Dominika Gwit chciała zamknąć usta hejterom – co napisała?
Dominika Gwit (29 l.) była jednym z gości czwartkowych urodzin magazynu Party.
Doda na urodzinach Party jak w CANNES (ZDJĘCIA)
Aktorka pojawiła się na gali w towarzystwie swego narzeczonego. Na ściance pozowała ubrana w efektowną sukienkę w kwiaty od C&A, do której dobrała czarną torebkę na łańcuszku od Pinko i złote mokasyny na klockach od Primamoda.
Na swoim Instagramie gwiazda podziękowała styliście Kamilowi Moszczyńskiemu za pomoc w stylizacji.
Uprzedzając ewentualne negatywne komentarze i hejt, Dominika napisała:
Ps. Kto będzie hejtował ten… GARNEK😂😎😂😎😂
Fani Dominiki byli pod wrażeniem:
Rewelacja!
Uwielbiam Cię w sukienkach😍, zawsze świetnie w nich wyglądasz😘
Zjawiskowo wyglądasz w tej stylizacji:) – padły komentarze.
Doda pierwszy raz oficjalnie z chłopakiem na imprezie (ZDJĘCIA)
Nie obyło się bez uwag na temat wagi, ale tych było niewiele:
Wiem zlinczujecie…ale tusza to serio niezdrowa i wiele chorób za nią się kryje nie chodzi o wygląd już – zasugerowała internautka.
serio?????zdjęć truskawek, papryk i ogórków pełno na instagramie. Odpuść sobie kobieto.. Żyj i Daj żyć innym. Tak jak chcą – odpowiedział ktoś inny.
A jak Wam podoba się Dominika w tej stylizacji?




gość, 22-10-17, 13:11 napisał(a):Jest obrzydliwa, tyle dzieci głoduje a ty nie potrafisz przestać obrzerać się jak świnia 🐷..a jak ty pomagasz tym głodującym dzieciom? czym innym jest konstruktywna krytyka, a czym innym chamski hejt, ty w tej pierwszej kategorii sie nie miescisz…
Jest obrzydliwa, tyle dzieci głoduje a ty nie potrafisz przestać obrzerać się jak świnia 🐷..
Jej podgardlem można nakarmić pół Afryki
gość, 21-10-17, 10:12 napisał(a):A ja nie potrafię schudnac. Lekarze dają tylko kolejne leki, a tak rozkładają ręce bo w obrazie klinicznym jestem zdrowa. Nawet wątroby nie mam stluszczonej, morfologia i hormony oraz cukier super w normie. Od 8 lat jestem otyla, wczesniej miałam rozmiar 38, teraz 48. Jem zdrowo, ruszam się, ćwicze, mimo tuszy mam dobra kondycję i spokojnie robię szpagat, mostek, przetancze cala noc itp. Pojęcia nie mam o co chodzi. Nawet mi zasugerowano dietę 1000kcal, podobno nie ma opcji żeby na tym nie schudnac, no a ja jakos nie schudlam. Tylko migreny mi się pojawiły. Walcze nadal bo zwyczajnie nie ma na mnie ubrań w sklepach, tylko to nieszczesne c&a, a jestem młoda i chciałabym ubrać się w to co mi się podoba, a nie to co akurat na mnie pasuje. No nie wiem, może faktycznie mam jakąś super rzadka chorobę. Smutno mi, bo ludzie traktują mnie jakbym się obzerala i nic ze sobą nie robiła. A ja mam ogromną świadomość zywienia itp To niesprawiedliwe. Każdy powinien oceniać samego siebie.a hormony wszystkie w normie? winne moga byc też leki np na alergie. może spróbuj, żeby ktos przygotowywał ci posiłki, samemu czesto wydaje sie, ze sie je ok, a nie do konca tak to wygląda. co do zakupów – ja kupuje dla mamy ciuchy xxl na allegro używane, bo raz, że taniej, a kasa sie u mnie nie przelewa, a dwa że można dostać ciekawsze ubrania topowych marek jakościowo lepsze niż to, co dostanie się w sieciówce
A ja nie potrafię schudnac. Lekarze dają tylko kolejne leki, a tak rozkładają ręce bo w obrazie klinicznym jestem zdrowa. Nawet wątroby nie mam stluszczonej, morfologia i hormony oraz cukier super w normie. Od 8 lat jestem otyla, wczesniej miałam rozmiar 38, teraz 48. Jem zdrowo, ruszam się, ćwicze, mimo tuszy mam dobra kondycję i spokojnie robię szpagat, mostek, przetancze cala noc itp. Pojęcia nie mam o co chodzi. Nawet mi zasugerowano dietę 1000kcal, podobno nie ma opcji żeby na tym nie schudnac, no a ja jakos nie schudlam. Tylko migreny mi się pojawiły. Walcze nadal bo zwyczajnie nie ma na mnie ubrań w sklepach, tylko to nieszczesne c&a, a jestem młoda i chciałabym ubrać się w to co mi się podoba, a nie to co akurat na mnie pasuje. No nie wiem, może faktycznie mam jakąś super rzadka chorobę. Smutno mi, bo ludzie traktują mnie jakbym się obzerala i nic ze sobą nie robiła. A ja mam ogromną świadomość zywienia itp To niesprawiedliwe. Każdy powinien oceniać samego siebie.
