Damian Kordas przerwał milczenie. Jest świeżo po przeszczepie nerki!

Damian Kordas przerwał milczenie. Jest świeżo po przeszczepie nerki! Fot. AKPA. Damian Kordas przerwał milczenie. Jest świeżo po przeszczepie nerki! Fot. AKPA.

Dramatyczne wyznanie Damiana Kordasa. Zwycięzca “MasterChefa” wrócił wspomnieniami do najtrudniejszych chwil i wprost przyznał: “Nie byłem w stanie funkcjonować”. Jego problemy zdrowotne wróciły ze zdwojoną siłą w grudniu i mało kto wiedział, co tak naprawdę działo się za kulisami. Co dokładnie przeżył i dlaczego na pewien czas zniknął z mediów?

Zniknął i długo milczał. Teraz mówi wprost

Damian Kordas przez długi czas ograniczył swoją obecność w mediach, co zaniepokoiło fanów. Dopiero teraz zdecydował się odsłonić kulisy tego, co działo się w jego życiu w ostatnich latach.

Choć początkowo mówił o tym dość ogólnie, jasno dał do zrozumienia, że sytuacja była znacznie poważniejsza, niż mogło się wydawać. W jego słowach pojawia się zmęczenie, ale też ogromna szczerość i to dopiero początek tej historii…

Przez cukrzycę musiałem w 2023 r. przejść przeszczep nerki. (…) To była konsekwencja tego, że w okresie nastoletnim przechodziłem taki bunt (…). To jest podobno nieuniknione u każdego, kto zachoruje na cukrzycę w wieku dziecięcym – mówił Damian Kordas w rozmowie z “Pytaniem na Śniadanie”.

Zobacz więcej: Tylko u nas! Niezwykłe słowa w księdze kondolencyjnej dla posła Litewki. Zajrzeliśmy do środka. Serce pęka…

Grudzień był przełomowy dla Damiana Kordasa. “Pojawił się odrzut”

Dopiero później Damian Kordas zdradził konkretne szczegóły. Okazuje się, że jego problemy zdrowotne mają związek z przeszczepem nerki, który przeszedł w 2023 roku jako konsekwencję wieloletniej cukrzycy. Cukrzyca typu 1 towarzyszy mu od dzieciństwa i doprowadziła do poważnych powikłań:

Dlaczego ja? Dlaczego ja muszę robić zastrzyki, mierzyć poziom cukru, wyliczać jedzenie, a inni nie muszą? (…) Nie chciałem tego robić i nie robiłem. W konsekwencji tego, niestety, te nerki, powikłania cukrzycowe się pojawiły – podsumował Damian Kordas.

Najtrudniejszy moment przyszedł jednak w grudniu 2025 roku, kiedy doszło do odrzutu przeszczepu. Na szczęście sytuację udało się opanować, ale wcześniej jego stan był na tyle poważny, że “nie był w stanie funkcjonować” i większość czasu spędzał w szpitalach lub w łóżku:

Niestety w grudniu pojawił się odrzut tego przeszczepu. Na szczęście jest już opanowany, więc miejmy nadzieję, że już teraz będzie wszystko dobrze. (…) Nie byłem w stanie funkcjonować. Nic nie robiłem, tylko jeździłem po szpitalach (…) Organizm był tak osłabiony, więc po przeszczepie tak naprawdę odzyskałem siły, i to było coś niesamowitego – dodał.

To właśnie dlatego na pewien czas niemal całkowicie zniknął z przestrzeni publicznej.

Zobacz więcej: Uwielbiana influencerka zmarła przy porodzie. O życie nadal walczy jej nowonarodzone dziecko

Nowe życie i ważny przekaz dla fanów

Dziś Damian Kordas podkreśla, że po przeszczepie i leczeniu odzyskał siły i patrzy na życie zupełnie inaczej. Sam mówi, że dostał “drugą szansę” i chce ją maksymalnie wykorzystać – zarówno zawodowo, jak i prywatnie.

Jego historia to nie tylko opowieść o chorobie, ale też o konsekwencjach zaniedbań i sile, jaką trzeba mieć, by wrócić do normalności. Kordas nie ukrywa już swojej przeszłości i otwarcie mówi o zdrowiu, dając jasny sygnał fanom: nawet w najtrudniejszych momentach można zawalczyć o siebie i spróbować zacząć od nowa.

Zobacz więcej: W taki sposób uczczono w Sejmie pamięć o Łukaszu Litewce. Posłowie nie kryli łez
Damian Kordas, fot. AKPA.
Damian Kordas, fot. AKPA.
Damian Kordas, fot. AKPA.
Damian Kordas, fot. AKPA.
Damian Kordas, fot. AKPA.
Damian Kordas na ściance
Damian Kordas, fot. AKPA.
Damian Kordas, fot. AKPA.
Damian Kordas, fot. AKPA.
 

Maciej Lechociński - Wydawca/Redaktor

Wydawca, redaktor i reporter serwisu zajmujący się show-biznesem od 2021 roku. Doświadczenie zdobywał w redakcjach takich jak: Plejada, Plotek oraz "Fakt". Od października 2024 roku związany z redakcją Kozaczek.pl, gdzie z pasją śledzi świat gwiazd, medialne afery i historie, o których wszyscy mówią.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze