Cyrk w Lidlu! Ludzie OSZALELI na punkcie torebek Wittchen! (VIDEO)
Wszyscy wiemy, do czego dochodzi w Stanach Zjednoczonych, kiedy jest tak zwany Black Friday. Sklepy oferuja wtedy ogromne przeceny, a zachowanie ludzi jest szokujące.
Zobacz też: Masakra! Walka o kurtki w Lidlu (VIDEO)
W Polsce również dochodzi do tego typu sytuacji, kiedy jakiś hipermarket ogłasza promocje na wybrane produkty.
Przykładem tego jest sieć Lidl, która jakiś czas temu ogłosiła, że do sprzedaży wejdą oryginalne torebki Wittchen w cenie 279 zł.
Naturalnie tego typu produkty są o wiele droższe, dlatego ludzie ustawiali się w długich kolejkach, aby tylko kupić wymarzony produkt.
Przykładem takiego zachowania jest incydent w Warszawie, kiedy klienci dosłownie bili się o te przedmioty.
Zobacz też: PRZYGOTUJCIE SIĘ… W LIDLU PONOWNIE POJAWIĄ SIĘ TOREBKI WITTCHEN
Komizmu jednak dodaje fakt, że te same torebki można kupić na oficjalnej stronie producenta w takiej samej, a nawet jeszcze niższej cenie przy wybranych modelach.
Nie podniecajcie się tak tymi torebkami. Najdroższą torebkę można mieć taniej niż chleb. Wystarczą dwa klocki w Dubaju. phi też mi dobro luksusowe.
[b]gość, 17-10-16, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 19:09 napisał(a):[/b]A ja byłam w Lidlu i kupiłam sobie torebkę która mi się spodobała. Jedną mam trzy lata, przeszła dużo a wygląda jak nowa. Dlatego co roku sobie jakąś kupuję w Lidlu. I w pupce mam co kto sobie pomyśli. W Warszawie się może biją handlary o te torebki, w mniejszych miejscowościach był szeroki wybór i spokój.ojj to współczuję… Teraz za każdym razem jak zobaczę jakąś biedaczkę z torebusią wittchen, będę się zastanawiać ile czasu ją wyrywała z ręki moherowi w lidlu hahahah,[/quote]Ojjj a te biedaczki z torebusią mają Twoją opinię się nie przejmują :-)[/quote]Ja za każdym razem jak widzę jakąś kobietę z drogą torebką i jak jeszcze do tego ma napuchniętą twarz od botoksu i kaczy dziób to mam przed oczami szejki arabskie kakaowe spływające jej do tego kaczego dzioba.
[b]gość, 17-10-16, 19:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 16:32 napisał(a):[/b]Pierwsze co, to jesteś strasznie agresywna 😉 A już po stylu pisania dużo można się o człowieku dowiedzieć. Nie wydałabyś tyle pieniędzy na rzecz, bo po prostu cię na to nie stać i nie jest to przytyk w twoją stronę, tylko stwierdzenie faktu. I to z ciebie wychodzą największe kompleksy. Bogaty człowiek kupuje nie zważając na cenę i to zazwyczaj ci biedniejsi wyceniają jego wydatki, obnoszą się markami, bo przecież wydać tyle na byle szmatkę to szok. Dla mnie najgorszym nietaktem jest epatowanie pomocą, a ty to, niestety, robisz. Wiesz, jak słabo brzmią “wirtualni podopieczni”? To jest łatwizna. Prawdziwą pomocą jest bycie ze zwierzętami czy ludźmi, bo to są żywe stworzenia, a internet nie oddaje żadnych uczuć czy emocji, moja droga. Pojedź do schroniska, wyprowadź małych przyjaciół i spójrz im w oczy, zostaw dobrą karmę, odwiedź z nimi weterynarza, nawet porozmawiaj- bo takie zwierzęta przede wszystkim potrzebują miłości! Jak często słyszysz takie pojęcie, jak anonimowy darczyńca? “Anonimowy darczyńca przeznaczył 500 tys zł na operację chorego chłopca, nie chciał ujawnić tożsamości”- tacy ludzie nie epatują tym, najzwyczajniej w świecie nie wypada! Tylko ludzie leczący własne kompleksy, mający się za Bogów, będą próbować się dowartościować poprzez chwalenie się pomaganiem innym. Tylko to nie jest bezinteresowna pomoc, a pomoc dla poklasku. Brzydzę się tym!No tak. Następnym razem jak będą rodzice zbierać pieniądze na uratowanie życia swojego dziecka to nie przeleję ani grosza. To przecież łatwizna, taka wirtualna pomoc, wysłanie przelewu bez emocji. Ale za to pojadę do tego dziecka obojętnie ile km będę musiała przejechać i zapłaczę nad nim. Wtedy bardziej mu pomogę. To już nie będzie taka banalna wirtualna pomoc bez emocji.
[b]gość, 17-10-16, 19:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 16:32 napisał(a):[/b]Pierwsze co, to jesteś strasznie agresywna 😉 A już po stylu pisania dużo można się o człowieku dowiedzieć. Nie wydałabyś tyle pieniędzy na rzecz, bo po prostu cię na to nie stać i nie jest to przytyk w twoją stronę, tylko stwierdzenie faktu. I to z ciebie wychodzą największe kompleksy. Bogaty człowiek kupuje nie zważając na cenę i to zazwyczaj ci biedniejsi wyceniają jego wydatki, obnoszą się markami, bo przecież wydać tyle na byle szmatkę to szok. Dla mnie najgorszym nietaktem jest epatowanie pomocą, a ty to, niestety, robisz. Wiesz, jak słabo brzmią “wirtualni podopieczni”? To jest łatwizna. Prawdziwą pomocą jest bycie ze zwierzętami czy ludźmi, bo to są żywe stworzenia, a internet nie oddaje żadnych uczuć czy emocji, moja droga. Pojedź do schroniska, wyprowadź małych przyjaciół i spójrz im w oczy, zostaw dobrą karmę, odwiedź z nimi weterynarza, nawet porozmawiaj- bo takie zwierzęta przede wszystkim potrzebują miłości! Jak często słyszysz takie pojęcie, jak anonimowy darczyńca? “Anonimowy darczyńca przeznaczył 500 tys zł na operację chorego chłopca, nie chciał ujawnić tożsamości”- tacy ludzie nie epatują tym, najzwyczajniej w świecie nie wypada! Tylko ludzie leczący własne kompleksy, mający się za Bogów, będą próbować się dowartościować poprzez chwalenie się pomaganiem innym. Tylko to nie jest bezinteresowna pomoc, a pomoc dla poklasku. Brzydzę się tym!Głaszcząc pieska go nie nakarmisz. Bardzo dobrze, że są ludzie, którzy tylko (aż tylko) przelewają na nie pieniądze. Ci co mają niech przynajmniej przelewają kasę, ci co nie mają i mają czas niech odwiedzają pieski w schroniskach. Idź powiedz umierającemu dziecku, że nie dasz na jego leczenie bo to słabe ale chętnie go przytulisz. Jesteś straszną idiotką. I to jest fakt, nie obraza.
