Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

gwit-g-R1 gwit-g-R1

Drastyczna metamorfoza Dominiki Gwit (26 l.) zrobiła z niej gwiazdę tabloidów. Może tego nie chciała, ale siłą rzeczy została bohaterką kolorowych gazetek i portali o plotkach.

Aktorka schudła aż o 36 kilogramów. Mówi, że czuje się z tym rewelacyjnie:

– Czuję się świetnie zdrowo, czuję się szczęśliwa.

Dominika ma silną wolę. Stąd zapewne sukces:

– Nikt mi nie powie, gdy postawi przede mną czekoladę, oj weź, to tylko kostka. Nie, nie wezmę – zapewnia.

I dodaje:

– Mam 26 lat, nie mam 3. stopnia otyłości, mam tylko nadwagę i jest OK.

Całą rozmowę z aktorką zapowiadającą jej udział w programie Klinika urody zobaczycie na stronie TVN Style.

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

Dominika Gwit schudła 36 kg (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

47 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Schudnąć można zdrowo też bez trenera za parę tysięcy. Wiem, bo sama stosowałam. Dietę miałam ułożoną przez dietetyka, a poza tym po prostu określona porcja ćwiczeń fizycznych i były super wyniki.Więc drogie Panie… duża kasa wcale nie jest potrzebna. Potrzebna jest chęć i wytrzymałość.[b]gość, 19-11-14, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-14, 10:23 napisał(a):[/b]Powiedz jeszcze dziewczyno ile kasy wydałaś na najlepszego dietetyka w Wawie, trenera personalnego, masaże i zabiegi ujędrniająco-odchudzające.Trener personalny? Wątpie… Ona odchudzala sie u Gacy, a on ma całe takie centrum jakby w ktorym są m.in. silownie i tam kazdy ktory wykupil okrslony pakiet, a dominika pewnie kupila ten najlepszy, to ma w cenie porady trenera, moze nwet i cwiczy z kims z pracownikow, ale to i tak nadal wszystko w ramach Gacy. A zabiegi…no coz, skoro ma kase to czemu nie? Ten cały Gaca w Wawie na miesiac za ten najlepszy pakiet bierze od osoby jakos najmniej 5 tys zl z tego co slyszalam, w Lublinie jet nieco taniej, ale skoro Dominika ma pieniadze chociazby z serialu czy obecnej pracy, ma swoje bardzo ladne mieszkanie ktore pokazala w ddtvn i zapewne rodzicow z kasą to czemu ma nie wydawac? akurat na zdrowie warto, a czy to ze to moze placi sie za marke bardziej nto co z tego?[/quote]

NA TEJ DIECIE NIE DA SIE TEGO UTRZYMAC !!! EFEKT JOJO BEDZIE JAK DYNAMIT!!!! NIE DA SIE CALKIEM ZMIENIC NAWYKOW I ROBIC COS CO SIE DO TEJ PORY NIE ROBILO PRZEZ DŁUZSZY CZAS!!!! A WYSTARCZY CHWILA ZAPOMNIENIA I WAGA BEDZIE WRACAC PO 1-1.5KG NA DZIEŃ!!!!!! TAK DOBRZE SŁYSZYCIA PONAD KILO NA DZIEŃ!!!!

podobna historia do mojej z tym ze u mnie 20kg do 52kg ale po ciazy 30kg nadrobione i nie ma juz czasu zeby to zrzucic

Powiedz jeszcze dziewczyno ile kasy wydałaś na najlepszego dietetyka w Wawie, trenera personalnego, masaże i zabiegi ujędrniająco-odchudzające.

