Daniel Martyniuk – to teraz przykładny ojciec. Z żoną i córką u prababci na urodzinach

Daniel Martyniuk chyba zrozumiał, że rodzina jest najważniejsza. Wcześniej wszczynał awantury domowe, nie wpuszczał ciężarnej żony do domu i wyzywał ją od “nimfomanek”. Teraz każdą wolną chwilę spędza z rodziną. W Wielkanoc odbyły się bez żadnych kłótni chrzciny małej Laury, na które zjawili się dziadkowie z obu stron.

Zenon Martyniuk pogodził się z synem. „To dobry, choć trochę zbuntowany chłopak”

W majówkę Daniel opublikował zdjęcie, na którym gra w playstation, a na kolanach towarzyszy mu jego córka. Na instastories wyznał:

Laura jest tak cudownym, grzecznym dzieckiem, że nie wyobrażam sobie lepszego. W nocy budzi się tylko raz, podczas karmienia zaraz zasypia.

Daniel Martyniuk z córką

Z kolei w niedzielę wrzucił nagranie z samochodu, na którym widzimy, że to nie Daniel prowadzi jego samochód, a żona. Z kolei syn Martyniuka siedzi z tyłu i pilnuje Laury. W tle można usłyszeć dziecięcą piosenkę.

Kiedyś tato mi śpiewał hehehe

– powiedział na nagraniu Daniel.

Zenon Maryniuk został DZIADKIEM! Ewelina Golczyńska urodziła

Później okazało się, że rodzina Martyniuków pojechała na rodzinne przyjęcie. Na instastories wrzucił zdjęcie z babcią i małą Laurą

Na urodzinach u prababci

– napisał Daniel.

martyniuk2 martyniuk3 martyniuk4 martyniuk
Slub syna Zenka Martyniuka Slub syna Zenka Martyniuka  
17 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Szkoda dziewczyny naprawde sliczna, mloda, szkoda zycia na takiego czlowieka.

Myślę że nie jest głupia i nie wróci do cipuna on chce dziecko żeby babcia chowała krętym

Straszne, dziewczyna jest niebrzydka, z bogatej rodziny, moglaby studiować gdziekolwiek by chciała, rozwijać się, osiagnac cos. A zamiast tego w wieku 20 lat bawi się w dom z przygłupem z mózgiem przeżartym narkotykami

jego żona na własnym ślubie wyglądała jak chłop z twarzy…

Jaka brzydka?Młoda ładna zadbana młoda mama i żona!córeczka śliczna niech się zdrowo chowa i myślę ze Daniel się ogarnie każdy ma swoje jazdy a u Zenusia podoba mi się to ze prywatność zachowuje dla siebie pozd

nienormalne, dziecko będzie nałogowcem komputerowym jak bedzie siedziec u taty na kolanach gdy ten gra… i to od niemowlęctwa… współczuje

Dobrze,że młodzi zawalczyli o związek. Ewelina to śliczna dziewczyna. .Niech Wam się wiedzie jak najlepiej.

Ładna. A wy wszystkie pewnie przydkie i wam żal.

Głupi jest jak but gdyby nie tatuś nic by nie miał a ta żonka brzydka

Brzydka ma zone

Pomyslec, gdyby tylko byla lepsza edukacja o antukoncepcji, adanielek by sluchal uwaznie, to zalozylby cosmeticsa cos a dziewczyna zylaby teraz spokojnie.

Warto o siebie zawalczyć nawet jeżeli początki są trudne. Ale to wymaga odwagi. A nie tchórzostwa, trzaśnięcia drzwiami i podejścia : „ pier dolę wychodzę”.
Ludzie traktują teraz związki jak fastfood, szybko, w biegu, byle jak.

Dobrze ze idą w dobrą stronę, u nas w malzenstwie początki były jeszcze gorsze bilismy się szarpalismy wyzywalismy a teraz 10 lat pozniej jestesmy najlepsi przyjaciele i kochankowie tez. Wazne by naprawiac wszystko a nie rzucac w cholere i najlepiej odciac sie od mediow. Tyle pozdrawiam i zdrowka

ten kaptur do plowy głowy… stylowki ma straszne. Kasa to nie wszystko