No sorry ale niektórzy bogaci ludzie nawet muszą mieć psy, które aktualnie są drogie i modne. Nikt mnie nie przekona, że to nie kompleksy.
U mnie dalej jest dużo tych torebek. To kupują albo handlary albo to statyści i ten film jest celowo robiony w ramach reklamy. Jak to niby wszyscy się zachwycają tymi torebkami.
[b]gość, 18-10-16, 16:25 napisał(a):[/b]Do osoby, która pisze o pomaganiu. Co Ty kur… breszisz. Dawno takich bzdur nie słyszałam. A skąd wiesz, że ona nie odwiesza tych psów? Mowa jest o czymś innym, o pieniądzach to napisała, że woli je wydawać na podopiecznych. Sama jestem wirtualną opiekunką ale tylko dwóch psów bo na więcej mnie nie stać. Za jednego płaci się 180 zł miesięcznie albo i więcej zależy od schronisk. To nie znaczy, że nie chodzę do schronisk albo i ona czy nie chodzi. A nawet jak nie chodzi to chyba lepiej, że przynajmniej kasę śle co mądra inaczej osóbko? Jest wiele osób, którzy nie mają czasu na odwiedzacie schronisk. A może przelewa kasę na schronisk oddalone o 300 km i miesza w małej wsi gdzie schroniska nie ma. Widać , że nie masz o tym bladego pojęcia, a się wypowiadasz. I o jakim pomaganiu na pokaz ty piszesz? Rozumiesz, że po przeczytaniu jej czy mojego posta od razu wiesz jak się nazywamy, ile mamy lat, co robimy i gdzie pracujemy, tak? Jeśli nie to się nie ośmieszaj.Nie spinaj się tak i nie podniecaj bo ci żyłka pęknie.
[b]gość, 17-10-16, 19:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 16:32 napisał(a):[/b]Pierwsze co, to jesteś strasznie agresywna 😉 A już po stylu pisania dużo można się o człowieku dowiedzieć. Nie wydałabyś tyle pieniędzy na rzecz, bo po prostu cię na to nie stać i nie jest to przytyk w twoją stronę, tylko stwierdzenie faktu. I to z ciebie wychodzą największe kompleksy. Bogaty człowiek kupuje nie zważając na cenę i to zazwyczaj ci biedniejsi wyceniają jego wydatki, obnoszą się markami, bo przecież wydać tyle na byle szmatkę to szok. Dla mnie najgorszym nietaktem jest epatowanie pomocą, a ty to, niestety, robisz. Wiesz, jak słabo brzmią “wirtualni podopieczni”? To jest łatwizna. Prawdziwą pomocą jest bycie ze zwierzętami czy ludźmi, bo to są żywe stworzenia, a internet nie oddaje żadnych uczuć czy emocji, moja droga. Pojedź do schroniska, wyprowadź małych przyjaciół i spójrz im w oczy, zostaw dobrą karmę, odwiedź z nimi weterynarza, nawet porozmawiaj- bo takie zwierzęta przede wszystkim potrzebują miłości! Jak często słyszysz takie pojęcie, jak anonimowy darczyńca? “Anonimowy darczyńca przeznaczył 500 tys zł na operację chorego chłopca, nie chciał ujawnić tożsamości”- tacy ludzie nie epatują tym, najzwyczajniej w świecie nie wypada! Tylko ludzie leczący własne kompleksy, mający się za Bogów, będą próbować się dowartościować poprzez chwalenie się pomaganiem innym. Tylko to nie jest bezinteresowna pomoc, a pomoc dla poklasku. Brzydzę się tym!Następna zakompleksiona frajerka, której by placka krowiego sprzedali za 100 tysięcy. To nic, że placek nie wart tylu pieniędzy no ale od znanego kreatora mody i z metką. Co z tego, ze takiego placka kupi się bez znanej metki za 1% tej ceny ale wtedy się nie liczy i koleżanki nie będą zazdrościć.
Na kozaczku jak zawsze grubo:D hahhah jak zawsze siedzą tu prawie same milionerki i oczywiście klepsydry. haha
A ja byłam w Lidlu i kupiłam sobie torebkę która mi się spodobała. Jedną mam trzy lata, przeszła dużo a wygląda jak nowa. Dlatego co roku sobie jakąś kupuję w Lidlu. I w pupce mam co kto sobie pomyśli. W Warszawie się może biją handlary o te torebki, w mniejszych miejscowościach był szeroki wybór i spokój.
[b]gość, 17-10-16, 19:09 napisał(a):[/b]Dajcie sobie już spokój bajkopisarki bo to się robi śmieszne. Jedno jest pewne. Bogaci ludzie nie czują potrzeby szpanowania torebkami czy innymi rzeczami bo dla nich mieć te rzeczy to chleb powszedni. Bogacze nie chwalą się na co ich stać i nie złoszczą się jak ktoś inny im torebki nie zazdrości. Mają to gdzieś bo życie w luksusie to u nich już rutyna. Ludzie którzy tylko czekają aż im ktoś powie wow masz drogą i oryginalną torebkę ale ci zazdroszczę to ludzie zakompleksieni i biedni. Jakimś cudem udało im się zdobyć drogą torebkę i tym leczą kompleksy (sponsoring, sklep z używanymi rzeczami, czy zbieranie 500 plus przez parę miesięcy lub odkładanie z pensji przez dwa lata). Zobaczcie jak noszą ciuchy bardzo bogaci ludzie z całego świata, bogaci od urodzenia, a jak nowobogackie np, żony piłkarzy. Wszystko mówi samo za siebie.Bogaci a nowobogaccy to dwie bajki. Tak jak mówisz, dla nich szalenie droga rzecz to pikuś, jak dla nas torebka z h&m.
