Dla Pawła Adamowicza córki były wszystkim. Rodzina pogrążona w żałobie

adamowicz-8212-kopia-2-R1 adamowicz-8212-kopia-2-R1

Rodzina Pawła Adamowicza pogrążona jest w żałobie. Wiadomość o tragedii wstrząsnęła całym krajem, a przede wszystkim rodziną zmarłego.

Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz NIE ŻYJE

Magdalena Adamowicz – żona zmarłego Pawła Adamowicza poznała go na Uniwersytecie Gdańskim, kiedy on pracował już na uczelni jako asystent. Para wzięła ślub w 1999 roku.

Prezydent Gdańska pozostawił dwie córki – Antoninę oraz Teresę. Mimo wymagającej pracy, nigdy nie zaniedbywał rodziny, która była jego całym światem. Widać to chociażby na profilu na Instagramie Pawła, często publikował zdjęcia z córkami.

Żona rannego prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, wraca z Londynu do kraju

Szczególnie przy drugiej córce mąż stał się dojrzalszym ojcem i sporo pomaga. Oczywiście, kiedy jest w domu. Wiele potrafi przy dziecku zrobić, a ma kolegów, którzy się wręcz chwalą, że nigdy nie przewijali swoich dzieci – powiedziała kiedyś Magdalena Adamowicz dla Gazety Wyborczej.

Wyświetl ten post na Instagramie.

#mama #dzienmatki

Post udostępniony przez Paweł Adamowicz (@adamowiczpawel)

   
7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

NIC nie usprawiedliwia zbrodni!!!!! Ludzie…trochę zrozumienia!!! Życzę opatrzności Bożej dla rodziny…tez to przeszłam…:( rozumiem

Dzieci i zony szkoda najbardziej…..

A moze niech napusza o marszach przeciw nienawisci, albo sami. U kogo w miescie i kto idzie?

Kozak, opanuj się z tymi artykułami na jego temat, by zaczyna się z Ciebie robić hiena cmentarna, żerująca na tej tragedii. Byle tylko nabić jeszcze więcej wyświetleń, co nie?

Nie robcie z nich gwiazd portalu plotkarskiego, zdziczeliscie do reszty?

16:28 zgadzam sie, az rece opadaja.

piesek zmieni właściciela na lepszego człowieka nie globaliste