Czy to już obsesja Kourtney Kardashian? (FOTO)
Wiele osób uważa, że jest najbardziej rodzinna ze wszystkich sióstr Kardashian. Wychowuje troje małych dzieci i nie wyklucza kolejnego potomstwa. Co jakiś czas w kolorowych magazynach pojawiają się plotki, że Kourtney Kardashian nie radzi sobie w opiece nad potomstwem. Spod kontroli wymknął się zwłaszcza najstarszy syn, Mason Disick:
– Nie rozumiał odejścia ojca, był agresywny, niesforny.
Kourt umawiała go nawet na wizyty u psychologa.
Siostra Kim Kardashian ma ponoć obsesję na punkcie tego, by jej dzieci miały dobre dzieciństwo:
– Uważa, że nie mają dobrego dzieciństwa. Stara się im wynagrodzić brak wsparcia ze strony Scotta. Ostatnio uznała, że powinna rozwijać talenty dzieci, bo to im pomoże. Niemal codziennie wozi je na lekcje baletu i rytmiki. Nawet roczny Reign w nich uczestniczy.
Godne pochwały?





ejjj a ona Monstertrakiem przyjechala bo jeszcze troche i bedzie musiala drabine wysunac zeby dzieciaczki z auta wyciagnac heheheh ogolnie nawet fajna babka z niej
[b]gość, 20-12-15, 23:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 17:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.Mysle dokladnie tak samo!!!![/quote]Nie jestem bogata. Ale moje dziecko nie jest ostatnie w priorytecie wydatków. Ma dobre gatunkowo ubrania. Jedzenie gotowane w domu z warzyw i mięsa z wiejskich upraw i hodowli. Zajęcia dodatkowe bo lubi. Nowe zabawki i książki. Nie obrażaj ludzi dziecko[/quote]mięsem? i uważasz że dobrze robisz? mięso to bestialstwo zarówno wobec zabijanych zwierząt jak i własnego organizmu![/quote]Oprócz “matek polek” jeszcze nam tu przewrażliwionej wegetarianki brakowało. Idź psuć opinię wegetarianom gdzie indziej.[/quote]Pierwszy komentarz rozbawił mnie do łez ;-)))!!! Dziewczyno na jakim ty świecie żyjesz? :-)!
[b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.hehe, ale głupi, nielogiczny komentarz ;P Status materialny ma nieznaczny związek z “dobrym wychowywaniem” dziecka. Z “dobrym wychowywaniem” wiąże się masa innych czynników…Lepsze przedszkole z bakteriami i pełną “biedną” rodziną, niż dorastanie w świetle fleszy bez ojca, nawet w “ekologicznych” najdroższych łachach..
[b]gość, 21-12-15, 08:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.akurat ja mam dosc duzo pieniedzy stac mnie na prywatne przeczkole bez “bakteri” na markowe rzeczy itd .. i uwazam ze nie trzeba miec duzo kasy zeby dobrze wychowac swoje dziecko! komentarz durny ,stwiedzenia tez zalosne.. nie lubie negatywnych obrazliwych komentarzy ,ale ciebie dziewczyno ponioslo! hehe, ale głupi, nielogiczny komentarz ;P Status materialny ma nieznaczny związek z “dobrym wychowywaniem” dziecka. Z “dobrym wychowywaniem” wiąże się masa innych czynników…Lepsze przedszkole z bakteriami i pełną “biedną” rodziną, niż dorastanie w świetle fleszy bez ojca, nawet w “ekologicznych” najdroższych łachach..[/quote]
Penelope brzydal
