Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację

chrissy-teigen-g-R1 chrissy-teigen-g-R1

Chrissy Teigen (30 l.), która niewiele ponad tydzień temu urodziła córeczkę, nie może już bezkarnie wyjść z domu.

Zobacz: Chrissy Teigen pokazała kolejne zdjęcie córeczki! (FOTO)

Dlaczego? Bo śledzi ją tysiąc par oczu internautek gotowych w każdej chwili wycelować w Teigen i trafić w nią mocnym słowem. Bolesnym komentarzem. Krótko mówiąc – hejtem.

Chrissy Teigen po urodzeniu dziecka

W miniony weekend świeżo upieczona mama i jej mąż, John Legend, wybrali się na kolację do restauracji. Media szybko odnotowały, że modelka wyszła z domu po raz pierwszy po urodzeniu Luny.

Jedni komentowali wygląd celebrytki, inni zaczęli lać jad.

Jakim prawem – pytali – Chrissy Teigen zostawiła swoją dziewięciodniową córeczkę?

Zobacz: Droga Mamo, pora pomyśleć o sobie i swoich potrzebach

Internautki zaczęły wypominać modelce, że jest złą matką. Wspominały swoje poświęcenie, siedzenie w domu i wpatrywanie się w małe istotki, które przyszły na świat i zawładnęły ich sercami. Sugerowały, że Teigen nie jest dobrą matką.

Myślicie, że modelka przyjęła te słowa z pokorą? Jeśli tak, to jej nie znacie. Teigen podeszła do sprawy z ironią i dystansem.

Poszłam na kolację. Ludzie są wściekli. Dzień dobry – napisał na Twitterze i umieściła kilka zjadliwych wpisów internautów.

Zaapelowała też do wszystkich, którzy ją pouczają, by ujawnili swoje profile tak, by ona mogła zobaczyć ich doskonałość.

Jednak najlepszym komentarzem do całej afery były słowa skierowane do jednego z internautów, który zapytał, jak się czuje Luna:

Nie wiem, nie mogę jej znaleźć – odpisała Teigen.

Zobacz: Tak mieszkają Chrissy Teigen i John Legend

hi my lulu!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika chrissy teigen (@chrissyteigen)

Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację

Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację

Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację

Chrissy Teigen ZOSTAWIŁA dziecko i poszła na kolację

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

207 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 26-04-16, 22:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 18:57 napisał(a):[/b]moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat… Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w ‘swieżej” po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest “prezentem”, więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia…///////////////////////////////////////////////////Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.[/quote]Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak[/quote]Ja jestem właśnie dzieckiem wychowanym w takiej nienawiści do teściowej i unikaniu odwiedzin. Doszło nawet do tego, że moja rodzicielka przestała jadać wspólnie posiłki (Wigilia, Wielkanoc), bo w domu pojawiła się babcia. Wiem, że nigdy nie przepadała za własną teściową ale z czasem nierozwiązane konflikty narastały i teraz sytuacja staje się nie do wytrzymania.

[b]gość, 27-04-16, 08:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 22:44 napisał(a):[/b]///////////////////////////////////////////////////Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak[/quote]Ja jestem właśnie dzieckiem wychowanym w takiej nienawiści do teściowej i unikaniu odwiedzin. Doszło nawet do tego, że moja rodzicielka przestała jadać wspólnie posiłki (Wigilia, Wielkanoc), bo w domu pojawiła się babcia. Wiem, że nigdy nie przepadała za własną teściową ale z czasem nierozwiązane konflikty narastały i teraz sytuacja staje się nie do wytrzymania.[/quote]Uważam, że w rodzinie trzeba czasem zacisnąć zęby i przemilczeć niektóre rzeczy. Jeśli jednak ktoś otwarcie i świadomie cię obraża, to nie wolno przejść nad tym obojętnie. Szczerze, to twój ojciec to dupa wołowa. To jego matka, to on powinien z nią porozmawiać, wyznaczyć granice i pokazać nową hierarchię wartości. W końcu jest mężem i ojcem i jego nowa rodzina powinna być najważniejsza.

