Demi Lovato żałuje, że zrobiła zbyt wiele tatuaży
Demi Lovato uległa modzie na tatuaże, a teraz się martwi:
– Myślałam o tym niedawno, ponieważ nie wiem czy kiedy będę starsza, nadal będę chciała nosić na przykład napis rock and roll na środkowym palcu – stwierdziła Demi.
– Teraz jestem młoda i takie rzeczy mi pasują, kiedy będę starsza, zacznę się pewnie nad tym poważnie zastanawiać.
Lovato przyznała, że już zastanawiała się nad laserowym usunięciem kilku napisów i wzorów, ale na razie się wstrzymuje.
– Mam czas – mówi przyznając, że kilka tatuaży zostało zrobionych pod wpływem chwilowej zachcianki i dziś niekoniecznie odpowiadają Demi.
Fot. © Fame/Flynet
gość, 10-09-12, 14:36 napisał(a):gość, 09-09-12, 16:27 napisał(a):tatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.Studiuję medycynę i mnóstwo osób ma tatuaże. Zarówno na moim wydziale, jak i na anglojęzycznym. Nie widzę w nich nic złego, jeśli ktoś mądrze wybierze wzór. No a fakt, że większość niestety wybiera tandetę i kicz to już kwestia odrębna.ja studiuję medycynę i mam tatuaż. i co w związku z tym? już nie mogę być lekarzem?a ja jestem po medycynie i pracuję w szpitalu, mam tatuaż i co ? gorzej leczę?Puknijcie się w głowę.
Jeżeli tatuaż ma ze sobą jakieś osobiste przeżycia, to czemu nie… Nie chciałabym mieć tandetnego chińskiego znaczka lub gwiazdki. Ale np. tatuaż Demi (Stay Strong) strasznie mi się podoba, ze względu na jego historię powstania. Chociaż sama bym się tak nie wytatuowała, w ogóle nie planuję mieć tatuaży.
a co za problem usunąć nie jest to ani drogie ani bolesne ani nie zostawia śladów czy blizn jak się powszechnie uwaza, wiem dobrze bo sama tez usuwałam tatuażowy błąd młodości w elite w wawie i nikt by się w zyciu nie domyślił że miałam dziare ;]
gość, 09-09-12, 22:12 napisał(a):Na pierwszym zdjęciu wygląda jak Dodata jasne,nie porównuj młodej laski,która nie przeszła ,żadnej operacji do kogoś taiego
Na pierwszym zdjęciu wygląda jak Doda
gość, 09-09-12, 22:33 napisał(a):gość, 09-09-12, 22:12 napisał(a):Na pierwszym zdjęciu wygląda jak Dodata jasne,nie porównuj młodej laski,która nie przeszła ,żadnej operacji do kogoś taiegoMoże i nie miała żadnej operacji ale faktycznie przypomina starszą i po operacjach Dorotę Rabczewską. ch.jowe geny ma najwyraźniej ta Demi wygląda najgorzej ze wszystkich współczesnych gwiazdek Disney’a, a to przecież młodziutkie dziewczę jest. Aż strach się bać co będzie za kilka lat. Zobaczycie że jeszcze przed 30stką ta panna się masakrycznie posypie. Taki to już typ ’’urody’’.
nie widziałam jej tatuaży i nie mam zamiaru oglądać natomiast jej rzęsy to tragedia. jak odnóża jakiegoś owada
gość, 09-09-12, 16:27 napisał(a):tatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.Studiuję medycynę i mnóstwo osób ma tatuaże. Zarówno na moim wydziale, jak i na anglojęzycznym. Nie widzę w nich nic złego, jeśli ktoś mądrze wybierze wzór. No a fakt, że większość niestety wybiera tandetę i kicz to już kwestia odrębna.ja studiuję medycynę i mam tatuaż. i co w związku z tym? już nie mogę być lekarzem?
