Była w szpitalu, kiedy kończył się jej związek. Aneta Zając w końcu ujawniła
Aneta Zając i Mikołaj Krawczyk dziś prowadzą sądowe spory i otwarty konflikt, ale przed laty wszyscy ich łączyli. Jak zakończył się ich związek? Aktorka dopiero po latach opowiedziała o kulisach.
Aneta Zając i Mikołaj Krawczyk długo prowadzą konflikt
Aneta Zając i Mikołaj Krawczyk poznali się na planie serialu „Pierwsza Miłość” i w połowie lat 2000. przenieśli uczucie z ekranu do życia prywatnego. Ich relacja trwała około siedmiu lat i była jedną z najbardziej komentowanych w polskim show-biznesie. W 2011 roku na świat przyszli ich synowie, bliźniacy: Robert i Michał. Niedługo później do mediów dotarła informacja o zakończeniu ich relacji.
Po rozpadzie związku głównym tematem kontaktów byłych partnerów stała się opieka nad dziećmi i alimenty. Kwestia tego drugiego od lat spędza gwiazdom sen z powiek z uwagi na sądowy konflikt. Mikołaj Krawczyk w mediach społecznościowych niejednokrotnie krytykował jej działania i komentował ich relację.
Między aktorami nie brak napiętej atmosfery, mimo że od rozstania minęło już wiele lat. Teraz to jednak Aneta Zając przerywa milczenie. Opowiedziała o kulisach rozstania. Wtedy zaczęły pojawiać się problemy.

Aneta Zając i Mikołaj Krawczyk doczekali się bliźniaków
Synowie Anety Zając i Mikołaja Krawczyka w tym roku będą obchodzić 15. urodziny. Aktorka coraz częściej chwali się synami w mediach społecznościowych, co wywołuje radość fanów. Bliźniacy przyszli na świat jako wcześniaczki co wiązało się z wieloma komplikacjami. Gwiazda “Pierwszej miłości” spędziła wiele czasu w szpitalu.
Ciąża bliźniacza jest ciążą dużego ryzyka, więc to już był taki element, że musiałam bardzo, bardzo na siebie uważać i reagować na każde sygnały. No a że ciąża bliźniacza wiąże się właśnie z ryzykiem wcześniejszego porodu, to cały czas ja miałam tę świadomość, tylko że myślałam, że u mnie będzie wszystko okej. No i troszeczkę mnie to wszystko zaskoczyło, bo jednak stwierdzili chłopcy, że “A, wychodzimy wcześniej”. Wyszli dwa miesiące za wcześnie, więc trochę sobie spędziliśmy czasu w szpitalu – mówiła w podcaście “Bliżej”.
Podczas rozmowy Aneta Zając zwróciła również uwagę na pierwsze kryzysy w związku. Uwaga gwiazdy była wówczas skupiona na innych priorytetach.
Aneta Zając opowiedziała o końcu związku
Aneta Zając zaraz po porodzie spędziła wiele czasu w szpitalu, by opiekować się synkami. Niestety z powodu wczesnego przyjścia na świat niemowlaki potrzebowały pomocy medycznej. Uwaga gwiazdy była skupiona przede wszystkim na nich.
To mi totalnie pokazało inny rodzaj, inne zetknięcie się z tym rodzicielstwem. Bo zazwyczaj, jak jest ciąża, jest rozwiązanie, to się dostaje swojego dzidziusia, można go sobie przyłożyć sobie od razu tutaj skóra do skóry, mogą się poznać, mają te chwilę. Natomiast rodzice wcześniaków nie mają takiej możliwości, bo od razu dzieci muszą być zaopiekowane przez specjalistów i i zabrane na OIOM dziecięcy. Także te początki bywają trudne. Natomiast to tak bardzo wzmacnia takie takiego wcześniaczka – wspominała.
Właśnie w tych początkowych etapach zaczęły pojawiać się pierwsze kryzysy w jej związku z Mikołajem Krawczykiem. Gwiazda była jednak zbyt zaabsorbowana sytuacją synów, by rozważać osobiste problemy.
Tak jak wyszłam ze szpitala, to miałam rozpiskę i jak poumawiałam wszystkie kontrolne wizyty u lekarzy specjalistów, to wyszło, że ja co drugi dzień musiałam właśnie z chłopcami być u jakiegoś specjalisty. Więc tak bardzo miałam zajętą głowę synami, że nie odczułam tego [że rozpadł się mój związek – przyp. red.] – tłumaczyła.
Dziś aktorka samotnie wychowuję dwójkę nastoletnich synów, a Mikołaj Krawczyk związał się z Sylwią Juszczak, z którą ma córkę, Konstancję. Między byłymi partnerami nadal nie ma zgody.



