Calvin Harris i Taylor Swift wezmą ślub?
Czyżbyśmy mieli niebawem usłyszeć kościelne dzwony, które zabiją dla Taylor Swift (25 l.) i Calvina Harrisa (31 l.)?
Magazyn Life&Style informuje, że Dj zainwestował pół miliona dolarów w pierścionek zaręczynowy. Muzycy są na etapie szaleńczej miłości i wzajemnego zauroczenia, więc postanowili, że nie ma co zwlekać z zaręczynami.
Przypomnijmy, DJ i piosenkarka spotykają się ze sobą od lutego, kiedy to zaiskrzyło miedzy nimi na rozdaniu BRIT Awards. Pod względem biznesowym Taylor i Harris są idealnie dobrani. To właśnie do nich powędrował tytuł najbardziej wpływowej pary w show biznesie. Teraz zakochani chcą nagrać wspólnie piosenkę.
Wygląda na to, że Taylor i Calvin zaczynają budować własną markę.
Czekamy na zdjęcia pierścionka na palcu piosenkarki!





[b]gość, 31-07-15, 13:47 napisał(a):[/b]obrzydxa mnie to jaka ona jest kurfka i ze podbiera chlopakow kolezankomOra rozstała się z Calvinem w styczniu 2014 i Harris był sam do marca 2015 – Wikipedia.
obrzydxa mnie to jaka ona jest kurfka i ze podbiera chlopakow kolezankom
[b]gość, 30-07-15, 20:45 napisał(a):[/b]Wow. Jeden z najbardziej idiotycznych sposobów na marnowanie wakacji.Jaki?
Ale bzdury
[b]gość, 30-07-15, 17:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:40 napisał(a):[/b]Dla mnie to jest czysty biznes.oboje sa zachlanni na kase a we dwoje zarobia 3 razy wiecej.juz widze ten slub z milosci po5 miesiacach I seks po slubie w szpilkach ;)Rozumiem, że znasz ich osobiście i na wylot ?Jak ja nienawidzę takich ludzi, ja i mój narzeczony pochodzi z bardzo dobrze sytuowanych rodzin, znamy się rok, i jesteśmy zaręczeni i co ? Oczywiście ja poleciałam na jego kasę, bo jest bogatszy, pewnie podpiszemy intercyzę bo jesteśmy zachłanni, w ogóle się nie znamy i bla bla bla[/quote]Tu nie chodzi o tysiace tylko miliony, slawe I prestiz.nie oszukujmy sie w showbiznes to nie to samo co zwykle zycie.nie porownuj waszej sytuacji do ich.w showbiznesie od dawna sa uklady zwane malzenstwami.[/quote]Raczej o setki milionów :P[/quote]Swift jest chciwa jak cholera ,on to nie wiem bo go nieznam ,ale pewnie tez. Nie dziwota ze chce ją tym małżeństwem zatrzmac przy sobie na dluzej. Swift to kasa,sława i przede wszystkim rozgłos. Zanim zaczął sie z nią spotykać ja jak i pewnie wiekszosc z was niemialam zielonego pojęcia o jego istnieniu , a teraz gosc jest dosłownie wszędzie.[/quote]Bez przesady.on jest najlepiej oplacanym dj juz chyba drugi rok z rzedu. Pewnie mu malo I dlatego szuka rozglosu.jeszcze nie dawno mowil,ze ona nie w jego typie a jego kolega po fachu diplo mowil,ze swift I jej paczka psiapsiolek to straszna porazka.
Nowobogacki garnitur – Diamentowy Frak za pół miliona $.
[b]gość, 30-07-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:40 napisał(a):[/b]Dla mnie to jest czysty biznes.oboje sa zachlanni na kase a we dwoje zarobia 3 razy wiecej.juz widze ten slub z milosci po5 miesiacach I seks po slubie w szpilkach ;)Rozumiem, że znasz ich osobiście i na wylot ?Jak ja nienawidzę takich ludzi, ja i mój narzeczony pochodzi z bardzo dobrze sytuowanych rodzin, znamy się rok, i jesteśmy zaręczeni i co ? Oczywiście ja poleciałam na jego kasę, bo jest bogatszy, pewnie podpiszemy intercyzę bo jesteśmy zachłanni, w ogóle się nie znamy i bla bla bla[/quote]Tu nie chodzi o tysiace tylko miliony, slawe I prestiz.nie oszukujmy sie w showbiznes to nie to samo co zwykle zycie.nie porownuj waszej sytuacji do ich.w showbiznesie od dawna sa uklady zwane malzenstwami.[/quote]Raczej o setki milionów :P[/quote]Swift jest chciwa jak cholera ,on to nie wiem bo go nieznam ,ale pewnie tez. Nie dziwota ze chce ją tym małżeństwem zatrzmac przy sobie na dluzej. Swift to kasa,sława i przede wszystkim rozgłos. Zanim zaczął sie z nią spotykać ja jak i pewnie wiekszosc z was niemialam zielonego pojęcia o jego istnieniu , a teraz gosc jest dosłownie wszędzie.[/quote]Bez przesady.on jest najlepiej oplacanym dj juz chyba drugi rok z rzedu. Pewnie mu malo I dlatego szuka rozglosu.jeszcze nie dawno mowil,ze ona nie w jego typie a jego kolega po fachu diplo mowil,ze swift I jej paczka psiapsiolek to straszna porazka.[/quote]Wiem kim on jest .Byl znany wśród miłośników muzyki klubowej ale w porownaniu do popu to muzyka niszowa. A teraz za sprawą Swift C.H nie schodzi z pierwszych stron gazet(branżowych).
