Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

2-99-R1 2-99-R1

Jeszcze niedawno śledząc karierę zwierząt w sieci, twierdziliśmy, że by zarobić miliony w internecie trzeba mieć kota i aparat. Przynajmniej taka myśl nasuwa się po zapoznaniu się z historią Grumpy Cata.

Teraz trwa okres zachwycaniem się pewnym szopem o imieniu Pumpkin. Rok temu mała Pumpkin spadła z drzewa, złamała łapkę i została porzucona przez matkę. Maluchem zaopiekowała się Rosie Kemp. Kobieta wraz z mężem i dwoma psami mieszka na Bahamach i postanowiła przygarnąć pod dach słodką sierotkę. Pumpkin szybko “zaprzyjaźniła” się z czworonogami, a z czasem zaczęła naśladować ich zachowanie.

Rose twierdzi, że Pupkin “myśli, że jest psem”. Dodaje również, że szop to bardzo inteligentne zwierze i przytacza historie o tym, jak jej “podopieczna” próbowała sama otwierać drzwi, załatwiać się do toalety, a nawet pchała łapki do miski z ciastem.

Rose wraz z mężem życie z szopem i dwoma psami uwieczniają na zdjęciach, które publikują na instagramie. Kliknij i zobacz Instagram Pumpkin The Raccon

Ładna Szopka?

&nbsp
Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

Co za SZOPKA! Szop myśli, że jest psem! (FOTO)

   
35 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ooooo zajefajny slodziak kochammm

[b]gość, 07-10-15, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 11:47 napisał(a):[/b]Zgadzam sie z komentarzem ponizej – jak dokarmiasz bezdomne psy i koty,to zafunduj im jeszcze szczepienia, bo moga byc zagrozeniem dla ludzi w okolicy. Poza tym oprocz pelnego brzucha pies potrzebuje tez schronienia, to ze sie bedzie blakal i przychodzil tylko na jedzenie, prawie nic nie zmeni w jego polozeniu.W ogóle natura może być zagrożeniem dla ludzi – zmiany pogody i wynikające z tego przeziębienia, zapalenia płuc itd. Przeróżne wirusy, mordercze osy których ukąszenia mogą spowodować wstrząs, łamiące się konary drzew spadające na głowy przechodniów, temperatury zimą, ciemności nocą, wszystko to tylko na nas czyha, by nas pozbawić zdrowia, nawet życia. Powinniśmy wybudować sobie szczelną kapsułę, absolutnie sterylną, posiadającą co najmniej zdublowane systemy podtrzymywania życia i nie wyściubiajmy z niej nosa. Inaczej idąc wyrzucić śmieci narażamy się na atak krwiożerczego kota, który tylko marzy o tym, by rzucić się nam do gardła, albo przynajmniej chce nas zarazić wścieklizną. Całe szczęście mamy cichych obrońców gotowych zawsze takiego kota skopać, wyłupić mu oczy, albo podać silnie żrący środek, sprytnie ukryty w salcesonie. I ci nasi bohaterowie odnoszą wielkie zwycięstwa, bowiem statystyka jasno wskazuje, że takie koty doznają tysiąckroć więcej szkód wyrządzonych intencjonalnie z ręki człowieka, niż człowiek z powodu pazurów, kłów czy kocich chorób. Pamiętajcie ohydne kociska, za jednego podrapanego człowieka tysiąc z was dozna śmierci lub trwałego kalectwa, za każde obsikane drzwi od klatki, czy koło od samochodu, za każde siki w piaskownicy i kupę na trawniku! THIS IS SPARTA!!![/quote]W psychiatrku dali dostep do neta?[/quote]Tak, a przy okazji nauczyli znaczenia słowa ironia…

Jaki sliczny 🙂 !