gość, 09-09-12, 11:01 napisał(a):gość, 09-09-12, 10:43 napisał(a):gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!A co cie obchodzi co kto ma na swoim ciele? Ktoś co mówi co masz robić ze swoim? Ludzie mają gdzieś i ciebie i twoje zdanietatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.myślisz, ze wykształceni ludzie nie mają tatuaży? Dziecko drogie, mogę mieć tatuaż ale w miejscu niewidocznym bo niektórym pracodawcom to przeszka. Mój znajomy jest anastezjologiem a ma kilka tatuaży więc to te twoje argumenty o ciemnej masie są z tzw. dup*y. Sama mam 7 niewielkich tatuaży, jestem po studiach i pracuje w banku. Trochę tolerancji dla innych ludzi bo ciemną masa to jesteś ty.
eh, a wy cały czas tylko udowadniacie, jacy jesteście tępi..nigdzie nie napisałam, czy to dobrzy ludzie czy źli. czytaj uwaznie. a ciemni są – paniusia w sklepie zapytała mnie ostatnio czy nie mam drobnych albo “bynajmniej” 2 zł. dla mnie to jest ciemnota. I bardzo proszę sprawdź znaczenie słowa tolerancja, bo jestes kolejnym głąbem który tego znacznenia nie zna. Ty udowadniasz za to problemy z agresją i nieumiejętność kulturalnego wyrażania własnych poglądów. Myślisz, że wyzywając kogoś od głąbów i tępaków odróżniasz się jakoś od tej ”tępej masy”. Wyróżniaj się klasą i kulturą.
Rozróżnijcie tatuaże i tatuaże. Jest subtelna różnica między głupim napisem, piórkiem, kwiatkiem czy krzyżykiem a dużym artystycznym tatuażem, który niejednokrotnie jest dziełem sztuki. Jak ktoś robi gówniany tatuaż to nic dziwnego, że go żałuje.
gość, 09-09-12, 14:07 napisał(a):gość, 09-09-12, 11:01 napisał(a):gość, 09-09-12, 10:43 napisał(a):gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!A co cie obchodzi co kto ma na swoim ciele? Ktoś co mówi co masz robić ze swoim? Ludzie mają gdzieś i ciebie i twoje zdanietatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.No właśnie pokazujesz swoją nietolerancję. Ciemna masa? Dlaczego? Mają pracę, są raczej dobrymi ludźmi, więc o ch*j Ci chodzi? BO NIE ZARABIAJĄ 20000 ZŁ I NIE ZADZIERAJĄ NOSA? Ogarnij się, żadna praca nie hańbi.eh, a wy cały czas tylko udowadniacie, jacy jesteście tępi..nigdzie nie napisałam, czy to dobrzy ludzie czy źli. czytaj uwaznie. a ciemni są – paniusia w sklepie zapytała mnie ostatnio czy nie mam drobnych albo ”bynajmniej” 2 zł. dla mnie to jest ciemnota. I bardzo proszę sprawdź znaczenie słowa tolerancja, bo jestes kolejnym głąbem który tego znacznenia nie zna.
gość, 09-09-12, 14:07 napisał(a):gość, 09-09-12, 11:01 napisał(a):gość, 09-09-12, 10:43 napisał(a):gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!A co cie obchodzi co kto ma na swoim ciele? Ktoś co mówi co masz robić ze swoim? Ludzie mają gdzieś i ciebie i twoje zdanietatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.No właśnie pokazujesz swoją nietolerancję. Ciemna masa? Dlaczego? Mają pracę, są raczej dobrymi ludźmi, więc o ch*j Ci chodzi? BO NIE ZARABIAJĄ 20000 ZŁ I NIE ZADZIERAJĄ NOSA? Ogarnij się, żadna praca nie hańbi.ale dowaliłaś(do osoby, która twierdzi że tatuaże maja ludzie bez wykształcenia). Mój mąż jest programistą i posiada kilka tatuaży jak i kilku jego znajomych z branży, więc nie gadaj takich głupot.
tatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.Studiuję medycynę i mnóstwo osób ma tatuaże. Zarówno na moim wydziale, jak i na anglojęzycznym. Nie widzę w nich nic złego, jeśli ktoś mądrze wybierze wzór. No a fakt, że większość niestety wybiera tandetę i kicz to już kwestia odrębna.
dla mnie tatuaz zawsze kojarzy sie z wiezieniem i czlowiek ktory ma tatuaz z patologia spoleczna.
gość, 09-09-12, 11:01 napisał(a):gość, 09-09-12, 10:43 napisał(a):gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!A co cie obchodzi co kto ma na swoim ciele? Ktoś co mówi co masz robić ze swoim? Ludzie mają gdzieś i ciebie i twoje zdanietatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.No właśnie pokazujesz swoją nietolerancję. Ciemna masa? Dlaczego? Mają pracę, są raczej dobrymi ludźmi, więc o ch*j Ci chodzi? BO NIE ZARABIAJĄ 20000 ZŁ I NIE ZADZIERAJĄ NOSA? Ogarnij się, żadna praca nie hańbi.
ale ona jest ładne ;OO
Piękna dziewczyna
gość09-09-12, 09:14, Oceń ten komentarz: 0 oceń na plus oceń na minus cytujA ja zawsze chciałam mieć tatuaz i bardzo je lubię:))) ale jakoś nie mogę zdecydować sie na zrobienie, bo zawsze cos…najpierw byłam za młoda, rodzice nie pozwalali, potem ciąża, teraz jak już nic nie stoi na przeszkodzie to sie boje, może sie czymś zarazę, może za pare lat już go nie będę chciała..:( Skoro ciągle masz jakieś wymówki to chyba wcale za bardzo nie chciałaś tego tatuażu. Zarazić się możesz czymś jak będziesz robiła u ‘Józka za faszkę’ ale jak pójdziesz do porządnego studia, masz gwarancje że nie wszczepią Ci żadnej żółtaczki czy HIV
gość, 09-09-12, 12:09 napisał(a):no właśnie-‘moda na tatuowanie się’. ja ma 30 lat i właśnie zaczęłam się tatuować, bo właśnie teraz poczułam , że jest na to czas. aha- ja jestem wykształcona, mam poważną pracę, moi znajomi albo są potatuowani albo popiercingowani, wykształceni i też pracują (np. w banku , z klientami). sorry laska, ale kwiatki na stopie, delfinki, jaszczurki na ramieniu i esy-floresy nad tyłkiem to kompletnie nie moja bajka. takie tatuaże mają właśnie fryzjerki, kosmetyczki i sprzedawczynie, które zrobiły je sobie za małolata, bo to ’takie seksi’. z tym, że ja nie mam z tym problemu. są różne style tatuażu i tyle. jeśli wy to traktujecie z wielkim oburzeniem to sorry. zresztą, z kim ja chce tu rozmawiać ? z dzieciakami ?dla mnie osobiście esy-floresy nad tyłkiem, czy też tatuaż “z przesłaniem” też też kolczyk w sutku/nosie to jedno gówno..No ale wszyscy jesteśmy inni, mi to nie przeszkadza.
gość, 09-09-12, 11:13 napisał(a):gość, 09-09-12, 11:01 napisał(a):gość, 09-09-12, 10:43 napisał(a):gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!A co cie obchodzi co kto ma na swoim ciele? Ktoś co mówi co masz robić ze swoim? Ludzie mają gdzieś i ciebie i twoje zdanietatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.Z pewnością mam bardziej wykształconych znajomych i na wyższym poziomi niż ty. Jestem inwestorem, i wielu z moich kolegów z branży ma tatuaże. Nie widzę nic w tym złego a TOLERANCJA to coś czego tobie brakuje. Widać mało wiesz jeszcze o świecie, ale czego można się spodziewać po zaściankowej osobie z małej miejscowości która wchodzi na serwisy takie jak ten, jestem tutaj pierwszy i ostatni raz za dużo tu ”średniowiecznych” głąbów. pozdrawiamjasne, inwestorem..jaka to branża? budowlana? to by się zgadzałao. skoro jesteś taki wykształcony, to dziwne że nie rozumiesz słowa tolerancja. Idąc twoim tokiem myślenia nietolerancją cechujesz się również ty i każdy, który czegoś nie lubi albo nie popiera..