Do osoby, która pisze o pomaganiu. Co Ty kur… breszisz. Dawno takich bzdur nie słyszałam. A skąd wiesz, że ona nie odwiesza tych psów? Mowa jest o czymś innym, o pieniądzach to napisała, że woli je wydawać na podopiecznych. Sama jestem wirtualną opiekunką ale tylko dwóch psów bo na więcej mnie nie stać. Za jednego płaci się 180 zł miesięcznie albo i więcej zależy od schronisk. To nie znaczy, że nie chodzę do schronisk albo i ona czy nie chodzi. A nawet jak nie chodzi to chyba lepiej, że przynajmniej kasę śle co mądra inaczej osóbko? Jest wiele osób, którzy nie mają czasu na odwiedzacie schronisk. A może przelewa kasę na schronisk oddalone o 300 km i miesza w małej wsi gdzie schroniska nie ma. Widać , że nie masz o tym bladego pojęcia, a się wypowiadasz. I o jakim pomaganiu na pokaz ty piszesz? Rozumiesz, że po przeczytaniu jej czy mojego posta od razu wiesz jak się nazywamy, ile mamy lat, co robimy i gdzie pracujemy, tak? Jeśli nie to się nie ośmieszaj.
[b]gość, 17-10-16, 20:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 19:09 napisał(a):[/b]A ja byłam w Lidlu i kupiłam sobie torebkę która mi się spodobała. Jedną mam trzy lata, przeszła dużo a wygląda jak nowa. Dlatego co roku sobie jakąś kupuję w Lidlu. I w pupce mam co kto sobie pomyśli. W Warszawie się może biją handlary o te torebki, w mniejszych miejscowościach był szeroki wybór i spokój.ojj to współczuję… Teraz za każdym razem jak zobaczę jakąś biedaczkę z torebusią wittchen, będę się zastanawiać ile czasu ją wyrywała z ręki moherowi w lidlu hahahah,[/quote]Ojjj a te biedaczki z torebusią mają Twoją opinię się nie przejmują 🙂
[b]gość, 17-10-16, 19:09 napisał(a):[/b]A ja byłam w Lidlu i kupiłam sobie torebkę która mi się spodobała. Jedną mam trzy lata, przeszła dużo a wygląda jak nowa. Dlatego co roku sobie jakąś kupuję w Lidlu. I w pupce mam co kto sobie pomyśli. W Warszawie się może biją handlary o te torebki, w mniejszych miejscowościach był szeroki wybór i spokój.ojj to współczuję… Teraz za każdym razem jak zobaczę jakąś biedaczkę z torebusią wittchen, będę się zastanawiać ile czasu ją wyrywała z ręki moherowi w lidlu hahahah,
[b]gość, 17-10-16, 16:32 napisał(a):[/b]Boże co za zakompleksione kobiety tu siedzą. W życiu nie wydam więcej na buty czy torebkę niż 1000 zł. Chyba bym musiała nie mieć mózgu, żeby dawać się tak sfrajerować. Nawet jakbym była jeszcze bogatsza niż jestem. Wolę te pieniądze przeznaczyć na coś innego niż płacić za logo np. na moich kochanym 22 wirtualnych podopiecznych w schroniskach. A wy zakompleksione dzidki możecie sobie na głowę te loga przyczepiać jeśli tym samym poprawicie sobie samopoczucie i wyleczycie z kompleksów frajerki za dychę.Pierwsze co, to jesteś strasznie agresywna 😉 A już po stylu pisania dużo można się o człowieku dowiedzieć. Nie wydałabyś tyle pieniędzy na rzecz, bo po prostu cię na to nie stać i nie jest to przytyk w twoją stronę, tylko stwierdzenie faktu. I to z ciebie wychodzą największe kompleksy. Bogaty człowiek kupuje nie zważając na cenę i to zazwyczaj ci biedniejsi wyceniają jego wydatki, obnoszą się markami, bo przecież wydać tyle na byle szmatkę to szok. Dla mnie najgorszym nietaktem jest epatowanie pomocą, a ty to, niestety, robisz. Wiesz, jak słabo brzmią “wirtualni podopieczni”? To jest łatwizna. Prawdziwą pomocą jest bycie ze zwierzętami czy ludźmi, bo to są żywe stworzenia, a internet nie oddaje żadnych uczuć czy emocji, moja droga. Pojedź do schroniska, wyprowadź małych przyjaciół i spójrz im w oczy, zostaw dobrą karmę, odwiedź z nimi weterynarza, nawet porozmawiaj- bo takie zwierzęta przede wszystkim potrzebują miłości! Jak często słyszysz takie pojęcie, jak anonimowy darczyńca? “Anonimowy darczyńca przeznaczył 500 tys zł na operację chorego chłopca, nie chciał ujawnić tożsamości”- tacy ludzie nie epatują tym, najzwyczajniej w świecie nie wypada! Tylko ludzie leczący własne kompleksy, mający się za Bogów, będą próbować się dowartościować poprzez chwalenie się pomaganiem innym. Tylko to nie jest bezinteresowna pomoc, a pomoc dla poklasku. Brzydzę się tym!
[b]gość, 17-10-16, 16:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 16:32 napisał(a):[/b]Boże co za zakompleksione kobiety tu siedzą. W życiu nie wydam więcej na buty czy torebkę niż 1000 zł. Chyba bym musiała nie mieć mózgu, żeby dawać się tak sfrajerować. Nawet jakbym była jeszcze bogatsza niż jestem. Wolę te pieniądze przeznaczyć na coś innego niż płacić za logo np. na moich kochanym 22 wirtualnych podopiecznych w schroniskach. A wy zakompleksione dzidki możecie sobie na głowę te loga przyczepiać jeśli tym samym poprawicie sobie samopoczucie i wyleczycie z kompleksów frajerki za dychę.Bardzo mi żal, że nigdy nie miałaś i prawdopodobnie nie będziesz miała okazji na noszenie niczego oryginalnego… To smutne, że niektórzy mogą sobie na to pozwolić a biedaki nie. Nie martw się, może w lumpie kiedyś coś dorwiesz w okazyjnej cenie[/quote]Jak widać zabolała prawda.[/quote]Daj spokój frajerce. Dała biedna dupy dla dobra luksusowego i myślała,że inni padną z zazdrości, a tu nikt nie podnieca się jej logiem na torebce bo jeszcze się tu załamie.
[b]gość, 17-10-16, 00:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:07 napisał(a):[/b]Taki zwykły portal plotkarski by się wydawało, a przebywanie na nim może wyleczyć z depresji przynajmniej na chwilę. Wejdę opowiem bajki jaka jestem piękna i bogata i wszyscy mi zazdroszczą torebek. Jak to dobrze, że w wirtualnym świecie można być każdym i mieć wszystko.Nie bede nikomu udowadniać, ze stać mnie na drogie torebki. A tym bardziej nie tej gimbusiarni , ktora sie tutaj udziela[/quote]hah właśnie widać. Aż syczysz ze złości, że ci nie wierzymy. Idź sobie zrób jakieś ziółka na uspokojenie.[/quote]Ty syczysz ale z zazdrości. Kolejna z wielką pretensją do całego świata o to, ze ktos inny ma lepiej[/quote]Dalej mi próbujesz udowodnić, że jesteś bogata. Jak to brzmiało już parę postów wyżej- ” Nie bede nikomu udowadniać, ze stać mnie na drogie torebki.” Będziesz bo nie jesteś bogata. Właściwie już jestem tego pewna.[/quote]Może ona jest NOWOBOGACKA? Ludzie pochodzacy z bogatej od pokoelń rodziny nie odwalają takiej wiochy…
Dajcie sobie już spokój bajkopisarki bo to się robi śmieszne. Jedno jest pewne. Bogaci ludzie nie czują potrzeby szpanowania torebkami czy innymi rzeczami bo dla nich mieć te rzeczy to chleb powszedni. Bogacze nie chwalą się na co ich stać i nie złoszczą się jak ktoś inny im torebki nie zazdrości. Mają to gdzieś bo życie w luksusie to u nich już rutyna. Ludzie którzy tylko czekają aż im ktoś powie wow masz drogą i oryginalną torebkę ale ci zazdroszczę to ludzie zakompleksieni i biedni. Jakimś cudem udało im się zdobyć drogą torebkę i tym leczą kompleksy (sponsoring, sklep z używanymi rzeczami, czy zbieranie 500 plus przez parę miesięcy lub odkładanie z pensji przez dwa lata). Zobaczcie jak noszą ciuchy bardzo bogaci ludzie z całego świata, bogaci od urodzenia, a jak nowobogackie np, żony piłkarzy. Wszystko mówi samo za siebie.
[b]gość, 16-10-16, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-10-16, 21:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-10-16, 21:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-10-16, 21:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-10-16, 21:18 napisał(a):[/b]Cebulandia myśli, że jak kupi sobie torebkę Wittchen i wyjdzie z nią na miasto to wszyscy się będą oglądać i zazdrościć , bo to taki wyznacznik klasy i luksusu dla biedoty. Głupie baby z Polski z kompleksem niższości szczycą się torebką wyrwaną w lidlu na przecenie…. Żenada i szczyt buractwa, za darmo bym tej torby nie wzięła, wiedząc że teraz wszystkie ,,Grażyny” będą ją dumnie nosić na ramieniu i pokazywać swoją pazerność i cebulactwo. Wolę dołożyć trochę i kupić oryginalną torebke od projektanta, na którą stać nielicznychTo jest dopiero cebulandia….te wasze dorebki od MK z wielkim znaczkiem…zaledwie kupione za dwa razy ttle coWitchen w Lidlu, i tylko tyle wiecie o PROJEKTANTACH. Szczycicie sie tym swoim projektantem.dla ubogich….ahahahha[/quote]Jak ciebie stac tylko na MK to współczuję, ja mam w swojej kolekcji droższe marki, których nie widzę u zwykłej ,,cebulandii”.[/quote]No ziemniaczko, powiedz nam, jakimi Ty blaszanymi literkami na torbie szczujesz polaczkow?[/quote]Nie sądzę, prosta dziewczynko, że byłabyś w stanie znieść wszystkie luksusowe marki jakie bym wymieniła, prędzej spadłabyś z krzesła… O połowie pewnie nie słyszałaś bo interesujesz się tylko zaściankową modą ;-[/quote]Bogata materialnie, biedna mentalnie.
[b]gość, 17-10-16, 16:32 napisał(a):[/b]Boże co za zakompleksione kobiety tu siedzą. W życiu nie wydam więcej na buty czy torebkę niż 1000 zł. Chyba bym musiała nie mieć mózgu, żeby dawać się tak sfrajerować. Nawet jakbym była jeszcze bogatsza niż jestem. Wolę te pieniądze przeznaczyć na coś innego niż płacić za logo np. na moich kochanym 22 wirtualnych podopiecznych w schroniskach. A wy zakompleksione dzidki możecie sobie na głowę te loga przyczepiać jeśli tym samym poprawicie sobie samopoczucie i wyleczycie z kompleksów frajerki za dychę.Bardzo mi żal, że nigdy nie miałaś i prawdopodobnie nie będziesz miała okazji na noszenie niczego oryginalnego… To smutne, że niektórzy mogą sobie na to pozwolić a biedaki nie. Nie martw się, może w lumpie kiedyś coś dorwiesz w okazyjnej cenie
[b]gość, 17-10-16, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 16:32 napisał(a):[/b]Boże co za zakompleksione kobiety tu siedzą. W życiu nie wydam więcej na buty czy torebkę niż 1000 zł. Chyba bym musiała nie mieć mózgu, żeby dawać się tak sfrajerować. Nawet jakbym była jeszcze bogatsza niż jestem. Wolę te pieniądze przeznaczyć na coś innego niż płacić za logo np. na moich kochanym 22 wirtualnych podopiecznych w schroniskach. A wy zakompleksione dzidki możecie sobie na głowę te loga przyczepiać jeśli tym samym poprawicie sobie samopoczucie i wyleczycie z kompleksów frajerki za dychę.Bardzo mi żal, że nigdy nie miałaś i prawdopodobnie nie będziesz miała okazji na noszenie niczego oryginalnego… To smutne, że niektórzy mogą sobie na to pozwolić a biedaki nie. Nie martw się, może w lumpie kiedyś coś dorwiesz w okazyjnej cenie[/quote]Jak widać zabolała prawda.
