Tadeusz Głażewski, jak na twardziela przystało, nie leczy ran po związku z Joanną Liszowską w samotności.

Niedawno widziano go na bankiecie, gdzie wcale nie sprawiał wrażenia przybitego.

Wręcz przeciwnie – biznesmen z ożywieniem rozmawiał z innymi paniami, uśmiechając się do obiektywu.

Jak widać po miłości ani śladu, przynajmniej wizualnie.

&nbsp

\"tadeusz