Był ulubieńcem widzów, a sięgnął dna. “Chciałem się zatrzymać”. Przeraził wyznaniem

Bartosz Obuchowicz fot. KAPiF Bartosz Obuchowicz fot. KAPiF

Serial “Na dobre i na złe” jest emitowany od ponad ćwierć dekady, a przez lata stał się trampoliną do świata show-biznesu dla wielu gwiazd. Niestety – za wielką popularnością często czują się wielkie problemy. Tak było również w przypadku jednego z aktorów.

Fenomen serialu “Na dobre i na złe”

“Na dobre i na złe” to popularny polski serial obyczajowy, emitowany na antenie Telewizji Polskiej od listopada 1999 roku – obok starszego o dwa lata “Klanu” jest najdłużej emitowanym bez przerwy polskim serialem. Produkcja opowiada o losach personelu i pacjentów podwarszawskiego szpitala zlokalizowanego w fikcyjnym miasteczku Leśna Góra.

Przez 27 lat emisji do obsady serialu dołączały dziesiątki aktorów – zarówno znanych, takich jak Michał Żebrowski czy Artur Żmijewski, a także młodych aktorów dopiero zaczynających swoją przygodę z aktorstwem i show-biznesem. Niestety – jeden z młodych aktorów, który swoją karierę zaczynał właśnie tam, sięgnął samego dna,

Zobacz więcej: Tym zajmuje się partner Karoliny Gilon. Fani nie mieli pojęcia. Ogromne zaskoczenie

Bartosz Obuchowicz sięgnął dna

Bartosz Obuchowicz przyszedł na świat w 1982 roku, a swoją karierę aktorską zaczął jeszcze jako nastolatek, w latach 90. Swój pierwszy wielki sukces osiągnął mając zaledwie 14 lat – dostał nagrodę w Gdyni za najlepszą rolę dziecięcą – Huberta w filmie “Cwał”. Zagrał w wielu filmach i serialach, ma też na koncie role dubbingowe.

Jedną z jego najpopularniejszych ról była postać Tomka Burskiego, którą grał od 1999 roku aż do 2011. Dzięki swojej popularności zaliczył również udany występ w emitowanym na TVN programie “Taniec z gwiazdami” –  w parze z Kingą Jurecką zajął 5. miejsce. Jednak nie zawsze było kolorowo – aktor opowiedział, jak ze szczytu boleśnie upadł na samo dno.  

Bartosz Obuchowicz opowiedział o swoim uzależnieniu

W pewnym momencie aktor zaczął coraz częściej sięgać po alkohol – sytuacja wymknęła się spod kontroli, o czym opowiedział Plejadzie.

Przerażające było to, że chciałem się zatrzymać, a nie mogłem. To jest bardzo trudne. Każdy, kto dojdzie do takiego momentu, nie poradzi sobie sam. Potrzeba drugiego alkoholika. Tylko drugi uzależniony zrozumie, jaki jest problem — powiedział w wywiadzie.

Jak przyznał – przez alkohol miał kłopoty zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Przestrzegał też innych przed bagatelizowaniem problemów.

Trzeba o tym mówić i proszę się nie bać, nawet pod taką groźbą, że się straci kogoś bliskiego, że ten ktoś się od nas odwróci, bo powiemy mu prawdę. Teraz jestem wdzięczny, a też się odwracałem — mówił.

Obuchowicz przyznał także, że był blisko śmierci – jednak wygrał z nałogiem.

Postanowiłem uciec śmierci spod kosy. Ta choroba jest śmiertelna. To by się skończyło moją śmiercią, czy to by było przez zapicie, czy wypadek samochodowy. W statystykach zapisaliby, że to udar albo wypadek samochodowy, a powinni napisać — choroba alkoholowa.

Jako główną motywację do walki z nałogiem podał rodzinę – swoją żonę Katarzyną Sobczyńską, z którą wspólnie wychowują trójkę dzieci

Pomimo tego, że rodzina była, to choroba była na tyle silna, że niestety moje starsze córki już widziały, jak piję. To coś, czego żałuję. Uzależnienie jest tak silne, że potrafi podeptać bliskich.

Zobacz więcej: Doda uwielbia tę potrawę. Dla wielu jest to nie do przejścia
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Wygląda staromomodnie