Buu! Ewan McGregor już się nie rozbierze

844 844

Za kilka dni Ewan McGregor skończy 40 lat.

Są mężczyźni, dla których ten moment właściwie nie ma znaczenia. Z naszego polskiego podwórka znamy facetów, którzy – choć dawno skończyli 40-tkę – nadal zachowują się jak dwudziestoparolatkowie.

Ale nie Ewan.

On czuje się staro. I z tego powodu zadecydował, że już NIGDY nie pokaże się przed kamerą w rozbieranej scenie.

– Ja jestem coraz starszy, a aktorki wciąż są młodziutkie – mówi McGregor. – Nie chcę być jak Clint Eastwood, którego dziewczyny wyglądają, jakby były o 50 lat młodsze.

Nam jest trochę przykro, bo McGregor to fajne ciacho.

A co Wy sądzicie o tej deklaracji aktora?

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 22-03-11, 08:39 napisał(a):Klatą, jak klatą, ale Ewan w wielu filmach pokazywał się kompletnie nago. Moim zdaniem to dobrze, że podjął taką decyzję, bo tylko w małym procencie filmów jakakolwiek nagość jest uzasadniona, a w większości chodzi tylko wzbudzenie zainteresowania widzów. Producenci każą wrzucać takie sceny, żeby ci widzowie, którzy chodzą do kina tylko na strzelanki i sceny seksu, a dialogi ich nie obchodzą, nie poczuli się znudzeni. Nawet ostatnio w “Autorze widmo” miał nagą scenę nie wiadomo po co, bo niczego nie wniosła do fabuły. Gdyby miał na sobie majtki i tak wyszłoby na to samo. Nie chodzi o wstyd czy brak godności, bo jak mu to nie przeszkadza, niech się rozbiera, ale trochę mnie denerwują takie desperackie próby przyciągnięcia widzów. Nieważne, czy fabuła jest o tym, że bohaterowie jadą na pogrzeb babci, ściga ich mafia czy są w środku jakiejś katastrofy, a wątek miłości jest potrzebny jak dziura w moście i tak zawsze znajdzie się czas na scenę seksu i goliznę. powiedziałabym, że jest raczej odwrotnie. Producenci usilnie starają się by film wpasował się w restrykcyjnie przestrzegane kategorie wiekowe i by mogli chodzić na niego wszyscy, także nastolatki i zostawiać swoje pieniądze w kasie. Jakakolwiek dosłowna scena erotyczna jest w tym wypadku wykluczona. Naprawdę odważni twórcy starają się coś powiedzieć o człowieku- także o jego cielesności i seksualności. Więc szkoda, bo Ewan jako jeden z niewielu aktorów z wysokiej półki nie bał się takich kontrowersji wokół siebie.

ewan, kocham cię za rolę marka rentona, byłeś i jesteś i będziesz cudowny!!!

Piekny jest!!

Super zagrał w filmie “Wyspa” ;D.

Spoko, napatrzyłam się już na Ewana nagiego.

pytasz się w jakim filmie był nago? raczej powinnaś się zapytać w jakim nie był:P

Ma jednego z największych pytongów w hollywood, wieelka strata że już nie bedzie nam dane tego widzieć;/

on jest hotttttttt! w jakim filmie byl nago? musze obejrzec

boski i tyle!

ciacho 🙂

ja juz u niego wszystko widziałm:) – wiec spoko może już przestać pokazywac to i owo… a w filmach było tego troszke:)