Wow. Jeden z najbardziej idiotycznych sposobów na marnowanie wakacji.
Polecam ciekawy artykuł Fabryka EXów o delegacjach i wyjazdach służbowych, co się tam tak naprawdę dzieje.
[b]gość, 30-07-15, 14:58 napisał(a):[/b]oni są pośmiewiskiemBo BEST-TAY i BEST-DJ robią sporo sztuczności wokół siebie i ich życie sprawia wrażenie wyreżyserowanego i pozbawionego spontaniczności – wszystko zaplanowane, opłacone, ustawione co do sekundy i milimetra.
Jakie Ona ma piękne nogi!
[b]gość, 30-07-15, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:40 napisał(a):[/b]Dla mnie to jest czysty biznes.oboje sa zachlanni na kase a we dwoje zarobia 3 razy wiecej.juz widze ten slub z milosci po5 miesiacach I seks po slubie w szpilkach ;)Rozumiem, że znasz ich osobiście i na wylot ?Jak ja nienawidzę takich ludzi, ja i mój narzeczony pochodzi z bardzo dobrze sytuowanych rodzin, znamy się rok, i jesteśmy zaręczeni i co ? Oczywiście ja poleciałam na jego kasę, bo jest bogatszy, pewnie podpiszemy intercyzę bo jesteśmy zachłanni, w ogóle się nie znamy i bla bla bla[/quote]Tu nie chodzi o tysiace tylko miliony, slawe I prestiz.nie oszukujmy sie w showbiznes to nie to samo co zwykle zycie.nie porownuj waszej sytuacji do ich.w showbiznesie od dawna sa uklady zwane malzenstwami.
Nie wiadomo czy to prawda,Po 5 miesiącach znajomości nie wydaje mi sie to prawdopodobne ,Taylor wygląda na rozsądną osobę. Odkąd przeczytałem gdzieś ze Swift spodziewa sie dziecka J Mayersa podchodzę to tego typu rewelacji z dużym dystansem…
[b]gość, 30-07-15, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:40 napisał(a):[/b]Dla mnie to jest czysty biznes.oboje sa zachlanni na kase a we dwoje zarobia 3 razy wiecej.juz widze ten slub z milosci po5 miesiacach I seks po slubie w szpilkach ;)Rozumiem, że znasz ich osobiście i na wylot ?Jak ja nienawidzę takich ludzi, ja i mój narzeczony pochodzi z bardzo dobrze sytuowanych rodzin, znamy się rok, i jesteśmy zaręczeni i co ? Oczywiście ja poleciałam na jego kasę, bo jest bogatszy, pewnie podpiszemy intercyzę bo jesteśmy zachłanni, w ogóle się nie znamy i bla bla bla[/quote]Tu nie chodzi o tysiace tylko miliony, slawe I prestiz.nie oszukujmy sie w showbiznes to nie to samo co zwykle zycie.nie porownuj waszej sytuacji do ich.w showbiznesie od dawna sa uklady zwane malzenstwami.[/quote]Raczej o setki milionów 😛
Nie wiem jak mozna poleciec na Taylor. Ona nie ma w sobie zadnego seksapilu, mimo ewidentnej urody i wspanialej figury. Jest taka bardziej w typie cnotliwej kuzynki, w negatywnym znaczeniu. Nic do niej nie mam, ani mnie ziebi ani grzeje, stwierdzam tylko, ze brak mi w niej tego czegos.
[b]gość, 30-07-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:40 napisał(a):[/b]Dla mnie to jest czysty biznes.oboje sa zachlanni na kase a we dwoje zarobia 3 razy wiecej.juz widze ten slub z milosci po5 miesiacach I seks po slubie w szpilkach ;)Rozumiem, że znasz ich osobiście i na wylot ?Jak ja nienawidzę takich ludzi, ja i mój narzeczony pochodzi z bardzo dobrze sytuowanych rodzin, znamy się rok, i jesteśmy zaręczeni i co ? Oczywiście ja poleciałam na jego kasę, bo jest bogatszy, pewnie podpiszemy intercyzę bo jesteśmy zachłanni, w ogóle się nie znamy i bla bla bla[/quote]Tu nie chodzi o tysiace tylko miliony, slawe I prestiz.nie oszukujmy sie w showbiznes to nie to samo co zwykle zycie.nie porownuj waszej sytuacji do ich.w showbiznesie od dawna sa uklady zwane malzenstwami.[/quote]Raczej o setki milionów :P[/quote]Swift jest chciwa jak cholera ,on to nie wiem bo go nieznam ,ale pewnie tez. Nie dziwota ze chce ją tym małżeństwem zatrzmac przy sobie na dluzej. Swift to kasa,sława i przede wszystkim rozgłos. Zanim zaczął sie z nią spotykać ja jak i pewnie wiekszosc z was niemialam zielonego pojęcia o jego istnieniu , a teraz gosc jest dosłownie wszędzie.
czemu ona się wciąż za ukrytych gejów bierze?
oni są pośmiewiskiem
[b]gość, 30-07-15, 14:23 napisał(a):[/b]Każdy tylko nie ja. Już odechciewa mi się wchodzić na kozaka bo to tylko na każdym kroku mi przypomina jak chujowe mam życie kiedy co chwilę czytam o czyichś zaręczynach, ślubach itd. :/ Ja też chcę spotkać wreszcie moją drugą połowę!!!!!!Nie martw sie, ja na tym samym wózku co Ty i myślę, że nas jest więcej 😉 wiec głowa do góry!
Każdy tylko nie ja. Już odechciewa mi się wchodzić na kozaka bo to tylko na każdym kroku mi przypomina jak chujowe mam życie kiedy co chwilę czytam o czyichś zaręczynach, ślubach itd. :/ Ja też chcę spotkać wreszcie moją drugą połowę!!!!!!
[b]gość, 30-07-15, 13:40 napisał(a):[/b]Dla mnie to jest czysty biznes.oboje sa zachlanni na kase a we dwoje zarobia 3 razy wiecej.juz widze ten slub z milosci po5 miesiacach I seks po slubie w szpilkach ;)Rozumiem, że znasz ich osobiście i na wylot ?Jak ja nienawidzę takich ludzi, ja i mój narzeczony pochodzi z bardzo dobrze sytuowanych rodzin, znamy się rok, i jesteśmy zaręczeni i co ? Oczywiście ja poleciałam na jego kasę, bo jest bogatszy, pewnie podpiszemy intercyzę bo jesteśmy zachłanni, w ogóle się nie znamy i bla bla bla
dziewczę, nie garb się!!
[b]gość, 30-07-15, 13:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:39 napisał(a):[/b]Jedyne czego można im zazdrościć to kasy i tyle. W życiu bym się nie zamieniła na takie życie, żaden związek takich bogaczów nie jest szczęśliwy albo szybko się kończy. Też zależy kto ma jakie priorytety, moim marzeniem jest mąż, dzieci i mały domek 😉 no i fajne autko hihi.bogaczy*[/quote]to też musisz być trochę bogaczem. Mały domek na 12 arach to koszt około 300 tysięcy złotych fajne autko to też tak 30-50 :)Nawet na kredyt trzeba być bogaczem o ironio, bo hajs Ci daja w transzach :/[/quote]no wiem wiem, trzeba będzie trochę poczekać i się napracować, ale myślę, że spokojnie się uda 🙂 a taki bogacz jak Taylor to miesiąc nawet nie i już ma taki domek, a budżet procentowo prawie się nie zmieni 😉
[b]gość, 30-07-15, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-07-15, 13:39 napisał(a):[/b]Jedyne czego można im zazdrościć to kasy i tyle. W życiu bym się nie zamieniła na takie życie, żaden związek takich bogaczów nie jest szczęśliwy albo szybko się kończy. Też zależy kto ma jakie priorytety, moim marzeniem jest mąż, dzieci i mały domek 😉 no i fajne autko hihi.bogaczy*[/quote]to też musisz być trochę bogaczem. Mały domek na 12 arach to koszt około 300 tysięcy złotych fajne autko to też tak 30-50 :)Nawet na kredyt trzeba być bogaczem o ironio, bo hajs Ci daja w transzach :/
Po co wydawać tyle kasy na pierścionek?? Nawet jeśli ich stać to aż pół miliona??? A za np 100 tys nie znalazłby się jakiś ładny?
[b]gość, 30-07-15, 13:39 napisał(a):[/b]Jedyne czego można im zazdrościć to kasy i tyle. W życiu bym się nie zamieniła na takie życie, żaden związek takich bogaczów nie jest szczęśliwy albo szybko się kończy. Też zależy kto ma jakie priorytety, moim marzeniem jest mąż, dzieci i mały domek 😉 no i fajne autko hihi.bogaczy*
Jedyne czego można im zazdrościć to kasy i tyle. W życiu bym się nie zamieniła na takie życie, żaden związek takich bogaczów nie jest szczęśliwy albo szybko się kończy. Też zależy kto ma jakie priorytety, moim marzeniem jest mąż, dzieci i mały domek 😉 no i fajne autko hihi.
Jak dla mnie to świetna para! Oby byli ze soba dlugo….
Szczęścia życzę 🙂
Dla mnie to jest czysty biznes.oboje sa zachlanni na kase a we dwoje zarobia 3 razy wiecej.juz widze ten slub z milosci po5 miesiacach I seks po slubie w szpilkach 😉
Wyglądają jak straszy brat z młodszą siostrą. Jakoś nie widzę ich tego wspólnego życia.