[b]gość, 27-04-16, 08:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 22:44 napisał(a):[/b]Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak[/quote]Ja jestem właśnie dzieckiem wychowanym w takiej nienawiści do teściowej i unikaniu odwiedzin. Doszło nawet do tego, że moja rodzicielka przestała jadać wspólnie posiłki (Wigilia, Wielkanoc), bo w domu pojawiła się babcia. Wiem, że nigdy nie przepadała za własną teściową ale z czasem nierozwiązane konflikty narastały i teraz sytuacja staje się nie do wytrzymania.[/quote]Uważam, że w rodzinie trzeba czasem zacisnąć zęby i przemilczeć niektóre rzeczy. Jeśli jednak ktoś otwarcie i świadomie cię obraża, to nie wolno przejść nad tym obojętnie. Szczerze, to twój ojciec to dupa wołowa. To jego matka, to on powinien z nią porozmawiać, wyznaczyć granice i pokazać nową hierarchię wartości. W końcu jest mężem i ojcem i jego nowa rodzina powinna być najważniejsza.

[b]gość, 26-04-16, 22:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 18:57 napisał(a):[/b]moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat… Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w ‘swieżej” po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest “prezentem”, więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia…///////////////////////////////////////////////////Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.[/quote]Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak[/quote]Nie rozumiem “i kultury brak”. Komu jej brak? Tylko kobiecie, która Cię obraża. Szczerze mi cię żal, słaba kobieto.

[b]gość, 26-04-16, 18:57 napisał(a):[/b]moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat… Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w ‘swieżej” po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest “prezentem”, więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia…///////////////////////////////////////////////////Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.[/quote]Nie mialabym tyl odwagi i kultury brak

Nie umiecie sobie nawet poradzić z rozwrzeszczana teściowa? jakby do mnie taka słowo o kasie od męża powiedziała to by w ryj dostała

[b]gość, 26-04-16, 19:51 napisał(a):[/b]Kozak to najbardziej trolowany portal. Aż sie ciężko dokopać do autentycznych postów.Racja!

[b]gość, 26-04-16, 19:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 18:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a):[/b]a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobitaMasz sie czym chwalic, kurvo[/quote]Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?[/quote]A jak kobieta w ciąży zamężna czy nie to wszyscy gratulują a jak usunie to odrazu kurva!leczcie sie![/quote]Jesteś zdrowo pojebana, gratulowac komuś aborcji, masakra.[/quote]Nie trzeba gratulować, jedynie uszanować czując decyzje

Kozak to najbardziej trolowany portal. Aż sie ciężko dokopać do autentycznych postów.

[b]gość, 26-04-16, 18:40 napisał(a):[/b]nikt tu mnie nawet anonimowo nie wsparł , tak samo jest w realnym życiu ,wszyscy mnie potepiaja,a ja oddałam dziecko bo musiałam leczyć się w szpitalu i zażywać clonozepam Masz schizofrenie ?

[b]gość, 26-04-16, 17:38 napisał(a):[/b]j ebac szare myszy z obwislymi cycami, wiadrami i zmarnowanym zyciem Troll i do tego chuj

[b]gość, 26-04-16, 18:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a):[/b]a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobitaMasz sie czym chwalic, kurvo[/quote]Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?[/quote]A jak kobieta w ciąży zamężna czy nie to wszyscy gratulują a jak usunie to odrazu kurva!leczcie sie![/quote]Jesteś zdrowo pojebana, gratulowac komuś aborcji, masakra.

[b]gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a):[/b]a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobitaMasz sie czym chwalic, kurvo[/quote]Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?[/quote]Wieszaki nie sa drogie

No cóż, ciasnota umysłowa nie może pojąć, że ktoś mając tyle pieniędzy co oni, może sobie w każdej chwili wynająć nianie do opieki nad dzieckiem i spędzić jeden wieczór na kolacji. A nawet jeśli ktoś nie jest bogaty, zawsze może poprosić kogoś z rodziny, aby przez jeden wieczór zajął się dzieckiem. Z resztą, to jest ich sprawa w jaki sposób będą wychowywać swoje dziecko. Póki krzywda mu się nie dzieje, nam nic do tego i przestańcie histeryzować