gość, 09-09-12, 12:09 napisał(a):no właśnie-‘moda na tatuowanie się’. ja ma 30 lat i właśnie zaczęłam się tatuować, bo właśnie teraz poczułam , że jest na to czas. aha- ja jestem wykształcona, mam poważną pracę, moi znajomi albo są potatuowani albo popiercingowani, wykształceni i też pracują (np. w banku , z klientami). sorry laska, ale kwiatki na stopie, delfinki, jaszczurki na ramieniu i esy-floresy nad tyłkiem to kompletnie nie moja bajka. takie tatuaże mają właśnie fryzjerki, kosmetyczki i sprzedawczynie, które zrobiły je sobie za małolata, bo to ’takie seksi’. z tym, że ja nie mam z tym problemu. są różne style tatuażu i tyle. jeśli wy to traktujecie z wielkim oburzeniem to sorry. zresztą, z kim ja chce tu rozmawiać ? z dzieciakami ?’’moi znajomi też są wykształcenie i też pracują – w banku, z klientami’’ ahahahahha ja na twoim miejscu zgoliłabym włosy i na miejscu głowy wydziergała sobie mózg.
chociaż byście pokazali te tatuaże….
Blee, a tak ładnie wyglądała w czarnych włosach …
i właśnie dlatego tatuaże robi się od 18 roku życia
no właśnie-‘moda na tatuowanie się’. ja ma 30 lat i właśnie zaczęłam się tatuować, bo właśnie teraz poczułam , że jest na to czas. aha- ja jestem wykształcona, mam poważną pracę, moi znajomi albo są potatuowani albo popiercingowani, wykształceni i też pracują (np. w banku , z klientami). sorry laska, ale kwiatki na stopie, delfinki, jaszczurki na ramieniu i esy-floresy nad tyłkiem to kompletnie nie moja bajka. takie tatuaże mają właśnie fryzjerki, kosmetyczki i sprzedawczynie, które zrobiły je sobie za małolata, bo to ’takie seksi’. z tym, że ja nie mam z tym problemu. są różne style tatuażu i tyle. jeśli wy to traktujecie z wielkim oburzeniem to sorry. zresztą, z kim ja chce tu rozmawiać ? z dzieciakami ?
Myślę, że ten rock and roll na palcu to był rzeczywiście głupi pomysł, w ogóle posiadanie tylu tatuaży w tak młodym wieku (i to jeszcze nieprzemyślanych) to czysta głupota. No ale jak chciała, to niech teraz cierpi… tatuaż to nie jest zmywalna zachcianka, jego usunięcie wymaga bólu i ryzyka komplikacjiDemi już nie pierwszy raz udowodniła że jest niedojrzała i głupiutka
gość, 09-09-12, 11:01 napisał(a):gość, 09-09-12, 10:43 napisał(a):gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!A co cie obchodzi co kto ma na swoim ciele? Ktoś co mówi co masz robić ze swoim? Ludzie mają gdzieś i ciebie i twoje zdanietatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.Z pewnością mam bardziej wykształconych znajomych i na wyższym poziomi niż ty. Jestem inwestorem, i wielu z moich kolegów z branży ma tatuaże. Nie widzę nic w tym złego a TOLERANCJA to coś czego tobie brakuje. Widać mało wiesz jeszcze o świecie, ale czego można się spodziewać po zaściankowej osobie z małej miejscowości która wchodzi na serwisy takie jak ten, jestem tutaj pierwszy i ostatni raz za dużo tu ”średniowiecznych” głąbów. pozdrawiam
gość, 09-09-12, 10:43 napisał(a):gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!A co cie obchodzi co kto ma na swoim ciele? Ktoś co mówi co masz robić ze swoim? Ludzie mają gdzieś i ciebie i twoje zdanietatuaże mają zazwyczaj ludzie niewykształceni. wyobrażasz sobie, że prawnik, lekarz, biznesmen (nie mówię o właścicielu hurtowni nakrętek..) mógłby miec tatuaż (choćby z czasów młodości?) Tatuaże mają: fryzjerki, sprzedawczynie i cała ciemna masa..Rozejrzyj się dookoła, taka jest prawda. Moi znajomi to wykształceni ludzie z dobrą pracą. Nikt nie ma tatuażu.
