Brylant w towarzystwie ogryzionych paznokci (FOTO)

ffn-spears-britney-ggg-R1 ffn-spears-britney-ggg-R1

Britney Spears przyzwyczaiła nas już do swoich “słabych dni”. W kalendarzu gwiazdy jest ich całkiem sporo – wszystko dlatego, że staranność czy perfekcja nie są mocną stroną Brit.

Włosy jak kluski, ogryzione pazurki, rozczłapane klapki, zmięte szorty, wyciągnięta bluza.

To początek listy wpadek, które zdarzyło się nam opisywać.

Ostatnio Spears jakby bardziej dba o swój wygląd, ale wciąż zdarzają się jej potknięcia.

Ot choćby takie – brylant lśniący na palcu z ogryzionym paznokciem.

No sami powiedzcie…

Brylant w towarzystwie ogryzionych paznokci (FOTO)

Brylant w towarzystwie ogryzionych paznokci (FOTO)

Brylant w towarzystwie ogryzionych paznokci (FOTO)

Brylant w towarzystwie ogryzionych paznokci (FOTO)

Brylant w towarzystwie ogryzionych paznokci (FOTO)

Brylant w towarzystwie ogryzionych paznokci (FOTO)

Brylant w towarzystwie ogryzionych paznokci (FOTO)

Brylant w towarzystwie ogryzionych paznokci (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

63 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Britney Spears jest najlepsza i jedyna w swoim wydaniu!

Zawsze byla bezgusciem i beztalenciem.

[b]PuchaczBee, 30-07-14, 15:37 napisał(a):[/b]Zawsze byla bezgusciem i beztalenciem.a ty zawsze byłeś debilem i mazgajem

[b]gość, 27-07-14, 18:49 napisał(a):[/b]Brit jest oblesna! Nie ma za grosz stylu ani gustu… :/ wiesniara jakich malo. Mozna sie ubierac na luzie i wygladac dobrze jak np krosten stewart albo sienna miler a nie jak dresiara z wldsyslawowa:/ porazka!Napisała wiesniara z zadupia pomorskiego o urodzie kasźalota

A kiedys tak zachwycala..

Brit jest oblesna! Nie ma za grosz stylu ani gustu… :/ wiesniara jakich malo. Mozna sie ubierac na luzie i wygladac dobrze jak np krosten stewart albo sienna miler a nie jak dresiara z wldsyslawowa:/ porazka!

Fit bita ma 🙂

Po prostu nie ubiera się elegancko ( nie mam na myśli białej bluzki i czarnych spodni). Wystarczy spojrzeć na polskie ulice i porównać że ciuchy na co dzień, to może być szmateks lub fajne, “eleganckie” stylizacje.

O fuuuu jak mozna jesc gile?! RZYGAM…

Typowa baba z usa zaniedbana i gruba no i bez makijażu. Kto bym ten wie a wy durne myślicie że te gwiazdy i inne co pokazują w tv to tak na co dzień chodzą…. ioch polaczki

Tyle kasy i taka zaniedbana…

Co wy z tymi gilami? Fuj

[b]gość, 26-07-14, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-14, 15:55 napisał(a):[/b]każdy ma jakieś fobie ja na ten przykład obgryzam paznokcie, dłubie krosty na twarzy i myje ręce chyba ze 100razy dziennie:-(A ja jem gile,a jak wychodzę z domu to 100 razy muszę się upewnić i sprawdzam czy drzwi są zamknięte bez tego nie pójdę,ręce też często myję, a co do Ciebie może masz nerwice natrectw, zastanawiałaś się ?[/quote]kuwa jak można jeść gile ? no jak?/ wytłumaczysz mi jak to możliwe? przecież idzie rzygnąć… a Bryta jakaś ludzka bidulka z tymi obgryzionymi paznokciami.. ja sprawdzałam żelazko non stop wracałam do chaty czy wyłączyłam- pokonałam to bo nauczyłam się wynosić do innego pomieszczenia po wyłączeniu. Ale z tymi gilami nie kumam nie brzydzi Cię to?

LIW BRITNI ELOOOOOŁN !!!!!!