[b]gość, 07-10-15, 20:30 napisał(a):[/b]Odnosnie dyskusji ponizej prosba do autorki ostatniego w nim komentarza: skoro tak dbasz o zdrowie i zycie ludzkości to proponuje abys wypraszala wszystko kichajacych z autobusów czy tramwajów czy z jakimikolwiek chorobami zakaznymi, weryfikowala kto umyl rece po skorzystaniu z toalety, by nie zostawiał zarazków ze swoich fekaliów w różnych miejscach publicznych, wyeliminowała kurz ztychze miejsc(w koncu tam żyją roztocza których odchody są szkodliwe dla człowieka) i skupiając się na zwierzętach: pozbądź się much bo to one są jednym wielkim nośnikiem zarazków. pomysl i nad tym, przeciez w trosce masz życie i zdrowie ludzi, bo akurat koty sa tu najmniejszym problememi to i tak wyolbrzymionymSkoro tak dbasz o zdrowie i zycie ludzkości to proponuje abys wypraszala wszystko kichajacych z autobusów czy tramwajów czy z jakimikolwiek chorobami zakaznymi, weryfikowala kto umyl rece po skorzystaniu z toalety, by nie zostawiał zarazków ze swoich fekaliów w różnych miejscach publicznych, wyeliminowała kurz ztychze miejsc(w koncu tam żyją roztocza których odchody są szkodliwe dla człowieka) i skupiając się na zwierzętach: pozbądź się much bo to one są jednym wielkim nośnikiem zarazków. pomysl i nad tym, przeciez w trosce masz życie i zdrowie ludzi, bo akurat koty sa tu najmniejszym problememi to i tak wyolbrzymionymWow. Einstein miał jednak rację. głupota ludzka nie zna granic.

[b]gość, 07-10-15, 12:55 napisał(a):[/b][quote]Takie dokarmianie powoduje, że wiele kotów gromadzi się w jednym miejscu i sprzyja rozmnażaniu. W ten sposób zwiększysz ilość bezpańskich zwierząt. Powinnaś zadzwonić do schroniska,żeby je zabrali, jak chcesz pomóc. I nie dziwię się, że ludzie są źli, że karmisz i przyciąga zwierzęta. Nie pomyślałam co się stanie, jeśli któreś z nich będzie miało wsciekliznę i zaatakuje kogoś np. dziecko. Wscieklizna to śmiertelna, nieuleczalna choroba, jeśli nie jej nie zapobiegnie. A zapobieganie wiąże się z ponad miesięczna kuracją bolesnymi zastrzykami. Ktoś może słono zapłacić za twoją głupotę.Wszystkie kotki które dokarmiam zostały przeze mnie wyłapane i wysterylizowane. Od kilku lat ich populacja jest stała. Jeśli zdarzy się, że przybłąka się w moją okolicę kotka w ciąży, to jej maluchy wyłapuję i znajduję im domy, bo tylko małe koty mają szansę na adopcję. Ich matkę odławiam, sterylizuję i wypuszczam wolno. Współpracuję w tej kwestii z fundacją viva i urzędem miejskim, który za sterylizacje płaci. Kotów wolno żyjących nie wyłapuje się i nie zamyka w schroniskach, bo długotrwałe zamknięcie dzikiego kota w klatce metr na metr owocuje ciężką depresją i zgonem. Bardziej humanitarne byłoby zabijanie ich zaraz po złapaniu. Wyjdź przed swój dom i zobacz ile kotów kręci się w okolicy, niezależnie od tego czy są czy nie są dokarmiane. Tylko zajrzyj pod każdy krzak i w każdą szczelinę. Koty niedokarmiane żerują na resztkach ze śmietników, bo to dużo prostsze niż łapanie myszy. A są na tyle sprytne, że zawsze do śmietnika się dostaną. To wywóz śmieci raz w tygodniu stwarza zagrożenie epidemiologiczne, bo przez tydzień, zwłaszcza latem odpadki organiczne gniją, co łatwo wyczuć po zapachu. Ale jakoś nikomu to nie przeszkadza, zwłaszcza, że za częstszą wywózkę trzeba by płacić z własnej kieszeni. Wiesz, że gdzieś dzwonią ale nie masz pojęcia w którym kościele… Kochana jesteś:)))

Mozna trzymac szopa w domu ? Przeciez to chyba dzikie zwierze?

