Co zostanie z Joanny Jabłczyńskiej?
Ambicje Joanny Jabłczyńskiej sięgają daleko. Znana z serialu Na Wspólnej aktorka nie chce do końca życia być celebrytką i grywać w reklamach czy serialach. Dlatego myśli o zawodzie prawnika.
W związku z tym letnie wojaże i celebryckie imprezy musi odstawić na bok. W te wakacje Jabłczyńska ciężko pracuje:
– Jestem na praktykach w sądzie jeszcze do połowy lipca i cały czas pracuję w kancelarii. Muszę też trochę ponadrabiać zaległości, kiedy nie mogłam być w pracy przez plan filmowy czy inne zajętości – mówi Joanna.
Przyszła pani prawnik dodaje, że jest bardzo, ale to bardzo zaganiana:
– Pracuję od rana do nocy, mało śpię, mało jem – wylicza Joasia.
Mamy nadzieję, że Jabłczyńska nie przesadzi z tą pracą i nie zmizerniej od jej nadmiaru. Szkoda by było!
Czytaj więcej: Krupa: Dziewczyny, uważajcie na pokusy
Hugh Jackman i Ty w roli głównej – niemożliwe? Kliknij tutaj!
i w ogole skoro studiuesz dziennie to skad mozesz wiedziec ze wieczorowi maja latwiej?! bylas? widzialas? kazdy ma swoj stres, swoje zajecia i nie nalezy krytykowac zadnych studiow bo w dzisiejszych czasach wszystko ma swoje plusy i minusy , kazde studia i dzienne i zaoczne. dziekuje. pozdrawiam.
zaoczni i wieczorowi płaca za studia czyli za ocene?! pogieło cie! zycia dziecko nie znasz. kazdy uczy sie tak samo a zaoczni jeszcze musza pracowac i sami oplacac sobie szkole a nie sępić jak dzienni. poz atym kazdy ma takie same wyklady,zajecia z tymi samymi osobami i te same pytania egzaminacyjne, czasem nawet zdaja dzienni i zaoczni razem egzaminy.
Jak to co zostanie, jabłecznik zostanie 😀
łzy cisną się do oczu… bidulka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mam zacząć płakać?
I ZNOWU ROZGORZAŁA DYSKUSJA NA TEMAT STUDIÓW TEJ PANI. No dobra to ja też coś dorzucę. Jako że studiuje prawo dziennie to wiem, ze studenci wieczorowi czy zaoczni mają o wiele łatwiejsze egzaminy jesli chodzi o dobor pytan- w koncu placą za studia, w sumie tak jakby za ocene, chociaz to nie znaczy ze nie zdają i muszą czasami zakonczyc kariere prawniczą na studiach. Jednak naprawde trzeba juz nic nie robic albo miec mega pecha zeby na poprawkach/komisach nie zdac bo wtedy jednak jest stres i jak ktos sie przejmie i zacznie uczyc-w wiekszosci zda! Jak to kiedys powiedzial mi jeden profesor- w tym zawodzie nie trzeba miec jakies niezwykle predyspozycje-trzeba się poprostu uczyć. Tyle. A zawód prawnika jest ciezki, Pani Jabłczyńska nie posmakowala prawdziwych studiow, gdyz prawie nie pojawiala sie na zajeciach, a aplikacja jest na szczescie JEDNA I TA SAMA DLA WSZYSTKICH i wtedy wychodzi czy ktos umie czy nie-ten sie dostaje lub nie(pomijam kwestie nepotyzmu niestety istniejacego w tej branzy, ale o tym wie kazdy) Pani Asia nie ma raczej prawniczej rodziny a jednak sie dostala na aplikacja, pomijam ze miala ubiegac sie o notarialną(kazdy student o niej marzy nieestety ciezko sie dostac) wiec wybrala Radcowską, całkiem dobrą. Ale niestety uwazam, ze mimo ze ma tyle obowiązków to jednak nie wie co to jest stres, prawdziwe egzaminy na studiach dziennych. Tu nie ma ulgi- dzienni nie placą za studia, muszą walczyc o byt.Dziekuje;)
Oby tylko nic jej się nie stało . Powinna troszeczke przystopować – moim zdaniem .
a co to kogo obchodzi?ona ma wszystko a niektorzy z glodu umieraja;/
nie olubie jej!;/
Powinna trochę zwolnić tempo,skoro chce być zdrowa.
idziecie glosowac paszczury???
gość, 03-07-10, 19:59 napisał(a):Ja też jestem w takiej samej sytuacji i nie żale się tabloidą !Ciekawe jakie jej grupa miała egzaminy ?w któgrasz srialu????