A ja sie dzis nie myje i ide spać!!! Jestem zjebana po pracy !!! Zróbcie z tego newsa ;))))

[b]gość, 26-07-14, 18:36 napisał(a):[/b]Oh pismaczki. W zachodnich mediach te zdjęcia wywołały zainteresowanie nie ze względu na obgryzione paznokcie, ale na ulotkę, trzyma w dłoni – ZERONA to forma liposukcji, którą wykonuje się w okolicy brzucha, bioder i pleców.no i co z tego że zachodnie media…. To my już nic nie możemy dodać od siebie. Poza tym gdyby tylko chodziło o laser to nie robili by zbliżenia na rękę

Kiedyś paznokcie musza odpocząć przeciez jest czysta. Juz jej normalnie nie wolno wyglądać. ? W koncu jedna pokazuje ze tez jest człowiek

Oh pismaczki. W zachodnich mediach te zdjęcia wywołały zainteresowanie nie ze względu na obgryzione paznokcie, ale na ulotkę, trzyma w dłoni – ZERONA to forma liposukcji, którą wykonuje się w okolicy brzucha, bioder i pleców.

[b]gość, 26-07-14, 15:55 napisał(a):[/b]każdy ma jakieś fobie ja na ten przykład obgryzam paznokcie, dłubie krosty na twarzy i myje ręce chyba ze 100razy dziennie:-(A ja jem gile,a jak wychodzę z domu to 100 razy muszę się upewnić i sprawdzam czy drzwi są zamknięte bez tego nie pójdę,ręce też często myję, a co do Ciebie może masz nerwice natrectw, zastanawiałaś się ?

No wielkie halo może nie ma obgryzionych tylko ma krótko obcięte bo jej się łamią. Ma w rękawiczkach chodzić. Tylko pojeby zwracają uwagę na Takie coś

[b]gość, 26-07-14, 17:19 napisał(a):[/b]w reku ma ulotki laseru na wyszczuplanie ciala, tego nie zauwazyliscie?Jakby na ulotce było napisane LASER WYSZCZUPLAJĄCY to może by się domyślili. Nawet nie chce im sie sprawdzać takich rzeczy. Byle uklepać nowego news’a i tyle..

Paznakcie wielu z naszych celebrytek wyglądaja podobnie.

[b]gość, 26-07-14, 18:01 napisał(a):[/b]No wielkie halo może nie ma obgryzionych tylko ma krótko obcięte bo jej się łamią. Ma w rękawiczkach chodzić. Tylko pojeby zwracają uwagę na Takie cośPrzecież widać,że obgryzione! Ja też zwracam uwagę na czyjeś paznokcie i zęby. Okropne jak ktoś co chwila pakuje palce do ust. Dla mnie jest to obrzydliwe i nieestetyczne.

w reku ma ulotki laseru na wyszczuplanie ciala, tego nie zauwazyliscie?

No wielkie halo może nie ma obgryzionych tylko ma krótko obcięte bo jej się łamią. Ma w rękawiczkach chodzić. Tylko pojeby zwracają uwagę na Takie coś

[b]gość, 26-07-14, 16:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-14, 15:48 napisał(a):[/b]i spoko w USA ludzie na miasto wychodzą na luzie, a u nas sie trzeba odstrzelić jak stróż w boże ciało!popieram!!![/quote] no to po co sie odstrzelasz jak stroz w boze cialo, olej innych , ubieraj sie jak lubisz, na luzie, ja mieszkam w warszawie, idac na miasto ubieram sie na luzie, spodenki, tishert, trampki, albo baleriny, jak jest chlodno to rurki, bluze, komu sie nie podoba niech sie nie patrzy, uwielbiam luz, swobode

każdy ma jakieś fobie ja na ten przykład obgryzam paznokcie, dłubie krosty na twarzy i myje ręce chyba ze 100razy dziennie:-(

[b]gość, 26-07-14, 15:48 napisał(a):[/b]i spoko w USA ludzie na miasto wychodzą na luzie, a u nas sie trzeba odstrzelić jak stróż w boże ciało!popieram!!!

wie ktoś może gdzie można znaleść seks taśme ushera?

ja nałogowo obgryzam paznokcie czasem aż do krwi i nie potrafie przestać:-(ale to się wiąże z tym że cierpie na depresje i lęk społeczny a co się z tym wiąże ster i to ogromny:-(