Ale żałosne z was babska… Wstyd mi, że w moim kraju mieszkają takie zakompleksione, puste i wredne dziewuchy. Jak można oceniać kogoś po tym jaką torbę nosi, od jakiego projektanta i na co go stać /? To jest kwestia indywidualna każdego z nas czy chce kupować rzeczy za 50 zl czy za 5 tysięcy. Jak was stać na to to super, nie zazdroszczę, gratuluje przedsiębiorczości ale do cholery nie obrażajcie sie nawzajem i nie drwijcie z kogoś tylko dlatego, że go nie stać na MK czy CK czy inne dobra ! Co wam z tego, ze macie cos na co inni mogą tylko popatrzeć?? Tym próbujecie zabłysnąć, pochwalić sie ? Moze zamiast tego pokażcie co w sobie macie wyjątkowego a nie co wisi u was w szafie
Boże co za zakompleksione kobiety tu siedzą. W życiu nie wydam więcej na buty czy torebkę niż 1000 zł. Chyba bym musiała nie mieć mózgu, żeby dawać się tak sfrajerować. Nawet jakbym była jeszcze bogatsza niż jestem. Wolę te pieniądze przeznaczyć na coś innego niż płacić za logo np. na moich kochanym 22 wirtualnych podopiecznych w schroniskach. A wy zakompleksione dzidki możecie sobie na głowę te loga przyczepiać jeśli tym samym poprawicie sobie samopoczucie i wyleczycie z kompleksów frajerki za dychę.
[b]gość, 17-10-16, 16:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 16:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 16:32 napisał(a):[/b]Boże co za zakompleksione kobiety tu siedzą. W życiu nie wydam więcej na buty czy torebkę niż 1000 zł. Chyba bym musiała nie mieć mózgu, żeby dawać się tak sfrajerować. Nawet jakbym była jeszcze bogatsza niż jestem. Wolę te pieniądze przeznaczyć na coś innego niż płacić za logo np. na moich kochanym 22 wirtualnych podopiecznych w schroniskach. A wy zakompleksione dzidki możecie sobie na głowę te loga przyczepiać jeśli tym samym poprawicie sobie samopoczucie i wyleczycie z kompleksów frajerki za dychę.Bardzo mi żal, że nigdy nie miałaś i prawdopodobnie nie będziesz miała okazji na noszenie niczego oryginalnego… To smutne, że niektórzy mogą sobie na to pozwolić a biedaki nie. Nie martw się, może w lumpie kiedyś coś dorwiesz w okazyjnej cenie[/quote]Jak widać zabolała prawda.[/quote]Daj spokój frajerce. Dała biedna dupy dla dobra luksusowego i myślała,że inni padną z zazdrości, a tu nikt nie podnieca się jej logiem na torebce bo jeszcze się tu załamie.[/quote]Ulżyło ci? Wyżywasz sie na innych bo sama masz za malo kasy, żeby kupic sobie cos lepszego ? Moze ci czegos brakuje i dlatego tak plujesz jadem? Moze ty daj dupy to ci przejdzie ten ból
[b]gość, 17-10-16, 13:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 13:25 napisał(a):[/b]Sprzedam torebkę Wittchen z Lidla. Mam czarną i brązową. Nie mam paragonu, więc sprzedam za 250zł. mariakus11@gmail.comWstyd nosić, co? Byłby paragon, mogłabyś oddać, a tak lipa.[/quote]Współczuję teraz laskom, które mają torebki wittchen. Po tej aferze wstyd się pokazać z czymś takim na ramieniu bo wszyscy będą myśleć, że dorwane w lidlu na przecenie… Porażka
[b]gość, 17-10-16, 14:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 12:59 napisał(a):[/b]Śmiać się chce, jak niektóre z was piszą, że podróbkę od oryginału rozróżnia jedynie to, że nie wyszła spod rąk projektanta. Cyba preferujecie bazarową modę, to nie wypowiadajcie się na ten temat. A może nosicie podróby i same siebie pocieszacie, że nie ma różnicy pomiędzy tanim, chińskim szajsem, a oryginalnym produktem. Nosić podróbki to wstyd. Albo uważacie się za lepsze, bo kupiłyście torebkę za kilka dych i “wcale nie jest gorsza od tych drogich”…Skąd możesz wiedzieć, skoro drogiej torebki w ręce nie miałaś? Śmieszne! Ja swoje drogie torebki mam po kilka lat, są używane na bieżąco, a ciągle wyglądają na nówki i nie żałuję ani grosza. Co więcej, w swojej kolekcji mam także dużo starsze rzeczy, które kiedyś należały do mojej mamy i mi je podarowała, to są klasyki, w super stanie i niektóre już nie występują w regularnej sprzedaży. Czy wy przekażecie swoje bazarowe torebki córkom? Tak samo podróbki butów i to jeszcze w kolorach, w których nie występują oryginały… TO ZAWSZE WIDAĆ, więc nie łudźcie się, że wasza podróbka jest inna i wygląda na oryginał.koleżanka pewnie też w lidlu była po oryginał??[/quote]Masz całkowitą rację! Nie rozumiem jak można publicznie obnosić się z jakąś szmatą za 20 zł i wmawaić innym ludziom ze swojego otoczenia, że to oryginał…. Szczyt wieśniactwa. Nie mogę patrzeć na laski, które dumnie pokazują takie chińskie,, cudeńka” i jeszcze cieszą się że zrobiły na tym taki deal. To jest jakaś plaga w naszym kraju. Na ulicy co druga laska ma podróbkę, aż się słabo robi jak się na to patrzy
[b]gość, 17-10-16, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 14:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 14:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 13:31 napisał(a):[/b]Jak widać tylko Warszawka się rzuciła na te torby :-)a żebyś wiedziała! ;-P jak te torebki były u mnie w mieście (Kędzierzyn-Koźle) to szału nie było;-) leżały sobie tak jak reszta towaru, nikt się nie bił, kolejek też nie było;-) a pamiętacie jaka akcja była w Warszawie jak do lidla crocsy rzucili?;-D Warszawiacy są specyficzni;-][/quote]TO NIE WARSZAWIACY TYLKO TE SŁOJE KTÓRYCH OBECNIE W WARSZAWIE JEST 60% I KOMPROMITUJĄ WARSZAWIAKÓW BO ZŁAPIĄ WSZYSTKO I KAŻDĄ PROMOCJE.[/quote] taaa…. jasne…[/quote]to ludzie na prowincji nie rzucają się na torebki w lidlu, ale przyjezdni w warszawie już tak? dobrze rozumiem?