Odnosnie dyskusji ponizej prosba do autorki ostatniego w nim komentarza: skoro tak dbasz o zdrowie i zycie ludzkości to proponuje abys wypraszala wszystko kichajacych z autobusów czy tramwajów czy z jakimikolwiek chorobami zakaznymi, weryfikowala kto umyl rece po skorzystaniu z toalety, by nie zostawiał zarazków ze swoich fekaliów w różnych miejscach publicznych, wyeliminowała kurz ztychze miejsc(w koncu tam żyją roztocza których odchody są szkodliwe dla człowieka) i skupiając się na zwierzętach: pozbądź się much bo to one są jednym wielkim nośnikiem zarazków. pomysl i nad tym, przeciez w trosce masz życie i zdrowie ludzi, bo akurat koty sa tu najmniejszym problememi to i tak wyolbrzymionymSkoro tak dbasz o zdrowie i zycie ludzkości to proponuje abys wypraszala wszystko kichajacych z autobusów czy tramwajów czy z jakimikolwiek chorobami zakaznymi, weryfikowala kto umyl rece po skorzystaniu z toalety, by nie zostawiał zarazków ze swoich fekaliów w różnych miejscach publicznych, wyeliminowała kurz ztychze miejsc(w koncu tam żyją roztocza których odchody są szkodliwe dla człowieka) i skupiając się na zwierzętach: pozbądź się much bo to one są jednym wielkim nośnikiem zarazków. pomysl i nad tym, przeciez w trosce masz życie i zdrowie ludzi, bo akurat koty sa tu najmniejszym problememi to i tak wyolbrzymionym

[b]gość, 07-10-15, 13:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 11:47 napisał(a):[/b]Zgadzam sie z komentarzem ponizej – jak dokarmiasz bezdomne psy i koty,to zafunduj im jeszcze szczepienia, bo moga byc zagrozeniem dla ludzi w okolicy. Poza tym oprocz pelnego brzucha pies potrzebuje tez schronienia, to ze sie bedzie blakal i przychodzil tylko na jedzenie, prawie nic nie zmeni w jego polozeniu.Nie dokarmiam bezpańskich psów, tylko wolno żyjące koty (ta nazwa określa ich status prawny w naszym kraju). Rozumiem, że koty niedokarmiane nie chorują i nie stanowią zagrożenia? Każdy kot którego uda mi się złapać jest badany i leczony w razie potrzeby u znajomej weterynarz, płacę za to częściowo z własnej kieszeni, częściowo pomaga fundacja w moim mieście i urząd miasta. Myślisz, że jeśli będziesz udawać że w Twojej okolicy zwierząt nie ma, to one sobie znikną albo pójdą gdzie indziej? Jesteś jak te trzy małpki, z których jedna zasłania uszy, druga oczy, trzecia usta – nie widzieć problemu, nie słuchać o problemie, nie rozmawiać o problemie. Ignorować – to samo zniknie…[/quote]W mojej okolicy na szczęście nikt ich nie dokarmia i nie mają dostepu do kosza, więc szukają szczęścia gdzies indziej. Nie dokarmianie koty nie przebywają w skupiskach, wokół jednej miski,to sprzyja roznoszenie patentów i szerzenie się chorób. Wspomniana wscieklizna to jedno, ale takie zwierzęta załatwiają się na placach zabaw i mogą zakazać dzieci oraz być źródłem zakażenia innych zwierząt domowych. Chcesz dokarmiać koty to rób to w odosobnieniu, a nie narażać zdrowie i życie innych.

Ale slodziak;))) ciesze sie ze sa ludzie ktorzy potrafia zaopiekowac sie zwierzatkami ktorych los nie rozpieszczal;)))

[b]gość, 07-10-15, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 11:47 napisał(a):[/b]Zgadzam sie z komentarzem ponizej – jak dokarmiasz bezdomne psy i koty,to zafunduj im jeszcze szczepienia, bo moga byc zagrozeniem dla ludzi w okolicy. Poza tym oprocz pelnego brzucha pies potrzebuje tez schronienia, to ze sie bedzie blakal i przychodzil tylko na jedzenie, prawie nic nie zmeni w jego polozeniu.W ogóle natura może być zagrożeniem dla ludzi – zmiany pogody i wynikające z tego przeziębienia, zapalenia płuc itd. Przeróżne wirusy, mordercze osy których ukąszenia mogą spowodować wstrząs, łamiące się konary drzew spadające na głowy przechodniów, temperatury zimą, ciemności nocą, wszystko to tylko na nas czyha, by nas pozbawić zdrowia, nawet życia. Powinniśmy wybudować sobie szczelną kapsułę, absolutnie sterylną, posiadającą co najmniej zdublowane systemy podtrzymywania życia i nie wyściubiajmy z niej nosa. Inaczej idąc wyrzucić śmieci narażamy się na atak krwiożerczego kota, który tylko marzy o tym, by rzucić się nam do gardła, albo przynajmniej chce nas zarazić wścieklizną. Całe szczęście mamy cichych obrońców gotowych zawsze takiego kota skopać, wyłupić mu oczy, albo podać silnie żrący środek, sprytnie ukryty w salcesonie. I ci nasi bohaterowie odnoszą wielkie zwycięstwa, bowiem statystyka jasno wskazuje, że takie koty doznają tysiąckroć więcej szkód wyrządzonych intencjonalnie z ręki człowieka, niż człowiek z powodu pazurów, kłów czy kocich chorób. Pamiętajcie ohydne kociska, za jednego podrapanego człowieka tysiąc z was dozna śmierci lub trwałego kalectwa, za każde obsikane drzwi od klatki, czy koło od samochodu, za każde siki w piaskownicy i kupę na trawniku! THIS IS SPARTA!!![/quote]W psychiatrku dali dostep do neta?