[b]gość, 19-11-14, 10:23 napisał(a):[/b]Powiedz jeszcze dziewczyno ile kasy wydałaś na najlepszego dietetyka w Wawie, trenera personalnego, masaże i zabiegi ujędrniająco-odchudzające.Trener personalny? Wątpie… Ona odchudzala sie u Gacy, a on ma całe takie centrum jakby w ktorym są m.in. silownie i tam kazdy ktory wykupil okrslony pakiet, a dominika pewnie kupila ten najlepszy, to ma w cenie porady trenera, moze nwet i cwiczy z kims z pracownikow, ale to i tak nadal wszystko w ramach Gacy. A zabiegi…no coz, skoro ma kase to czemu nie? Ten cały Gaca w Wawie na miesiac za ten najlepszy pakiet bierze od osoby jakos najmniej 5 tys zl z tego co slyszalam, w Lublinie jet nieco taniej, ale skoro Dominika ma pieniadze chociazby z serialu czy obecnej pracy, ma swoje bardzo ladne mieszkanie ktore pokazala w ddtvn i zapewne rodzicow z kasą to czemu ma nie wydawac? akurat na zdrowie warto, a czy to ze to moze placi sie za marke bardziej nto co z tego?

[b]gość, 18-11-14, 22:02 napisał(a):[/b]Cieszę się że udało jej się zrzucić tyle kg..wygląda ładniej,zdrowiej i młodziej czyli w końcu jak na swój wiek..tusze bardzo pogrubia i dodaje wiele lat..nie mówiąc już o obciążeniach stawów,kręgosłupa..bravo za determinację,mam nadzieję że taka już ostanie przez całe życie..Nie zgodzę się tylko z jednym twoim stwierdzeniem – otoz tusza WCALE NIE dodaje lat! jest wrecz przeciwnie! Zauwazcie, ze zawsze po takim odchudzaniu twarz szczupleje a to dodaje lat, pucułowata buźka zawsze bedzie kojarzyc sie z dziecinną urodą, taka np Selena Gomez jest tego przykladem. Ale z drugiej strony taka Liszowska ma dosyc dużą figurę ale twarz jest szczupla, oo albo lepszy przyklad- Karolina Szostak. Tak wiec Dominika na pewno w koncu wygląda dojrzalej, nikt raczej nie bedzie pytal jej o dowod osobisty, dodalo jej to wiele uroku, swieżosci i takiego pazura w oku, seksapilu:) Tylko jedno mnie martwi- ona az zarzeka sie ze niegdy nie sprobuje np czekolady- no nie dziwne, tyle staran, wysilku, wyrzeczen, ktore tak latwo moze stracic, no ale zapewne i przyjdzie czas kiedy zje tę zakazaną rzecz i oby to tylko zle nie wplyunelo na jej psychikę.

Nie u Gacy tylko na Kacy

No i co z tego, że tak wyglądała przed? Ważne, że miała zaparcie i jest ekstra laska teraz.

dobrze ze schudla ale urody nie ma za grosz

[b]gość, 18-11-14, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-14, 19:10 napisał(a):[/b]zawsze łatwiej jest nie jesć niz jesc spróbójcie odmówić raz prze cały dzięń swojemu organzmiwu jedzenia odczyta to jak atak na swoje życie i nie ma tu znaczenia jaką tkankę zapasowegu tłuszczu posiadacie dla organizmu będzie to atak i będzie się bronił i dlatego tak trudno schudnąćprzepraszam ale pomyliłaś sie w pierwszym zdaniu łatwiej jest jeść niż nie jeść reszta od biedy się agadza[/quote]Od biedy to dobre okreslenie 🙂

[b]gość, 19-11-14, 09:05 napisał(a):[/b]dobrze ze schudla ale urody nie ma za groszile ludzi tyle opinii! Ty uwazasz, ze nie ma urody, a ja ze wrecz przeciwnie! Ma cos w sobie, co moze przyciagac, to raz, a dwa- ma bardzo fajny charakter, ktory tez a wrecz przede wszystkim duzo mowi o czlowieku i go definiuje:) patrzenie na kogos przez pryzmat wygladu jest tak dziecinne ze az niemozliwe, zeby osoby powyzej gimbazy uwazaly inaczej.

