Była partnerka Tomasza Komendy założyła zbiórkę: “Zostałam z bólem, dziećmi, długami…”
Była partnerka Tomasza Komendy, czyli Anna Walter mierzy się od jakiegoś czasu z życiowymi trudnościami. Wychowuje ona samotnie trójkę dzieci, w tym dwójka z nich mierzy się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W związku z tym, kobieta nie może pozwolić sobie teraz na pójście do pracy i założyła zbiórkę.
Była partnerka Tomasza Komendy błaga o pomoc. Sytuacja jest dramatyczna
Była partnerka Tomasza Komendy ujawnia kulisy samotnego macierzyństwa
Warto wspomnieć, że Tomasz Komenda spędził w więzieniu 18 lat, po oskarżeniu go o zbrodnie, której nie dokonał. W 2018 roku został jednak uniewinniony i po wyjściu na wolność zaczął układać sobie życie na nowo, a jako zadość uczynienie, otrzymał 13 mln zł od Skarbu Państwa.
W końcu Tomasz Komenda zaręczył się z Anną Walter. Para doczekała się nawet syna Filipa. Niestety w życiu mężczyzny pojawił się kolejny cios – choroba nowotworowa płuc. Po wielu zmaganiach zdrowotnych Komenda zmarł 21 lutego 2024 roku, w wieku 46 lat. Co ciekawe Anna Walter i Komenda rozstali się niedługo przed jego śmiercią.
Obecnie kobieta wychowuje trójkę dzieci: 18-letniego Fabiana i 9-letniego Janka z poprzednich związków oraz 4,5-letniego Filipa, syna Komendy. Teraz w rozmowie z “Faktem” kobieta ujawniła szczegóły samotnego macierzyństwa oraz problemów finansowych. Jak się okazuje, dwójka jej dzieci boryka się z problemami zdrowotnymi, przez co kobieta musi być obecna w ich życiu i nie może aktualnie podjąć się pracy.
Chciałabym pójść do pracy, móc to wszystko jakoś sama powiązać, wyjść do ludzi. Nie mam nawet możliwości, żeby teraz pójść gdzieś na pół etatu – tłumaczy Walter w rozmowie z “Faktem”.
Największe trudności ma jednak 9-letni syn Janek. Chłopiec ma pewne zaburzenia zdrowotne, które utrudniają im codzienne funkcjonowanie. Walter chciałaby móc zapewnić mu prywatną opiekę czy terapię, ale obecnie jej na to nie stać, a terminy na NFZ są bardzo odległe.
Ma stwierdzone ADHD i częściowe niedostosowanie społeczne. Cały czas muszę być pod telefonem. Zdarza się, że nawet trzy razy w tygodniu dzwonią ze szkoły i muszę go wcześniej zabierać, bo ma silne napady złości – dodaje kobieta.
Co ze spadkiem po Tomaszu Komendzie? Wiadomo, kto walczy o pieniądze!
Warto wspomnieć, że w toku cały czas jest sprawa spadkowa. W tym czasie jednak pani Anna może liczyć na drobną pomoc ze strony brata Tomasza Komendy.
Sytuacja jest tragiczna. Gerard troszeczkę finansowo mi pomaga, ale nie w takim wymiarze, jakie były np. alimenty od Tomka. Oprócz tego dostaję 800 plus na dwóch synów oraz alimenty na chłopców z funduszu alimentacyjnego po 500 zł. Ale można powiedzieć, że jestem uwięziona w domu, bo Filip dosyć dużo choruje. Tak naprawdę od stycznia może miesiąc był w przedszkolu – wyznaje Anna Walter w rozmowie z “Faktem”.
Była partnerka Tomasza Komendy, znajdując się w ciężkiej sytuacji finansowej, postanowiła założyć zbiórkę. Pieniądze te mają zostać przeznaczone na leczenie dzieci czy opiekę zdrowotną, ale także drobne wydatki życia codziennego. W treści swojej zbiórki kobieta piszę wprost, że nie prosi o luksusy, a o lepsze jutro swoich dzieci.
Zostałam z bólem, dziećmi, długami, własnymi problemami zdrowotnymi i ogromnym lękiem o jutro. Przeszłam amputację macicy i jajowodów, a już wkrótce czeka mnie kolejna operacja – usunięcie jajników. Mimo to próbuję każdego dnia być silna dla moich dzieci. Oni, to cały mój świat , moja miłość , moja siła i moja motywacja – czytamy w treści zbiórki.



Kulkę ma jakąś w brodzie, kojarzy mi się to zaraz z Wiśniewskim i innymi patusami. A ten kwadratowy komenda milicji to w filmie był przedstawiony jako taki niedoj*b opóźniony. Naprawdę był taki???
Opieka spoleczna i kurator niech przyjrzy sie tej pani.
A gdzie są ojcowie dzieci z “poprzednich zwiazkow”? Najprościej żebrać.
Trzeba było liczyć z tym że skoro chcesz dzieci to musisz im zapewnić odpowiedni byt! A nie teraz wyciagasz łapy po kasę od biednych ludzi. Dzieci do babci a ty do pracy idź 😳