Podobają mi się tatuaże, ale mimo wszystko nie zdecydowałabym się i cieszę się, że nie zdecydowałam się do tej pory na żadny, bo wiem, że na starość bym tego żałowała. Tatuaż nie powinien być pochopną decyzją, trzeba to przemyśleć.
WEzcie sie ogarnijcie.tak jest skonstruowany swiat,ze po prostu jednym sie cos podoba ,innym nie. Ja mam cala mase tatuazy i nie jestem juz najmlodsza. nie boje sie,ze przestana mi sie podobac,bo je sobie dobrze przemyslalam. Nie rozumiem kompletnie takich napisow ,ktore “z wiekiem zrobia sie nieaktualne”..taka panienka NIGDY nie powinna robic sobie zadnego tatuazu,bo i tak je usunie. a robic sobie tatuaz z mysla ”eeeee usune za 2 lata” jest glupota i idiotyzmem.
gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!a ja mam tatoo na plecach, do tego jestem bardzo atrakcyjną kobietą i wszystkim do tej pory podobał się mój rysunek, a Ty mozesz sobie co najwyzej piernąc
uwielbiam ją
gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!A co cie obchodzi co kto ma na swoim ciele? Ktoś co mówi co masz robić ze swoim? Ludzie mają gdzieś i ciebie i twoje zdanie
A ja zawsze chciałam mieć tatuaz i bardzo je lubię:))) ale jakoś nie mogę zdecydować sie na zrobienie, bo zawsze cos…najpierw byłam za młoda, rodzice nie pozwalali, potem ciąża, teraz jak już nic nie stoi na przeszkodzie to sie boje, może sie czymś zarazę, może za pare lat już go nie będę chciała..:(
gość, 09-09-12, 08:03 napisał(a):nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!Sama jesteś głupia pinda. Fajnie, że oceniasz ludzi po tatuażach. Jesteś taka świetna i w ogóle
Oj oj oj.. ; _ ; cały świat współczuje..
nie lubię tatuaży, zwłaszcza u kobiet. Tylko głupia pinda może sobie zrobić różyczkę nad kostką czy jakieś badziewie na lędźwiach czy szy i mieć świadomość (?), że będzie to nosiła przez długie lata. Śmiesznie to wygląda, jak na plażę przyjdzie rodzinka, mamuśka ściąga sukiekę w kwiatki i światu ukazują się wybryki młodości pokazujące “gust estetyczny” właścicielki: słoneczko wokół pępka, czy piórko na łopatce..Tragedia!
gość, 09-09-12, 04:41 napisał(a):Oj oj oj.. ; _ ; cały świat współczuje..No dokladnie jak zrobiła to niech nosi… Głupia
najgorsze sa tatoo “kurewniaki” fuuu szczególnie jakies smieszna tribale o co chodzi zeby miec nad tylkiem kreski którwe nie znacza nic oprocz tego zobacz na moj tylek mam tam tatoo porazka