[b]gość, 18-11-14, 19:10 napisał(a):[/b]zawsze łatwiej jest nie jesć niz jesc spróbójcie odmówić raz prze cały dzięń swojemu organzmiwu jedzenia odczyta to jak atak na swoje życie i nie ma tu znaczenia jaką tkankę zapasowegu tłuszczu posiadacie dla organizmu będzie to atak i będzie się bronił i dlatego tak trudno schudnąćprzepraszam ale pomyliłaś sie w pierwszym zdaniu łatwiej jest jeść niż nie jeść reszta od biedy się agadza

Znacznie lepiej. Wdedy wyglądała jak zaniedbana mamuśka pod 50tkę

zawsze łatwiej jest nie jesć niz jesc spróbójcie odmówić raz prze cały dzięń swojemu organzmiwu jedzenia odczyta to jak atak na swoje życie i nie ma tu znaczenia jaką tkankę zapasowegu tłuszczu posiadacie dla organizmu będzie to atak i będzie się bronił i dlatego tak trudno schudnąć

Cieszę się że udało jej się zrzucić tyle kg..wygląda ładniej,zdrowiej i młodziej czyli w końcu jak na swój wiek..tusze bardzo pogrubia i dodaje wiele lat..nie mówiąc już o obciążeniach stawów,kręgosłupa..bravo za determinację,mam nadzieję że taka już ostanie przez całe życie..

[b]gość, 18-11-14, 13:15 napisał(a):[/b]No ale dwie choroby hormonalne to już trochę inna historia, bo z tym jest jak z alergiami pokarmowymi – nie jesz czegoś dlatego, że ci szkodzi i tyle, tu już nie ma pola do dyskusji. Ale sama Dominika nic nie mówiła o żadnych chorobach, więc można założyć, że jest zdrowa (gdyby np. przyjmowała leki powodujące tycie pewnie by o tym powiedziała). Być może traktuje samą siebie jak alkoholika i woli profilaktycznie całkowicie wyrzucić z diety to, od czego była uzależniona – niby słusznie, ale zastanawiam się, jak długo to potrwa. Lepiej jednak pracować na własną silną wolą, niż się od czegoś odcinać, bo naprawdę prędzej czy później mogą jej puścić hamulce. Charakter też się da wypracować, a to daje jednak trwalsze efekty, niż sama eliminacja czegoś tam z diety, bo po prostu daje Ci gwarancję, że w chwilach słabości naprawdę ograniczysz się do 2 kostek i nie zjesz od razu całej tabliczki. To my musimy panować nad swoim żołądkiem, nie on nad nami. Ja rozumiem, że ciężko jest poprzestać na jednej kostce, ale cóż, takie życie. Bez pracy nad sobą nic z tego nie będzie…Piszesz, że lepiej pracować nad silną wolą niż wyeliminować coś z diety, ale czy eliminacja czekolady/słodyczy z diety nie jest przejawem silnej woli? To wg mnie nawet trudniejsze zamiast “w soboty zjadam 2 czekoladki a w środy jednego wafelka”, trzymać bezwzględnie “nie jem słodyczy, nigdy, nawet jak mnie ktoś pięć razy częstuje i namawia”.

Moze i schudla ale twarz nadal gruba i do tego brak gustu

[b]gość, 18-11-14, 11:49 napisał(a):[/b]taka nasza polska Kelly Osbourne :)wyjelas mi to z ust;) pozdrawiam