[b]gość, 21-12-15, 08:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.akurat ja mam dosc duzo pieniedzy stac mnie na prywatne przeczkole bez “bakteri” na markowe rzeczy itd .. i uwazam ze nie trzeba miec duzo kasy zeby dobrze wychowac swoje dziecko! komentarz durny ,stwiedzenia tez zalosne.. nie lubie negatywnych obrazliwych komentarzy ,ale ciebie dziewczyno ponioslo! hehe, ale głupi, nielogiczny komentarz ;P Status materialny ma nieznaczny związek z “dobrym wychowywaniem” dziecka. Z “dobrym wychowywaniem” wiąże się masa innych czynników…Lepsze przedszkole z bakteriami i pełną “biedną” rodziną, niż dorastanie w świetle fleszy bez ojca, nawet w “ekologicznych” najdroższych łachach..[/quote]
[b]gość, 20-12-15, 17:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.Mysle dokladnie tak samo!!!![/quote]Nie jestem bogata. Ale moje dziecko nie jest ostatnie w priorytecie wydatków. Ma dobre gatunkowo ubrania. Jedzenie gotowane w domu z warzyw i mięsa z wiejskich upraw i hodowli. Zajęcia dodatkowe bo lubi. Nowe zabawki i książki. Nie obrażaj ludzi dziecko[/quote]mięsem? i uważasz że dobrze robisz? mięso to bestialstwo zarówno wobec zabijanych zwierząt jak i własnego organizmu![/quote]Oprócz “matek polek” jeszcze nam tu przewrażliwionej wegetarianki brakowało. Idź psuć opinię wegetarianom gdzie indziej.
Przestałaby robić z ich życia szopkę pod publiczkę, to by się bez psychologa obyło… Sprzedała ich prywatność dla rodzinnego biznesu. Matka roku.
[b]gość, 20-12-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 19:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:09 napisał(a):[/b]napisze ci krotko bo masz ewidentny problem.Bedziesz miec swoje to je po swojemu wychowasz.nikt o rade cie nie prosil a to co ty robisz to brak kultury a ty niby kogos cos probujesz nauczyc?!wez sie ogarnij.nielubie takich ludzi sorki nienawidze wszystkich beda pouczac naucz sie kultury bo wpie.przanie sie w cudze sprawy to dopiero dno i mul.matka nie jestes widac po twoich wypowiedziachNie trafiłaś, jestem matką od 3 lat. Rozumiem, że każdy wychowuje jak chce, nie staram się tu nikomu nic narzucać, a jedynie wyrażam swoje zdanie. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć 4-latka, ale przecież 6-7 lat to już dziecko w wieku szkolnym, które samo potrafi ze szkoły wrócić, gdy tymczasem jego kolegę, rówieśnika mama na rękach nosi, jak jakiegoś niemowlaka. Nie szkoda ci kręgosłupa? Do kiedy zamierzasz go nosić?[/quote]A co Cie to obchodzi? Zajmij sie swoim dzieckiem, skoro je masz, zamiast tracic czas, na jakies durne dowartosciowywanie sie na portalu plotkarskim. Skoro nie starasz sie nikomu nic narzucac, to nie wtracaj sie. Nie Twoja sprawa. Dziecku krzywda sie nie dzieje, jest kochane, wiec spadaj ze swoimi radami i wpychaniem sie w cudze zycie i dawanie swoich genialnych rad.[/quote]Założę się, że jesteś zaborczą, nadopiekuńczą matką.[/quote]Ludzie, dajcie już spokój. Niech każdy zajmie się swoim zyciem. Każda matka chce dla swojego dziecka to co najlepsze, każda matka ma też tego definicje. Uczmy się na błędach i pozwólmy to robić innym.
Ta jej dziewczynka uroda nie powala.
jaka ona mała przy tym wielkim samochodzie
Okropnie ubrana, a spodnie pewnie za “milion” dolarów.
Tak samo brzydkie, jak Alby, chociaż Alba o niebo od niej ładniejsza
Dzieci brzydkie, do niej podobne.
