Uczestniczka “Królowej przetrwania” pokazywała się na kamerkach dla dorosłych. “To mnie wzmocniło”

Królowa przetrwania, Instagram Królowa przetrwania, Instagram

Program „Królowa przetrwania” nie przestaje zaskakiwać widzów, a kolejne odcinki przynoszą coraz bardziej osobiste wyznania uczestniczek. Jedna z nich zdecydowała się odnieść do głośnych doniesień ze swojej przeszłości. Celebrytka szczerze opowiedziała o epizodzie związanym z kamerkami dla dorosłych i jasno podkreśliła, że to doświadczenie nie tylko niczego jej nie odebrało, ale wręcz ją wzmocniło.

Otworzyła się przed kamerami

Jedna z uczestniczek, która wzbudza spore emocje, jest Sofi Sivokha. Celebrytka znana jest m.in. z medialnego związku z Wojciechem Golą, ale w programie pokazuje się z zupełnie innej strony. W najnowszym, dziewiątym odcinku zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie, które szybko stało się jednym z najgłośniejszych momentów sezonu. Temat został poruszony przez Karolinę Pajączkowską, która nawiązała do krążących w mediach informacji na temat przeszłości Sofi. Dziennikarka przypomniała doniesienia o jej rzekomych występach na kamerkach dla dorosłych.

Pamiętam, że kiedyś przeczytałam o Tobie, że Ty występowałaś na jakichś takich kamerkach, miałaś takie zdjęcia, coś takiego – rozpoczęła dziennikarka, sugerując, że chodzi o nagie fotki.

Zobacz więcej: Tak się zmieniała Joanna Liszowska. Dziś ma figurę jak marzenie!

Influencerka postanowiła od razu sprostować te informacje i wyjaśnić, jak wyglądała rzeczywistość. Jak podkreśliła, rzeczywiście pojawiła się w takich transmisjach, jednak były to sporadyczne sytuacje. Zaznaczyła przy tym wyraźnie, że nie pokazywała się nago i nie robiła nic, co mogłoby zostać odebrane jako przekroczenie jej granic:

Nie, czegoś takiego nie było. Byłam na kamerkach, byłam tam mało razy – dodała.

To już jest zamknięty temat?

W trakcie rozmowy Sofi została dopytana, czy chodziło o platformy podobne do OnlyFans. Odpowiedziała, że można to tak określić, ale jednocześnie zaznaczyła, że nie chce już wracać do tego etapu swojego życia.

Uważam, że ten temat jest już całkowicie zamknięty. Byłam tam, to już powiedziałam i tyle — przyznała wprost.

Podkreśliła również, że nie ma sobie nic do zarzucenia i nie traktuje tej sytuacji jako błędu.

Zobacz więcej: Łukasz Litewka nie żyje. Co zawdzięczamy politykowi o złotym sercu?

Celebrytka stanowczo ucięła wszelkie próby doszukiwania się sensacji. Kiedy padło pytanie, czy jej aktywność ograniczała się np. do występów w bikini, odpowiedziała krótko i konkretnie, że „po prostu tam była” i nic więcej się nie wydarzyło.

Choć dla wielu osób taki epizod z życia mógłby być powodem do wstydu lub żalu, Sofi Sivokha podchodzi do niego zupełnie inaczej. W programie otwarcie przyznała, że nie tylko nie żałuje swojej decyzji, ale wręcz uważa ją za ważną lekcję.

Uważam, że to mnie wzmocniło i pokazało mi, w jaką stronę na pewno nie chcę iść — powiedziała. Dodała także, że było to doświadczenie, które pomogło jej lepiej zrozumieć siebie i swoje granice.

Zobacz więcej: Wielka wpadka Gosi Rozenek. Chwali się, że jest na wakacjach, a dodała stare zdjęcie!
Sofi Sivokha, fot. Instagram.
Sofi Sivokha, fot. Instagram.
Uczestniczka "Królowej przetrwania" pokazywała się na kamerkach dla dorosłych, fot. Instagram
Uczestniczka “Królowej przetrwania” pokazywała się na kamerkach dla dorosłych, fot. Instagram
Uczestniczka "Królowej przetrwania" pokazywała się na kamerkach dla dorosłych, fot. Instagram
Uczestniczka “Królowej przetrwania” pokazywała się na kamerkach dla dorosłych, fot. Instagram
Wojtek Gola i Sofi Sivokha
Wojtek Gola i Sofi Sivokha
Sofi Sivokha, fot. KAPiF
Sofi Sivokha, fot. KAPiF
 

Klaudia Smyk - Redaktor

Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu, asystentka influencerów oraz na 4INFlu.pl

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze