Dominika Gwit – puszysta i szczęśliwsza? (FOTO)

dominika-gwit-ggg-R1 dominika-gwit-ggg-R1

Karolina Szostak (41 l.), która schudła 20 kilogramów w ciągu kilku miesięcy podkreśla w wywiadach, że nie przeszła na dietę, ale zmieniła styl życia i sposób odżywiania się. Wydaje się, że dziennikarka tak dobrze czuje się w nowej skórze, że nie zrezygnuje z tego, co osiągnęła i nie da się efektowi jojo.

Dominika Gwit swoją metamorfozę wspomina zgoła inaczej. Dla aktorki treningi i dieta kojarzą się wyłącznie z wyrzeczeniami. Można przypuszczać, że efekt zmiany stylu odżywiania nie był dla Dominiki współmierny do środków, jakimi go osiągnęła.

W wywiadach aktorka podkreślała, że kiedy schudła, nie czuła się w pełni kobieca. Straciła siły i wigor.

Zobacz: Karolina Szostak dodała sobie 10 lat tym makijażem (FOTO)

Teraz, choć znów jest puszysta, widać, że czuje się ze sobą dobrze.

Wczoraj aktorka pojawiła się na pokazie kolekcji Mariusza Przybylskiego. Wybrała długą czarną suknię, postawiła na efektowny makijaż.

Puszysta, wcale nie musi oznaczać nieszczęśliwa – też to widzicie?

Dominika Gwit - puszysta i szczęśliwsza? (FOTO)

Dominika Gwit - puszysta i szczęśliwsza? (FOTO)

Dominika Gwit - puszysta i szczęśliwsza? (FOTO)

Dominika Gwit - puszysta i szczęśliwsza? (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

57 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Młoda dziewczyna a taka wytapetowana że wygląda na kobietę po 40…

Ja schudłem 100 kg i nadal wazę 120

Ale ona ma serwatkę miedzy nogami

[b]gość, 23-11-16, 20:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-16, 18:32 napisał(a):[/b]Ona ma serio przesrane, bo nie tylko jest gruba, ale i brzydka z twarzy… Je wiem ze to brzmi strasznie plytko, ale gdybym wygladala jak ona to nie wiem czy bylabym w stanie wogole z domu wyjsc i funkcjonowac:(mi się wydaje, że zdecydowała się schudnąć, bo liczyła na to że będzie lepiej wyglądać i się czuć, tymczasem utrata wagi pokazała jak kiepską ma figurę oraz mega kwadratową twarz…z nadwagą niestety wygląda lepiej i chyba to zrozumiała.[/quote]To nie nadwaga, to otyłość!

rozumiem , ze przesadzala z dieta, ale żeby znów doprowadzic sie do takiego stanu.. zmarnowany czas i zdrowie

[b]gość, 23-11-16, 21:21 napisał(a):[/b]ja schudłam 22 kg w 3 miesiące iteraz przytyłam 10 kg i mam okropne poczucie własnej wartości a ona sie spasła jak macioraTo teraz zrzuć te 10 w 3 mce i już nie przytyjesz, za szybko chudłas, 12kg to rewelacyjny wynik!

[b]gość, 23-11-16, 22:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-16, 20:45 napisał(a):[/b]Gruba. Tak to się nazywa po polsku. Puszysty to może być biszkopt.dokładnie – gruba, otyła, po prostu spasiona, lubi swoją tuszę ha dobre, a co ma innego powiedzieć, targa codziennie tonę nadmiernego tłuszczu i to lubi no dobre sobie[/quote]Gówno cię obchodzi co ona targa pustaku jeden

[b]gość, 24-11-16, 08:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-16, 22:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-16, 20:45 napisał(a):[/b]Gruba. Tak to się nazywa po polsku. Puszysty to może być biszkopt.dokładnie – gruba, otyła, po prostu spasiona, lubi swoją tuszę ha dobre, a co ma innego powiedzieć, targa codziennie tonę nadmiernego tłuszczu i to lubi no dobre sobie[/quote]Gówno cię obchodzi co ona targa pustaku jeden[/quote]racja, noszenie dodatkowych kg dzien w dzien, masakra, potem zal patrzec jak sie męcza grubasy na schodach, jak narzekaja na nadcisnienie, a potem płacz że cukrzyca, że kolana wysiadły i nie moga sportu uprawiać 🙂 nie trzeba miec kaloryfera ale trzeba odżywiać swoje ciało w wartosciowe składniki anie biale buły, ciasteczka do kawy i kiełbasy …. znam ososby ktore schudly, duzą czesto jedzą zdrowe posilki i ciesza sie swoja metamorfoza, sport wszedl im w krew,a na stae zdjecia nie moga patrzec 🙂