[b]gość, 26-07-14, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-14, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-14, 10:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-14, 10:00 napisał(a):[/b]Całe życie walczę z obgryzaniem paznokci, a mam już ponad 30 lat. Od jakiegoś dopiero czasu jest dobrze, teraz już nie obgryzę do połowy płytki i do krwi, jak to kiedyś bywało. Teraz bardzo się pilnuję i udaje się. Przechodziłam gorzkie lakiery, tipsy – to wszystko pic na wodę, obgryzanie jest silniejsze. To straszny wstyd, ale i tak to robisz. Mam nadzieję, że już mi to nie wróci. Oduczyłam się też zajadać stres czym popadnie. Widać znerwicowana jestem okropnie.Ja wyciskam “pryszcze” :/. Nie mogę spokojnie przejść koło lustra, bo zaraz wynajduję na twarzy jakąś nową krostkę, którą trzeba wycisnąć. Obiektywnie rzecz ujmując cerę mam całkiem znośną… wyciskanie to chyba jakaś nerwica natręctw. Najgorsze jest to, że często pod koniec dnia wyglądam jakby mnie mrówki pogryzły :(. Ciężka sprawa, ale walczę z tym.[/quote]Mam tak jak osoba w drugim komentarzu! To est okropne, bo gdybym nie wyciskała miałabym całkiem normalną cerę. Powoli robię postępy, ale najlepszy sposób no zwalczenie tego nawyku to pozbyć się większości lusterek i zapchać sobie czas do granic możliwości- zauważyłam, że najczęściej robię to sobie w weekendy :P[/quote][/quote]Chciałabym mieć pryszcze bo uwielbiam wyciskać, ale nie mam 🙁 za to myję dłonie chyba ze 100 razy dziennie…

fuj obrzydliwe łapska

[b]gość, 26-07-14, 15:49 napisał(a):[/b]ja nałogowo obgryzam paznokcie czasem aż do krwi i nie potrafie przestać:-(ale to się wiąże z tym że cierpie na depresje i lęk społeczny a co się z tym wiąże ster i to ogromny:-(przepraszam stres

[b]gość, 26-07-14, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-14, 10:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-14, 10:00 napisał(a):[/b]Całe życie walczę z obgryzaniem paznokci, a mam już ponad 30 lat. Od jakiegoś dopiero czasu jest dobrze, teraz już nie obgryzę do połowy płytki i do krwi, jak to kiedyś bywało. Teraz bardzo się pilnuję i udaje się. Przechodziłam gorzkie lakiery, tipsy – to wszystko pic na wodę, obgryzanie jest silniejsze. To straszny wstyd, ale i tak to robisz. Mam nadzieję, że już mi to nie wróci. Oduczyłam się też zajadać stres czym popadnie. Widać znerwicowana jestem okropnie.Ja wyciskam “pryszcze” :/. Nie mogę spokojnie przejść koło lustra, bo zaraz wynajduję na twarzy jakąś nową krostkę, którą trzeba wycisnąć. Obiektywnie rzecz ujmując cerę mam całkiem znośną… wyciskanie to chyba jakaś nerwica natręctw. Najgorsze jest to, że często pod koniec dnia wyglądam jakby mnie mrówki pogryzły :(. Ciężka sprawa, ale walczę z tym.[/quote]Mam tak jak osoba w drugim komentarzu! To est okropne, bo gdybym nie wyciskała miałabym całkiem normalną cerę. Powoli robię postępy, ale najlepszy sposób no zwalczenie tego nawyku to pozbyć się większości lusterek i zapchać sobie czas do granic możliwości- zauważyłam, że najczęściej robię to sobie w weekendy :P[/quote]

Ona ma manicure zrobiony. Te paznokcie s ą opiłowane, tyle, że wcześniej Brtney je rzeczywiście obgryzła na króciutko, a potem “wygładziła” to, co zostało. Widzę też jakiś taki jasny lakier. Jak się wiele lat obgryza paznokcie, zmieniają kształt i niewiele już można z nimi zrobić oprócz fundowania sobie sztucznych.

a to się nie piszę oBgryzanie a nie ogryzanie?

i spoko w USA ludzie na miasto wychodzą na luzie, a u nas sie trzeba odstrzelić jak stróż w boże ciało!

Tak wyglądają paznokcie, kiedy przez pół życia nosi się tipsy… Kozak, przyłapałeś ją kiedyś na obgryzaniu????????????????????

O fuuuuu. Też kiedyś obgryzałam, ale to było w podstawówce. Teraz mam zawsze zadbane i długie.

[b]gość, 26-07-14, 11:38 napisał(a):[/b]Tak wyglądają paznokcie, kiedy przez pół życia nosi się tipsy… Kozak, przyłapałeś ją kiedyś na obgryzaniu????????????????????A ty na jakim swiecie zyjesz? Ona obgryza paznokcie, co widac na zalaczonym obrazku.