gość, 21-10-17, 10:12 napisał(a):A ja nie potrafię schudnac. Lekarze dają tylko kolejne leki, a tak rozkładają ręce bo w obrazie klinicznym jestem zdrowa. Nawet wątroby nie mam stluszczonej, morfologia i hormony oraz cukier super w normie. Od 8 lat jestem otyla, wczesniej miałam rozmiar 38, teraz 48. Jem zdrowo, ruszam się, ćwicze, mimo tuszy mam dobra kondycję i spokojnie robię szpagat, mostek, przetancze cala noc itp. Pojęcia nie mam o co chodzi. Nawet mi zasugerowano dietę 1000kcal, podobno nie ma opcji żeby na tym nie schudnac, no a ja jakos nie schudlam. Tylko migreny mi się pojawiły. Walcze nadal bo zwyczajnie nie ma na mnie ubrań w sklepach, tylko to nieszczesne c&a, a jestem młoda i chciałabym ubrać się w to co mi się podoba, a nie to co akurat na mnie pasuje. No nie wiem, może faktycznie mam jakąś super rzadka chorobę. Smutno mi, bo ludzie traktują mnie jakbym się obzerala i nic ze sobą nie robiła. A ja mam ogromną świadomość zywienia itp To niesprawiedliwe. Każdy powinien oceniać samego siebie.Bardzo Ci współczuję, znając życie “ludzie i tak wiedzą swoje i będą mówić żryj mniej a schudniesz”. A wykluczyli u Ciebie chorobę Hashimoto (czasem tarczyca niby w formie a coś jest nie tak), albo alergię na gluten i inne? Mam koleżankę która od matury zawsze była w rozmiarze 40/42, też była zawsze aktywna i ciało miała proporcjonalne, po prostu była trochę większa. Natomiast jak niedawno (przed 30-stką) wykryto u niej jakieś nieduże zaburzenia tarczycy i przy okazji zasugerowano rezygnacje z glutenu i paru takich, to ostatnio byłam w szoku jak ją zobaczyłam – rozmiar 36 jak nic.
gość, 21-10-17, 15:18 napisał(a):tak sie konczy odchudzanie z gaca…z gaca? co to znaczy?