[b]gość, 20-12-15, 19:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:09 napisał(a):[/b]napisze ci krotko bo masz ewidentny problem.Bedziesz miec swoje to je po swojemu wychowasz.nikt o rade cie nie prosil a to co ty robisz to brak kultury a ty niby kogos cos probujesz nauczyc?!wez sie ogarnij.nielubie takich ludzi sorki nienawidze wszystkich beda pouczac naucz sie kultury bo wpie.przanie sie w cudze sprawy to dopiero dno i mul.matka nie jestes widac po twoich wypowiedziachNie trafiłaś, jestem matką od 3 lat. Rozumiem, że każdy wychowuje jak chce, nie staram się tu nikomu nic narzucać, a jedynie wyrażam swoje zdanie. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć 4-latka, ale przecież 6-7 lat to już dziecko w wieku szkolnym, które samo potrafi ze szkoły wrócić, gdy tymczasem jego kolegę, rówieśnika mama na rękach nosi, jak jakiegoś niemowlaka. Nie szkoda ci kręgosłupa? Do kiedy zamierzasz go nosić?[/quote]A co Cie to obchodzi? Zajmij sie swoim dzieckiem, skoro je masz, zamiast tracic czas, na jakies durne dowartosciowywanie sie na portalu plotkarskim. Skoro nie starasz sie nikomu nic narzucac, to nie wtracaj sie. Nie Twoja sprawa. Dziecku krzywda sie nie dzieje, jest kochane, wiec spadaj ze swoimi radami i wpychaniem sie w cudze zycie i dawanie swoich genialnych rad.[/quote]Założę się, że jesteś zaborczą, nadopiekuńczą matką.
[b]gość, 20-12-15, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 12:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 10:48 napisał(a):[/b]Moje córka ma 6 lat i tez ja często nosze na rękach – bo lubię!Pomijam fakt, że robisz krzywdę jej (wyrośnie na życiową niedojdę) i swojemu kręgosłupowi, ale jak to musi wyglądać. Córka pewnie w połowie tak wielka jak matka, a ta ją na rękach nosi jak jakiegoś niemowlaka.[/quote]Raczej wyrośnie w poczuciu że jest kochana i wyjątkowa. Ja mojego syna 7 letniego czasem też wezmę na chwilę na ręce i dużo go przytulam mówię że kocham. Bo tego dzieci potrzebują! Miłości nigdy dość 🙂 Swoją drogą to lubię Kourt. Jest bardzo fajną mamą dba o dzieci[/quote]Widzisz różnicę między ,,czasem” a ,,często”. Z ciekawości zapytam, nadal je karmicie i tyłki im podcieracie? Miłość to jedno, ale nauczenie dziecka samodzielności to zupełnie inna sprawa, jedno drugiego nie wyklucza.[/quote]napisze ci krotko bo masz ewidentny problem.Bedziesz miec swoje to je po swojemu wychowasz.nikt o rade cie nie prosil a to co ty robisz to brak kultury a ty niby kogos cos probujesz nauczyc?!wez sie ogarnij.nielubie takich ludzi sorki nienawidze wszystkich beda pouczac naucz sie kultury bo wpie.przanie sie w cudze sprawy to dopiero dno i mul.matka nie jestes widac po twoich wypowiedziach[/quote]Ja jestem matka i uwazam,ze noszenie 6 lub 7 -letniego dziecka to gruba przesada, po krotce jestescie jeb.niete:)
[b]gość, 20-12-15, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 12:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 10:48 napisał(a):[/b]Moje córka ma 6 lat i tez ja często nosze na rękach – bo lubię!Pomijam fakt, że robisz krzywdę jej (wyrośnie na życiową niedojdę) i swojemu kręgosłupowi, ale jak to musi wyglądać. Córka pewnie w połowie tak wielka jak matka, a ta ją na rękach nosi jak jakiegoś niemowlaka.[/quote]Raczej wyrośnie w poczuciu że jest kochana i wyjątkowa. Ja mojego syna 7 letniego czasem też wezmę na chwilę na ręce i dużo go przytulam mówię że kocham. Bo tego dzieci potrzebują! Miłości nigdy dość 🙂 Swoją drogą to lubię Kourt. Jest bardzo fajną mamą dba o dzieci[/quote]Widzisz różnicę między ,,czasem” a ,,często”. Z ciekawości zapytam, nadal je karmicie i tyłki im podcieracie? Miłość to jedno, ale nauczenie dziecka samodzielności to zupełnie inna sprawa, jedno drugiego nie wyklucza.