Doda zdradziła, że Radosław Majdan chciał mieć z nią dziecko. Powiedziała też coś jeszcze…
Doda pojawiła się w podcaście Grzegorza Krychowiaka i jak zwykle nie gryzła się w język. Wokalistka została zapytana o macierzyństwo i otwarcie przyznała, że nigdy nie czuła potrzeby zostania mamą. Przy okazji wróciła wspomnieniami do małżeństwa z Radosławem Majdanem i zdradziła, że były mąż miał „parcie na dziecko”. Sama Doda rozważała wtedy dość nieoczywiste rozwiązanie.
„On miał czasami parcie”
Grzegorz Krychowiak po zakończeniu kariery piłkarskiej postanowił spróbować swoich sił w zupełnie nowej roli. Były reprezentant Polski ruszył z podcastem tworzonym pod szyldem RMF FM, a jedną z jego rozmówczyń została Doda. W trakcie wywiadu nie zabrakło tematów zawodowych, ale w pewnym momencie Krychowiak zdecydował się zejść na znacznie bardziej prywatne tory. Sportowiec zapytał wokalistkę wprost, czy chciałaby zostać mamą. Doda nie próbowała uciekać od odpowiedzi i jasno przyznała, że macierzyństwo nigdy nie było jej marzeniem. Przy okazji wróciła do początku swojej relacji z Radosławem Majdanem. Poznała go, gdy była jeszcze bardzo młoda, a różnica wieku między nimi była spora.
Nie, nigdy nie chciałam. Ja poznałam mojego pierwszego męża jak miałam 17 lat, a on miał 30. Bardzo duża była różnica wieku. Byłam młodą dziewczynką. On miał czasami parcie na dziecko i tak sobie myślałam: “jak tu dostosować moje przekonania do tych wszystkich archaicznych przekonań mężczyzn?”. Przy czym ja rozumiem, że mężczyźni chcą mieć dzieci. My się w sobie zakochaliśmy. Wtedy myślałam, żeby to połączyć i sobie wynająć surogatkę — zdradziła Doda.
Dlaczego nie chciała zostać mamą?
W dalszej części rozmowy Doda podkreśliła, że macierzyństwo po prostu jej „nie kręci”. Wokalistka zaznaczyła, że nie widzi w tym nic złego, bo jej zdaniem dziecko powinno pojawić się na świecie tylko wtedy, gdy jest naprawdę chciane i kochane. Nie zgadza się z narracją, że świadoma decyzja o nieposiadaniu dzieci jest egoizmem. Artystka mocno stanęła w obronie osób, które wiedzą, że nie mają w sobie instynktu rodzicielskiego i nie chcą podejmować tak ważnej decyzji pod presją otoczenia, partnera czy społecznych oczekiwań.
Dziecko musi być chciane i kochane. Dziecko musi być efektem podjęcia decyzji dwóch odpowiedzialnych ludzi, którzy nie podejmują decyzji egoistycznie. Bardzo dziwi mnie, chociaż nie powinno, bo w sumie więcej jest głupich ludzi niż mądrzejszych, że ktoś interpretuje moje słowa jako egoizm. Moje słowa są właśnie szczytem czegoś odwrotnego — dodała wokalistka.
Po tych słowach Doda jasno dała do zrozumienia, że jej decyzja nie wynika z chwilowego kaprysu, lecz z bardzo świadomego podejścia do życia. Wokalistka podkreśla, że dziecko nie powinno być sposobem na ratowanie relacji, spełnianie cudzych oczekiwań ani realizowanie społecznego scenariusza, który zakłada, że każda kobieta „musi” zostać matką.
Radosław Majdan jeszcze nie odniósł się do słów Dody
Wypowiedź Dody z pewnością szybko rozejdzie się po mediach, bo dotyczy jednego z najgłośniejszych związków polskiego show-biznesu. Małżeństwo wokalistki i Radosława Majdana przez lata budziło ogromne emocje, a ich rozstanie również było szeroko komentowane. Dziś każde wspomnienie Dody o byłym mężu natychmiast przyciąga uwagę. Tym razem artystka odsłoniła kulisy rozmów o dziecku i przyznała, że w tamtym czasie rozważała surogatkę jako sposób pogodzenia oczekiwań partnera z własnym brakiem potrzeby macierzyństwa.
Obecnie ich drogi są już całkowicie osobne. Doda wciąż otwarcie mówi o miłości i nie ukrywa, że chciałaby stworzyć szczęśliwą relację, choć po wielu doświadczeniach podchodzi do tego tematu z dużo większą świadomością. Radosław Majdan od kilku lat jest natomiast w szczęśliwym małżeństwie z Małgorzatą Rozenek-Majdan, z którą doczekał się syna Henryka. Pozostaje więc trzymać kciuki za Dodę. Artystka po raz kolejny udowodniła, że nie boi się mówić wprost o sprawach, które dla wielu kobiet wciąż są tematem tabu.