[b]gość, 17-10-16, 06:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-10-16, 23:52 napisał(a):[/b]Logo to wstyd. Po co ono? By pokazać, że lubimy przepłacać? Ja nie ogarniam jak ktoś przy zdrowych zmysłach kupuje buty np za 4500 zł wiedząc, że całe 4000 idzie do kieszeni kogoś kto żyje z frajerów przeplacajacych za towar dla metki.Logo to nie jest wstyd tylko prestiż. Podróbka to wstyd. Każdy kupuje to, na co go stać. Gdybyś była bogata to dla ciebie wstydem byłoby chodzenie w plastikowych butach za kilka dyszek. Jak kiedyś będzie cię stać na rzeczy od projektantów to zauważysz różnice pomiędzy sieciowkowymi rzeczami, a rzeczami butikowymi. I nie chodzi mi już tylko o materiały, ale także o politykę zakupów. Z której strony bogaty człowiek jest frajerem? Przepraszam bardzo, ale jego stan konta jest odzwierciedleniem jego sukcesu. Frajerami są osoby niewydolne życiowo. Popyt rodzi podaż, więc ceny wzrastają, rzadkie i szlachetne materiały kosztują, plus projektant też chce na tym zarobić, bo dużo w swój rozwój zainwestował. To nie jest tak, że buty byle jakie buty warte 20 zł można sprzedać za 20 tys złotych. Jeśli tak uważasz to masz naprawdę znikomą wiedzę w temacie, więc nie powinnaś o tym dyskutować.[/quote]bla bla bla bla wiadomo, że te rzeczy są lepszej jakości ale za nic nie są warte swojej ceny. Na tym polegają dobra luksusowe. Ich ceny są bardzo dużo zawyżone żeby było stać tylko nielicznych. Tak to jest frajerstwo, a bogacze żeby tylko pokazać, że ich na to stać dają robić z siebie frajerów. Buty za 5 tysięcy są na tym samym poziomie co buty za 1500 zł . Całe 3500 tysiąca debile płacą za logo. Bogaci nie chwalą się metkami. Ludzie bogaci od zawsze mają gdzieś metki bo dla nich bogactwo to coś normalnego. Metkami jarają się nowobogackie mentalne wieśniaki i panienki utrzymanki.
[b]gość, 17-10-16, 14:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 13:31 napisał(a):[/b]Jak widać tylko Warszawka się rzuciła na te torby :-)a żebyś wiedziała! ;-P jak te torebki były u mnie w mieście (Kędzierzyn-Koźle) to szału nie było;-) leżały sobie tak jak reszta towaru, nikt się nie bił, kolejek też nie było;-) a pamiętacie jaka akcja była w Warszawie jak do lidla crocsy rzucili?;-D Warszawiacy są specyficzni;-][/quote]TO NIE WARSZAWIACY TYLKO TE SŁOJE KTÓRYCH OBECNIE W WARSZAWIE JEST 60% I KOMPROMITUJĄ WARSZAWIAKÓW BO ZŁAPIĄ WSZYSTKO I KAŻDĄ PROMOCJE.
[b]gość, 17-10-16, 14:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 14:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 13:31 napisał(a):[/b]Jak widać tylko Warszawka się rzuciła na te torby :-)a żebyś wiedziała! ;-P jak te torebki były u mnie w mieście (Kędzierzyn-Koźle) to szału nie było;-) leżały sobie tak jak reszta towaru, nikt się nie bił, kolejek też nie było;-) a pamiętacie jaka akcja była w Warszawie jak do lidla crocsy rzucili?;-D Warszawiacy są specyficzni;-][/quote]TO NIE WARSZAWIACY TYLKO TE SŁOJE KTÓRYCH OBECNIE W WARSZAWIE JEST 60% I KOMPROMITUJĄ WARSZAWIAKÓW BO ZŁAPIĄ WSZYSTKO I KAŻDĄ PROMOCJE.[/quote] taaa…. jasne…
[b]gość, 17-10-16, 13:31 napisał(a):[/b]Jak widać tylko Warszawka się rzuciła na te torby :-)TO NIE WARSZAWIACY TYLKO TE SŁOJE KTÓRYCH OBECNIE W WARSZAWIE JEST 60% I KOMPROMITUJĄ WARSZAWIAKÓW BO ZŁAPIĄ WSZYSTKO I KAŻDĄ PROMOCJE.
W lidlu w moim mieście jakoś nie schodzą. To już kwestia gustu ale ja bym w życiu nie dała tyle kasy za przeciętną (z wyglądu) torebke.
[b]gość, 17-10-16, 13:31 napisał(a):[/b]Jak widać tylko Warszawka się rzuciła na te torby :-)a żebyś wiedziała! ;-P jak te torebki były u mnie w mieście (Kędzierzyn-Koźle) to szału nie było;-) leżały sobie tak jak reszta towaru, nikt się nie bił, kolejek też nie było;-) a pamiętacie jaka akcja była w Warszawie jak do lidla crocsy rzucili?;-D Warszawiacy są specyficzni;-]
[b]gość, 17-10-16, 12:59 napisał(a):[/b]Śmiać się chce, jak niektóre z was piszą, że podróbkę od oryginału rozróżnia jedynie to, że nie wyszła spod rąk projektanta. Cyba preferujecie bazarową modę, to nie wypowiadajcie się na ten temat. A może nosicie podróby i same siebie pocieszacie, że nie ma różnicy pomiędzy tanim, chińskim szajsem, a oryginalnym produktem. Nosić podróbki to wstyd. Albo uważacie się za lepsze, bo kupiłyście torebkę za kilka dych i “wcale nie jest gorsza od tych drogich”…Skąd możesz wiedzieć, skoro drogiej torebki w ręce nie miałaś? Śmieszne! Ja swoje drogie torebki mam po kilka lat, są używane na bieżąco, a ciągle wyglądają na nówki i nie żałuję ani grosza. Co więcej, w swojej kolekcji mam także dużo starsze rzeczy, które kiedyś należały do mojej mamy i mi je podarowała, to są klasyki, w super stanie i niektóre już nie występują w regularnej sprzedaży. Czy wy przekażecie swoje bazarowe torebki córkom? Tak samo podróbki butów i to jeszcze w kolorach, w których nie występują oryginały… TO ZAWSZE WIDAĆ, więc nie łudźcie się, że wasza podróbka jest inna i wygląda na oryginał.Powinnaś swoim torebkom założyć osobne konto na facebooku
[b]gość, 17-10-16, 13:25 napisał(a):[/b]Sprzedam torebkę Wittchen z Lidla. Mam czarną i brązową. Nie mam paragonu, więc sprzedam za 250zł. mariakus11@gmail.comWstyd nosić, co? Byłby paragon, mogłabyś oddać, a tak lipa.