gość, 21-10-17, 10:12 napisał(a):A ja nie potrafię schudnac. Lekarze dają tylko kolejne leki, a tak rozkładają ręce bo w obrazie klinicznym jestem zdrowa. Nawet wątroby nie mam stluszczonej, morfologia i hormony oraz cukier super w normie. Od 8 lat jestem otyla, wczesniej miałam rozmiar 38, teraz 48. Jem zdrowo, ruszam się, ćwicze, mimo tuszy mam dobra kondycję i spokojnie robię szpagat, mostek, przetancze cala noc itp. Pojęcia nie mam o co chodzi. Nawet mi zasugerowano dietę 1000kcal, podobno nie ma opcji żeby na tym nie schudnac, no a ja jakos nie schudlam. Tylko migreny mi się pojawiły. Walcze nadal bo zwyczajnie nie ma na mnie ubrań w sklepach, tylko to nieszczesne c&a, a jestem młoda i chciałabym ubrać się w to co mi się podoba, a nie to co akurat na mnie pasuje. No nie wiem, może faktycznie mam jakąś super rzadka chorobę. Smutno mi, bo ludzie traktują mnie jakbym się obzerala i nic ze sobą nie robiła. A ja mam ogromną świadomość zywienia itp To niesprawiedliwe. Każdy powinien oceniać samego siebie.Jakie leki Ci dają? Nie wierzę, że byłaś u DOBREGO i DOŚWIADCZONEGO endokrynologa. Jak najszybciej takiego znajdź i się do niego udaj. I głowa do góry !:)
Wiecie co, obwiniam rodziców za nadwagę młodych ludzi. Sama pamiętam z dzieciństwa “za mamusię,za tatusia”, pamiętam wpychanie jedzenia. Jestem szczupła, ale jak chodziłam do przedszkola miałam 126 cm i 26 kg- mam jeszcze kartę z tego okresu. .Byłam pyzata. Nie wpychanie jedzenia w dzieci!! Jeszcze żadne dziecko się nie zagłodzili,ono wie ile potrzebuje, nie musi jeść obiadu, dni bez obiadu to nic strasznego. Nie zjedzenie kabapejk w szkole, też nic strasznego. Dajcie dzieciom decydować ile chcą zjeść. Trzeba mieć tylko kontrolę nad ograniczaniem słodyczy i niezdrowych tłuszczy. Rodzice często przekarmiają dzieci i ponoszą pełną winę za ich nadwagę.
MASAKRA!!! 😱
gość, 21-10-17, 10:31 napisał(a):Wiecie co, obwiniam rodziców za nadwagę młodych ludzi. Sama pamiętam z dzieciństwa “za mamusię,za tatusia”, pamiętam wpychanie jedzenia. Jestem szczupła, ale jak chodziłam do przedszkola miałam 126 cm i 26 kg- mam jeszcze kartę z tego okresu. .Byłam pyzata. Nie wpychanie jedzenia w dzieci!! Jeszcze żadne dziecko się nie zagłodzili,ono wie ile potrzebuje, nie musi jeść obiadu, dni bez obiadu to nic strasznego. Nie zjedzenie kabapejk w szkole, też nic strasznego. Dajcie dzieciom decydować ile chcą zjeść. Trzeba mieć tylko kontrolę nad ograniczaniem słodyczy i niezdrowych tłuszczy. Rodzice często przekarmiają dzieci i ponoszą pełną winę za ich nadwagę.potwierdzam. byłam “utuczonym” dzieckiem, pozniej w podstawówce i liceum latami walczyłam z nadwagą, ludzką złośliwością i własnymi z kompleksami, problemami w kontaktach z rówiesnikami itp. dziś znalazłam swoją droge żywieniową i ruchową i trzymam od lat dobra sylwetke, ale kosztowało mnie to mnóstwo pracy i do dziś musze uważać, bo mam tendencje do tycia. niestety jak sie jest grubym dzieckiem, to ciało dąży do powrotu do znanej sobie “normy”. wiec dołączam do apelu – nie tuczcie swoich dzieci, rujnujecie im zdrowie i często życie. zdrowsze dziecko za chude niż za grube.
tak sie konczy odchudzanie z gaca…
sorry ale widzę tylko wielki wór sadła
Potwierdzam pochodze ze wsi, a tam chyba wciaz pokutuje myslenie, ze im dziecko grubsze tym zdrowsze. Dziadkowie wpychali we mnie tluste zarcie, bo w ich mniemaniu bylam za chuda. Nauczuli mnie tez mocno solic potrawy. Z nawykami zywieniowymi walcze do dzis. A mam przeznie same prproblemy ze zdrowiem. W nadwadze nie chodzi o wyglad, a o zdrowie.
