Co zrobi z niechcianym tatuażem?

ffn-griffith-mel-cpr-061014-51446994-ggg-R1 ffn-griffith-mel-cpr-061014-51446994-ggg-R1

Po 18 latach małżeństwa Antonio Banderas i Melanie Griffith zdecydowali się na rozwód. Para już od dawna nie mogła się dogadać. Teraz obie gwiazdy uwolniły się od zobowiązań i pofrunęły każde w swoją stronę.

U aktorki na ramieniu wciąż jednak króluje serce z wpisanym weń imieniem ukochanego. Dziś to wątpliwa ozdoba. I zbędna – zważywszy na okoliczności.

Melanie rozważa usunięcie tatuażu. Będzie to dość trudne, gdyż rysunek na skórze jest duży.

Póki co Griffith zakrywa go grubą warstwą pudru. Kilka dni temu aktorka pozowała do zdjęć na festiwalu filmowym. Serca nie było widać – zatuszował je makijaż (zobaczcie fotkę).

Tak to jest z deklaracjami pisanymi na ciele…

Co zrobi z niechcianym tatuażem?

Co zrobi z niechcianym tatuażem?

Co zrobi z niechcianym tatuażem?

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale się zeschła….

Bylo sie nie tatuowac.. Nie kumam ludzi ktorzy sie tak oszpecaja a potem placz. Fajna byla z niej foczka, teraz zamienia sie w kobiete-kota

Tatauaz sam w sobie jak wioska wyglada powinna go przykryć bardziej stosownym to serce jakby rysowanie cienkopisem i imię w srodku pasują do 16 łatki

ona wygląda na siedemdziesiąt parę lat

I tak prześwituje spod makijażu

ale żylaste ręce!

[b]gość, 22-06-14, 09:08 napisał(a):[/b]ona wygląda na siedemdziesiąt parę latBiorąc pod uwagę, że jest długoletnią alkoholiczką i narkomanką, to myślę, że ten wygląd nie powinien dziwić.

Ekne!

Jemu to powiedz, nie nam[b]gość, 22-06-14, 01:27 napisał(a):[/b]Śpisz w pokoju obok, bo od kilku miesięcy obok siebie żyjemy… a nie razem… życie układa klasyczny plan…Chyba brak nam siły by podźwignąć moje wielkie dupsko i Twój brzuch piwny, by toczyć to przez wspólne życie. Ty- mój nadworny palacz, szofer, złota rączka z dorywczą pracą, ja- sprzątaczka, praczka, kucharka, matka polka z dobrym etatem… i nie ma w tym wszystkim miejsca na kobietę z krwi i kości, samca alfa i chociaż trochę miłości- nie w słowach lecz byciu, obyciu, geście. Nie chcę szukać winnych, bo wina zawsze po środku leży, choć argumentów żadnej ze stron by nie brakło…Myślę, że powinniśmy znaleźć jakieś wspólne rozwiązanie, bo to nie problem lecz wyzwanie! Albo damy radę albo polegniemy…nie ukrywam, że korcą mnie romanse i nie wierzę, że Ciebie nie, bo w tej sytuacji trudno by nie było szukać ramienia służącego oparciem czy niezobowiązującej, nieskomplikowanej relacji odciągającej uwagę od spraw trudnych i wyzwań, na które brak sił. Często myślę, że moje rzęsy są zbyt wątłe, by stawać wciąż na nich, a jednak tkwię w tym od tylu lat z własnego wyboru a Ty dlaczego? Brak mi wyobraźni po co ze mną jesteś skoro nie rozmawiamy, nie śpimy razem i nie ma czasu na nas dwoje choć dzielimy jedno mieszkanie? Pralka jest automatyczna, kuchenka działa po jednym pstryknięciu – odkurzacz też…myślę, że też sam sobie radę dasz z rachunkami… Doprowadziliśmy do stanu że nie mam zielonego pojęcia po co to wszystko?! Przecież ja również mogę świetnie funkcjonować bez Ciebie! Skoro nie ma czułości, gestów, wzajemności to czy my się nadal kochamy??? Mam wielką ochotę rozpocząć wszystko od nowa – bez Ciebie! Chyba się wypaliłam, ale jeśli masz pomysł jak uratować to co było niegdyś tak piękne, to wysłucham Cię i podejmę wyzwanie…

Biorą rozwód na papieru to teraz rozwód na skórze

ale oni sie oboje postarzeli

Śpisz w pokoju obok, bo od kilku miesięcy obok siebie żyjemy… a nie razem… życie układa klasyczny plan…Chyba brak nam siły by podźwignąć moje wielkie dupsko i Twój brzuch piwny, by toczyć to przez wspólne życie. Ty- mój nadworny palacz, szofer, złota rączka z dorywczą pracą, ja- sprzątaczka, praczka, kucharka, matka polka z dobrym etatem… i nie ma w tym wszystkim miejsca na kobietę z krwi i kości, samca alfa i chociaż trochę miłości- nie w słowach lecz byciu, obyciu, geście. Nie chcę szukać winnych, bo wina zawsze po środku leży, choć argumentów żadnej ze stron by nie brakło…Myślę, że powinniśmy znaleźć jakieś wspólne rozwiązanie, bo to nie problem lecz wyzwanie! Albo damy radę albo polegniemy…nie ukrywam, że korcą mnie romanse i nie wierzę, że Ciebie nie, bo w tej sytuacji trudno by nie było szukać ramienia służącego oparciem czy niezobowiązującej, nieskomplikowanej relacji odciągającej uwagę od spraw trudnych i wyzwań, na które brak sił. Często myślę, że moje rzęsy są zbyt wątłe, by stawać wciąż na nich, a jednak tkwię w tym od tylu lat z własnego wyboru a Ty dlaczego? Brak mi wyobraźni po co ze mną jesteś skoro nie rozmawiamy, nie śpimy razem i nie ma czasu na nas dwoje choć dzielimy jedno mieszkanie? Pralka jest automatyczna, kuchenka działa po jednym pstryknięciu – odkurzacz też…myślę, że też sam sobie radę dasz z rachunkami… Doprowadziliśmy do stanu że nie mam zielonego pojęcia po co to wszystko?! Przecież ja również mogę świetnie funkcjonować bez Ciebie! Skoro nie ma czułości, gestów, wzajemności to czy my się nadal kochamy??? Mam wielką ochotę rozpocząć wszystko od nowa – bez Ciebie! Chyba się wypaliłam, ale jeśli masz pomysł jak uratować to co było niegdyś tak piękne, to wysłucham Cię i podejmę wyzwanie…

Jak tatuaż chce usuwać to tam sie chyba coś gorszego działo niż zwykłe “nie mogli się dogadać”. To tak jakby jego obraz się jej zawalił… Ale ten tatuaż to od początku była głupota. Nie dość że brzydki i wielki to jeszcze jak go robiła to już wtedy miała swoje lata i wyglądało to głupio jakby miała kryzys wieku średniego

Pi