[b]gość, 26-04-16, 17:32 napisał(a):[/b]Moja siostra jest mamą trzymiesięcznej córeczki i widzę jak ludzie reagują, gdy ona gdzies wychodzi bez niej… Porażka! Ostatnio umówiłyśmy się do kina i na jakieś jedzenie, podjechałam pod nią pod jej blok i już sąsiadka ją zaczepia- “A CO Z MAŁĄ?”. Nasza mama też szaleje- ja mówie, że się umówiłam z nią a ona “a co z dzieckiem, to co ja mam jechac pomagać J.? (jej mąż)” …Jak właśnie szwagier ją weźmie na spacer czy coś, to wszyscy krzyczą “jaki świetny ojciec, ależ ona ma szczęście”. Obraz matki polki jest bardzo krzywdzący. Ostatnio nawet siostra miała awanture z teściową- bo dostała od męża dużo kasy (całą premie jej dał) żeby poszła do fryzjera, kosmetyczki, kupiła jakiś modny ciuch- to teściowa w krzyk, ze dziecko mają, że to dziecku powinna coś kupić, że po co się stroi (!).Skąd w ogóle teściowa wie o finansowych sprawach miedzy żoną a mężem?

[b]gość, 26-04-16, 19:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a):[/b]a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobitaMasz sie czym chwalic, kurvo[/quote]Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?[/quote]Wieszaki nie sa drogie[/quote]Nie karmcie trolla

[b]gość, 26-04-16, 18:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 18:23 napisał(a):[/b]Beata to ty?To Sara! Dziecko, adopcja przez matkę, kolejny facet, drugie dziecko – wszystko się zgadza[/quote]Jaka sara do cholery?[/quote]No wlasnie?

ludzie są chorzy kogo obchodzi cudzy bachor

moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat… Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w ‘swieżej” po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest “prezentem”, więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia…///////////////////////////////////////////////////Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, jak na własne życzenie można sobie dać tak uprzykrzać życie. od 7 lat nie widuję swojej teściowej anie teścia (są po rozwodzie). Po co iść do baby, by ta baba cię obrażała? Mówisz, do męża by szedł sam (w końcu to jego matka, spotkań nie zabronisz). Jak babcia chce dzieci zobaczyć, to ty wychodzisz w tym czasie do sąsiedniego pokoju lub wychodzisz w ogóle z domu, albo pakujesz dzieciaki i mąż sam z nimi myka do swojej matki.

nikt tu mnie nawet anonimowo nie wsparł , tak samo jest w realnym życiu ,wszyscy mnie potepiaja,a ja oddałam dziecko bo musiałam leczyć się w szpitalu i zażywać clonozepam

[b]gość, 26-04-16, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a):[/b]a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobitaMasz sie czym chwalic, kurvo[/quote]Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?[/quote]to ty, Saro?[/quote]To moze po prostu zacznij sie zabezpieczac

[b]gość, 26-04-16, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 18:23 napisał(a):[/b]Beata to ty?To Sara! Dziecko, adopcja przez matkę, kolejny facet, drugie dziecko – wszystko się zgadza[/quote]Jaka sara do cholery?

[b]gość, 26-04-16, 18:23 napisał(a):[/b]Beata to ty?To Sara! Dziecko, adopcja przez matkę, kolejny facet, drugie dziecko – wszystko się zgadza

[b]gość, 26-04-16, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a):[/b]a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobitaMasz sie czym chwalic, kurvo[/quote]Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?[/quote]A jak kobieta w ciąży zamężna czy nie to wszyscy gratulują a jak usunie to odrazu kurva!leczcie sie!

Wy tak na serio z tymi dziecmi?nigdy nigdy nigdzie juz nie mozna wyjsc?

