Danuta Stenka gorzko przyznaje, że wstydziła się swoich korzeni: “Czułam się tumankiem”
Danuta Stenka ma wszystko to, o czym marzy wiele kobiet. Urodę, klasę, wymarzoną pracę i rozpoznawalność. I choć może się wydawać, że gwiazda pewnym krokiem idzie przez całe życie, w rzeczywistości okazuje się, że pewien element z jej przeszłości przez moment odbierał jej pewność siebie. Co to takiego? Korzenie…
Danuta Stenka przyznała, że w przeszłości wstydziła się swojego pochodzenia
Danuta Stenka urodziła się 62 lata temu we wsi Sierakowice, położonej na Pomorzu. Dzieciństwo spędziła jednak w Gowidlinie na Kaszubach. I choć to żaden powód do zakłopotania, gdy gwiazda „Nigdy w życiu” przeniosła się do miasta, wstydziła się swojego pochodzenia. Jak twierdzi w jednym z ostatnich wywiadów, nie potrafiła się początkowo odnaleźć w miejskiej dżungli.
Nie ukrywam, że przez lat wiele, kiedy wybyłam z domu i znalazłam się w środowisku miejskim, ta moja wioska była kulą u nogi. Wstydziłam się tych moich korzeni. Wstydziłam się, bo można by rzec, że jestem taką “niedoróbką”… Nie jeździłam wcześniej tramwajem, nie wiedziałam, gdzie się kasuje bilet. Czułam się “tumankiem”, Koziołkiem Matołkiem w tych miejskich okolicznościach” – przyznała w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim.
Babcia Ariany Grande najstarszą żyjącą artystką z hitem na liście przebojów Billboard HOT 100
Czy dziś również niechętnie wspomina rodzinne strony? Nic z tych rzeczy. Danuta nie tylko cieszy się ze swoich korzeni, lecz także gdy ma możliwość chętnie odwiedza te części Polski. Małe miejscowości i wsie kojarzą jej się z radosną ciszą.
Na szczęście poczułam moc swoich korzeni i wróciło całe to szczęście, związane z tym miejscem na mapie Polski. Mała wieś w pięknej krainie na Kaszubach…” – dodaje aktorka.
Znana aktorka dołączy do ekipy „Pytania na śniadanie”?! „Ściągnąć ją nie było łatwo”