W ciąży? Marne szanse z taką otyłością,jedna na tysiąc zajdzie mając takie gabaryty. Ps. puszysta to jest sierść, człowiek jest gruby lub otyły.
gość, 20-10-17, 23:00 napisał(a):Nie wiem ile musiałabym jeść żeby aż tak przytyć. Nie odżywiam się zdrowo jem słodycze i fast foody (wiadomo nie codziennie bo kogo na to stać), ale gruba nigdy nie byłam. Z umiarem można wszystko jeść. To niestety kwestia psychiki a ona ma ją widocznie słabą. Je kompulsywnie.Kogo stać na taki shit jak fast foody? Padłam…
Jesli niby tak dobrze sie czuje w tej tuszy to dlaczego tak sie katowala mordercza dieta i cwiczeniami zeby schudnac? Trzeba serio byc zmotywowanym zeby przejsc przez taka ciezka diete i wysilek jak ona – odoba ktora kocha swoje ‘kraglosci’ nigdy by tyle zapalu nie miala. Tyle ze ona niestety poszla za daleko i jojo ja dopadlo i sie poddala
Jest jeszcze większa niż przed dieta. Niech jej w końcu ktoś pomoze
gość, 20-10-17, 21:58 napisał(a):[quote]gość: gość, 20-10-17, 21:26 napisał(a):W krótkim czasie przytyłam 20 kg, pomijam wygląd, ale czułam się fatalnie, bolały mnie biodra, kolana i stopy, nie mogłam pomalować paznokci u nóg, ręce nie mieściły się w żadne rękawy. Czarowanie, że puszystość jest ok to robienie dobrej miny do złej gry. Jakość życia jest fatalna i nikt mi nie wmówi, że puszyste jest piękne. Ja byłam ciągle zmęczona i wiecznie zapocona. To jest koszmar.Zależy co masz na myśli pisząc “puszystość”, bo dzisiaj wyzywa się od otyłych kobiety w rozmiarze 40 i 42 ;/ Dominika faktycznie jest bardzo otyła i w tak wielkim rozmiarze nie jest możliwe mieć dobrą jakość życia, z tym się zgadzam. Aczkolwiek to jej sprawa i skoro nie chce schudnąć, to jej wybór, jej zdrowie. [/quote]Jak ktoś jest niski to w rozmiarze 40/42 wygląda bardzo grubo.
Szkoda dziewczyny. To nie nadwaga, a otyłość. Co i w jakich ilościach musi jeść żeby tak tyć? Organizm ma pewnie tego dosyć i choruje. Słabo.
gość: gość, 20-10-17, 21:26 napisał(a):W krótkim czasie przytyłam 20 kg, pomijam wygląd, ale czułam się fatalnie, bolały mnie biodra, kolana i stopy, nie mogłam pomalować paznokci u nóg, ręce nie mieściły się w żadne rękawy. Czarowanie, że puszystość jest ok to robienie dobrej miny do złej gry. Jakość życia jest fatalna i nikt mi nie wmówi, że puszyste jest piękne. Ja byłam ciągle zmęczona i wiecznie zapocona. To jest koszmar. Zależy co masz na myśli pisząc “puszystość”, bo dzisiaj wyzywa się od otyłych kobiety w rozmiarze 40 i 42 ;/ Dominika faktycznie jest bardzo otyła i w tak wielkim rozmiarze nie jest możliwe mieć dobrą jakość życia, z tym się zgadzam. Aczkolwiek to jej sprawa i skoro nie chce schudnąć, to jej wybór, jej zdrowie.
Biedna ďziewczyna 🙁
Jest coraz grubsza…masakra…
Nie wiem ile musiałabym jeść żeby aż tak przytyć. Nie odżywiam się zdrowo jem słodycze i fast foody (wiadomo nie codziennie bo kogo na to stać), ale gruba nigdy nie byłam. Z umiarem można wszystko jeść. To niestety kwestia psychiki a ona ma ją widocznie słabą. Je kompulsywnie.
gość: xx, 20-10-17, 19:49 napisał(a):A może ona jest w ciąży?!?Też o tym pomyślałam…
W krótkim czasie przytyłam 20 kg, pomijam wygląd, ale czułam się fatalnie, bolały mnie biodra, kolana i stopy, nie mogłam pomalować paznokci u nóg, ręce nie mieściły się w żadne rękawy. Czarowanie, że puszystość jest ok to robienie dobrej miny do złej gry. Jakość życia jest fatalna i nikt mi nie wmówi, że puszyste jest piękne. Ja byłam ciągle zmęczona i wiecznie zapocona. To jest koszmar.