[/quote]napisze ci krotko bo masz ewidentny problem.Bedziesz miec swoje to je po swojemu wychowasz.nikt o rade cie nie prosil a to co ty robisz to brak kultury a ty niby kogos cos probujesz nauczyc?!wez sie ogarnij.nielubie takich ludzi sorki nienawidze wszystkich beda pouczac naucz sie kultury bo wpie.przanie sie w cudze sprawy to dopiero dno i mul.matka nie jestes widac po twoich wypowiedziach[/quote]Nie trafiłaś, jestem matką od 3 lat. Rozumiem, że każdy wychowuje jak chce, nie staram się tu nikomu nic narzucać, a jedynie wyrażam swoje zdanie. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć 4-latka, ale przecież 6-7 lat to już dziecko w wieku szkolnym, które samo potrafi ze szkoły wrócić, gdy tymczasem jego kolegę, rówieśnika mama na rękach nosi, jak jakiegoś niemowlaka. Nie szkoda ci kręgosłupa? Do kiedy zamierzasz go nosić?
Akurat to jedyna z tej rodziny ktora skonczyla studia, i jedyna ktora czasami logicznie mysli i za to ludzie jej nie lubia …. i ma racje ze dzieciom na pewno dodatkowe zajecia nie zaszkodza. wiele zajec z plastyki i ruchowych – sa wrecz traktowane jako terapia przy problemach z dziecmi.
Balet nic nie pomoże, kiedy dzieci są zmuszone występować w reality show.
[b]gość, 20-12-15, 18:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:09 napisał(a):[/b]napisze ci krotko bo masz ewidentny problem.Bedziesz miec swoje to je po swojemu wychowasz.nikt o rade cie nie prosil a to co ty robisz to brak kultury a ty niby kogos cos probujesz nauczyc?!wez sie ogarnij.nielubie takich ludzi sorki nienawidze wszystkich beda pouczac naucz sie kultury bo wpie.przanie sie w cudze sprawy to dopiero dno i mul.matka nie jestes widac po twoich wypowiedziachJa jestem matka i uwazam,ze noszenie 6 lub 7 -letniego dziecka to gruba przesada, po krotce jestescie jeb.niete:)[/quote]To tym gorzej ze jestes matka i nie potrafisz sie kulturalnie wyslowic. Zajmij sie lepiej swoim slownictwem, bo jesli dziecko bedzie powtarzac po Tobie, wyrosnie na prostaka. Wiec zamiast pouczac innych, zajmij sie soba, masz sama masz wiele zaleglosci.
[b]gość, 20-12-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:09 napisał(a):[/b]napisze ci krotko bo masz ewidentny problem.Bedziesz miec swoje to je po swojemu wychowasz.nikt o rade cie nie prosil a to co ty robisz to brak kultury a ty niby kogos cos probujesz nauczyc?!wez sie ogarnij.nielubie takich ludzi sorki nienawidze wszystkich beda pouczac naucz sie kultury bo wpie.przanie sie w cudze sprawy to dopiero dno i mul.matka nie jestes widac po twoich wypowiedziachNie trafiłaś, jestem matką od 3 lat. Rozumiem, że każdy wychowuje jak chce, nie staram się tu nikomu nic narzucać, a jedynie wyrażam swoje zdanie. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć 4-latka, ale przecież 6-7 lat to już dziecko w wieku szkolnym, które samo potrafi ze szkoły wrócić, gdy tymczasem jego kolegę, rówieśnika mama na rękach nosi, jak jakiegoś niemowlaka. Nie szkoda ci kręgosłupa? Do kiedy zamierzasz go nosić?[/quote]A co Cie to obchodzi? Zajmij sie swoim dzieckiem, skoro je masz, zamiast tracic czas, na jakies durne dowartosciowywanie sie na portalu plotkarskim. Skoro nie starasz sie nikomu nic narzucac, to nie wtracaj sie. Nie Twoja sprawa. Dziecku krzywda sie nie dzieje, jest kochane, wiec spadaj ze swoimi radami i wpychaniem sie w cudze zycie i dawanie swoich genialnych rad.