[b]gość, 26-04-16, 18:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:32 napisał(a):[/b]Moja siostra jest mamą trzymiesięcznej córeczki i widzę jak ludzie reagują, gdy ona gdzies wychodzi bez niej… Porażka! Ostatnio umówiłyśmy się do kina i na jakieś jedzenie, podjechałam pod nią pod jej blok i już sąsiadka ją zaczepia- “A CO Z MAŁĄ?”. Nasza mama też szaleje- ja mówie, że się umówiłam z nią a ona “a co z dzieckiem, to co ja mam jechac pomagać J.? (jej mąż)” …Jak właśnie szwagier ją weźmie na spacer czy coś, to wszyscy krzyczą “jaki świetny ojciec, ależ ona ma szczęście”. Obraz matki polki jest bardzo krzywdzący. Ostatnio nawet siostra miała awanture z teściową- bo dostała od męża dużo kasy (całą premie jej dał) żeby poszła do fryzjera, kosmetyczki, kupiła jakiś modny ciuch- to teściowa w krzyk, ze dziecko mają, że to dziecku powinna coś kupić, że po co się stroi (!).[/quote]moja mama też to samo miała ze swoją teściową (moją babcią) przez dobre 20-25 lat… Teraz jesteśmy dorosłe z siostrą (ja mam męża, siostra męża i dziecko), a mimo to, mama dalej ma opory, by założyc do babci coś nowego, isc w ‘swieżej” po fryzjerze fryzurze. Babcia ma rentgen w oczach, od drzwi już przeswietla człowieka. Zawsze, gdy już coś zauważy, mama mówi że to prezent ode mnie albo od siostry (od siostry rzadziej -wiadomo ma dziecko i to już stąpanie po cienkim lodzie). Ale chyba od 5 lat każda nowa rzecz jest “prezentem”, więc babcia sie nie czepia. Ma teraz już swoje lata, wiec te jej dziwoląstwa są jej odpuszczane. Nie mniej jednak mama nie miała z nią lekkiego życia…

Beata to ty?

[b]gość, 26-04-16, 18:08 napisał(a):[/b]Tak dałam swoje dziecko do matki w adopcje teraz ona je wychowuje , teraz urodziłam drugie z innym mężczyzną ,ale nadal czuję ze nie podolam w roli matki to takie dziwne ze nie każda kobieta posiada instynkt?Ale do pierdolenia się posiadasz instynkt

[b]gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a):[/b]a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobitaMasz sie czym chwalic, kurvo[/quote]Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?

[b]gość, 26-04-16, 17:32 napisał(a):[/b]Moja siostra jest mamą trzymiesięcznej córeczki i widzę jak ludzie reagują, gdy ona gdzies wychodzi bez niej… Porażka! Ostatnio umówiłyśmy się do kina i na jakieś jedzenie, podjechałam pod nią pod jej blok i już sąsiadka ją zaczepia- “A CO Z MAŁĄ?”. Nasza mama też szaleje- ja mówie, że się umówiłam z nią a ona “a co z dzieckiem, to co ja mam jechac pomagać J.? (jej mąż)” …Jak właśnie szwagier ją weźmie na spacer czy coś, to wszyscy krzyczą “jaki świetny ojciec, ależ ona ma szczęście”. Obraz matki polki jest bardzo krzywdzący. Ostatnio nawet siostra miała awanture z teściową- bo dostała od męża dużo kasy (całą premie jej dał) żeby poszła do fryzjera, kosmetyczki, kupiła jakiś modny ciuch- to teściowa w krzyk, ze dziecko mają, że to dziecku powinna coś kupić, że po co się stroi (!).

[b]gość, 26-04-16, 17:38 napisał(a):[/b]j ebac szare myszy z obwislymi cycami, wiadrami i zmarnowanym zyciem hahah, no nie mogę, jakie tu trolle grasują, to aż strach :D. Nieudana prowokacja, żadna się nie nabrała. Ale fakt, faktem – zawsze warto próbowac :). Buziaki i dobrego dnia szarlatanie 😉

[b]gość, 26-04-16, 17:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a):[/b]a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobitaMasz sie czym chwalic, kurvo[/quote]Ciekawe skad mialas pieniadze w wieku gimnazjalnym na dwie aborcje?[/quote]to ty, Saro?

Tak dałam swoje dziecko do matki w adopcje teraz ona je wychowuje , teraz urodziłam drugie z innym mężczyzną ,ale nadal czuję ze nie podolam w roli matki to takie dziwne ze nie każda kobieta posiada instynkt?