HEJTERZY !!!
gość, 03-07-10, 20:34 napisał(a):gość, 03-07-10, 20:25 napisał(a):gość, 03-07-10, 19:59 napisał(a):Ja też jestem w takiej samej sytuacji i nie żale się tabloidą !Ciekawe jakie jej grupa miała egzaminy ?w którym grasz serialu???? .pewnie zadna skoro pisze tabloida a nie tabloidom ale poracha a lans mial byc hehe.
mniej imprez i odrazu bedzie czas na sen:P
Ona się żali czy chwali???
Ja też jestem w takiej samej sytuacji i nie żale się tabloidą !Ciekawe jakie jej grupa miała egzaminy ?
gość, 03-07-10, 20:25 napisał(a):gość, 03-07-10, 19:59 napisał(a):Ja też jestem w takiej samej sytuacji i nie żale się tabloidą !Ciekawe jakie jej grupa miała egzaminy ?w którym grasz serialu????
Dokładnie zgadzam sie, studjowałam dziennie ale po zajeciach biegłam po dziecko, zakupy robienie ciepłej kolacji + praca jako grafik. Ale rozpieszczone dzieci którym mamuia i tatuś dają na życie nie znają smaku prawdziwego życia.I przez to wszystko ortografii nie zdążyłaś się nauczyć… 😉 Za to poznałaś życie jako s t u d J u j ą c a zaocznie. Ciekawe czy bez dziecka też byś uczyła się takim trybem… Masz jakiś problem z tym, że ludzie studiują dziennie? Wielu z nich dorabia sobie, by móc się utrzymać w innych miastach.
biednemu zawsze wiatr w o czy a bogatemu to i byk sie ocieli
Ja studiuję dziennie, nie pracuję i się bawię. I co, mam przepraszać, że mam w życiu dobrze? Nie moja wina, że rodzice dają mi pieniądze i nie muszę sama zarabiać na życie.Mogę sobie pozwolić na bezpłatne praktyki w kancelarii, które robię po to, aby się czegoś dowiedzieć, a nie zarobić.Rozumiem, że można mieć w życiu gorzej, ale to chyba nie powód, żeby opluwać tych, którzy mają lepiej, prawda?
gość, 03-07-10, 15:52 napisał(a):gość, 03-07-10, 15:04 napisał(a):gość03-07-10, 14:46, Ocena: 0 +/- cytujPokaż komentarzona chce byc prawnikiem zresztą nie studiowala zaocznie tylko dziennie ale miała indywidualny tok nauczania ze względu na prace i dlatego pewnie więcej musiała pracowac. Na dziennych studiach to wszystko podane na tacy maja dzieciaki i żyja na utrzymaniu rodziców a i tak uczyc im sie nie chce. A studenci zaoczni sa bardziej samodzielni a do tego niejednokrotnie pracuja i maja dzieci i dom do obrobienia,,wiec niech mi tu malolaty nie wymądrzają się.. Dokładnie zgadzam sie, studjowałam dziennie ale po zajeciach biegłam po dziecko, zakupy robienie ciepłej kolacji + praca jako grafik. Ale rozpieszczone dzieci którym mamuia i tatuś dają na życie nie znają smaku prawdziwego życia. Tak? To sobie wyobraź, że ja studiuje dziennie dwa kierunki ( na jednym mam IOS’a ale nie dlatego bo pracuję -a pracuję codziennie – ale dlatego, że mam dobre wyniki w nauce, bo uczelnie gówno obchodzi czy ja pracuje czy pierdzę w stołek). Także nie gadaj głupot, że zaoczni są tacy samodzielni a dzienni to gówno robią i wszystko mają podane na tacy bo nic nie wiesz o życiu. To, że nie zrobiłam sobie bachora i nie gotuje obiadku mężowi to nie znaczy, że się obijam cały dzień. Pozdrawiam takie zapracowane panie, żalnie mozna generalizowac że na dziennych to kujony a na zaocznych leserzy ale to co napisano wcześniej to w 90% jest prawdą a ze ty masz wybitne wyniki w nauce to szczerze ci gratuluję
gość, 03-07-10, 14:26 napisał(a):gość, 03-07-10, 14:16 napisał(a):gość, 03-07-10, 13:47 napisał(a):Nie do konca jest tak jak piszecie. Ona juz skonczyla studia wiec pewnie jest na aplikacji gdzie praktyka w sadzie jest obowiazkowa ( np aplikacja radcowska ) i wcale nie jest to bajka, bajke maja studenci a nie aplikanci. Poza tym jak nie chce stracic pracy w kancelarii to musi przeciez w niej cos robic.taa wielka pani prawnik po zaocznym prawie , śmiech na sali, taka planuje aplikacje żenadadziecko prawo nie ma studiów zaocznych..tak samo jak medycyna i architektura Hehe dobre dawno się tak nie uśmiałam:P Prawo nie może być zaoczne hehe:P Dziwne bo moja koleżanka studiuje prawo zaocznie i jest na drugim roku;) Medycyna owszem nie jest zaoczna ale z tym prawem to pojechałaś:) Super:P
Generalnie na niektorych uczelniach jest prawo zaoczne. Ale Joaska studiowala wieczorowo na UW, gdzie studiow zaocznych z prawa nie ma. Studenci wieczorowi chodza na te same zajecia co studenci dzienni, ale placa za nauke ok 7 tys. Joaska chodzila ze mna na jedne cwiczenia. Rzadko byla, ale jak juz przychodzila byla przygotowana. Studia na UW daja duza elastycznosc ( na pozniejszych latach). Jesli sie dobrze dobierze przedmioty, wlasciwie można chodzic tylko na wyklady ktore nie sa obowiazkowe.
