Dlaczego jej siostra nie zrobiła kariery? Barbara Kurdej-Szatan wyjawiła prawdę

Kilka miesięcy po premierze spektaklu “Ina. Wolisz, kiedy się śmieję”, Basia Kurdej-Szatan opowiedziała Kozaczkowi o emocjach, jakie towarzyszyły jej podczas współpracy z siostrą. Ujawniła też, jakie mają relacje!

Małgorzata Opczowska nie ma najlepszego zdania o Kurdej-Szatan. Padły mocne słowa…

Kurdej-Szatan zdradza kulisy współpracy z siostrą: “Bałyśmy się tej współpracy”

W sierpniu tego roku, w Teatrze Muzycznym w Gdyni odbyła się premiera spektaklu “Ina. Wolisz, kiedy się śmieję”, w którym dwie główne role grają Barbara Kurdej-Szatan oraz jej siostra – Katarzyna Kurdej-Mania. To historia o życiu i karierze gwiazdy kina międzywojennego, Iny Benity, a także o kulisach teatralnych i rywalizacji między dwiema aktorkami.

W rozmowie z naszym portalem, Barbara Kurdej-Szatan ujawniła kulisy współpracy z siostrą. Jak się okazuje, było to dla kobiet niezwykle ważne przeżycie, ponieważ do tej pory nie występowały na jednej scenie:

To było tak emocjonujące doświadczenie dla nas obu, bo my nigdy wcześniej razem nie współpracowałyśmy na scenie, a obie jesteśmy śpiewającymi aktorkami, tylko że Kasia od lat jest w Gdyni, w Teatrze Muzycznym, a ja w różnych miejscach pracuję i bardzo cieszyłyśmy się, ale bałyśmy się też tej współpracy – czy się nie pozabijamy – mówiła z uśmiechem aktorka.

Dodała, że jej zdaniem, mimo stresu i wyczerpania, wszystko wyszło rewelacyjnie, a stworzenie spektaklu o kobietach jest dla niej naprawdę ważne. Kurdej-Szatan nie ukrywała też, że wspólny spektakl z siostrą wywołał u niej masę wzruszających emocji:

To było bardzo wzruszające. Szczególnie już podczas premiery, kiedy wszystko się udało, a ten dzień premiery od rana był tak stresujący, że ja chyba dawno nie byłam tak przejęta – podsumowała.

Skolim ruszył ze swoją pierwszą stacją benzynową! Ceny paliwa wprawiają w osłupienie (WIDEO)

Dziennikarz Kozaczka zapytał aktorkę, czy na przestrzeni lat w jej rodzinie pojawiła się zazdrość o jej karierę medialną. Odpowiedź była jednoznaczna:

No właśnie nie. Dlatego, że Kasi jest tak dobrze w tej Gdyni, na etacie w Teatrze Muzycznym. Ona czuje się tam spełniona. Jej nigdy nie ciągnęło na żadne castingi do Warszawy, a przecież mogła. Ona tam bardzo dużo gra, spełnia się też jako scenarzystka, jako reżyserka, bo robi też swoje koncerty, spektakle i prowadzi też gazetkę teatralną – wymieniała Kurdej-Szatan.

Barbara Kurdej-Szatan świętuje 40. urodziny w zaskakujący sposób. “Jestem na śmierć zakochana…”

Jak się okazało, tuż po premierze wspólnego spektaklu, aktorka usłyszała od siostry wzruszające słowa, które do dziś ją rozczulają:

Na pewno, że jesteśmy dla siebie ogromnym wsparciem i, że ja jestem jej takim słońcem, które zawsze optymistycznie nastroi – mówiła.

Wyznała też, że rzeczywiście jej relacja z siostrą opiera się na wsparciu i obiektywności w każdej sferze.

YouTube Video

Katarzyna Kurdej-Mania, Barbara Kurdej-Szatan, fot. Marcin Gadomski/AKPA.
Katarzyna Kurdej-Mania, Barbara Kurdej-Szatan, fot. Marcin Gadomski/AKPA.
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pani Kasia super śpiewa! Jej role zawsze zapadają w pamięć!