Zwierzęta sa cudowne!

Ja tu sobie na lajcie zdjęcia fajnego szopa oglądam, a tu na samym końcu galeria obleśnych, patologicznych grubasów… Kozak, czy wy chcecie obywatelu, by ludzie “Powrót do przyszłości” żołądka na monitorach mieli?

[b]gość, 07-10-15, 11:47 napisał(a):[/b]Zgadzam sie z komentarzem ponizej – jak dokarmiasz bezdomne psy i koty,to zafunduj im jeszcze szczepienia, bo moga byc zagrozeniem dla ludzi w okolicy. Poza tym oprocz pelnego brzucha pies potrzebuje tez schronienia, to ze sie bedzie blakal i przychodzil tylko na jedzenie, prawie nic nie zmeni w jego polozeniu.W ogóle natura może być zagrożeniem dla ludzi – zmiany pogody i wynikające z tego przeziębienia, zapalenia płuc itd. Przeróżne wirusy, mordercze osy których ukąszenia mogą spowodować wstrząs, łamiące się konary drzew spadające na głowy przechodniów, temperatury zimą, ciemności nocą, wszystko to tylko na nas czyha, by nas pozbawić zdrowia, nawet życia. Powinniśmy wybudować sobie szczelną kapsułę, absolutnie sterylną, posiadającą co najmniej zdublowane systemy podtrzymywania życia i nie wyściubiajmy z niej nosa. Inaczej idąc wyrzucić śmieci narażamy się na atak krwiożerczego kota, który tylko marzy o tym, by rzucić się nam do gardła, albo przynajmniej chce nas zarazić wścieklizną. Całe szczęście mamy cichych obrońców gotowych zawsze takiego kota skopać, wyłupić mu oczy, albo podać silnie żrący środek, sprytnie ukryty w salcesonie. I ci nasi bohaterowie odnoszą wielkie zwycięstwa, bowiem statystyka jasno wskazuje, że takie koty doznają tysiąckroć więcej szkód wyrządzonych intencjonalnie z ręki człowieka, niż człowiek z powodu pazurów, kłów czy kocich chorób. Pamiętajcie ohydne kociska, za jednego podrapanego człowieka tysiąc z was dozna śmierci lub trwałego kalectwa, za każde obsikane drzwi od klatki, czy koło od samochodu, za każde siki w piaskownicy i kupę na trawniku! THIS IS SPARTA!!!

Teraz sie zacznie moda na szopy wśród gówniarzy:/ już to widze TEŻ CHCĘ SZOPA itp

Powtarzam-najpierw troche poczytaj, a potem sap, bo poki co klepiesz jak potluczony.

[b]gość, 07-10-15, 11:47 napisał(a):[/b]Zgadzam sie z komentarzem ponizej – jak dokarmiasz bezdomne psy i koty,to zafunduj im jeszcze szczepienia, bo moga byc zagrozeniem dla ludzi w okolicy. Poza tym oprocz pelnego brzucha pies potrzebuje tez schronienia, to ze sie bedzie blakal i przychodzil tylko na jedzenie, prawie nic nie zmeni w jego polozeniu.Nie dokarmiam bezpańskich psów, tylko wolno żyjące koty (ta nazwa określa ich status prawny w naszym kraju). Rozumiem, że koty niedokarmiane nie chorują i nie stanowią zagrożenia? Każdy kot którego uda mi się złapać jest badany i leczony w razie potrzeby u znajomej weterynarz, płacę za to częściowo z własnej kieszeni, częściowo pomaga fundacja w moim mieście i urząd miasta. Myślisz, że jeśli będziesz udawać że w Twojej okolicy zwierząt nie ma, to one sobie znikną albo pójdą gdzie indziej? Jesteś jak te trzy małpki, z których jedna zasłania uszy, druga oczy, trzecia usta – nie widzieć problemu, nie słuchać o problemie, nie rozmawiać o problemie. Ignorować – to samo zniknie…