Tak to ja Sara masz jakiś problem

[b]gość, 26-04-16, 15:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 15:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 13:39 napisał(a):[/b]A ja całe 9 miesięcy leżałam ,, ciąża zagrożona ” . Po porodzie czyli dokładnie 10 dni , pojchechałam samochodem do centrum na kawkę . Mąż sam wręczył mi kluczyki od auto i powiedział ,, zasługujesz na to ” . W domu prócz męża była moja mama . I mam myśleć o sobie w kategori ,, zła mama ” . Pozdrawiam serdecznie zazdrośników . Zajmijcie się swoim życiem i dajcie żyć innym Ja tez wyszlam, ale myslalam,ze mi piersi pekna i wrocilam karmic do domu. Juz bast razem z malym ssakiem wychodzilam:)

[b]gość, 26-04-16, 15:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 13:39 napisał(a):[/b]A ja całe 9 miesięcy leżałam ,, ciąża zagrożona ” . Po porodzie czyli dokładnie 10 dni , pojchechałam samochodem do centrum na kawkę . Mąż sam wręczył mi kluczyki od auto i powiedział ,, zasługujesz na to ” . W domu prócz męża była moja mama . I mam myśleć o sobie w kategori ,, zła mama ” . Pozdrawiam serdecznie zazdrośników . Zajmijcie się swoim życiem i dajcie żyć innym To ciekawe ze cale 9 m, bo przez pierwszy miesiac w 90% nawet sie nie wie ze jest w ciazy, nie mowiac nawet o tym ze ciaze mizna zaklasyfikowac jako zagrozona duzo pozniej. W UK przed 12 tyg nawet usg nie robia :D[/quote]To jakies zacofane to UK bo ja mialam pierwsze usg jakos w 4-5 tygodniu ;D[/quote] wlasnie nie zacofane, tutaj panuje “selekcja naturalna” a nie jak w polsce dmucha sie i chucha na ciezarne.[/quote]Dmucha i chucha? A to usg to dmuchanie i chuchanie? ;D Ciekawe. Ja myslalam caly czas ze jak zanika okres i podejrzewa sie ciaze to sie najpierw robi test a potem idzie d lekarza stwierdzic czy ciaza jest i po to jest tez usg. Ach ja glupia nie wiedzialam ze to dmuchanie i chuchanie. usg cyckow tez sobie nie zrobie bo co bede tak na nie dmuchac i chuchac haha!!![/quote]cieszmy sie poki mamy to usg, bo jeszcze troche i juz zupelnie bedziemy zdane na modlitwy…[/quote]Ja mieszkam w belgii i tutaj w 3-4 tygodniu robia USG! A ciaza od 6 tygodnia zagrozona byla u mnie. Na szczecie moja cora ma juz 2 latka! Pozdrawiam tepe dzidy z UK 🙂

j ebac szare myszy z obwislymi cycami, wiadrami i zmarnowanym zyciem

I dobrze! Moja matka cały czas (jestem już bardzo! Dorosła) mi wypomina “bo ja dla ciebie poświęciłem to i tamto. .”. Coś okropnego, msm poczucie nieskończonej winy. Wiem, że to głupie ale mam. Wniosek “szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko”. W moim przypadku jest odwrotnie.

[b]gość, 26-04-16, 17:41 napisał(a):[/b]a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobitaMasz sie czym chwalic, kurvo

a ja dal swoje dziecko na wychowanie do swojej matki w adopcję , jestem tak gnojona i potepiana, że sobie tego nie wyobrażacie szczególnie przez matki Polki , miałam też dwie aborcje , raz nawet za przyznanie sie do tego wszystkiego zostałam pobita

[b]gość, 26-04-16, 16:05 napisał(a):[/b]I dobrze! Moja matka cały czas (jestem już bardzo! Dorosła) mi wypomina “bo ja dla ciebie poświęciłem to i tamto. .”. Coś okropnego, msm poczucie nieskończonej winy. Wiem, że to głupie ale mam. Wniosek “szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko”. W moim przypadku jest odwrotnie.Jak twoja mama mówiła “poświęciłem” to nic dziwnego, że masz problemy z osobowością 😀

