Co o seksie na pierwszej randce myśli Teri Hatcher?

k214 k214

Teri Hatcher, która od siedmiu lat jest singielką, ma wyrobione zdanie na temat seksu podczas pierwszego spotkania.

Aktorka uważa, że jakiekolwiek rachuby w tej kwestii bywają zawodne. Tak naprawdę liczą się intencje i wzajemna bliskość, przekonanie o swoich uczuciach. Kalkulowanie daty pierwszego zbliżenia nie jest bowiem gwarancją, że partner zostanie z nami na zawsze.

Może się bowiem okazać, że kobieta zostanie sama nawet po którymś z kolei spotkaniu, choć będzie się jej wydawało, że czekała dość długo i zachowywała się odpowiednio. Tymczasem bywają sytuacje, gdy wzajemna bliskość już przy pierwszym spotkaniu właśnie cementuje związek.

Sama Teri nie tęskni jakoś za związkami. Śmieje się za to, że jej matka za wszelką cenę chce ją umawiać z różnymi mężczyznami. Szuka dla niej partnera na każdym kroku – ostatnio, gdy była na wycieczce w Europie, przesyłała jej nawet fotki ewentualnych kandydatów!

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Skoro jest szczęśliwa jako samotna,to po co na siłę jej partner.

gość, 27-09-10, 08:28 napisał(a):gość, 27-09-10, 07:56 napisał(a):gość, 27-09-10, 06:24 napisał(a):Seks mnie obrzydza, nie wiem nawet jak można widząc człowieka wyobrażać sobie, jak wygląda bez ubrania, jak wyglądają jego strefy erogenne. itp. pierdoły.Zwierzęta.szczerze to myslałam że spadnę z krzesła jak to przeczytałam HAHAHA po prostu ciebie nikt ne chce a teraz wyżywasz się pisząć że ludzi którzy uprawiają seks to zwierzęta,może jeśli o ten aspekt chodzi to masz rację,ale ludzie najczęściej się kochają…a to mieszanka seks=u i uczuć płytkich lub głębokich,przeczytaj ze dwie książki na te tematy a potem pisz te bzdurySą osoby które nie maja ochoty na sex, są poprostu asexualne i nie wyobrażają sobie że kiedykolwiek bedą sie kochać…moze źle sie wyraziła porownujac uprawiajacych sex do zwierzat, Nie wiem po co się tak bulwersujecie, komentarz napisany z pewnością przez młodą dziewczynkę, która nie czuje się jeszcze gotowa na seks (i dobrze), albo przez zwykłego trolla, który chce wzbudzić burzę w komentarzach. Tyle.

Moim zdaniem Teri ma rację.

super ta czerwona kiecka!

gość, 27-09-10, 07:56 napisał(a):gość, 27-09-10, 06:24 napisał(a):Seks mnie obrzydza, nie wiem nawet jak można widząc człowieka wyobrażać sobie, jak wygląda bez ubrania, jak wyglądają jego strefy erogenne. itp. pierdoły.Zwierzęta.szczerze to myslałam że spadnę z krzesła jak to przeczytałam HAHAHA po prostu ciebie nikt ne chce a teraz wyżywasz się pisząć że ludzi którzy uprawiają seks to zwierzęta,może jeśli o ten aspekt chodzi to masz rację,ale ludzie najczęściej się kochają…a to mieszanka seks=u i uczuć płytkich lub głębokich,przeczytaj ze dwie książki na te tematy a potem pisz te bzdurySą osoby które nie maja ochoty na sex, są poprostu asexualne i nie wyobrażają sobie że kiedykolwiek bedą sie kochać…moze źle sie wyraziła porownujac uprawiajacych sex do zwierzat,

Seks mnie obrzydza, nie wiem nawet jak można widząc człowieka wyobrażać sobie, jak wygląda bez ubrania, jak wyglądają jego strefy erogenne. itp. pierdoły.Zwierzęta.

gość, 27-09-10, 06:24 napisał(a):Seks mnie obrzydza, nie wiem nawet jak można widząc człowieka wyobrażać sobie, jak wygląda bez ubrania, jak wyglądają jego strefy erogenne. itp. pierdoły.Zwierzęta.szczerze to myslałam że spadnę z krzesła jak to przeczytałam HAHAHA po prostu ciebie nikt ne chce a teraz wyżywasz się pisząć że ludzi którzy uprawiają seks to zwierzęta,może jeśli o ten aspekt chodzi to masz rację,ale ludzie najczęściej się kochają…a to mieszanka seks=u i uczuć płytkich lub głębokich,przeczytaj ze dwie książki na te tematy a potem pisz te bzdury