Demi Lovato: Głodzenie się nie jest rozwiązaniem!

516 516

Demi Lovato znów wraca do tematu, który zajmuje wiele młodych dziewczyn. Wspominając pobyt w klinice, w czasie którego leczyła się z zaburzeń odżywania, Demi mówi:

Kiedy zaczęłam dorastać, zetknęłam się z presją bycia szczupłym. W tym czasie wszystkie tabloidy promowały bardzo, bardzo szczupłe sylwetki. Zapatrzyłam się na nie. Zaczęłam je postrzegać jako modelowe. Dziś chciałabym powiedzieć dziewczynom, że nie warto dążyć do takich ideałów.

Lovato trzeźwo zauważa:

To jest chore. Ale wtedy nie było obok mnie nikogo, kto by mi to powiedział. Kto zwróciłby uwagę, że głodzenie się nie jest rozwiązaniem.

Demi chce pomagać dziewczynom, które przechodzą przez piekło, w którym była i ona. Jak myślicie – czy jej przykład pomoże innym?

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

38 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 19-09-11, 22:30 napisał(a):santa, 19-09-11, 21:24 napisał(a):może i nie miałam kontaktu z taką osobą ale miałam przedmiot t.j. patologie społeczne, gdzie problem ten był szeroko rozwinięty. wszystkie te skrzywienia są na tle nabytej silnej potrzeby. w tym wypadku silna potrzeba chudnięcia. a jako że to rzecz nabyta można z tym walczyć ale umiejętnie. wiadomo też, że dużo zależy od samozaparcia i silnej woli. jak się nie ma odpowiedniej pomocy to pieprzenie koleżanek nie pomoże. ale to już kwestie szeroko pojęte, których nie ma sensu tu roztrząsać. fakt jest taki, że pani Lovato chcąc faktycznie pomóc, a nie lansować się mogłaby coś zrobić uderzając bezpośrednio w te osoby poprzez grupy wsparcia, fundacje czy inne instytucje niosące pomoc albo ‘przekazać chociaż 1% podatku’. jej denne wypociny w prasie dla nastolatek czy wpisy na twitterze raczej nie pomogą, a wręcz utwierdzają w przekonaniu, że robi to tylko dla szumu wokół siebie i poklasku. co tak jak napisałam wcześniej jest miałkie, płytkie czy denne.Nie mam dużej merytorycznej wiedzy o bulimii czy anoreksji, jednak mam inne zdanie od Ciebie. Wypowiedzi Demi w tv, gazetach, necie tez są pomocą. Dziewczyny, które nie są grube, a zastanawiają się czy schudnąć po przeczytaniu jej wypowiedzi (gdy są fankami) zastanowią się. Przecież nastolatki kierują się najbardziej opinia rówieśników i gwiazdek/gwiazd w podobnym do ich wieku. Im więcej gwiazdek z takim podejściem jak Demi tym lepiej. to zbyt duży problem siedzący głęboko w psychice. z całym szacunkiem ale jej teksty na pokaz nie pomogą osobie z bulimią czy anoreksją. poza tym jaki z niej przykład? ta dziewczyna to dno. od bulimii po cięcie żyletkami.

może i nie miałam kontaktu z taką osobą ale miałam przedmiot t.j. patologie społeczne, gdzie problem ten był szeroko rozwinięty. wszystkie te skrzywienia są na tle nabytej silnej potrzeby. w tym wypadku silna potrzeba chudnięcia. a jako że to rzecz nabyta można z tym walczyć ale umiejętnie. wiadomo też, że dużo zależy od samozaparcia i silnej woli. jak się nie ma odpowiedniej pomocy to pieprzenie koleżanek nie pomoże. ale to już kwestie szeroko pojęte, których nie ma sensu tu roztrząsać. fakt jest taki, że pani Lovato chcąc faktycznie pomóc, a nie lansować się mogłaby coś zrobić uderzając bezpośrednio w te osoby poprzez grupy wsparcia, fundacje czy inne instytucje niosące pomoc albo ‘przekazać chociaż 1% podatku’. jej denne wypociny w prasie dla nastolatek czy wpisy na twitterze raczej nie pomogą, a wręcz utwierdzają w przekonaniu, że robi to tylko dla szumu wokół siebie i poklasku. co tak jak napisałam wcześniej jest miałkie, płytkie czy denne.

santa, 19-09-11, 21:24 napisał(a):może i nie miałam kontaktu z taką osobą ale miałam przedmiot t.j. patologie społeczne, gdzie problem ten był szeroko rozwinięty. wszystkie te skrzywienia są na tle nabytej silnej potrzeby. w tym wypadku silna potrzeba chudnięcia. a jako że to rzecz nabyta można z tym walczyć ale umiejętnie. wiadomo też, że dużo zależy od samozaparcia i silnej woli. jak się nie ma odpowiedniej pomocy to pieprzenie koleżanek nie pomoże. ale to już kwestie szeroko pojęte, których nie ma sensu tu roztrząsać. fakt jest taki, że pani Lovato chcąc faktycznie pomóc, a nie lansować się mogłaby coś zrobić uderzając bezpośrednio w te osoby poprzez grupy wsparcia, fundacje czy inne instytucje niosące pomoc albo ‘przekazać chociaż 1% podatku’. jej denne wypociny w prasie dla nastolatek czy wpisy na twitterze raczej nie pomogą, a wręcz utwierdzają w przekonaniu, że robi to tylko dla szumu wokół siebie i poklasku. co tak jak napisałam wcześniej jest miałkie, płytkie czy denne.Nie mam dużej merytorycznej wiedzy o bulimii czy anoreksji, jednak mam inne zdanie od Ciebie. Wypowiedzi Demi w tv, gazetach, necie tez są pomocą. Dziewczyny, które nie są grube, a zastanawiają się czy schudnąć po przeczytaniu jej wypowiedzi (gdy są fankami) zastanowią się. Przecież nastolatki kierują się najbardziej opinia rówieśników i gwiazdek/gwiazd w podobnym do ich wieku. Im więcej gwiazdek z takim podejściem jak Demi tym lepiej.

Gemmei, 19-09-11, 13:51 napisał(a):Dziewczyna ma sporo racji, ale racjonalne argumenty do zaślepionych anorektyczek nie działają, wiem bo próbowałam pomóc mojej koleżance i mimo, że nigdy nie znajdywała racjonalnych kontrargumentów to tłumaczyła wszystko faktem, że jest gruba (choć nie była).**znajdowała :/

Jest geniuszem, jest ikoniczna:) Kocham:)

mam świadomość, że to ciężka przypadłość tak samo jak nałóg/uzależnienie. ale to co ona sobą prezentuje, reprezentuje i przedstawia jest wprost żałosne, a jej gadki miałkie. ‘bo się napatrzyła na chude dziewczyny w gazetach i nie miał jej kto powiedzieć, że to złe’.. no sory. oleju w głowie brak. co innego osoby, które faktycznie może i miały jakąś nadwagę i zaczęły się drastycznie odchudzać ale zaczęły mieć zakrzywiony obraz swojej osoby co doprowadziło do maniakalnego i absurdalnego odchudzania do wagi 30kg.. czy coś w ten deseń. ale to co ona reprezentuje to problemy z du*y za przeproszeniem rozkapryszonej małolaty. a teraz wielkie oświecenie i jeszcze rady daje.. jeszcze mnie wylogowało.. sory :PMoże i się użala nad sobą, ale chce też pokazać, że można z tym walczyć. Czy jest to jakiś sposób zwrócenia na siebie uwagi? Może być, sama bulimia, czy anoreksja może posłużyć jako sposób dla zakompleksionych osób na “skakanie wokół nich”. Może, ale nie musi. A co do patrzenia w gazetę na chude dziewczyny… Nawet jak one patrzą i nie wiedzą, że to jest złe, to jak im to ktoś uświadomi to jeszcze się nakręcają. To jest chore i pogmatwane, ale właśnie na tym polega ta choroba. Zresztą, ona jako dziecko była już troszkę tęższa, może nie gruba, ale jakąś tam nadwagę miała. Nawet dziewczyny ważące 40kg się odchudzają, bo ”są za grube” i mimo, że po części ja także uważam to za bezsensowny i wkurzający bełkot słabej psychiki, to jednak zdaję sobie sprawę, że te dziewczyny mimo wielkiego egoizmu są tak naprawdę zagubione, zrozpaczone. Wierz mi, że dla mojej chorej koleżanki Joanna Krupa to była otyła grubaska. Takie są ich realia i zdrowe osoby tego nie zrozumieją, tak jak ja nie rozumiałam i do dziś nie rozumiem takiego spaczonego sposobu oceniania siebie i innych.

