Dina Lohan uzależniona od kokainy
Michael i Dina Lohan to jedna, wielka, niekończąca się kłótnia. Tym razem ruch ze strony Michaela (na ile jest on wiarygodną osobą?).
Lohan chce zemścić się na żonie, która nie pozwala mu widywać ich dzieci. Postanowił wyjawić prawdę o jej nałogu (jakbyśmy się tego nie spodziewali…).
– Mogę udowodnić, że Dina bierze kokainę, mam to na kasecie wideo – twierdzi Michael. – Pewna osoba zarejestrowała to niedawno, około pół roku temu. Dina robi wszystko, aby utrzymać mnie z dala od dzieciaków, a publicznie opowiada, że mam zobaczyć się z Lindsay w klinice odwykowej. To wierutne kłamstwo.
– Zawsze podkreślałem, że chcę, aby sprawy naszych dzieci pozostały między mną a Diną, jednak ona mnie sprowokowała.
Ojciec Lindsay twierdzi także, że jego żona niejednokrotnie prowadziła pod wpływem alkoholu, ale policja nigdy jej na tym przyłapała.
Michaela jednak tak, za co siedział zresztą w więzieniu. Takie same ciągotki ma też sama Lindsay, o czym już wielokrotnie się przekonaliśmy.Wszystko zostaje w rodzinie.

Co w rodzinie to nie zginie…szkoda mi ich…są siebie warci..
współczuje Lindsay takich rodziców i wogóle całej jej sytuacji ;|
mmm kokaina uwielbiam ją
po kimś sie dziedziczy…i dobre i złe…
a ja tam współczuje Lohan i jej rodzeństwu takiej patologii w rodzinie.
co to za rodzinka
Nie daleko pada…dalej chyba nie musze kończyć , każdy wie.
WSZYSTKO ZOSTAJE W RODZINIE 🙂
Homegirl – popieram!
Biedna.. 🙁
Zgadzam się w komentarzem poniżej.
Czemu mój komentarz usunęliście coś nie przypasowało
sorry suzi jak juz wspolczujesz to wspolczuj ciekawa jestem jaka ty bys byla miejac od ur.takich starych chorych na punkcie kasy ktora zarabiasz;/
Współczuję Lindsay takich rodziców, chociaż ona sama nie lepsza.
to już się robi nudne!!! Ciągle piszecie o tym samym. O tym, że Dina bierze narkotyki czytałam już parokrotnie, naprawdę coraz tu nudniej…
to było do przewidzenia… O_o
Jaka matka taka córka :/…
Ćpa bo mama jej to w genach przekazala?Czy to nie rodzinne ;DZobaczymy co bedzie z ta najmladsza Lohanką. ;]
niedaleko pada jabłko od jabłoni należy współczuć Lindsay takich porąbanych rodziców
jak mnie wkur……!!!!!!!!!!! jak ktos pisze”bosz…” todo goscia z 18:23!!!!!! ale to pewnie dziecko!!!!
Głuipmc,smsdmxmzxncmvbbbnbbbhbbvvvcccvvgdnvhfb /vnlmnd
boszę..co ona ma za rodzinę..nie dziwię sie, że sama ma problemy. Często tak się dzieje w patologicznych rodzinach, ze tego typu zachowania są powielane.
…i dziwic się Lindsay, zazwyczaj za wzór na pierwszym miejscu stawia się rodziców…
czyli Lindsay cpa, bo ma to w genach..
Niech ćpają ile tylko chcą!! Lubię Lindsay ale z tymi narkotykami to…..powoli ją przestaję lubieć.To znaczy jedno!!-K-L-I-N-I-K-A O-D-W-Y-K-O-W-A-:)
To wcześniej nie było wiadomo, ze ona jest uzależnionaJa cały czas tak myslałam
juz bylo mowione, ze ona cpala nawet w ciazy z lindsay! i ten ojciec jest nienormalny, jakos mi sie nie chce w to wierzyc…cokolwiek mowi, byle tylko o nim pisano
oni wszyscy powinni się leczyć. jedno na drugiego gada..
Pierdo*ona rodzina. Gorszych debili nie widziałam. Jedno od drugiego gorsze ;/
* w kosmos :/ ………
nie daleko pada jabłko od jabłoni..
Po pierwsze ta rodzina jest poje*ana – nie da sie tego faktu ukryc. Po drugie “biała Oprah” (eh …) ma twarz jakby jej ktos zelazkiem ja rozjechal. Po trzecie, to ze sie raz na ruski rok wezmie koke nie znaczy, ze jest sie uzaleznionym [bo tak naprawde nie wiemy jak czesto mamuska pociagala noskiem]. Po czwarte weźcie tych ludzi wyslijcie na kosmos, wysterylizujcie, bo z zycia marnej aktoreczki, ktora niewiela ma soba do zaprezentowania zrobila sie nudna, naciagana amerykanska telenowela ….