[b]gość, 17-10-16, 12:59 napisał(a):[/b]Śmiać się chce, jak niektóre z was piszą, że podróbkę od oryginału rozróżnia jedynie to, że nie wyszła spod rąk projektanta. Cyba preferujecie bazarową modę, to nie wypowiadajcie się na ten temat. A może nosicie podróby i same siebie pocieszacie, że nie ma różnicy pomiędzy tanim, chińskim szajsem, a oryginalnym produktem. Nosić podróbki to wstyd. Albo uważacie się za lepsze, bo kupiłyście torebkę za kilka dych i “wcale nie jest gorsza od tych drogich”…Skąd możesz wiedzieć, skoro drogiej torebki w ręce nie miałaś? Śmieszne! Ja swoje drogie torebki mam po kilka lat, są używane na bieżąco, a ciągle wyglądają na nówki i nie żałuję ani grosza. Co więcej, w swojej kolekcji mam także dużo starsze rzeczy, które kiedyś należały do mojej mamy i mi je podarowała, to są klasyki, w super stanie i niektóre już nie występują w regularnej sprzedaży. Czy wy przekażecie swoje bazarowe torebki córkom? Tak samo podróbki butów i to jeszcze w kolorach, w których nie występują oryginały… TO ZAWSZE WIDAĆ, więc nie łudźcie się, że wasza podróbka jest inna i wygląda na oryginał.koleżanka pewnie też w lidlu była po oryginał??
Jak widać tylko Warszawka się rzuciła na te torby 🙂
Sprzedam torebkę Wittchen z Lidla. Mam czarną i brązową. Nie mam paragonu, więc sprzedam za 250zł. mariakus11@gmail.com
Śmiać się chce, jak niektóre z was piszą, że podróbkę od oryginału rozróżnia jedynie to, że nie wyszła spod rąk projektanta. Cyba preferujecie bazarową modę, to nie wypowiadajcie się na ten temat. A może nosicie podróby i same siebie pocieszacie, że nie ma różnicy pomiędzy tanim, chińskim szajsem, a oryginalnym produktem. Nosić podróbki to wstyd. Albo uważacie się za lepsze, bo kupiłyście torebkę za kilka dych i “wcale nie jest gorsza od tych drogich”…Skąd możesz wiedzieć, skoro drogiej torebki w ręce nie miałaś? Śmieszne! Ja swoje drogie torebki mam po kilka lat, są używane na bieżąco, a ciągle wyglądają na nówki i nie żałuję ani grosza. Co więcej, w swojej kolekcji mam także dużo starsze rzeczy, które kiedyś należały do mojej mamy i mi je podarowała, to są klasyki, w super stanie i niektóre już nie występują w regularnej sprzedaży. Czy wy przekażecie swoje bazarowe torebki córkom? Tak samo podróbki butów i to jeszcze w kolorach, w których nie występują oryginały… TO ZAWSZE WIDAĆ, więc nie łudźcie się, że wasza podróbka jest inna i wygląda na oryginał.
[b]gość, 17-10-16, 08:01 napisał(a):[/b]Kupiłam sobie podróbe Majkela Korsa na Aliexpress za grosze a laski z klasy szczały skąd mnie stac na taką drogą torebke – a ma się xDNie masz się czym chwalić. Twoją tania podrobe można rozpoznać juz na pierwszy rzut oka, na co dzień mam styczność z oryginałem i jak tylko widzę te wszystkie laski z podróbkami to smieje sie pod nosem z ich głupoty i wiesniactwa
[b]gość, 17-10-16, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 11:30 napisał(a):[/b]ludzie jestescie pojebani!! zwykle torby nawet nie sa ladne! o wiele ladniejsze sa monnari czy liu jo. tym bardziej,ze na allegro wittchen na swojej oryginalnej aukcji ma o wiele ladniejsze torby niz te z lidla. no ale coz,polaczki cebulaczki biora w lapy wszystko co (niby) tansze.Monnari to syf ale wittchen rzeczywiście są brzydkie[/quote]To sztucznie rozdmuchane marki, kiedyś ostro promowane przez blogerki modowe. Ja uważam, że dobre produkty nie potrzebują reklamy. Zesztą, co to za luksus torebka z Lidla czy Monnari. To czym w takim razie jest torebka Chanel czy LV?
[b]gość, 17-10-16, 11:30 napisał(a):[/b]ludzie jestescie pojebani!! zwykle torby nawet nie sa ladne! o wiele ladniejsze sa monnari czy liu jo. tym bardziej,ze na allegro wittchen na swojej oryginalnej aukcji ma o wiele ladniejsze torby niz te z lidla. no ale coz,polaczki cebulaczki biora w lapy wszystko co (niby) tansze.Monnari to syf ale wittchen rzeczywiście są brzydkie
A myślisz, że jak ktoś zakłada torebkę na ramię to zastanawia się, co inni o tym myślą? Przynajmniej w moim przypadku tak to nie działa. Jak mi się coś podoba i stać mnie na to, to nawet nie słucham kom/entarzy innych, bo mnie to nie interesuje. A uczepiliście się tego Korsa, jakby to były niewiadomo jak drogie torebki. Myślę, że 1,5 tys za torebkę to nie jest żaden specjalny luksus czy wydatek. W moim otoczeniu każdego stać na nią, ja swoją “kolekcję” prawie w całości oddałam, a miałam ich naprawdę dużo, bo kiedyś baaardzo mi się podobały. A jak uważasz, że podróbka niczym nie ustępuje oryginałowi, to musiałaś otaczać się jedynie podróbkami. Widzialam i wciąż widuję podróbki u dziewczyn na ulicy i chichotam pod nosem. Materiał podróbki w ogóle nie przypomina oryginału, wygląda tanio i detale nie są dopracowane. Ja potrafię odróżnić replikę- bo tak ładnie dzisiaj nazywa się podróby, bo na co dzień mam styczność z oryginałami.///////////////////////////////////////////////////////////Śmiejesz się z tych lasek, więc niczym nie różnisz się ode mnie 😉 i nigdy nie uwierzę, że laski ubierają się dla “siebie”. A Korsa się uczepiłyśmy bo to nie są najdrozsze torby, więc kiedy ktoś ma podróbkę to nie jest to taki oczywisty “fejk” jak w przypadku LV czy CC, na które byle Kaśka z 3 klasy liceum raczej sobie nie może pozwolić.
