Co się dzieje ze Stuu? Wiceminister sprawiedliwości informuje, gdzie znajduje się youtuber
Dwa miesiące temu Sylwester Wardęga i Mikołaj Konopski otworzyli „puszkę pandory” i opublikowali filmy, które wstrząsnęły obliczem polskiego internetu i zapoczątkowały aferę pedofilską okrzykniętą nazwą „PandoraGate”. W swoich materiałach przedstawili dowody na to, że Stuart Burton miał kontakty seksualne z 13 i 14-latkami.
Stuu PRZEMÓWIŁ do fanów?! Wyciekło niepokojące nagranie!
Nowe doniesienia w sprawie Stuu
11 października media obiegła informacja o „obywatelskim zatrzymaniu” Stuarta Stuart B., który miał zostać pobity przez Polaka w Wielkiej Brytanii i zatrzymany, by następnie trafić do szpitala. W związku z zaistniałą sytuacją Prokuratura Okręgowa w Warszawie wystąpiła do Sądu Okręgowego w Warszawie z wnioskiem o areszt tymczasowy wobec youtubera i wydanie listu gończego.
Opublikowano CAŁY „Ostatni film Stuu”! Mówi w nim o pobiciu i polskich politykach
Prokuratura przedstawiła Stuu zarzuty dotyczące wykorzystania seksualnego oraz rozpijania osób małoletnich poniżej 15. roku życia. Na wniosek prokuratora, sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie. Na chwilę sprawa ucichła w związku z głośnymi wyborami parlamentarnymi.
Teraz wiceminister sprawiedliwości Piotr Cieplucha poinformował, co obecnie dzieje się z youtuberem. Jak informuje w serwisie Salon24., Stuu jeszcze nie został przewieziony do Polski:
“Stuu” przebywa w Wielkiej Brytanii, a polskie służby złożyły już wniosek, żeby go wydać w ręce naszego wymiaru sprawiedliwości, żeby mogły mu zostać postawione zarzuty. Prokuratura podjęła działania po moim zawiadomieniu, przeszukała mieszkania osób, które są podejrzane w tej sprawie, a także przesłuchała podejrzanych oraz ofiary — mówi wiceminister sprawiedliwości.
Stuu oficjalnie zatrzymany w Wielkiej Brytanii! „List gończy umożliwił zatrzymanie go”
Dodaje, że najprawdopodobniej w przyszłym miesiącu dowiemy się nieco więcej o sprawie:
Z tego, co wiem, w grudniu będą dalsze rozstrzygnięcia w tej kwestii. (…) Czekamy właśnie na rozstrzygnięcia ze strony brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Podejrzewam, że gdzieś już w grudniu będziemy w stanie (…) więcej na ten temat powiedzieć – zapewnia Cieplucha w serwisie Salon24.