tu nie chodzi o dązenie do ideału ale o zdrowie. Ale panna Lovato o tym nie wie. I nie piszcie że wygląd to nie wszystko. Gówno prawda możecie sobie tak wmawiać na pocieszenie.

gość, 19-09-11, 17:22 napisał(a):Gemmei, 19-09-11, 15:34 napisał(a):santa, 19-09-11, 15:29 napisał(a):swojego rozumu nie miała tylko czekała na kogoś, kto jej powie, że bulimia i anoreksja nie jest normalna? dziwny przypadek godny pożałowania.. niech ona lepiej nie doradza nikomu niczego ;]Wydaje mi się, że nigdy nie miałaś do czynienia z taką osobą. Uwierz mi, że to jest tak pogmatwane i skomplikowane, że zdrowy, normalny człowiek jak Ty albo ja tego nie zrozumie. To co dzieje się w głowach tych dziewczyn jest czymś nieprawdopodobnym i naprawdę trudnym do zdefiniowania. Nie życzę nikomu kontaktu z taką osobą, a już tym bardziej z samą chorobą. To jest piętno do końca życia.mam świadomość, że to ciężka przypadłość tak samo jak nałóg/uzależnienie. ale to co ona sobą prezentuje, reprezentuje i przedstawia jest wprost żałosne, a jej gadki miałkie. ‘bo się napatrzyła na chude dziewczyny w gazetach i nie miał jej kto powiedzieć, że to złe’.. no sory. oleju w głowie brak. co innego osoby, które faktycznie może i miały jakąś nadwagę i zaczęły się drastycznie odchudzać ale zaczęły mieć zakrzywiony obraz swojej osoby co doprowadziło do maniakalnego i absurdalnego odchudzania do wagi 30kg.. czy coś w ten deseń. ale to co ona reprezentuje to problemy z du*y za przeproszeniem rozkapryszonej małolaty. a teraz wielkie oświecenie i jeszcze rady daje.. jeszcze mnie wylogowało.. sory 😛

Gemmei, 19-09-11, 15:34 napisał(a):santa, 19-09-11, 15:29 napisał(a):swojego rozumu nie miała tylko czekała na kogoś, kto jej powie, że bulimia i anoreksja nie jest normalna? dziwny przypadek godny pożałowania.. niech ona lepiej nie doradza nikomu niczego ;]Wydaje mi się, że nigdy nie miałaś do czynienia z taką osobą. Uwierz mi, że to jest tak pogmatwane i skomplikowane, że zdrowy, normalny człowiek jak Ty albo ja tego nie zrozumie. To co dzieje się w głowach tych dziewczyn jest czymś nieprawdopodobnym i naprawdę trudnym do zdefiniowania. Nie życzę nikomu kontaktu z taką osobą, a już tym bardziej z samą chorobą. To jest piętno do końca życia.mam świadomość, że to ciężka przypadłość tak samo jak nałóg/uzależnienie. ale to co ona sobą prezentuje, reprezentuje i przedstawia jest wprost żałosne, a jej gadki miałkie. ‘bo się napatrzyła na chude dziewczyny w gazetach i nie miał jej kto powiedzieć, że to złe’.. no sory. oleju w głowie brak. co innego osoby, które faktycznie może i miały jakąś nadwagę i zaczęły się drastycznie odchudzać ale zaczęły mieć zakrzywiony obraz swojej osoby co doprowadziło do maniakalnego i absurdalnego odchudzania do wagi 30kg.. czy coś w ten deseń. ale to co ona reprezentuje to problemy z du*y za przeproszeniem rozkapryszonej małolaty. a teraz wielkie oświecenie i jeszcze rady daje..