No ale dwie choroby hormonalne to już trochę inna historia, bo z tym jest jak z alergiami pokarmowymi – nie jesz czegoś dlatego, że ci szkodzi i tyle, tu już nie ma pola do dyskusji. Ale sama Dominika nic nie mówiła o żadnych chorobach, więc można założyć, że jest zdrowa (gdyby np. przyjmowała leki powodujące tycie pewnie by o tym powiedziała). Być może traktuje samą siebie jak alkoholika i woli profilaktycznie całkowicie wyrzucić z diety to, od czego była uzależniona – niby słusznie, ale zastanawiam się, jak długo to potrwa. Lepiej jednak pracować na własną silną wolą, niż się od czegoś odcinać, bo naprawdę prędzej czy później mogą jej puścić hamulce. Charakter też się da wypracować, a to daje jednak trwalsze efekty, niż sama eliminacja czegoś tam z diety, bo po prostu daje Ci gwarancję, że w chwilach słabości naprawdę ograniczysz się do 2 kostek i nie zjesz od razu całej tabliczki. To my musimy panować nad swoim żołądkiem, nie on nad nami. Ja rozumiem, że ciężko jest poprzestać na jednej kostce, ale cóż, takie życie. Bez pracy nad sobą nic z tego nie będzie…

[b]gość, 18-11-14, 11:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-14, 11:18 napisał(a):[/b]To jest najgorsze podejscie jakie może byc. Rozumiem, ze włozyla mnostwo pracy ale teraz sukcesem bedzie trzymanie diety , ale to nei oznacza ze mamy do konca zycia odmawiac sobie przyjemnosci i nie zjesc kawałka cista czy czekolady. Takie zaparcie doprowadzi do tego, ze predzej czy pozniej i taks ie rzuci na to ze zdwojona siła. Wystarczy wszystko z głową a nie chore ograniczanie.Otóż to. Ludzie otyli myślą skrajnościami – albo wpieprzę 3 czekolady naraz, albo już nigdy w życiu ani kostki. Nie rozumieją, że sekretem większości szczupłych jest po prostu UMIAR. Nie wyobrażam sobie już nigdy nie zjeść ciasta, czekolady czy pizzy. Jem te rzeczy rzadko i staram się nimi nie przejadać, ale bez przesady. Można na co dzień jeść super zdrowo i ćwiczyć, ale wtedy naprawdę zjedzenie kostki czekolady nie zniweczy wysiłków. W innym przypadku będzie tak jak piszesz – jak już coś w niej pęknie, to rzuci się na słodycze jak smok…[/quote]No własnie,ja generalnei na sylwetke nie narzekałam nigdy ale zawsze bylo dobrze miec to 3-4 kg mniej. I sie katowałam jak durna jakimis dietami, odmawiałam sobie wszystkiego, mowilam ze w zyciu nie tknę juz piwa czy pizzy. I jak szybko chudłam tak szybko powracałam do stanu pierwotnego bo tu piwko, tu imprezka. Od dluzszego czasu zaczełam jesc 4 -5posilki dziennie, zdrowiej , nieco mniej niz wczesniej, doszedł rowniez ruch. 5 kg na plusie juz sa dawno wspomnieniem a przyjenosci od czasu do czasu nie sa dla mnie zadnym postrachem, bo wszystko trzymam w ryzach.

Sluchajcie, to nie jest tak, ze ludzie otyli nie rozumieja, ze w umiarze lezy sukces, chodzi o to, ze do tej pory prawdopodobnie jedli za duzo. Cukier uzaleznia, jezeli masz sklonnosci do obzarstwa to uwierzcie mi trudno jest zjesc kostke czekolady i na tym poprzestac. Dlatego ludzie otyli czy z nadwaga odchudzajac sie, zmieniajac nawyki zywieniowe wola w 100% ograniczyc takie produkty. Bo dla nich to nie jest tylko kostka a trzymajac sie rutyny nie i juz latwiej dojsc do celu. Zanim cos napiszecie sprobujcie sie postawic w cudzych butach. Choruje na dwie hormonalne choroby przewlekle w obydwu przypadkach jednym z objawow jest tycie. Dopiero po 1.5 roku przyjmowania lekow zaczelam spadac z wagi, do tej pory jedzenie z umiarem i ruch nic nie dawal. W tym momencie jem zbilansowane posilki, zero cukru, cwicze 4x w tygodniu i waga faktycznie spada. Chodzi mi o to, ze co czlowiek to inna historia, trzeba z dystansem patrzec na swiat i czasami choc troche pomyslec co drugi czlowiek moze czuc. Np. zanim powiecie “to tylko kostka czekolady, nie zaszkodzi”, bo mi na przyklad szkodz…

To troche ryzykowne obnosic sie tak wszędzie ze swoim spektakularnym schudnięciem. Zwlaszcza gdy całe życie było się grubym. Kiedy nie uda jej sie utrzymać wagi, może wpaśc w depresje, jak wiele gwiazd, ktorym się to przydarzyło. A wtedy to juz błędne koło.