Feeders i maciora.
Sukienka fajna, ale buty chyba za duże?I pomimo tego, że lubię ją, i sama jestem za gruba, to nie da się nie zauważyć, że jej tusza jest olbrzymia…
Jak można się tak utoczyć
o ku..masakra
Ona jest coraz grubsza, masakra.Jeżeli jej facetowi to sie podoba, to chyba jest jakiś zboczony.
W krótkim czasie przytyłam 20 kg, pomijam wygląd, ale czułam się fatalnie, bolały mnie biodra, kolana i stopy, nie mogłam pomalować paznokci u nóg, ręce nie mieściły się w żadne rękawy. Czarowanie, że puszystość jest ok to robienie dobrej miny do złej gry. Jakość życia jest fatalna i nikt mi nie wmówi, że puszyste jest piękne. Ja byłam ciągle zmęczona i wiecznie zapocona. To jest koszmar.
Niestety bardzo źle to wygląda. Robi dobrą minę do złej gry i nie wierzę, że dobrze się z tym czuje…
Jezu straszna jest, jak starsza kobieta z jakąś przepukliną, opuchliną…
Strasznie przytyła i nie wierz ,że jej tak dobrze.
A może ona jest w ciąży?!?
Jezu… no zle wyglada. Wielkje cielsko i malutki stopki.
Przecież Ona jest w ciąży.
gość, 20-10-17, 14:21 napisał(a):Bardzo źle wygląda!!!! Sama jestem osobą otyłą i uwierzcie mi nie można się z tym pogodzić, zaakceptować lub tez wymawiać sobie, ze to inna forma piękna. Otyłość jak również anoreksja to choroby… tyle w temacie:/ bardzo chciałabym przestać się obrzezać …dasz radę wierzę w ciebie! zacznij od wyrzucenia słodyczy bez wyjątku a cukier zastąp trzcinowym, gdy strasznie dopadnie cię ochota na słodkie zjedz jogurt naturalny z owocami, zrób galaretkę – MOŻE BANAŁ ale poczujesz szybko różnicę! Powodzenia! Wiem bo tak zaczynałam kiedyś 🙂 Jak przez dwa tyg wytrzymasz minie ci ochota na podjadanie 🙂
wydaje mi się, czy ona jest z miesiąca na miesiąc coraz grubsza? powinna się opamiętać – nie ze względu na wygląd czy to, co o niej ktoś pisze w necie, tylko ze względu na zagrożenie dla zdrowia, jakie niesie taka otyłość. tycie do takich rozmiarów to jak powolne podcinanie sobie nadgarstków…
Masakra coraz grubsza niedługo się na wózek przeniesie bo kolana jej wysiada.
wtedy schudła za dużo, pewnie wiele wyrzeczeń ją to kosztowało ale teraz wygląda baardzo niezdrowo.. przykro mi, że przegrała walkę o zdrowie, chociaż wiem, że to nie łatwe gdy ktoś ma tendencję do tycia, szkoda mi jej
Wyglada powoli jak otyly janusz 🙁 zero kobiecosci w niej., na twarzy rowniez.
Tragedia! Kto moze tak zle zyczyc tej kobiecie, ze twierdzi jakoby wygladala dobrze?!Wyglada zle, tragicznie zle! Jak moze wygladac baryleczka owinieta w kolorowy papierek? Taka jest ‘stylizacja’ Gwit.
Efekt dżodżo !!
Jak była chudsza to miała dziwną twarz.
nawe kosktek jej nie widać…
Przepraszam ale otyłość to jest choroba, która powoduje mnóstwo schorzeń. Nie rozumiem jak można wmawiać ze czuje sie z tym ok…
Dominiko bardzo cię lubię,ale schudnij trochę dla zdrowia.
Ciąża, 8 miesiąc