gość, 03-07-10, 15:04 napisał(a):gość03-07-10, 14:46, Ocena: 0 +/- cytujPokaż komentarzona chce byc prawnikiem zresztą nie studiowala zaocznie tylko dziennie ale miała indywidualny tok nauczania ze względu na prace i dlatego pewnie więcej musiała pracowac. Na dziennych studiach to wszystko podane na tacy maja dzieciaki i żyja na utrzymaniu rodziców a i tak uczyc im sie nie chce. A studenci zaoczni sa bardziej samodzielni a do tego niejednokrotnie pracuja i maja dzieci i dom do obrobienia,,wiec niech mi tu malolaty nie wymądrzają się.. Dokładnie zgadzam sie, studjowałam dziennie ale po zajeciach biegłam po dziecko, zakupy robienie ciepłej kolacji + praca jako grafik. Ale rozpieszczone dzieci którym mamuia i tatuś dają na życie nie znają smaku prawdziwego życia. Tak? To sobie wyobraź, że ja studiuje dziennie dwa kierunki ( na jednym mam IOS’a ale nie dlatego bo pracuję -a pracuję codziennie – ale dlatego, że mam dobre wyniki w nauce, bo uczelnie gówno obchodzi czy ja pracuje czy pierdzę w stołek). Także nie gadaj głupot, że zaoczni są tacy samodzielni a dzienni to gówno robią i wszystko mają podane na tacy bo nic nie wiesz o życiu. To, że nie zrobiłam sobie bachora i nie gotuje obiadku mężowi to nie znaczy, że się obijam cały dzień. Pozdrawiam takie zapracowane panie, żal
OOoo doczekamy się jakieś sprawy Ciekawy z niej prawdziwek
jaby przez ten tryb życia schudła, byłoby źle.
gość03-07-10, 14:46, Ocena: 0 +/- cytujPokaż komentarzona chce byc prawnikiem zresztą nie studiowala zaocznie tylko dziennie ale miała indywidualny tok nauczania ze względu na prace i dlatego pewnie więcej musiała pracowac. Na dziennych studiach to wszystko podane na tacy maja dzieciaki i żyja na utrzymaniu rodziców a i tak uczyc im sie nie chce. A studenci zaoczni sa bardziej samodzielni a do tego niejednokrotnie pracuja i maja dzieci i dom do obrobienia,,wiec niech mi tu malolaty nie wymądrzają się.. Dokładnie zgadzam sie, studjowałam dziennie ale po zajeciach biegłam po dziecko, zakupy robienie ciepłej kolacji + praca jako grafik. Ale rozpieszczone dzieci którym mamuia i tatuś dają na życie nie znają smaku prawdziwego życia.
gość, 03-07-10, 14:16 napisał(a):gość, 03-07-10, 13:47 napisał(a):Nie do konca jest tak jak piszecie. Ona juz skonczyla studia wiec pewnie jest na aplikacji gdzie praktyka w sadzie jest obowiazkowa ( np aplikacja radcowska ) i wcale nie jest to bajka, bajke maja studenci a nie aplikanci. Poza tym jak nie chce stracic pracy w kancelarii to musi przeciez w niej cos robic.taa wielka pani prawnik po zaocznym prawie , śmiech na sali, taka planuje aplikacje żenadaHmmm…nie planuje, bo na aplikacje już dawno sie dostala 😉 Mniej jadu słonko.
