Czym teraz zajmuje się Agata Duda? W końcu się wydało!
Media zastanawiały się, czy była pierwsza dama wróci do pracy w edukacji, zaangażuje się w nowe projekty, czy obejmie funkcję doradczą w jednej z instytucji publicznych. Teraz wątpliwości zostały rozwiane, głos w tej sprawie zabrał sam Andrzej Duda.
Agata Duda wybrała wyciszenie
W rozmowie z „Gazetą Krakowską” i „Dziennikiem Polskim” były prezydent nie pozostawił złudzeń co do aktualnej sytuacji zawodowej swojej żony. Jak przyznał, Agata Duda nie podjęła nowej pracy po zakończeniu prezydentury i zdecydowała się na spokojniejszy tryb życia.
Moja żona nie zajmuje się w tej chwili niczym. Straciła swoją pracę, którą miała wcześniej, przez moją prezydenturę. Jest w domu i to jest jej świadomy wybór — powiedział Andrzej Duda.
Dziesięć lat w Pałacu Prezydenckim oznaczało tysiące spotkań, wydarzeń i obowiązków reprezentacyjnych. Agata Duda, choć często określana przez media jako „milcząca pierwsza dama”, była niezwykle aktywna. Co więcej objęła patronatem setki inicjatyw społecznych i edukacyjnych.
Jak zdradził Andrzej Duda, po zakończeniu tej intensywnej roli jego żona jasno zakomunikowała, czego teraz potrzebuje najbardziej:
Powiedziała mi, że potrzebuje się trochę wyciszyć — ujawnił.
Były prezydent zaznaczył, że po tak długim okresie życia pod ciągłą obserwacją opinii publicznej, naturalne jest pragnienie spokoju i prywatności.
Teraz czas tylko dla siebie
Zanim Agata Duda została pierwszą damą przez lata pracowała jako nauczycielka języka niemieckiego w II Liceum Ogólnokształcącym im. Jana III Sobieskiego w Krakowie. Wcześniej próbowała swoich sił także w sektorze prywatnym, jednak szybko odkryła, że to edukacja jest jej prawdziwym powołaniem.
Po roku pracy powiedziała, że chce iść do szkoły, nie odnajduje się w tej firmie, a nauczyciel ma profity — wakacje, ferie — mówił Andrzej Duda w rozmowie z TVN24.



Łatwiej maja nauczyciele w małych wsiach. malutkie klasy, czasem nawet 4lub 5, 6 osob w klasie!!! To jest komfort dla ucznia i nauczyciela.wtedy faktycznie wraca do domku wczesnie, spokojny bez nerwówki a finansowo lepiej wciąż istnieje dodatek wiejski
Oj tak nauczyciele mają ogrom przywileji. 2lub4 godziny lekcyjne i sru do domku. Wakacje ferie świąteczne przerwy dni dyrektorskie urlopy roczne zdrowotne . W sumie pół roku laby a kasa leci. No i korepetycje nieopodatkowane do kieszonki. Żyć nie umierać.