[b]gość, 18-11-14, 10:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-14, 09:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-14, 09:00 napisał(a):[/b]Taa…też mam wrażenie, że ona chce się wybić przez to schudnięcie, żeby dali jej jakąś główną rolę itd. Ten temat jest wałkowany regularnie od tygodni, portale plotkarskie same z siebie nie piszą ciągle o tej samej sprawie. Fajnie, że schudła tyle, to duży wyczyn, ale teraz skoro jest aktorką niech zacznie chodzić na castingi, zamiast wiecznie “jarać się” swoim osiągnięciem.Rozmawialas z nia i mowila ci, ze nie chodzi? Zagrala w Na dobre i na zle, i w Na Wspolnej sisc chyba jednak gdzies chodzi.[/quote]Wcale, nie mówię, że nie chodzi, tyle, że to były epizodyczne rólki. Jedyna “większa rola” to ta z “Przepisu na życie”, a chyba żadnemu aktorowi nie chodzi, by grać tylko epizody, co nie ? Ludzi zaczyna irytować, że ciągnie cały czas tę samą sprawę, zamiast zająć się już tym w czym się wykształciła.[/quote]Napisałaś, że niech zacznie chodzić. Ja zapytałam skad wiesz, że nie chodzi? Może chodzi i nie dostaje ról?

taka nasza polska Kelly Osbourne 🙂

To jest najgorsze podejscie jakie może byc. Rozumiem, ze włozyla mnostwo pracy ale teraz sukcesem bedzie trzymanie diety , ale to nei oznacza ze mamy do konca zycia odmawiac sobie przyjemnosci i nie zjesc kawałka cista czy czekolady. Takie zaparcie doprowadzi do tego, ze predzej czy pozniej i taks ie rzuci na to ze zdwojona siła. Wystarczy wszystko z głową a nie chore ograniczanie.

[b]gość, 18-11-14, 11:18 napisał(a):[/b]To jest najgorsze podejscie jakie może byc. Rozumiem, ze włozyla mnostwo pracy ale teraz sukcesem bedzie trzymanie diety , ale to nei oznacza ze mamy do konca zycia odmawiac sobie przyjemnosci i nie zjesc kawałka cista czy czekolady. Takie zaparcie doprowadzi do tego, ze predzej czy pozniej i taks ie rzuci na to ze zdwojona siła. Wystarczy wszystko z głową a nie chore ograniczanie.Otóż to. Ludzie otyli myślą skrajnościami – albo wpieprzę 3 czekolady naraz, albo już nigdy w życiu ani kostki. Nie rozumieją, że sekretem większości szczupłych jest po prostu UMIAR. Nie wyobrażam sobie już nigdy nie zjeść ciasta, czekolady czy pizzy. Jem te rzeczy rzadko i staram się nimi nie przejadać, ale bez przesady. Można na co dzień jeść super zdrowo i ćwiczyć, ale wtedy naprawdę zjedzenie kostki czekolady nie zniweczy wysiłków. W innym przypadku będzie tak jak piszesz – jak już coś w niej pęknie, to rzuci się na słodycze jak smok…

Też chcę tak.