Szkoda, tak zdrowo i szczupło wczesniej wyglądała

ona chyba woli być gruba

[b]gość, 23-11-16, 20:45 napisał(a):[/b]Gruba. Tak to się nazywa po polsku. Puszysty to może być biszkopt.dokładnie – gruba, otyła, po prostu spasiona, lubi swoją tuszę ha dobre, a co ma innego powiedzieć, targa codziennie tonę nadmiernego tłuszczu i to lubi no dobre sobie

[b]gość, 23-11-16, 18:32 napisał(a):[/b]Ona ma serio przesrane, bo nie tylko jest gruba, ale i brzydka z twarzy… Je wiem ze to brzmi strasznie plytko, ale gdybym wygladala jak ona to nie wiem czy bylabym w stanie wogole z domu wyjsc i funkcjonowac:(Ja zaś się zastanawiam jak możesz funkcjonować będąc tak niekulturalną? Na naukę nigdy nie jest za późno, polecam.

ja schudłam 22 kg w 3 miesiące i teraz przytyłam 10 kg i mam okropne poczucie własnej wartości a ona sie spasła jak maciora

No i dobrze . Swietnie wyglada nie każdy dobrze wyglada szczupły

Prawda jest taka, ze sama sobie jest winna. Lepiej chudnąc 3 lata dłużej i na całe życie niż w pół roku na pół roku wyniszczając do tego organizm. efekt jojo był nieunikniony

jest sympatyczna i ładna, ale puszysta, bardzo wielu ludziom się pewnie podoba w realnym świecie

Współczuje jej naprawdę. Sama nie chciałabym byc gruba

Gruba. Tak to się nazywa po polsku. Puszysty to może być biszkopt.

dlaczego kobiety noszą te oszpecające grubaśne czarne oprawy? naprawdę mało kto wygląda w takich korzystnie.

[b]gość, 23-11-16, 18:32 napisał(a):[/b]Ona ma serio przesrane, bo nie tylko jest gruba, ale i brzydka z twarzy… Je wiem ze to brzmi strasznie plytko, ale gdybym wygladala jak ona to nie wiem czy bylabym w stanie wogole z domu wyjsc i funkcjonowac:(mi się wydaje, że zdecydowała się schudnąć, bo liczyła na to że będzie lepiej wyglądać i się czuć, tymczasem utrata wagi pokazała jak kiepską ma figurę oraz mega kwadratową twarz…z nadwagą niestety wygląda lepiej i chyba to zrozumiała.

[b]gość, 23-11-16, 17:16 napisał(a):[/b]I to są właśnie te “specjalistki” wciskające gdzie się da do telewizji od odchudzaniawydaje mi się, że to w dużej mierze wina jej trenera personalnego, który pewnie zarzucił taką dietę i taki program ćwiczeń, że musiała każdego jajka pilnować.

Ona wyglada lepiej jak kest grubsza ale przykro ze klamala ze czuje sie dobrze i lepiej szczuplejsza. Dkominiko lubimy coe taka jaka jestes

lepiej wyglada….ma taka nature to widac….odchudzanie u niej nie ma sensu….niech po prostu sie rusza i bedzie szczesliwa…..Wy patrzcie na siebie zanim zaczniecie innych wytykac

Ona ma serio przesrane, bo nie tylko jest gruba, ale i brzydka z twarzy… Je wiem ze to brzmi strasznie plytko, ale gdybym wygladala jak ona to nie wiem czy bylabym w stanie wogole z domu wyjsc i funkcjonowac:(

I to są właśnie te “specjalistki” wciskające gdzie się da do telewizji od odchudzania

[b]gość, 23-11-16, 10:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-16, 10:36 napisał(a):[/b]Najlepsze hak w książce opisywała że przy wadze ok 54kg przy wzroście 158cm musiała wkładać poduszkę między kolana bo tak obijaly sie o siebie kości…. Jakim cudem? Sama przy takiej wadze i wzroście 167cm nie mam i nigdy nie miałam takich problemów…Jak ma się nogi zniekształcone wieloletnia otyloscia to moze jest możliwe…innego wytłumaczenia nie widze.[/quote]Dokładnie. Akurat u niej to było możliwe. Przez lata była strasznie otyła, a u grubych osób nogi często zaczynają się krzywić i robią się takie “iksy”. Schudła, nogi były krzywe to jej się obijały. U osoby która z natury jest szczupła, lub nawet przeciętnej budowy coś takiego miejsca nie ma, bo nogi nigdy nie były tak przez nadmierną masę obciążone. Jej się wydaje, że była chuda, a to nie o to chodzi… bo do chudje, czy chociażby szczupłej z fajnymi proporcjami nawet w momencie najniższej wagi u niej, było jej daleko.

