Courtney Cox rozmawiała z Angeliną Jolie jak ze ŚMIECIEM?
Solidarność z Jennifer Aniston (48 l.) nigdy nie pozwoliła Courtney Cox (53 l.) zapałać sympatią do Angeliny Jolie (42 l.).
Jednak, gdyby nie przyjaźń z Jenn, Court i tak nie zostałaby przyjaciółką Angie. Panie rywalizują na płaszczyźnie zawodowej.
Każda z nich miała szansę sprawdzić się – choć w ich przypadku “nie sprawdzić” byłoby bardziej na miejscu – w roli reżysera. Courtney nakręciła kilka odcinków Cougar Town, a Angie stoi za netflixowskim First They Killed My Father, By The Sea, Niezłomnym i Kariną miodu i krwi.
Panie miały się spotkać ostatnio u producenta. Doszło między nimi do wymiany zdań. Informator twierdzi, że Courtney potraktowała Angelina “jak śmiecia”. W połowie rozmowy, a raczej awantury, odwróciła się na pięcie i odeszła od kończącej swoją kwestię Jolie.



,,KARINA miodu i krwi” No to pojechaliście.
Przyjaźniła się z byłą żoną Brada stąd pewnie niechęć do zimnej wariatki Jolie.
no jak Cox wyszła z tym okropnym ryjem do pięknej Angeliny Jolie to jedyne co mogła zrobić to tylko się obrazić,wyjść i poryczeć w domu
Dziwie się że Angelina w ogóle na nią spojrzała, o rozmowie nawet nie wspominając.
Courtney i Angelina to zupelnie inna liga, dziwne że Jolie w ogole wie, kto to jest Cox 😉
gość, 08-10-17, 09:42 napisał(a):Ok. Angelina jest piękną kobietą, ale jej zawód to aktorka a nie piękna kobieta. Natomiast jej karera filmowa… Oscar za drugoplanową nieporywającą rolę (wiarygobniejsza była już Britany Murphy) od początku wzbudzał duże wątpliwości. Lećmy dalej- Tomb Raidery? Pan i pani smith? Salt? Beowulf? Gone in 60 seconds? Alexander? To wszytsko może być przez kogoś uznane za superrozrywkę, ale z dobrym kinem ma niewiele wspólnego. I reszta jej dokonań po obu stronach kamery. Bądźmy szczerzy- to piękna kobieta, fantastycznie budująca swój wizerunek w mediach od ponad 20 lat, ale aktorka i reżyserka najwyżej mierna- a to jest jej zawodem wyboru.
Ok. Angelina jest piękną kobietą, ale jej zawód to aktorka a nie piękna kobieta. Natomiast jej karera filmowa… Oscar za drugoplanową nieporywającą rolę (wiarygobniejsza była już Britany Murphy) od początku wzbudzał duże wątpliwości. Lećmy dalej- Tomb Raidery? Pan i pani smith? Salt? Beowulf? Gone in 60 seconds? Alexander? To wszytsko jest superrozrywką, ale z dobrym kinem ma niewiele wspólnego. I reszta jej dokonań po obu stronach kamery. Bądźmy szczerzy- to piękna kobieta, fantastycznie budująca swój wizerunek w mediach od ponad 20 lat, ale aktorka i reżyserka najwyżej mierna- a to jest jej zawodem wyboru.
Ok. Angelina jest piękną kobietą, ale jej zawód to aktorka a nie piękna kobieta. Natomiast jej karera filmowa… Oscar za drugoplanową nieporywającą rolę (wiarygobniejsza była już Britany Murphy) od początku wzbudzał duże wątpliwości. Lećmy dalej- Tomb Raidery? Pan i pani smith? Salt? Beowulf? Gone in 60 seconds? Alexander? To wszytsko może być przez kogoś uznane za superrozrywkę, ale z dobrym kinem ma niewiele wspólnego. I reszta jej dokonań po obu stronach kamery. Bądźmy szczerzy- to piękna kobieta, fantastycznie budująca swój wizerunek w mediach od ponad 20 lat, ale aktorka i reżyserka najwyżej mierna- a to jest jej zawodem wyboru.
Angelinie powinna buty czyścić!
to raczej nie potraktowała jak smiecia, tylko zachowała sie jak obrazony 5latek