[b]gość, 20-12-15, 08:41 napisał(a):[/b]Pamiętacie buzie Penelope po uderzeniu drzwiami?buhaha
[b]gość, 20-12-15, 19:01 napisał(a):[/b]Akurat to jedyna z tej rodziny ktora skonczyla studia, i jedyna ktora czasami logicznie mysli i za to ludzie jej nie lubia …. i ma racje ze dzieciom na pewno dodatkowe zajecia nie zaszkodza. wiele zajec z plastyki i ruchowych – sa wrecz traktowane jako terapia przy problemach z dziecmi.Na jakiej podstawie twierdzisz, ze to osoba ktora najbardziej logicznie mysli w tej rodzinie? bo ja ogladalam kilka odcinkow reality tej rodziny – i pomijajac ze sa one rezyserowane – kamery sa z nimi non stop i caly czas udawac sie nie da. Kourtney jest calkowicie wycofana, mdla, infantylna i madra to ona nie jest. Nie obrazaj wiec prosze Polakow, ktorzy skonczyli studia i sa madrzejsi od tej glupiej kobiety.
Tyle ma do roboty!!!!
buty ma rewelka
Ale doczepy paskudne.
przebrzydkie dzieci
[b]gość, 20-12-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 09:51 napisał(a):[/b]Ta dziwna amerykańska moda na dźwiganie 4 letnich i starszych dzieci na rękachTo nie jest moda, Kourt jest nadopiekuncza. A Penelope wyrosnie na niezdare zyciowa[/quote]Jak ma ochote to niech nosi,co Was to obchodzi? Problemow nie macie?
[b]gość, 20-12-15, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.Mysle dokladnie tak samo!!!![/quote]Nie jestem bogata. Ale moje dziecko nie jest ostatnie w priorytecie wydatków. Ma dobre gatunkowo ubrania. Jedzenie gotowane w domu z warzyw i mięsa z wiejskich upraw i hodowli. Zajęcia dodatkowe bo lubi. Nowe zabawki i książki. Nie obrażaj ludzi dziecko[/quote]mięsem? i uważasz że dobrze robisz? mięso to bestialstwo zarówno wobec zabijanych zwierząt jak i własnego organizmu!
[b]gość, 20-12-15, 08:09 napisał(a):[/b]A dlaczego ona ma taki plaski tylek???Jeszcze nie wsadzila silikonow jak siostry:)
[b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.Zapisałaś sobie ten tekst i teraz wklejasz za każdym razem? Spłodzenie raz takich wypocin było twoim szczytowym osiągnięciem i boisz się, że drugi raz tego nie powtórzysz?