gość, 22-03-11, 08:29 napisał(a):gość, 22-03-11, 08:01 napisał(a):wszystko jedno. i tak jest zajebisty, nie musi świecić gołą klatą.Klatą, jak klatą, ale Ewan w wielu filmach pokazywał się kompletnie nago. Moim zdaniem to dobrze, że podjął taką decyzję, bo tylko w małym procencie filmów jakakolwiek nagość jest uzasadniona, a w większości chodzi tylko wzbudzenie zainteresowania widzów. Producenci każą wrzucać takie sceny, żeby ci widzowie, którzy chodzą do kina tylko na strzelanki i sceny seksu, a dialogi ich nie obchodzą, nie poczuli się znudzeni. Nawet ostatnio w “Autorze widmo” miał nagą scenę nie wiadomo po co, bo niczego nie wniosła do fabuły. Gdyby miał na sobie majtki i tak wyszłoby na to samo. Nie chodzi o wstyd czy brak godności, bo jak mu to nie przeszkadza, niech się rozbiera, ale trochę mnie denerwują takie desperackie próby przyciągnięcia widzów. Nieważne, czy fabuła jest o tym, że bohaterowie jadą na pogrzeb babci, ściga ich mafia czy są w środku jakiejś katastrofy, a wątek miłości jest potrzebny jak dziura w moście i tak zawsze znajdzie się czas na scenę seksu i goliznę. Twój facet uprawia seks w majtkach? Bo w ”Autorze widmo” Ewan był nagi, bo miał uprawiać seks.Zresztą bez przesady z tym desperackim przyciąganiem widza. 1 sekundowe ujęcie, w którym widać goły półdupek McGregora (w dodatku przy marnym oświetleniu), nie sprowadzi ludzi do kin -,-

Klatą, jak klatą, ale Ewan w wielu filmach pokazywał się kompletnie nago. Moim zdaniem to dobrze, że podjął taką decyzję, bo tylko w małym procencie filmów jakakolwiek nagość jest uzasadniona, a w większości chodzi tylko wzbudzenie zainteresowania widzów. Producenci każą wrzucać takie sceny, żeby ci widzowie, którzy chodzą do kina tylko na strzelanki i sceny seksu, a dialogi ich nie obchodzą, nie poczuli się znudzeni. Nawet ostatnio w “Autorze widmo” miał nagą scenę nie wiadomo po co, bo niczego nie wniosła do fabuły. Gdyby miał na sobie majtki i tak wyszłoby na to samo. Nie chodzi o wstyd czy brak godności, bo jak mu to nie przeszkadza, niech się rozbiera, ale trochę mnie denerwują takie desperackie próby przyciągnięcia widzów. Nieważne, czy fabuła jest o tym, że bohaterowie jadą na pogrzeb babci, ściga ich mafia czy są w środku jakiejś katastrofy, a wątek miłości jest potrzebny jak dziura w moście i tak zawsze znajdzie się czas na scenę seksu i goliznę. urzekła mnie twoja historia…..

gość, 22-03-11, 08:01 napisał(a):wszystko jedno. i tak jest zajebisty, nie musi świecić gołą klatą.Klatą, jak klatą, ale Ewan w wielu filmach pokazywał się kompletnie nago. Moim zdaniem to dobrze, że podjął taką decyzję, bo tylko w małym procencie filmów jakakolwiek nagość jest uzasadniona, a w większości chodzi tylko wzbudzenie zainteresowania widzów. Producenci każą wrzucać takie sceny, żeby ci widzowie, którzy chodzą do kina tylko na strzelanki i sceny seksu, a dialogi ich nie obchodzą, nie poczuli się znudzeni. Nawet ostatnio w “Autorze widmo” miał nagą scenę nie wiadomo po co, bo niczego nie wniosła do fabuły. Gdyby miał na sobie majtki i tak wyszłoby na to samo. Nie chodzi o wstyd czy brak godności, bo jak mu to nie przeszkadza, niech się rozbiera, ale trochę mnie denerwują takie desperackie próby przyciągnięcia widzów. Nieważne, czy fabuła jest o tym, że bohaterowie jadą na pogrzeb babci, ściga ich mafia czy są w środku jakiejś katastrofy, a wątek miłości jest potrzebny jak dziura w moście i tak zawsze znajdzie się czas na scenę seksu i goliznę.

wszystko jedno. i tak jest zajebisty, nie musi świecić gołą klatą.

Cudowne jest to zdjęcie na okładce OUT… Ewan jest fantastyczny, może jednak zmieni jeszcze zdanie 😉