Psycha jej siadla i nie utrzymała wagi.

[b]gość, 23-11-16, 12:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-16, 12:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-16, 10:20 napisał(a):[/b]Przez te kilogramy wygląda jak zadbana 60-tka! Nie mówiąc o problemach zdrowotnych wynikających z takiej nadwagi – cukrzyca, stawy, krążenie. Nikt mi nie powie, że ona czuje się szczęśliwa….Zgadzam się, taka nadwaga strasznie postarza, Dominika wygląda jak własna ciotka. Młodzi ludzie nie powinni tak wyglądać… Przecież nie musiała od razu wskakiwać w XXS, wystarczyło zatrzymać się gdzieś po drodze i byłoby super! A nie przeskakiwać ze skrajności w skrajność. I niby teraz czuje się kobieca, ma siłę i wigor? No to pojedźmy razem w góry, zobaczymy tę siłę i ten wigor… Znam parę osób z takim balastem i pomimo tego że są to z natury energiczne osoby, to jednak ciało bardzo je ogranicza i wigor kończy się tam, gdzie trzeba wejść kilka pięter po schodach, taka prawda.[/quote]Oj dobra dobra, ja i moje 50 kilo też w górach niedomagam ;)Absolutnie nie twierdzę, że nadwaga jest dobra bo wiadomo, że nie ale kondycji też do wielu rzeczy potrzeba :)[/quote]Ej no, ja jeszcze kilka lat temu też szybko wymiękałam, ale jednak przy szczupłym ciele kondycję można naprawdę szybko wyrobić – mimo wszystko nie dźwigasz potężnego nadbagażu, więc jest Ci po prostu łatwiej. A przy takiej masie jak Gwit to choćby nie wiem jak się zaparła, to waga będzie jej przeszkadzać. Mówisz że masz słabą kondycję, a pomyśl co by było gdyby ktoś Ci dodatkowo założył plecak z cegłami… Ludzki organizm nie jest stworzony do takich obciążeń i tyle.

Puszysta…jest oblesnie gruba. Złe nawyki żywieniowe i tyle. Czym skorupka za młodu przesiąknie….

Postarzyła sie tym makijarzem…cos lżejszego by dużo lepiej wypadło, młoda buzia więc nie trzeba tyle tapety

Bez względu na to czy jest gruba czy chudnie nie jest ładna, ale może dzięki temu wśród wychudzonych aktorek będzie mogła obstawiać role tych nieatrakcyjnych.

ona miela zle ulozona dete i tyle jadla wylczne gramy kuzwa bez jaj

wygląda jak potwór

teraz jej pierol….enie ze szczesliwa jak gruba!

[b]gość, 23-11-16, 10:20 napisał(a):[/b]Przez te kilogramy wygląda jak zadbana 60-tka! Nie mówiąc o problemach zdrowotnych wynikających z takiej nadwagi – cukrzyca, stawy, krążenie. Nikt mi nie powie, że ona czuje się szczęśliwa….Zgadzam się, taka nadwaga strasznie postarza, Dominika wygląda jak własna ciotka. Młodzi ludzie nie powinni tak wyglądać… Przecież nie musiała od razu wskakiwać w XXS, wystarczyło zatrzymać się gdzieś po drodze i byłoby super! A nie przeskakiwać ze skrajności w skrajność. I niby teraz czuje się kobieca, ma siłę i wigor? No to pojedźmy razem w góry, zobaczymy tę siłę i ten wigor… Znam parę osób z takim balastem i pomimo tego że są to z natury energiczne osoby, to jednak ciało bardzo je ogranicza i wigor kończy się tam, gdzie trzeba wejść kilka pięter po schodach, taka prawda.

Gorsze niż porażka jest to jej ciągłe dorabianie ideologii do porażki.

a bylo pie….d…oli…..c odchudzaniu non stop??? szczęśliwa??wygkada strasznie przerażająco ochydnie.itp boze dziewczyno wez sie w garsc bo cukrzyca gotowa!!!