ae gruba świnia.

gość, 19-09-11, 16:24 napisał(a):Miala ladna sylwetke teraz wyglada jak kloc a poza tym nikt jej sie nie karze glodzic!!! Zamiast tego niech sie troche porusza:PZakompleksiona dziewczynko wygląd to nie wszystko 🙂

nie pomoże. jeśli ktoś sam nie zrozumie, to takie czcze gadanie też nie wiele zdziała. człowiek to uparte stworzenie.

ale ona chuda była !!

Miala ladna sylwetke teraz wyglada jak kloc a poza tym nikt jej sie nie karze glodzic!!! Zamiast tego niech sie troche porusza:P

niech juz skonczy bo zaczyna byc przeciwienstwem jennifer hudson. na poczatku jej wspolczulam ale im dluzej gada i rozczula sie nad tym, ze dojrzala do akceptowania grubdszej siebie tym bardziej dziala mi na nerwy

Racja jest XXI wiek wszyscy uprawiaja jakies sporty nawet w domu przed tv…

Wspaniała inspirująca historia. To jest osoba, na której młode dziewczyny moga się wzorowac, a nie jakaś tam Miley Cyrus.

santa, 19-09-11, 15:29 napisał(a):swojego rozumu nie miała tylko czekała na kogoś, kto jej powie, że bulimia i anoreksja nie jest normalna? dziwny przypadek godny pożałowania.. niech ona lepiej nie doradza nikomu niczego ;]Wydaje mi się, że nigdy nie miałaś do czynienia z taką osobą. Uwierz mi, że to jest tak pogmatwane i skomplikowane, że zdrowy, normalny człowiek jak Ty albo ja tego nie zrozumie. To co dzieje się w głowach tych dziewczyn jest czymś nieprawdopodobnym i naprawdę trudnym do zdefiniowania. Nie życzę nikomu kontaktu z taką osobą, a już tym bardziej z samą chorobą. To jest piętno do końca życia.

swojego rozumu nie miała tylko czekała na kogoś, kto jej powie, że bulimia i anoreksja nie jest normalna? dziwny przypadek godny pożałowania.. niech ona lepiej nie doradza nikomu niczego ;]

gość, 19-09-11, 14:02 napisał(a):ona nie pomoze nikomu a przynajmniej nie w tych czasach, bo bedzie wyzywana od grubasek i zapasionych…Ciężko dotrzeć do takich dziewczyn, gdy w telewizji pokazuje się kolejną edycję programu o topmodelkach. Chuda i zasuszona Anja Rubik tylko potęguje to przekonanie.