[b]gość, 20-12-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 10:48 napisał(a):[/b]Moje córka ma 6 lat i tez ja często nosze na rękach – bo lubię!Pomijam fakt, że robisz krzywdę jej (wyrośnie na życiową niedojdę) i swojemu kręgosłupowi, ale jak to musi wyglądać. Córka pewnie w połowie tak wielka jak matka, a ta ją na rękach nosi jak jakiegoś niemowlaka.[/quote]Raczej wyrośnie w poczuciu że jest kochana i wyjątkowa. Ja mojego syna 7 letniego czasem też wezmę na chwilę na ręce i dużo go przytulam mówię że kocham. Bo tego dzieci potrzebują! Miłości nigdy dość 🙂 Swoją drogą to lubię Kourt. Jest bardzo fajną mamą dba o dzieci
[b]gość, 20-12-15, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.Zapisałaś sobie ten tekst i teraz wklejasz za każdym razem? Spłodzenie raz takich wypocin było twoim szczytowym osiągnięciem i boisz się, że drugi raz tego nie powtórzysz?[/quote]Ale autorka pierwszego komentarza ma rację i Ja się z nią zgadzam w 100%. Moje koleżanki (prawie wszystkie) mają dzieci i idąc na spotkanie z nimi zawsze jest temat dzieci i każda wie lepiej, nawet krytykują te które nie chcą mieć dzieci. I generalnie jedna mądrzejsza od drugiej. Dzieci Kardashianek na pewno mają lepiej niż setki polskich dzieci przez wzgląd na pieniądze jakie posiadają ich rodzice i jestem pewna, że rodzice mają dla nich bardzo dużo czasu. Nie tyle co polscy rodzice którzy tyrają w robocie żeby opłacić opiekunkę.
[b]gość, 20-12-15, 14:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.Mysle dokladnie tak samo!!!![/quote]Nie jestem bogata. Ale moje dziecko nie jest ostatnie w priorytecie wydatków. Ma dobre gatunkowo ubrania. Jedzenie gotowane w domu z warzyw i mięsa z wiejskich upraw i hodowli. Zajęcia dodatkowe bo lubi. Nowe zabawki i książki. Nie obrażaj ludzi dziecko[/quote]PS. Po nauczaniu początkowym przeniosłem dziecko z wychwalanej szkoły prywatnej do państwowej. Skończyły się problemy z nauką i niechęcią do szkoły. Nie wszystko złoto co się swieci
[b]gość, 20-12-15, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 10:48 napisał(a):[/b]Moje córka ma 6 lat i tez ja często nosze na rękach – bo lubię!Pomijam fakt, że robisz krzywdę jej (wyrośnie na życiową niedojdę) i swojemu kręgosłupowi, ale jak to musi wyglądać. Córka pewnie w połowie tak wielka jak matka, a ta ją na rękach nosi jak jakiegoś niemowlaka.[/quote]Raczej wyrośnie w poczuciu że jest kochana i wyjątkowa. Ja mojego syna 7 letniego czasem też wezmę na chwilę na ręce i dużo go przytulam mówię że kocham. Bo tego dzieci potrzebują! Miłości nigdy dość 🙂 Swoją drogą to lubię Kourt. Jest bardzo fajną mamą dba o dzieci[/quote]Widzisz różnicę między ,,czasem” a ,,często”. Z ciekawości zapytam, nadal je karmicie i tyłki im podcieracie? Miłość to jedno, ale nauczenie dziecka samodzielności to zupełnie inna sprawa, jedno drugiego nie wyklucza.
[b]gość, 20-12-15, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.Mysle dokladnie tak samo!!!![/quote]Nie jestem bogata. Ale moje dziecko nie jest ostatnie w priorytecie wydatków. Ma dobre gatunkowo ubrania. Jedzenie gotowane w domu z warzyw i mięsa z wiejskich upraw i hodowli. Zajęcia dodatkowe bo lubi. Nowe zabawki i książki. Nie obrażaj ludzi dziecko
[b]gość, 20-12-15, 13:21 napisał(a):[/b]O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.Mysle dokladnie tak samo!!!!
Moglaby w koncu sciac te okropne koncowki …
O MATKO! Już przybyły matki-Polki, ekspertki od wychowywania dzieci. Wy żyjecie w biedzie, a Kardashianki w bogactwie, więc rady możecie dawać swoim znajomym na placu zabaw. Nie wspominając, że ubieracie swoje dzieci w syntetyczne materiały od małego, a ich dzieci chodzą tylko w naturalnych tkaninach odpowiednich dla delikatnej skóry. Wozicie dzieci w tanich wózkach, które nie są wcale bezpieczne, to samo z fotelikami samochodowymi. Wasze dzieci chodzą do przedszkoli z masą innych dzieci z różnych środowisk, przekazując sobie nawzajem bakterie, a później epidemia i pół przedszkola na pogotowiu z rodzicielkami-ekspertkami oblegającymi poczekalnie. Ubieracie dzieci nierzadko w ubrania używane, po kimś, bez komentarza lub zakurzone maskotki przekazywane z dziada-pradziada. Do tego trzeba dodać fakt, że wasze dzieci jedzą tanie, przetworzone jedzenie. Zarzucacie znanym rodzicom brak czasu dla swoich pociech, a same siedzicie godzinami na portalu plotkarskim. Pouczajcie rodziców na waszym poziomie finansowym, bo bogaty was wyśmieje.
[b]gość, 20-12-15, 12:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 12:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 10:48 napisał(a):[/b]Moje córka ma 6 lat i tez ja często nosze na rękach – bo lubię!Pomijam fakt, że robisz krzywdę jej (wyrośnie na życiową niedojdę) i swojemu kręgosłupowi, ale jak to musi wyglądać. Córka pewnie w połowie tak wielka jak matka, a ta ją na rękach nosi jak jakiegoś niemowlaka.[/quote]Raczej wyrośnie w poczuciu że jest kochana i wyjątkowa. Ja mojego syna 7 letniego czasem też wezmę na chwilę na ręce i dużo go przytulam mówię że kocham. Bo tego dzieci potrzebują! Miłości nigdy dość 🙂 Swoją drogą to lubię Kourt. Jest bardzo fajną mamą dba o dzieci[/quote]Widzisz różnicę między ,,czasem” a ,,często”. Z ciekawości zapytam, nadal je karmicie i tyłki im podcieracie? Miłość to jedno, ale nauczenie dziecka samodzielności to zupełnie inna sprawa, jedno drugiego nie wyklucza.[/quote]napisze ci krotko bo masz ewidentny problem.Bedziesz miec swoje to je po swojemu wychowasz.nikt o rade cie nie prosil a to co ty robisz to brak kultury a ty niby kogos cos probujesz nauczyc?!wez sie ogarnij.nielubie takich ludzi sorki nienawidze wszystkich beda pouczac naucz sie kultury bo wpie.przanie sie w cudze sprawy to dopiero dno i mul.matka nie jestes widac po twoich wypowiedziach
[b]gość, 20-12-15, 10:38 napisał(a):[/b]Nie jest “nadopiekuńcza” ma czas i kasę i dba o swoje dzieci. Lepiej to, niż jak rodzice nie robią nic ze swoimi dziećmi bo wiecznie są zmęczeni!Zapomniałaś dodać- jak siedzą na kozaczku i nie mają czasu.
[b]gość, 20-12-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 10:38 napisał(a):[/b]Nie jest “nadopiekuńcza” ma czas i kasę i dba o swoje dzieci. Lepiej to, niż jak rodzice nie robią nic ze swoimi dziećmi bo wiecznie są zmęczeni!Lepiej robic wszystko za swoje dzieci, nosic je pomimo tego ze maja dwie wlasne nogi i potrafia chodzic sami a pozniej sie dziwic ze dziecko w doroslym zyciu jest uzaleznione od swojej matki bo niczego nie potrafi robic sam.[/quote]Penelope moze wyrosnac na niezdare bo bedzie miala ludzi, ktorzy zrobia za nia wszystko. To nazywa sie kalectwo. Na 16. urodziny dostanie dom w ktorym mawet prania nie bedzie potrafila zrobic.