[b]gość, 23-11-16, 12:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-16, 10:20 napisał(a):[/b]Przez te kilogramy wygląda jak zadbana 60-tka! Nie mówiąc o problemach zdrowotnych wynikających z takiej nadwagi – cukrzyca, stawy, krążenie. Nikt mi nie powie, że ona czuje się szczęśliwa….Zgadzam się, taka nadwaga strasznie postarza, Dominika wygląda jak własna ciotka. Młodzi ludzie nie powinni tak wyglądać… Przecież nie musiała od razu wskakiwać w XXS, wystarczyło zatrzymać się gdzieś po drodze i byłoby super! A nie przeskakiwać ze skrajności w skrajność. I niby teraz czuje się kobieca, ma siłę i wigor? No to pojedźmy razem w góry, zobaczymy tę siłę i ten wigor… Znam parę osób z takim balastem i pomimo tego że są to z natury energiczne osoby, to jednak ciało bardzo je ogranicza i wigor kończy się tam, gdzie trzeba wejść kilka pięter po schodach, taka prawda.[/quote]Oj dobra dobra, ja i moje 50 kilo też w górach niedomagam ;)Absolutnie nie twierdzę, że nadwaga jest dobra bo wiadomo, że nie ale kondycji też do wielu rzeczy potrzeba 🙂

Koszmarnie, czekam na szostak aż wroci

Nie wierze, ze lepiej czuje sie jako otyła niz szczupla. Po prostu nie dala rady i dopadl ja efekt jo jo, dlatego gada glupoty, ze woli sie w takim ciele. Tu juz nawet nie chodzi o walory estetyczne a zdrowotne… Otyłosc tak jak wychudzenie nigdy nie bedzie dobre wiec nie wiem po co to promowac? Takie gadki o akceptacji siebie daja tylko wymowke “grubasom” do tego by nic ze soba nie robic. Nie kazdy musi nosic rozmiar S, ale widzac nastolatke w rozmiarze XXXL pikacej cole i zajadajacej burgery z Maca robi mi sie slabo…

ona już zawsz będzie synonimem porażki i braku silnej woli

szkoda, widocznie miała źle dobrana dietę skoro ja tak wymęczyła…teraz wygląda źle, nie czarujmy się, że jest inaczej. W tym wieku można jeszcze zawalczyć o dobrą sylwetkę

A mnie ona się podoba taka pulchna ! Zdecydowanie lepiej niż jak patyczakiem była

Wygląda o wiele lepiej teraz niż wtedy gdy była szczupła. Chętnie bym się z nią umówił. Szkoda że jest tak zapracowana.

Jeśli sama ze sobą czuje się dobrze, to nic nam do tego. Ale mam nadzieję, że nikt nie ma zamiaru jej promować jako przykład pewnej siebie kobiety-nie-modelki. Otyłość jest niezdrowa i koniec.

[b]gość, 23-11-16, 10:36 napisał(a):[/b]Najlepsze hak w książce opisywała że przy wadze ok 54kg przy wzroście 158cm musiała wkładać poduszkę między kolana bo tak obijaly sie o siebie kości…. Jakim cudem? Sama przy takiej wadze i wzroście 167cm nie mam i nigdy nie miałam takich problemów…Tylko że Ona chyba nigdy nie ważyła ok 54 kg, może miało być 64kg

Odpowiem Ci, bo sama schudłam dużo: kiedy jesteś tęga, zupełnie inaczej układają Ci się nogi, masz dużą podporę. Ale gdy chudniesz, ta podpora znika i to naprawdę boli. Jeśli jesteś przyzwyczajona- nie zwracasz na to uwagi po prostu 🙂

Tragedia… i jeszcze te “dobre rady” i książka . . Powinna się odnieść do tego, że dała wiarę wielu kobietom a potem okazało się to kłamstwem

[b]gość, 23-11-16, 10:36 napisał(a):[/b]Najlepsze hak w książce opisywała że przy wadze ok 54kg przy wzroście 158cm musiała wkładać poduszkę między kolana bo tak obijaly sie o siebie kości…. Jakim cudem? Sama przy takiej wadze i wzroście 167cm nie mam i nigdy nie miałam takich problemów…Jak ma się nogi zniekształcone wieloletnia otyloscia to moze jest możliwe…innego wytłumaczenia nie widze.

Najlepsze hak w książce opisywała że przy wadze ok 54kg przy wzroście 158cm musiała wkładać poduszkę między kolana bo tak obijaly sie o siebie kości…. Jakim cudem? Sama przy takiej wadze i wzroście 167cm nie mam i nigdy nie miałam takich problemów…