gość, 19-09-11, 14:49 napisał(a):Gemmei, 19-09-11, 13:51 napisał(a):Dziewczyna ma sporo racji, ale racjonalne argumenty do zaślepionych anorektyczek nie działają, wiem bo próbowałam pomóc mojej koleżance i mimo, że nigdy nie znajdywała racjonalnych kontrargumentów to tłumaczyła wszystko faktem, że jest gruba (choć nie była).Dokładnie wiem o czym piszesz. Pracuję z taką dziewczyną: śliczną i szczupłą. A ona ciągle widzi coś czego nie ma-czyli kilogramów. Niedawno dowiedziała się, że jest w ciąży i to zagrożonej, więc leży i o siebie dba. Puki co, jest naprawdę przerażona, że może stracić dziecko. I może wreszcie do niej dotrze, że wyniszczanie swojego organizmu być może spowodowało, że to ciąża wysokiego ryzyka. Mam nadzieję, że to dziecko uratuje jej życie…Ta ciąża chyba jej oczy otworzyła, chociaż w pełni zdrowa nigdy nie będzie. Moja koleżanka po 3 latach mojego marudzenia powiedziała w końcu wszystko rodzicom i poszła do lekarza. Chociaż czasem mam wrażenie, że nadal kombinuje coś na boku, ale najważniejsze, że je. Ja kiedyś czytałam historię faceta, który “zaraził się” anoreksją od swojej żony. Ona wyzdrowiała, a on nabrał jej nawyków. Straszna choroba, wyniszcza nie tylko organizm, ale i cierpliwość wielu ludzi.

gość, 19-09-11, 10:33 napisał(a): no to zazdroszczę, bo mi pozostaje tylko dieta, mam chory kręgosłup i o ćwiczeniach mogę zapomnieć:-/mój mąż ma również chory kręgosłup i codziennie robi ćwiczenia wzmacniające mieśnie pleców, poza tym chodzimy na spacery czy na basen, to nieprawda, że chory kręgosłup wyklucza ruch!Oczywiście, że tak! Też choruję na kręgosłup, to wada wrodzona o której dowiedziałam się gdy już byłam dorosła. I każdy lekarz ortopeda czy chirurg powie, że trzeba ćwiczyć. Bezruch powoduje jeszcze większe szkody. Specjalne ćwiczenia, spacery i basen. A że nie należę do najszczuplejszych, to z odpowiednią dietą można pięknie schudnąć. Głupoty napisała osoba, która twierdzi że się nie rusza bo jest chora!

Gemmei, 19-09-11, 13:51 napisał(a):Dziewczyna ma sporo racji, ale racjonalne argumenty do zaślepionych anorektyczek nie działają, wiem bo próbowałam pomóc mojej koleżance i mimo, że nigdy nie znajdywała racjonalnych kontrargumentów to tłumaczyła wszystko faktem, że jest gruba (choć nie była).Dokładnie wiem o czym piszesz. Pracuję z taką dziewczyną: śliczną i szczupłą. A ona ciągle widzi coś czego nie ma-czyli kilogramów. Niedawno dowiedziała się, że jest w ciąży i to zagrożonej, więc leży i o siebie dba. Puki co, jest naprawdę przerażona, że może stracić dziecko. I może wreszcie do niej dotrze, że wyniszczanie swojego organizmu być może spowodowało, że to ciąża wysokiego ryzyka. Mam nadzieję, że to dziecko uratuje jej życie…

ona nie pomoze nikomu a przynajmniej nie w tych czasach, bo bedzie wyzywana od grubasek i zapasionych…

Dziewczyna ma sporo racji, ale racjonalne argumenty do zaślepionych anorektyczek nie działają, wiem bo próbowałam pomóc mojej koleżance i mimo, że nigdy nie znajdywała racjonalnych kontrargumentów to tłumaczyła wszystko faktem, że jest gruba (choć nie była).

ale utyła! fuuu!

gość, 19-09-11, 10:34 napisał(a):no ale bycie za grubym jest nie zdrowe tez…. a ona jest ewidentnie zapasionaA ty masz cellulit na mordzie i dupie… Upss..zapomniałam że to masz w tym samym miejscu!

no ale bycie za grubym jest nie zdrowe tez…. a ona jest ewidentnie zapasiona

no to zazdroszczę, bo mi pozostaje tylko dieta, mam chory kręgosłup i o ćwiczeniach mogę zapomnieć:-/mój mąż ma również chory kręgosłup i codziennie robi ćwiczenia wzmacniające mieśnie pleców, poza tym chodzimy na spacery czy na basen, to nieprawda, że chory kręgosłup wyklucza ruch!

