Codziennie je węglowodany i ma TAKĄ FIGURĘ! Jak to możliwe?
Jeszcze jakiś czas temu, gdy wspólnie imprezowała z Niną Dobrev, wydawało się, że podbije Hollywood. Niestety fala, na której unosiła się Julianne Hough (28 l.) nie trwała dłużej niż przysłowiowe pięć minut.
Jakimś cudem zapomniana aktorka trafiła na okładkę US Weekly i to nie w kontekście niespodziewanej ciąży, jak to bywa w przypadki tego tytułu.
Julianna udzieliła autentycznego wywiadu, w którym opowiada o swojej diecie.
Aktorka mówi, że węglowodany są podstawą każdego jej posiłku. Zamiast warzyw i kurczaka, Julianne je chleb, pizzę i makarony. Jak to zatem możliwe, że ma taką sylwetkę?
Kardio. Julianne trzykrotnie spala to, co zje. Prócz morderczych treningów spalających tłuszcz, codziennie trenuje taniec ze swoim bratem, Derekiem Houghem.
Wszystko jasne?




Mniej żreć i dużo się ruszać!! Oto cała tajemnica,a nie żadnen glutensruten. Internet naprawdę pokazał ilu idiotów mamy wokół. Że też ludzie są tak podatni na manipulavcje
Dobrze ułożona dieta i ruch to podstawa. Męczyłam się sama z różnymi jadłospisami ściągniętymi z netu, ale co udało mi się trochę schudnąć to wracało jeszcze więcej kilogramów. Teraz jestem na diecie suvibox i jeżdżę codziennie na rowerze stacjonarnym, a waga pokazuje coraz mniej.
Mniej żreć i wiecej sie ruszać to wszystko
Błonnik jest głównie tam gdzie gluten. Mozna go pozyskac jedzac suszone owoce w duzych ilosciach(moze cukru) lub orzechów, które są źródlem tłuszczu
gość, 02-07-17, 12:35 napisał(a):[quote]gość, 02-07-17, 08:51 napisał(a):Dokladnie. Zadne czija, blezglutenowe i bezlaktozowe jarmurze, sztuczne słodziki i białkowe odżywki w proszku. zielone jeczmienie i czerwone herbaty lewandowskiej i jej podobnych. (Ze to nie dziala, widać szczególnie po niej) Trzeba jesc gluten w pieczywie, bo bez niego są zaparcia. Laktoza tez nie szkodzi, o ile nie ma alergii. Kawałek domowego tortu, bułeczka z masłem do śniadania nikomu nie zaszkodzą, w przeciwieństwie do sztucznej żywności typu: mleko chemicznie pozbawione laktozy, ser nie z mleka, czy pieczywo upieczone z bialkowo plastikowej papki, byle nie zawieralo zabójczego glutenu!Co Ty wygadujesz? trzeba jeść gluten w pieczywie, bo bez niego są zaparcia? chyba własnie przeciwnie, gluten zapycha. Od kiedy odstawiłam pieczywo i gluten nie mam żadnych zaparć, a wcześniej wystarczyło ze zjadłam bułkę i miałam wieczne problemy z wypróżnianiem. Jak Ci nie szkodzi to jedz, ale uświadom sobie, że niektórym ludziom tak.[/quote]Jeszcze zależy skąd ten gluten jest. Białe, pszenne pieczywo, dmuchane kajzerki może nie są dobrym wyborem, ale pieczywo żytnie, płatki owsiane albo kasza jęczmienna już tak. Trzeba pamiętać, że produkty zbożowe oprócz błonnika mają też witaminy z grupy B, które są bardzo istotne dla organizmu, szczególnie wyglądu skóry i włosów.
Oj ludzie… trzeba jesc wszystko! (Pomijam alergikow) Bo w kazdym produkcie oprpcz witamin ktore sa w duzych ilosciach, sa tez inne wit ale np w sladowych ilosciach. Kazda, ale to kazda dieta wykluczajaca jakies produkty, zawsze ale to zawsze przynosi zle skutki. Ale to w perspektywie lat. Myslcie kobiety, to nie bedzie wam potrzebna chodakowska itd.
