serce historia o stracie dziecka