Super! Trzymam kciuki by wytrwala w nowym stylu zycia. Milego dnia:)

[b]gość, 18-11-14, 09:00 napisał(a):[/b]Taa…też mam wrażenie, że ona chce się wybić przez to schudnięcie, żeby dali jej jakąś główną rolę itd. Ten temat jest wałkowany regularnie od tygodni, portale plotkarskie same z siebie nie piszą ciągle o tej samej sprawie. Fajnie, że schudła tyle, to duży wyczyn, ale teraz skoro jest aktorką niech zacznie chodzić na castingi, zamiast wiecznie “jarać się” swoim osiągnięciem.Rozmawialas z nia i mowila ci, ze nie chodzi? Zagrala w Na dobre i na zle, i w Na Wspolnej sisc chyba jednak gdzies chodzi.

Super!gratulacje keep going;)

Gratuluję samozaparcia.Jesteś przykładem dla wielu kobiet ,że można schudnąć.

Podobna do Osbornowny.

[b]gość, 18-11-14, 09:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-14, 09:00 napisał(a):[/b]Taa…też mam wrażenie, że ona chce się wybić przez to schudnięcie, żeby dali jej jakąś główną rolę itd. Ten temat jest wałkowany regularnie od tygodni, portale plotkarskie same z siebie nie piszą ciągle o tej samej sprawie. Fajnie, że schudła tyle, to duży wyczyn, ale teraz skoro jest aktorką niech zacznie chodzić na castingi, zamiast wiecznie “jarać się” swoim osiągnięciem.Rozmawialas z nia i mowila ci, ze nie chodzi? Zagrala w Na dobre i na zle, i w Na Wspolnej sisc chyba jednak gdzies chodzi.[/quote]Wcale, nie mówię, że nie chodzi, tyle, że to były epizodyczne rólki. Jedyna “większa rola” to ta z “Przepisu na życie”, a chyba żadnemu aktorowi nie chodzi, by grać tylko epizody, co nie ? Ludzi zaczyna irytować, że ciągnie cały czas tę samą sprawę, zamiast zająć się już tym w czym się wykształciła.

niestety co bytu pisać ma ten sam problem co Kelly Osbourne, dużo schudła ale ma fatalną figurę i wielką twarz która zawsze będzie wyglądać tłusto

Taa…też mam wrażenie, że ona chce się wybić przez to schudnięcie, żeby dali jej jakąś główną rolę itd. Ten temat jest wałkowany regularnie od tygodni, portale plotkarskie same z siebie nie piszą ciągle o tej samej sprawie. Fajnie, że schudła tyle, to duży wyczyn, ale teraz skoro jest aktorką niech zacznie chodzić na castingi, zamiast wiecznie “jarać się” swoim osiągnięciem.

Do właściciela/-ki komentarza poniżej: szkoda, ze nie mozna transplantowac mózgu, tobie zrefundowaloby to państwo.

“Gruba”, zawsze Cię lubiłam jako aktorkę, w dodatku teraz imponujesz silną wolą. Wyglądasz bardzo dobrze. pewnie nadal ćwiczysz, bo to wchodzi w krew, tak więc jeszcze więcej powodzeń!

[b]gość, 18-11-14, 02:30 napisał(a):[/b]Jezu ja rozumiem że ona i jej spektakularne schudnięcie teraz jest numerem jeden w mediach ale to już zaczyna być nudne..sorry może niech opowie jak do tej otyłości się doprowadziła to by było ciekawe?!Może to ustrzegło by to innych..przed nadmiernym wiecie co?czyli obżarstwem bo to też jest choroba..ona jest aktorką tak? a ja ją jak na razie będę kojarzyła z tego że schudła,ćwiczy u Gacy,chodzi do dietetyka,waży jedzenie,przymierza nowe sukienki,porównuje je ze starymi..pakuję jedzenie do pudełeczek,idzie z nimi do pracy…i tak w kółko o tym samym…Dlaczego nie napiszecie osobach które całe życie są na diecie i uważają na to czego nie jeść,dbają o siebie,ćwiczą to większy wyczyn niż osoba która jeszcze nie dawno obżerała się a teraz już schudła i dalej wiecie…zobaczymy jak jej to pójdzie później..bo schudnięcie nie jest trudne gorzej utrzymać wagę naprawdę i to jest wyczyn..napiszcie o niej za rok jak będzie w tym samym rozmiarze to ok…nie życzę również efektu jojo..bo z tym też trzeba walczyć…i skończcie już o tym jej schudnięciu bo to jet nudne..Racja..Dominika jedzie teraz na fejmie patrzcie jak pięknie schudłam no normalnie metamorfoza roku…a ona jest ponoć aktorką??