[b]gość, 20-12-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 10:38 napisał(a):[/b]Nie jest “nadopiekuńcza” ma czas i kasę i dba o swoje dzieci. Lepiej to, niż jak rodzice nie robią nic ze swoimi dziećmi bo wiecznie są zmęczeni!Lepiej robic wszystko za swoje dzieci, nosic je pomimo tego ze maja dwie wlasne nogi i potrafia chodzic sami a pozniej sie dziwic ze dziecko w doroslym zyciu jest uzaleznione od swojej matki bo niczego nie potrafi robic sam.[/quote]Penelope moze wyrosnac na niezdare bo bedzie miala ludzi, ktorzy zrobia za nia wszystko. To nazywa sie kalectwo. Na 16. urodziny dostanie dom w ktorym mawet prania nie bedzie potrafila zrobic.[/quote]Tak jak w przypadku Kylie ale ludzie i tak beda tlumaczyc ze ma tyle kasy, ze moze zatrudnic ludzi ktorzy to pranie beda robili za nia. Smiech na sali. Mozna byc bogatym ale tez zaradnym zyciowo
[b]gość, 20-12-15, 10:38 napisał(a):[/b]Nie jest “nadopiekuńcza” ma czas i kasę i dba o swoje dzieci. Lepiej to, niż jak rodzice nie robią nic ze swoimi dziećmi bo wiecznie są zmęczeni!Lepiej robic wszystko za swoje dzieci, nosic je pomimo tego ze maja dwie wlasne nogi i potrafia chodzic sami a pozniej sie dziwic ze dziecko w doroslym zyciu jest uzaleznione od swojej matki bo niczego nie potrafi robic sam.
[b]gość, 20-12-15, 10:48 napisał(a):[/b]Moje córka ma 6 lat i tez ja często nosze na rękach – bo lubię!Pomijam fakt, że robisz krzywdę jej (wyrośnie na życiową niedojdę) i swojemu kręgosłupowi, ale jak to musi wyglądać. Córka pewnie w połowie tak wielka jak matka, a ta ją na rękach nosi jak jakiegoś niemowlaka.
[b]gość, 20-12-15, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 09:51 napisał(a):[/b]Ta dziwna amerykańska moda na dźwiganie 4 letnich i starszych dzieci na rękachTo nie jest moda, Kourt jest nadopiekuncza. A Penelope wyrosnie na niezdare zyciowa[/quote]Waszym dzieciom dzień w dzień KILKADZIESIĄT PAPARAZZICH Z FLESZAMI nie błyska po oczach, nie otacza, jak zwierzęta w zoo, nie prowokuje itp. Paparazzi to psy gończe. Dla nich nie liczy się nic innego oprócz zrobienia zdjęć, które później sprzedadzą za duże pieniądze. PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA.[/quote]One zyja z tych psow gonczych, wiec nie dramatyzuj[/quote]Dokładnie. Mają to czego chciały. Bez tych fotek by nie istniały. Nie ma co ich żałować, same wybrały takie życie.
[b]gość, 20-12-15, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-12-15, 09:51 napisał(a):[/b]Ta dziwna amerykańska moda na dźwiganie 4 letnich i starszych dzieci na rękachTo nie jest moda, Kourt jest nadopiekuncza. A Penelope wyrosnie na niezdare zyciowa[/quote]Waszym dzieciom dzień w dzień KILKADZIESIĄT PAPARAZZICH Z FLESZAMI nie błyska po oczach, nie otacza, jak zwierzęta w zoo, nie prowokuje itp. Paparazzi to psy gończe. Dla nich nie liczy się nic innego oprócz zrobienia zdjęć, które później sprzedadzą za duże pieniądze. PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA.[/quote]One zyja z tych psow gonczych, wiec nie dramatyzuj[/quote]Ale to, że “żyją” z tych psów gończymi to nie odpowiedź na to, dlaczego noszą dzieci na rękach.
robi co może
Płaski tyłek bo nie sztuczny :/ nie ma silikonów czy cementu jak reszta !
Moje córka ma 6 lat i tez ja często nosze na rękach – bo lubię!