może pomoże komuś zanim będzie za późno, ale rozsądnemu, wielu idiotkom i tak nic nie pomoże z tej prostej przyczyny, że są idiotkami

gość, 19-09-11, 09:07 napisał(a):może pomoże komuś zanim będzie za późno, ale rozsądnemu, wielu idiotkom i tak nic nie pomoże z tej prostej przyczyny, że są idiotkamidokladnie,z pustej miski nie nalejesz..

w gruncie rzeczy się z nią zgadzam, jak zapewne i wiekszosc kobiet, no ale gadanie gadaniem ale tu chodzi o sam fakt odbiegania od norm, od otoczenia ktore Cie wysmieje ze odstajesz czy poprostu dziewczyny maja dosyc tego ze wsklepach same najlepsze rzeczy wygladaja na figurze rozmiaru S, a na innych to wory… dlaczego nie ma sklepow typu reserved w rozmiarach 40?tu wcale nie trzeba byc grubym, poprostu sa dziewczyny ktore maja duze biodra bo taka maja budowe a nie tluszcz, czy ramiona… mysle ze demi jezeli by mogla to sama by wrocila do poprzednego romiaru i co pewnie uczyni w niedlugim czasie, bo jak juz kiedys ktos powiedzial, ze ten kto mowi ze dobrze sie czuje w skorze xl klamie!wychodzi na to ze czas zainwestowac w ruch! dlaczego po TzG ludzie wygladaja jak idealy? bo to cieazka intensywna praca a nie sama głodówa.

gość, 19-09-11, 09:29 napisał(a):w gruncie rzeczy się z nią zgadzam, jak zapewne i wiekszosc kobiet, no ale gadanie gadaniem ale tu chodzi o sam fakt odbiegania od norm, od otoczenia ktore Cie wysmieje ze odstajesz czy poprostu dziewczyny maja dosyc tego ze wsklepach same najlepsze rzeczy wygladaja na figurze rozmiaru S, a na innych to wory… dlaczego nie ma sklepow typu reserved w rozmiarach 40?tu wcale nie trzeba byc grubym, poprostu sa dziewczyny ktore maja duze biodra bo taka maja budowe a nie tluszcz, czy ramiona… mysle ze demi jezeli by mogla to sama by wrocila do poprzednego romiaru i co pewnie uczyni w niedlugim czasie, bo jak juz kiedys ktos powiedzial, ze ten kto mowi ze dobrze sie czuje w skorze xl klamie!wychodzi na to ze czas zainwestowac w ruch! dlaczego po TzG ludzie wygladaja jak idealy? bo to cieazka intensywna praca a nie sama głodówa.no to zazdroszczę, bo mi pozostaje tylko dieta, mam chory kręgosłup i o ćwiczeniach mogę zapomnieć:-/

gość, 19-09-11, 08:40 napisał(a):Gruba to ta mała w różowym ubraniu. he heTo jej siostra 😛

Gruba to ta mała w różowym ubraniu. he he

i dobrze!!!! powoli skonczy sie ta tepma moda!!!! tyle dobrego jedzonka a te tempe modelki glodują,i inne gwiazdy np.angelina jolie? nie ma co jesc??? ze tak strasznie wyglada, przeciez mozna odzywiac sie zdrowo,jesc rarytasy a nie >……umierac przez mode.brawo Lovato!!

Lubie jedzonko i nie wiem jakbym mogła z niego zrezygnować. Ale nie zjadam obiadu w wersji XXL, bo to też chore. Przejadaniu mówimy nie.

gość, 19-09-11, 06:43 napisał(a):Lubie jedzonko i nie wiem jakbym mogła z niego zrezygnować. Ale nie zjadam obiadu w wersji XXL, bo to też chore. Przejadaniu mówimy nie. a czy ona namawia do opychania się ? Nie. Mówi tylko żeby się nie głodzić.