gość, 02-07-17, 08:51 napisał(a):Dokladnie. Zadne czija, blezglutenowe i bezlaktozowe jarmurze, sztuczne słodziki i białkowe odżywki w proszku. zielone jeczmienie i czerwone herbaty lewandowskiej i jej podobnych. (Ze to nie dziala, widać szczególnie po niej) Trzeba jesc gluten w pieczywie, bo bez niego są zaparcia. Laktoza tez nie szkodzi, o ile nie ma alergii. Kawałek domowego tortu, bułeczka z masłem do śniadania nikomu nie zaszkodzą, w przeciwieństwie do sztucznej żywności typu: mleko chemicznie pozbawione laktozy, ser nie z mleka, czy pieczywo upieczone z bialkowo plastikowej papki, byle nie zawieralo zabójczego glutenu!Co Ty wygadujesz? trzeba jeść gluten w pieczywie, bo bez niego są zaparcia? chyba własnie przeciwnie, gluten zapycha. Od kiedy odstawiłam pieczywo i gluten nie mam żadnych zaparć, a wcześniej wystarczyło ze zjadłam bułkę i miałam wieczne problemy z wypróżnianiem. Jak Ci nie szkodzi to jedz, ale uświadom sobie, że niektórym ludziom tak.
Ja tam jem mnóstwo węglowodanów i w ogóle nie tyje, mam mnóstwo mięśni a w ogóle nie ćwiczę!
Do wpisu ponizej:Co do wiekszosci sie zgadzam, ale akurat laktoza szkodzi wiekszosci doroslych ludzi – mniej lub bardziej. Nawet jakies drobne dolegliwosci zoladkowe typu ‘przelewanie sie’, to tez moze byc oznaka nietolerancji laktozy.
Dokladnie. Zadne czija, blezglutenowe i bezlaktozowe jarmurze, sztuczne słodziki i białkowe odżywki w proszku. zielone jeczmienie i czerwone herbaty lewandowskiej i jej podobnych. (Ze to nie dziala, widać szczególnie po niej) Trzeba jesc gluten w pieczywie, bo bez niego są zaparcia. Laktoza tez nie szkodzi, o ile nie ma alergii. Kawałek domowego tortu, bułeczka z masłem do śniadania nikomu nie zaszkodzą, w przeciwieństwie do sztucznej żywności typu: mleko chemicznie pozbawione laktozy, ser nie z mleka, czy pieczywo upieczone z bialkowo plastikowej papki, byle nie zawieralo zabójczego glutenu!
Wy naprawdę myślicie,że wcinanie sałaty to podstawa zdrowej sylwetki?? Ta cała nagonka na diety,bycie fit itd. to promocja koncernów żywieniowych na produkty mniej znane. Podstawą jest zjedzenie nie wiecej niż 2000kcal i RUCH,RUCH RUCH- aktywność fizyczna to 80% sukcesu. Ludzie od wieków jedli cukier,tłuszcz i jakoś nie byli otyli,bo to co zjedli spalili pracując fizycznie.
gość, 02-07-17, 15:04 napisał(a):[quote]gość, 02-07-17, 12:35 napisał(a):[quote]gość, 02-07-17, 08:51 napisał(a):Dokladnie. Zadne czija, blezglutenowe i bezlaktozowe jarmurze, sztuczne słodziki i białkowe odżywki w proszku. zielone jeczmienie i czerwone herbaty lewandowskiej i jej podobnych. (Ze to nie dziala, widać szczególnie po niej) Trzeba jesc gluten w pieczywie, bo bez niego są zaparcia. Laktoza tez nie szkodzi, o ile nie ma alergii. Kawałek domowego tortu, bułeczka z masłem do śniadania nikomu nie zaszkodzą, w przeciwieństwie do sztucznej żywności typu: mleko chemicznie pozbawione laktozy, ser nie z mleka, czy pieczywo upieczone z bialkowo plastikowej papki, byle nie zawieralo zabójczego glutenu!Co Ty wygadujesz? trzeba jeść gluten w pieczywie, bo bez niego są zaparcia? chyba własnie przeciwnie, gluten zapycha. Od kiedy odstawiłam pieczywo i gluten nie mam żadnych zaparć, a wcześniej wystarczyło ze zjadłam bułkę i miałam wieczne problemy z wypróżnianiem. Jak Ci nie szkodzi to jedz, ale uświadom sobie, że niektórym ludziom tak.[/quote]Jeszcze zależy skąd ten gluten jest. Białe, pszenne pieczywo, dmuchane kajzerki może nie są dobrym wyborem, ale pieczywo żytnie, płatki owsiane albo kasza jęczmienna już tak. Trzeba pamiętać, że produkty zbożowe oprócz błonnika mają też witaminy z grupy B, które są bardzo istotne dla organizmu, szczególnie wyglądu skóry i włosów.[/quote]Witaminy z grupy B znajdują się nie tylko w chlebie. Można całkowicie go wyeliminować, bo spożywając mieso, jajka, ryby, warzywa i owoce nie potrzebujemy już witaminy B z chleba.