Okazuje się, że nawet takie piękności, jak Demi Moore mają czasem kiepski dzień. Co prawda o ile w przypadku normalnego zjadacza chleba choroba, niedyspozycja czy zwykła chandra nie jest obiektem plotek na forum internetu, w przypadku żony Ashtona Kutchera jest oczywiście inaczej.

Zwłaszcza, że sama Demi zadbała, by cały świat dowiedział się, dlaczego nie towarzyszyła mężowi podczas imprezy.

Gwiazda zamieściła na Twitterze swoją fotkę okraszoną podpisem: „Czuję się chora i mam dzień brzydkich włosów\”. Nie przeczymy – Demi wyglądała nieszczególnie.

Dobrze, że mąż pozostał zdrowy i prezentował się nienagannie. Mógł godnie reprezentować rodzinę.

\"Demi

\"Demi