nie zaocznie tylko wieczorowo a to różnica
gość, 03-07-10, 14:16 napisał(a):gość, 03-07-10, 13:47 napisał(a):Nie do konca jest tak jak piszecie. Ona juz skonczyla studia wiec pewnie jest na aplikacji gdzie praktyka w sadzie jest obowiazkowa ( np aplikacja radcowska ) i wcale nie jest to bajka, bajke maja studenci a nie aplikanci. Poza tym jak nie chce stracic pracy w kancelarii to musi przeciez w niej cos robic.taa wielka pani prawnik po zaocznym prawie , śmiech na sali, taka planuje aplikacje żenadadziecko prawo nie ma studiów zaocznych..tak samo jak medycyna i architektura
ona chce byc prawnikiem zresztą nie studiowala zaocznie tylko dziennie ale miała indywidualny tok nauczania ze względu na prace i dlatego pewnie więcej musiała pracowac. Na dziennych studiach to wszystko podane na tacy maja dzieciaki i żyja na utrzymaniu rodziców a i tak uczyc im sie nie chce. A studenci zaoczni sa bardziej samodzielni a do tego niejednokrotnie pracuja i maja dzieci i dom do obrobienia,,wiec niech mi tu malolaty nie wymądrzają się..
yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
mozna studiowac prawo administracyjne zaocznie ale ona chce być radca prawnym
gość, 03-07-10, 14:26 napisał(a):gość, 03-07-10, 14:16 napisał(a):gość, 03-07-10, 13:47 napisał(a):Nie do konca jest tak jak piszecie. Ona juz skonczyla studia wiec pewnie jest na aplikacji gdzie praktyka w sadzie jest obowiazkowa ( np aplikacja radcowska ) i wcale nie jest to bajka, bajke maja studenci a nie aplikanci. Poza tym jak nie chce stracic pracy w kancelarii to musi przeciez w niej cos robic.taa wielka pani prawnik po zaocznym prawie , śmiech na sali, taka planuje aplikacje żenadadziecko prawo nie ma studiów zaocznych..tak samo jak medycyna i architekturaOCZYWIŚCIE, ŻE PRAWO MOŻNA STUDIOWAĆ ZAOCZNIE, CO TY OPOWIADASZ ZA GŁUPOTY?!?
jak nie ma prawa zaocznego??!! pewnie że jest cos Ci się w główce poprzewracało
Nie do konca jest tak jak piszecie. Ona juz skonczyla studia wiec pewnie jest na aplikacji gdzie praktyka w sadzie jest obowiazkowa ( np aplikacja radcowska ) i wcale nie jest to bajka, bajke maja studenci a nie aplikanci. Poza tym jak nie chce stracic pracy w kancelarii to musi przeciez w niej cos robic.
gość, 03-07-10, 13:47 napisał(a):Nie do konca jest tak jak piszecie. Ona juz skonczyla studia wiec pewnie jest na aplikacji gdzie praktyka w sadzie jest obowiazkowa ( np aplikacja radcowska ) i wcale nie jest to bajka, bajke maja studenci a nie aplikanci. Poza tym jak nie chce stracic pracy w kancelarii to musi przeciez w niej cos robic.taa wielka pani prawnik po zaocznym prawie , śmiech na sali, taka planuje aplikacje żenada
gość, 03-07-10, 13:12 napisał(a):od kiedy to się ciężko pracuje na praktykach prawniczych,zwłaszcza w sądach, dziecko chyba nie wie co mówi. przekładasz masę akt sądowych, latasz na pocztę, parzysz kawkę, kserujesz. NIESAMOWICIE ciężka praca….I niestety praktyka w sadzie na aplikacji tez tak nie wyglada. Pisze się uzasadnienia za sedziego i protokołuje.
poza tym- lekka ściema. jeśli pracuje jednocześnie w kancelarii, to tę pracę może sobie przedstawić jako praktykę, o ile ma już wyrobione 3 miesiące. macie informatora, który się nie zna na rzeczy, bo nie sądzę, zeby ona sama wciskała ludziom taką ściemę..
gość, 03-07-10, 13:14 napisał(a):poza tym- lekka ściema. jeśli pracuje jednocześnie w kancelarii, to tę pracę może sobie przedstawić jako praktykę, o ile ma już wyrobione 3 miesiące. macie informatora, który się nie zna na rzeczy, bo nie sądzę, zeby ona sama wciskała ludziom taką ściemę.. Praktykę to się odbębnia po drugim roku studiów;) Uczelnia tak sobie życzy:P Teraz to może odbywać ale staż:P Poza tym żeby się czasem nie zesrała bo na imprezę nie pójdzie, żenada
tia, jasne.. Pracuje od rana do nocy..;)Poczekajcie, minie sezon wakacyjny,aktorzy zaczna sie licytowac, kto byl w bardziej egzotycznym i dalekim miejscu.
od kiedy to się ciężko pracuje na praktykach prawniczych,zwłaszcza w sądach, dziecko chyba nie wie co mówi. przekładasz masę akt sądowych, latasz na pocztę, parzysz kawkę, kserujesz. NIESAMOWICIE ciężka praca….