[b]gość, 18-11-14, 08:45 napisał(a):[/b]tłusta świnia zaczęła się odchudzać dla kasy życzę ci jo joA ja ci życzę,żebyś w końcu rozum znalazła,bo jak narazie same plewy!!!!!!!!

A i tak ma wielka gebe

tłusta świnia zaczęła się odchudzać dla kasy życzę ci jo jo

Ale zazdroszcze ja po ciazy nie moge schudnac 🙁 jakas rada?

Jest moją motywacją.

Ale robi reklamę panu Gacy…i sobie również…

Gaca System i wszystko jasne..

Jezu ja rozumiem że ona i jej spektakularne schudnięcie teraz jest numerem jeden w mediach ale to już zaczyna być nudne..sorry może niech opowie jak do tej otyłości się doprowadziła to by było ciekawe?!Może to ustrzegło by to innych..przed nadmiernym wiecie co?czyli obżarstwem bo to też jest choroba..ona jest aktorką tak? a ja ją jak na razie będę kojarzyła z tego że schudła,ćwiczy u Gacy,chodzi do dietetyka,waży jedzenie,przymierza nowe sukienki,porównuje je ze starymi..pakuję jedzenie do pudełeczek,idzie z nimi do pracy…i tak w kółko o tym samym…Dlaczego nie napiszecie osobach które całe życie są na diecie i uważają na to czego nie jeść,dbają o siebie,ćwiczą to większy wyczyn niż osoba która jeszcze nie dawno obżerała się a teraz już schudła i dalej wiecie…zobaczymy jak jej to pójdzie później..bo schudnięcie nie jest trudne gorzej utrzymać wagę naprawdę i to jest wyczyn..napiszcie o niej za rok jak będzie w tym samym rozmiarze to ok…nie życzę również efektu jojo..bo z tym też trzeba walczyć…i skończcie już o tym jej schudnięciu bo to jet nudne..

[b]gość, 18-11-14, 04:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-14, 02:30 napisał(a):[/b]Jezu ja rozumiem że ona i jej spektakularne schudnięcie teraz jest numerem jeden w mediach ale to już zaczyna być nudne..sorry może niech opowie jak do tej otyłości się doprowadziła to by było ciekawe?!Może to ustrzegło by to innych..przed nadmiernym wiecie co?czyli obżarstwem bo to też jest choroba..ona jest aktorką tak? a ja ją jak na razie będę kojarzyła z tego że schudła,ćwiczy u Gacy,chodzi do dietetyka,waży jedzenie,przymierza nowe sukienki,porównuje je ze starymi..pakuję jedzenie do pudełeczek,idzie z nimi do pracy…i tak w kółko o tym samym…Dlaczego nie napiszecie osobach które całe życie są na diecie i uważają na to czego nie jeść,dbają o siebie,ćwiczą to większy wyczyn niż osoba która jeszcze nie dawno obżerała się a teraz już schudła i dalej wiecie…zobaczymy jak jej to pójdzie później..bo schudnięcie nie jest trudne gorzej utrzymać wagę naprawdę i to jest wyczyn..napiszcie o niej za rok jak będzie w tym samym rozmiarze to ok…nie życzę również efektu jojo..bo z tym też trzeba walczyć…i skończcie już o tym jej schudnięciu bo to jet nudne..Racja..Dominika jedzie teraz na fejmie patrzcie jak pięknie schudłam no normalnie metamorfoza roku…a ona jest ponoć aktorką??[/quote]fejm sie jej nalezy, bo to nie lada wyczyn tak schudnac