[b]gość, 07-10-15, 11:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 10:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 09:52 napisał(a):[/b]Jak slodki! !!😍😍 zwierzęta są bardzo kochane i wdzięczne, jak słyszę ze ktoś krzywdzi zwierzę to płacze jak dziecko. Teraz jak robi się zimno tym bardziej trzeba im pomagać. Zostawiajcie dla bezdomnych zwierząt jedzenie za płotemw tym komunistycznym kraju za dokarmianie zwierzat dostaje sie mandat od strazy miejskiej[/quote]Dokarmiam od lat w tym samym miejscu 2x dziennie, nigdy żadna kara mnie nie spotkała, poza niechęcią kilku sąsiadów. No ale tym bardziej warto, bo nie dość że koty głodne nie chodzą, to mam wiedzę kto w moim otoczeniu jest człowiekiem, a kto tylko człowieka udaje ;). Tak więc dokarmiajmy, a nie szukajmy wymówek dla własnej bezduszności, że mandat, że komunistyczny, że straż miejska. Istnieje ustawa o ochronie zwierząt, która wręcz nakłada na gminy obowiązek dokarmiania i dbania o zwierzęta wolno żyjące na terenie gminy, więc mandatu od straży nie należy przyjmować, tylko udać się do burmistrza. Oczywiście dokarmianie, to nie wyrzucanie nadpsutych resztek obiadu, co by sobie zgniły na świeżym powietrzu… Za coś takiego mandat jest wręcz wskazany.[/quote]

Takie dokarmianie powoduje, że wiele kotów gromadzi się w jednym miejscu i sprzyja rozmnażaniu. W ten sposób zwiększysz ilość bezpańskich zwierząt. Powinnaś zadzwonić do schroniska,żeby je zabrali, jak chcesz pomóc. I nie dziwię się, że ludzie są źli, że karmisz i przyciąga zwierzęta. Nie pomyślałam co się stanie, jeśli któreś z nich będzie miało wsciekliznę i zaatakuje kogoś np. dziecko. Wscieklizna to śmiertelna, nieuleczalna choroba, jeśli nie jej nie zapobiegnie. A zapobieganie wiąże się z ponad miesięczna kuracją bolesnymi zastrzykami. Ktoś może słono zapłacić za twoją głupotę.Wszystkie kotki które dokarmiam zostały przeze mnie wyłapane i wysterylizowane. Od kilku lat ich populacja jest stała. Jeśli zdarzy się, że przybłąka się w moją okolicę kotka w ciąży, to jej maluchy wyłapuję i znajduję im domy, bo tylko małe koty mają szansę na adopcję. Ich matkę odławiam, sterylizuję i wypuszczam wolno. Współpracuję w tej kwestii z fundacją viva i urzędem miejskim, który za sterylizacje płaci. Kotów wolno żyjących nie wyłapuje się i nie zamyka w schroniskach, bo długotrwałe zamknięcie dzikiego kota w klatce metr na metr owocuje ciężką depresją i zgonem. Bardziej humanitarne byłoby zabijanie ich zaraz po złapaniu. Wyjdź przed swój dom i zobacz ile kotów kręci się w okolicy, niezależnie od tego czy są czy nie są dokarmiane. Tylko zajrzyj pod każdy krzak i w każdą szczelinę. Koty niedokarmiane żerują na resztkach ze śmietników, bo to dużo prostsze niż łapanie myszy. A są na tyle sprytne, że zawsze do śmietnika się dostaną. To wywóz śmieci raz w tygodniu stwarza zagrożenie epidemiologiczne, bo przez tydzień, zwłaszcza latem odpadki organiczne gniją, co łatwo wyczuć po zapachu. Ale jakoś nikomu to nie przeszkadza, zwłaszcza, że za częstszą wywózkę trzeba by płacić z własnej kieszeni. Wiesz, że gdzieś dzwonią ale nie masz pojęcia w którym kościele…