Idioci ona ma nerwice i non stop obgryza paznokcie… Przynajmniej nie nosi bid tipsow

[b]gość, 26-07-14, 09:04 napisał(a):[/b]ma naturalnie krótką płytkę paznokciową, a że przeżywa frustrację wiązaną z życiem osobistym i zawodowym, to skubie paznokcie lub obgryza i to wygląda jak wygląda. Okropnie.Latami mialam takie paznokcie. Znalazlam rozwiazanie w hybrydzie. Pomalowane paznokcie staja sie grube i nie da rady nic nimi uskubac przy innym palcu. A ja drapalam palcem o palec do krwi, do zdrapania opuszki. Do tego stopnia ze nie moglam pisac dlugopisem bo mnie bolala zakrwawiona opuszka.

[b]gość, 26-07-14, 10:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-07-14, 10:00 napisał(a):[/b]Całe życie walczę z obgryzaniem paznokci, a mam już ponad 30 lat. Od jakiegoś dopiero czasu jest dobrze, teraz już nie obgryzę do połowy płytki i do krwi, jak to kiedyś bywało. Teraz bardzo się pilnuję i udaje się. Przechodziłam gorzkie lakiery, tipsy – to wszystko pic na wodę, obgryzanie jest silniejsze. To straszny wstyd, ale i tak to robisz. Mam nadzieję, że już mi to nie wróci. Oduczyłam się też zajadać stres czym popadnie. Widać znerwicowana jestem okropnie.Ja wyciskam “pryszcze” :/. Nie mogę spokojnie przejść koło lustra, bo zaraz wynajduję na twarzy jakąś nową krostkę, którą trzeba wycisnąć. Obiektywnie rzecz ujmując cerę mam całkiem znośną… wyciskanie to chyba jakaś nerwica natręctw. Najgorsze jest to, że często pod koniec dnia wyglądam jakby mnie mrówki pogryzły :(. Ciężka sprawa, ale walczę z tym.[/quote]Mam tak jak osoba w drugim komentarzu! To est okropne, bo gdybym nie wyciskała miałabym całkiem normalną cerę. Powoli robię postępy, ale najlepszy sposób no zwalczenie tego nawyku to pozbyć się większości lusterek i zapchać sobie czas do granic możliwości- zauważyłam, że najczęściej robię to sobie w weekendy 😛

ma naturalnie krótką płytkę paznokciową, a że przeżywa frustrację wiązaną z życiem osobistym i zawodowym, to skubie paznokcie lub obgryza i to wygląda jak wygląda. Okropnie.

Patrzac na takie fotki mam ochote zamieszkac w Ameryce i miec nasrane na to w czym wychodze do sklepu. U nas wyjscie do osiedlowego sklepiku czy tez do kosciola to pokaz mody. Tam zyjesz jak chcesz, na luzie

Całe życie walczę z obgryzaniem paznokci, a mam już ponad 30 lat. Od jakiegoś dopiero czasu jest dobrze, teraz już nie obgryzę do połowy płytki i do krwi, jak to kiedyś bywało. Teraz bardzo się pilnuję i udaje się. Przechodziłam gorzkie lakiery, tipsy – to wszystko pic na wodę, obgryzanie jest silniejsze. To straszny wstyd, ale i tak to robisz. Mam nadzieję, że już mi to nie wróci. Oduczyłam się też zajadać stres czym popadnie. Widać znerwicowana jestem okropnie.

W porównaniu do tego co było niedawno, to Britney wygląda tu pięknie.

[b]gość, 26-07-14, 10:00 napisał(a):[/b]Całe życie walczę z obgryzaniem paznokci, a mam już ponad 30 lat. Od jakiegoś dopiero czasu jest dobrze, teraz już nie obgryzę do połowy płytki i do krwi, jak to kiedyś bywało. Teraz bardzo się pilnuję i udaje się. Przechodziłam gorzkie lakiery, tipsy – to wszystko pic na wodę, obgryzanie jest silniejsze. To straszny wstyd, ale i tak to robisz. Mam nadzieję, że już mi to nie wróci. Oduczyłam się też zajadać stres czym popadnie. Widać znerwicowana jestem okropnie.Ja wyciskam “pryszcze” :/. Nie mogę spokojnie przejść koło lustra, bo zaraz wynajduję na twarzy jakąś nową krostkę, którą trzeba wycisnąć. Obiektywnie rzecz ujmując cerę mam całkiem znośną… wyciskanie to chyba jakaś nerwica natręctw. Najgorsze jest to, że często pod koniec dnia wyglądam jakby mnie mrówki pogryzły :(. Ciężka sprawa, ale walczę z tym.

Tragedia I wspolczuje, tak sie ludzie odstresowuja niestety

redaktorzy kozaczka za to są idealni. Dlatego są tylko “redaktorami” a nie piosenkarką, która ma więcej kasy niż Wy widzieliście 🙂