Moja siostra jest mamą trzymiesięcznej córeczki i widzę jak ludzie reagują, gdy ona gdzies wychodzi bez niej… Porażka! Ostatnio umówiłyśmy się do kina i na jakieś jedzenie, podjechałam pod nią pod jej blok i już sąsiadka ją zaczepia- “A CO Z MAŁĄ?”. Nasza mama też szaleje- ja mówie, że się umówiłam z nią a ona “a co z dzieckiem, to co ja mam jechac pomagać J.? (jej mąż)” …Jak właśnie szwagier ją weźmie na spacer czy coś, to wszyscy krzyczą “jaki świetny ojciec, ależ ona ma szczęście”. Obraz matki polki jest bardzo krzywdzący. Ostatnio nawet siostra miała awanture z teściową- bo dostała od męża dużo kasy (całą premie jej dał) żeby poszła do fryzjera, kosmetyczki, kupiła jakiś modny ciuch- to teściowa w krzyk, ze dziecko mają, że to dziecku powinna coś kupić, że po co się stroi (!).

zła matka bo ma swoje zycie i wychodzi z domu, czy ci co tak gadają wiedza ze te ich rady każdy normalny czlowiek wysmieje?

[b]gość, 26-04-16, 15:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 13:39 napisał(a):[/b]A ja całe 9 miesięcy leżałam ,, ciąża zagrożona ” . Po porodzie czyli dokładnie 10 dni , pojchechałam samochodem do centrum na kawkę . Mąż sam wręczył mi kluczyki od auto i powiedział ,, zasługujesz na to ” . W domu prócz męża była moja mama . I mam myśleć o sobie w kategori ,, zła mama ” . Pozdrawiam serdecznie zazdrośników . Zajmijcie się swoim życiem i dajcie żyć innym To ciekawe ze cale 9 m, bo przez pierwszy miesiac w 90% nawet sie nie wie ze jest w ciazy, nie mowiac nawet o tym ze ciaze mizna zaklasyfikowac jako zagrozona duzo pozniej. W UK przed 12 tyg nawet usg nie robia :D[/quote]To jakies zacofane to UK bo ja mialam pierwsze usg jakos w 4-5 tygodniu ;D[/quote] wlasnie nie zacofane, tutaj panuje “selekcja naturalna” a nie jak w polsce dmucha sie i chucha na ciezarne.[/quote]Dmucha i chucha? A to usg to dmuchanie i chuchanie? ;D Ciekawe. Ja myslalam caly czas ze jak zanika okres i podejrzewa sie ciaze to sie najpierw robi test a potem idzie d lekarza stwierdzic czy ciaza jest i po to jest tez usg. Ach ja glupia nie wiedzialam ze to dmuchanie i chuchanie. usg cyckow tez sobie nie zrobie bo co bede tak na nie dmuchac i chuchac haha!!![/quote]cieszmy sie poki mamy to usg, bo jeszcze troche i juz zupelnie bedziemy zdane na modlitwy…[/quote]w Belgii tez sie olewa ciezarne. znajoma dostala leki na podtrzymanie tylko na podstawie rozmowy (bez zadnych badan). 2 usg w ciagu ciazy.

[b]gość, 26-04-16, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 13:39 napisał(a):[/b]A ja całe 9 miesięcy leżałam ,, ciąża zagrożona ” . Po porodzie czyli dokładnie 10 dni , pojchechałam samochodem do centrum na kawkę . Mąż sam wręczył mi kluczyki od auto i powiedział ,, zasługujesz na to ” . W domu prócz męża była moja mama . I mam myśleć o sobie w kategori ,, zła mama ” . Pozdrawiam serdecznie zazdrośników . Zajmijcie się swoim życiem i dajcie żyć innym To ciekawe ze cale 9 m, bo przez pierwszy miesiac w 90% nawet sie nie wie ze jest w ciazy, nie mowiac nawet o tym ze ciaze mizna zaklasyfikowac jako zagrozona duzo pozniej. W UK przed 12 tyg nawet usg nie robia :D[/quote]To jakies zacofane to UK bo ja mialam pierwsze usg jakos w 4-5 tygodniu ;D[/quote] wlasnie nie zacofane, tutaj panuje “selekcja naturalna” a nie jak w polsce dmucha sie i chucha na ciezarne.[/quote]Dmucha i chucha? A to usg to dmuchanie i chuchanie? ;D Ciekawe. Ja myslalam caly czas ze jak zanika okres i podejrzewa sie ciaze to sie najpierw robi test a potem idzie d lekarza stwierdzic czy ciaza jest i po to jest tez usg. Ach ja glupia nie wiedzialam ze to dmuchanie i chuchanie. usg cyckow tez sobie nie zrobie bo co bede tak na nie dmuchac i chuchac haha!!![/quote]cieszmy sie poki mamy to usg, bo jeszcze troche i juz zupelnie bedziemy zdane na modlitwy…