[b]gość, 07-10-15, 12:11 napisał(a):[/b]Co za pieprzenie. Z naszego osiedla przegoniono koty, a teraz administracja rwie włosy z głowy, bo nie daja rady z gryzoniami. Byly koty, nie bylo myszy. Teraz jest jeden kotek i ja dokarmiam go od jakiegos czasu. Zachowuje sie, jakby mial zegarek na lapce i codziennie o tej samej porze czeka na mnie i miauczy gdy już mnie widzi. Poczytajcie troche w necie o dokarmianiu zwierzat wolno żyjących, a dopiero potem psioczcie na tych, którzy tym zwierzakom pomagaja. Widzę, że jesteś trudnym przypadkiem i ciężko zrozumieć ci, że stwarzasz zagrożenie epidemiologiczne dla ludzi i zwierząt. Obchodzi cię tylko własny czubek nosa. A skoro polują, to po co je dokarmiasz? Zwierzęta dzikie powinno się dokarmiać tylko w przypadku bardzo ostrej zimy, bo muszą same polować i zdobywać pokarm, a do zwierząt udomowionych wzywać ludzi z schroniska.

[b]gość, 07-10-15, 10:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 09:52 napisał(a):[/b]Jak slodki! !!😍😍 zwierzęta są bardzo kochane i wdzięczne, jak słyszę ze ktoś krzywdzi zwierzę to płacze jak dziecko. Teraz jak robi się zimno tym bardziej trzeba im pomagać. Zostawiajcie dla bezdomnych zwierząt jedzenie za płotemw tym komunistycznym kraju za dokarmianie zwierzat dostaje sie mandat od strazy miejskiej[/quote]Mam to gdzieś. Ja dokarmian i jeszcze nigdy nie dostałam, zależy od tego czy strażnik jest człowiekiem czy swinia

Co za pieprzenie. Z naszego osiedla przegoniono koty, a teraz administracja rwie włosy z głowy, bo nie daja rady z gryzoniami. Byly koty, nie bylo myszy. Teraz jest jeden kotek i ja dokarmiam go od jakiegos czasu. Zachowuje sie, jakby mial zegarek na lapce i codziennie o tej samej porze czeka na mnie i miauczy gdy już mnie widzi. Poczytajcie troche w necie o dokarmianiu zwierzat wolno żyjących, a dopiero potem psioczcie na tych, którzy tym zwierzakom pomagaja.

Zgadzam sie z komentarzem ponizej – jak dokarmiasz bezdomne psy i koty,to zafunduj im jeszcze szczepienia, bo moga byc zagrozeniem dla ludzi w okolicy. Poza tym oprocz pelnego brzucha pies potrzebuje tez schronienia, to ze sie bedzie blakal i przychodzil tylko na jedzenie, prawie nic nie zmeni w jego polozeniu.

Ale Foto-Szop :)))

[b]gość, 07-10-15, 11:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 10:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 09:52 napisał(a):[/b]Jak slodki! !!😍😍 zwierzęta są bardzo kochane i wdzięczne, jak słyszę ze ktoś krzywdzi zwierzę to płacze jak dziecko. Teraz jak robi się zimno tym bardziej trzeba im pomagać. Zostawiajcie dla bezdomnych zwierząt jedzenie za płotemw tym komunistycznym kraju za dokarmianie zwierzat dostaje sie mandat od strazy miejskiej[/quote]Dokarmiam od lat w tym samym miejscu 2x dziennie, nigdy żadna kara mnie nie spotkała, poza niechęcią kilku sąsiadów. No ale tym bardziej warto, bo nie dość że koty głodne nie chodzą, to mam wiedzę kto w moim otoczeniu jest człowiekiem, a kto tylko człowieka udaje ;). Tak więc dokarmiajmy, a nie szukajmy wymówek dla własnej bezduszności, że mandat, że komunistyczny, że straż miejska. Istnieje ustawa o ochronie zwierząt, która wręcz nakłada na gminy obowiązek dokarmiania i dbania o zwierzęta wolno żyjące na terenie gminy, więc mandatu od straży nie należy przyjmować, tylko udać się do burmistrza. Oczywiście dokarmianie, to nie wyrzucanie nadpsutych resztek obiadu, co by sobie zgniły na świeżym powietrzu… Za coś takiego mandat jest wręcz wskazany.[/quote]Takie dokarmianie powoduje, że wiele kotów gromadzi się w jednym miejscu i sprzyja rozmnażaniu. W ten sposób zwiększysz ilość bezpańskich zwierząt. Powinnaś zadzwonić do schroniska,żeby je zabrali, jak chcesz pomóc. I nie dziwię się, że ludzie są źli, że karmisz i przyciąga zwierzęta. Nie pomyślałam co się stanie, jeśli któreś z nich będzie miało wsciekliznę i zaatakuje kogoś np. dziecko. Wscieklizna to śmiertelna, nieuleczalna choroba, jeśli nie jej nie zapobiegnie. A zapobieganie wiąże się z ponad miesięczna kuracją bolesnymi zastrzykami. Ktoś może słono zapłacić za twoją głupotę.

