Czy Kinga Rusin wywlecze brudy?

354 354

Tygodnik Imperium TV pisze, że Kinga Rusin stara się nie pozostawać w tyle (przynajmniej jeśli chodzi o osiągnięcia zawodowe), za swoim byłym mężem Tomaszem Lisem. A że ten ostatnio promuje książkę swojego autorstwa, w prezenterce zaczyna dojrzewać pomysł na napisanie swojej.

Jeśli nas pamięć nie myli, nie jest to nowy pomysł Rusin. Wiadomo nawet o czym chciałaby pisać prezenterka. Otóż pragnie poruszyć problem ludzi w relacjach z innymi ludźmi, a zwłaszcza kobiet z mężczyznami.

Kinga Rusin zdradziła już na wizji, że jej życie erotyczne w małżeństwie nie należało do udanych. Czy w swojej książce zechce kontynuować również takie wątki?

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no ciekawe ciekawe…..

oby nie, ciekawe to nie jest

Boże uchowaj!

MA PRAWO, CALE MALZENSTWO LIS MIAL ROMANS ZE SMOKTUNOWICZ, CHODZIL PO KLUBACH ZE STRYPTISEM, JAKIE BRUDY CALA PRAWDA,….

taaaak na jej przykladzie za**biscie widac jak ukladac sobie relacje z partnerem kon by sie usmial , szkoda mi jej ale po co na sile wciskac ludziom swoje recepty na zycie skoro i tak kupia to liczac tylko na to ze obsmaruje tam swojego bylego meza, kinga nikogo nie obchodza twoje refleksje tylko pikantne szczegoly zdrady lisa wiec wez sie zajmij dziecmi bo i tak je juz wystarczajaco mocno skrzywdziliscie z lisem .

kobieta osiagneła w życiu dużo, rozwiodła się, wygląda świetnie, prowadzi 2 programy, pewnie świetnie zarabia – czy nie może na tym poprzestać? dlaczego chce być jak milion innych gwiazdek, które wywlekają brudy i intymośc?? głupota oczywista

NO TO LISOWI KITA OPADNIE >>-^^>

a niech sobie robi co chce tylko niech przestanie prowadzic you can dance bo kompletnie tam nie pasuje z calym szacunkiem do jej osoby.

niech najpierw wywlecze swoje brudy z majtek a potem pisze o innych.

Niech pisze, tylko z sensem. Ja i tak nie przeczytam prawdopodobnie. Chyba, że to będzie jakieś totalne fantasy;)

Ta starzejąca się kretynka zrobi wszystko żeby zaistnieć, więc może znowu coś bredzić.