[b]gość, 17-10-16, 12:54 napisał(a):[/b]A myślisz, że jak ktoś zakłada torebkę na ramię to zastanawia się, co inni o tym myślą? Przynajmniej w moim przypadku tak to nie działa. Jak mi się coś podoba i stać mnie na to, to nawet nie słucham kom/entarzy innych, bo mnie to nie interesuje. A uczepiliście się tego Korsa, jakby to były niewiadomo jak drogie torebki. Myślę, że 1,5 tys za torebkę to nie jest żaden specjalny luksus czy wydatek. W moim otoczeniu każdego stać na nią, ja swoją “kolekcję” prawie w całości oddałam, a miałam ich naprawdę dużo, bo kiedyś baaardzo mi się podobały. A jak uważasz, że podróbka niczym nie ustępuje oryginałowi, to musiałaś otaczać się jedynie podróbkami. Widzialam i wciąż widuję podróbki u dziewczyn na ulicy i chichotam pod nosem. Materiał podróbki w ogóle nie przypomina oryginału, wygląda tanio i detale nie są dopracowane. Ja potrafię odróżnić replikę- bo tak ładnie dzisiaj nazywa się podróby, bo na co dzień mam styczność z oryginałami.///////////////////////////////////////////////////////////Śmiejesz się z tych lasek, więc niczym nie różnisz się ode mnie 😉 i nigdy nie uwierzę, że laski ubierają się dla “siebie”. A Korsa się uczepiłyśmy bo to nie są najdrozsze torby, więc kiedy ktoś ma podróbkę to nie jest to taki oczywisty “fejk” jak w przypadku LV czy CC, na które byle Kaśka z 3 klasy liceum raczej sobie nie może pozwolić.[/quote]akurat podróbka to podróbka a replika to replika – tych pojęć nie używa się zamiennie
Szaleją jakby ktoś tysiące rozdawał za darmo, a torebka nie jest warta więcej jak cena wykonania plus marża dla producenta i sklepu. Wiadomo, że serie dla lidla są robione z gorszych materiałów żeby było taniej więc to nie są jakieś szalone okazje żeby tak się rzucać jak nienormalni.
ludzie jestescie pojebani!! zwykle torby nawet nie sa ladne! o wiele ladniejsze sa monnari czy liu jo. tym bardziej,ze na allegro wittchen na swojej oryginalnej aukcji ma o wiele ladniejsze torby niz te z lidla. no ale coz,polaczki cebulaczki biora w lapy wszystko co (niby) tansze.
w niedziele wieczorem, w lidlu w którym robię zakupy nadal leżały torebki, nie wszystkie modele ale było ich sporo. Żadnych bijatyk w okół nich. Widocznie w warszawce ludzie lubią się bić o towar 😛
[b]gość, 17-10-16, 08:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 00:07 napisał(a):[/b]Taki zwykły portal plotkarski by się wydawało, a przebywanie na nim może wyleczyć z depresji przynajmniej na chwilę. Wejdę opowiem bajki jaka jestem piękna i bogata i wszyscy mi zazdroszczą torebek. Jak to dobrze, że w wirtualnym świecie można być każdym i mieć wszystko.Nie bede nikomu udowadniać, ze stać mnie na drogie torebki. A tym bardziej nie tej gimbusiarni , ktora sie tutaj udziela[/quote]hah właśnie widać. Aż syczysz ze złości, że ci nie wierzymy. Idź sobie zrób jakieś ziółka na uspokojenie.[/quote]Ty syczysz ale z zazdrości. Kolejna z wielką pretensją do całego świata o to, ze ktos inny ma lepiej[/quote]Dalej mi próbujesz udowodnić, że jesteś bogata. Jak to brzmiało już parę postów wyżej- ” Nie bede nikomu udowadniać, ze stać mnie na drogie torebki.” Będziesz bo nie jesteś bogata. Właściwie już jestem tego pewna.[/quote]Wszystkim ludziom potrafisz przejrzeć zasobność portfela po kilku napisanych postach? Gratulacje[/quote]Macie torebke Wiczen z kosza w Lidlu i myślicie że świecicie przecież to wiocha każdy wie że to z Lidla wstyd się z tym pokazywac[/quote]Znasz cos takiego jak slownik i interpunkcja? Tym Wiczenem pokazalas jaka z ciebie wiesniara. Wittchen sie mowi.
[b]gość, 17-10-16, 09:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-10-16, 08:47 napisał(a):[/b]Mnie gdyby było stać, to kupowałabym markowe rzeczy, ale zarabiam średnio więc nie posiadam takich produktów. A z toreb najbardziej lubię obag i to najwięcej za nie zapłaciłam. Uważam, że każdy powinien żyć tak jak mu sie podoba, a nie zaraz krytykować, ze ten ma z logo a ten podróbkę.Ale dlaczego nie mogę krytykować? Jak widzę kogoś z torbą MK to nie obchodzi mnie czy dała za to 100 czy 1000, bo m.in. to logo jest już tak osmieszone podróbkami, ze wstyd nosić zarowno podrobke i oryginal. I jeslinktos nie jest tego świadom to w moich oczach traci. W waszych nie musi.[/quote]A myślisz, że jak ktoś zakłada torebkę na ramię to zastanawia się, co inni o tym myślą? Przynajmniej w moim przypadku tak to nie działa. Jak mi się coś podoba i stać mnie na to, to nawet nie słucham kom/entarzy innych, bo mnie to nie interesuje. A uczepiliście się tego Korsa, jakby to były niewiadomo jak drogie torebki. Myślę, że 1,5 tys za torebkę to nie jest żaden specjalny luksus czy wydatek. W moim otoczeniu każdego stać na nią, ja swoją “kolekcję” prawie w całości oddałam, a miałam ich naprawdę dużo, bo kiedyś baaardzo mi się podobały. A jak uważasz, że podróbka niczym nie ustępuje oryginałowi, to musiałaś otaczać się jedynie podróbkami. Widzialam i wciąż widuję podróbki u dziewczyn na ulicy i chichotam pod nosem. Materiał podróbki w ogóle nie przypomina oryginału, wygląda tanio i detale nie są dopracowane. Ja potrafię odróżnić replikę- bo tak ładnie dzisiaj nazywa się podróby, bo na co dzień mam styczność z oryginałami.
[b]gość, 17-10-16, 08:47 napisał(a):[/b]Mnie gdyby było stać, to kupowałabym markowe rzeczy, ale zarabiam średnio więc nie posiadam takich produktów. A z toreb najbardziej lubię obag i to najwięcej za nie zapłaciłam. Uważam, że każdy powinien żyć tak jak mu sie podoba, a nie zaraz krytykować, ze ten ma z logo a ten podróbkę.Ale dlaczego nie mogę krytykować? Jak widzę kogoś z torbą MK to nie obchodzi mnie czy dała za to 100 czy 1000, bo m.in. to logo jest już tak osmieszone podróbkami, ze wstyd nosić zarowno podrobke i oryginal. I jeslinktos nie jest tego świadom to w moich oczach traci. W waszych nie musi.