Kochane zwierzaki! Pomagajmy im

[b]gość, 07-10-15, 10:18 napisał(a):[/b]hehe fajnyyyyy – jak będę miała własny domek to będę miała psy i koty i wszystko – kocham zwierzęta!!!Ja domku nie mam i pewnie nigdy się nie dorobię, choć wspaniale byłoby mieć ogród, gdzie zwierzaki mogłyby mieć kontakt z naturą. Mam za to średniej wielkości mieszkanie i okazuje się, że poza ludźmi mieszczą się w nim swobodnie cztery koty i pies. Koty spod śmietnika, przygarnięte bo były chore i nie miały szans przeżyć na wolności, pies ze schroniska. Wystarczy naprawdę bardzo niewiele by uratować choćby jedno zwierzę, każde “ale” to tylko wymówka. Albo pomagasz i robisz to od teraz, albo oszukujesz sama siebie, że kiedyś, że jak będę miała to, czy tamto…

[b]gość, 07-10-15, 10:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-15, 09:52 napisał(a):[/b]Jak slodki! !!😍😍 zwierzęta są bardzo kochane i wdzięczne, jak słyszę ze ktoś krzywdzi zwierzę to płacze jak dziecko. Teraz jak robi się zimno tym bardziej trzeba im pomagać. Zostawiajcie dla bezdomnych zwierząt jedzenie za płotemw tym komunistycznym kraju za dokarmianie zwierzat dostaje sie mandat od strazy miejskiej[/quote]Dokarmiam od lat w tym samym miejscu 2x dziennie, nigdy żadna kara mnie nie spotkała, poza niechęcią kilku sąsiadów. No ale tym bardziej warto, bo nie dość że koty głodne nie chodzą, to mam wiedzę kto w moim otoczeniu jest człowiekiem, a kto tylko człowieka udaje ;). Tak więc dokarmiajmy, a nie szukajmy wymówek dla własnej bezduszności, że mandat, że komunistyczny, że straż miejska. Istnieje ustawa o ochronie zwierząt, która wręcz nakłada na gminy obowiązek dokarmiania i dbania o zwierzęta wolno żyjące na terenie gminy, więc mandatu od straży nie należy przyjmować, tylko udać się do burmistrza. Oczywiście dokarmianie, to nie wyrzucanie nadpsutych resztek obiadu, co by sobie zgniły na świeżym powietrzu… Za coś takiego mandat jest wręcz wskazany.

Zwierzeta sa cudowne! I potrafia zyc ze soba bez wzgledu na gatunek. A czlowiek czlowieka zabija…

Fajnie fajnie……

[b]gość, 07-10-15, 09:52 napisał(a):[/b]Jak slodki! !!😍😍 zwierzęta są bardzo kochane i wdzięczne, jak słyszę ze ktoś krzywdzi zwierzę to płacze jak dziecko. Teraz jak robi się zimno tym bardziej trzeba im pomagać. Zostawiajcie dla bezdomnych zwierząt jedzenie za płotemw tym komunistycznym kraju za dokarmianie zwierzat dostaje sie mandat od strazy miejskiej

CUDO!!! Przeslodki 😀

hehe fajnyyyyy – jak będę miała własny domek to będę miała psy i koty i wszystko – kocham zwierzęta!!!

Jak slodki! !!😍😍 zwierzęta są bardzo kochane i wdzięczne, jak słyszę ze ktoś krzywdzi zwierzę to płacze jak dziecko. Teraz jak robi się zimno tym bardziej trzeba im pomagać. Zostawiajcie dla bezdomnych zwierząt jedzenie za płotem

Dobrze, że uratowali go i przygarnęli. Może to nie jest jego naturalne środowisko, ale chyba jest i tak szczęśliwy 🙂

Ja tez chce szopa!