[b]gość, 26-04-16, 10:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 09:51 napisał(a):[/b]Po czesci ludzie mają racje,nikt nie każe jej zamieniac sieW babke w piżamie i kapciach,ale niech bedzie matką skoro sie na to zdecydowała,bo stawianie swouch potrzeb nad potrzeby dziecka swiadczy tylko o tym,ze ktos nie dojrzał do roli rodzica…nic by sie nie stało gdyby odłozyla ta kolacje na inny czas,mogla zamowic żarcie do domu i tez milo spedzic czas z mężem…dziecko potrzebuje ciągłej obecnosci matki w tak wczesnym okresie…pomyslcie sami jak odbieralibyście to,gdyby to wasza matka wolała wybierać restauracje niz opiekowac sie Wami….Feminizm za daleko brnie…nawet w przyrodzie zwierzęta są bardziej opiekuńcze nad swoim potomstwem niż niektóre kobiety w dzisiejszych czasach.A po co potrzebuje tej PERMANENTNEJ opieki matki? Umrze bez matki przez 2 godziny?[/quote]moze nakarmiła swoje dziecko, które poszło potem spać? zostawiła go pod opieką osoby której ufa? przeciez nie musi patrzec na niemowlaka jak w obrazek kiedy spi. jak nic mu nie dolega to w czym problem?

Nie wierze. Ludzie są psychicznie chorzy skoro hejtują za kolację z mężem. Obstawiam, że moji rodzice też wychodzili na randki po moim przyjściu na świat, pamiętam, że życie towarzyskie mieli bogate i zawsze było pełno dzieci w naszym domu i chodziłam do babci kiedy rodzice mieli inne plany i u babci miałam pierwszą bliską koleżankę. Miałam cudowne dzieciństwo, a rodzice młodość.

Przepraszam ale czegoś tu nie rozumiem wyszła na kolację z mężem i co się stało rozumiem że taki raban na forum bo dziecko zostało samo w domu bez opieki bez mleka?Bo jeżeli miało zapewnioną opiekę na czas wyjścia to nie wiem w czym problem?Piszecie jak można zostawić a co wy do lekarza po porodzie nie poszliscie albo dziecko braliscie ze sobą?Mój syn nie był karmiony piersią z powodu moich powikłań po cc i co oznacza że jestem gorszą matką?Poza tym musiałam go czasem zostawić z mężem i moimi rodzicami i co w tym złego?!

Posrało was z tymi reklamami już całkiem.

[b]gość, 26-04-16, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-04-16, 14:33 napisał(a):[/b]Jak widze ten idiotyczny tytul artykulu, to przypomina mi sie, jak postanowilam isc do pracy rok po urodzeniu dziecka. Wszystkie kobiety dookola mowily: zostawia/porzuca dziecko,wyrodna matka, zamiast siedziec z malym jeszcze ze 2 lata to zostawia go na pastwe losu,itd. Srednie jest wsparcie dla mlodych matek a jeszcze gorszy fakt,ze najbardziej surowymi cenzorami sa inne matki. Przyzwyczailam sie, ze jestem gorsza matka, bo pracuje, wychodze na kawe i pilates, no i mialam cesarke i nie chce wiecej dzieci. Jad ze strony innych matek gwarantowany!znam takie panie co sa z dziecmi 24 na dobe, ale zapominaja o dobrym wychowaniu, dra sie cały czas, wala w dzwi na klatce schodowej, sa strasznie rozpiszczone i moga nawet na kałuży lezec i sie drzec bo cos chce, wywalaja produkty z półek w sklepie itd. i najlepsze jest to ze takie “matki” maja najwiecej do powiedzenia (złego) na temat kobiet które czesto nawet musza wrócić do pracy, albo zostawia raz na tydzien na 1 lub 2 godziny dziecko pod opieke babci czy niani.[/quote]* zapominaja o dobrym wychowaniu dzieci[/quote]