Dominika Gwit zdradziła, dlaczego nie może się odchudzać. Choruje na…

Dominika Gwit obecna jest w show-biznesie od dłuższego czasu. Zasłynęła swoim spektakularnym schudnięciem, zrzucając około 50 kilogramów. Uzyskała szczupłą sylwetkę dzięki diecie Konrada Gacy. Niestety dopadł ją efekt jojo.

Dominika Gwit – dieta

Odmieniona sylwetka Dominiki Gwit na spektaklu „Pomoc domowa”. Aktorka bardzo schudła!

Dominika Gwit od tego czasu już się nie odchudza, bo przez dietę nie mogła cieszyć się życiem. W rozmowie z Marcinem Cejrowskim w “Plejadzie” po raz kolejny potwierdziła, że nie robi żadnych prób odchudzania! Tym razem zdradziła, dlaczego:

Choruję, biorę leki… Cierpię na bardzo poważne choroby immunologiczne, które zaburzają mój metabolizm – zdradziła Gwit.

WOW! Dominika Gwit SCHUDŁA – zobaczcie jej NOWE zdjęcia!

Podkreśliła, że to jest zupełnie co innego, gdy ktoś się odchudza, ważąc 60 kilogramów, a jak ktoś choruje na agresywne choroby immunologiczne.

Dominika Gwit założyła TĘ sukienkę i już nikt nie zaprzeczy, że SCHUDŁA!

https://www.instagram.com/p/B_W1fHXp2az/

https://www.instagram.com/p/B_KLR9MJZlX/

 
29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Bzdura! JUż raz na głupiej diecie GACY chudła po 7-8kg na miesiąc! Efekt jojo był oczywisty przy takich kretyńskich dietach!

Dajcie jej spokoj. Zyje, jest szczesliwa,nikomu krzywdy nie robi, chyba to sie liczy. Jest jaka jest i podziwiam ja, ze ma odwage byc soba w czasach tak okropnego hejtu.

W każdym wywiadzie mówi co innego

Pani Dominiko, jako lekarz, bardzo proszę nie opowiadać bzdur. Żadne tego typu choroby, branie leków, absolutnie nie są przeciwwskazaniem dobrze zbilansowanej diety, pod okiem dietetyka KLINICZNEGO. A co za tym idzie, eliminacją niedozwolonych produktów oraz redukcją wagi. To jest wręcz wskazane. Wprowadza Pani takimi wpisami w błąd, znajdując tym samym nieprawdopodobne tłumaczenia, jakże powszechne u ludzi otyłych. Życzę zdrowia i proszę pamiętać, że wszystkie te choroby, są właśnie skutkiem nadmiernej wagi. Pozdrawiam serdecznie. Joanna K.

Trzymam kciuki i pozdrawiam

Ludzie, miejcie trochę empatii! No jest gruba, nie da się ukryć ale to znaczy, że nie ma prawa do szczęścia? Że nie może zrobić sobie jakichś fotek na Insta?
Jest wiele chorób, przy których metabolizm zwalnia, jest wiele takich, przy których zrzucenie choćby paru kilogramów jest długotrwałą mordęgą. I to nie tylko niedoczynność tarczycy.
Ktoś tu niżej nie dowierzał, że jak to najpierw nie była chora a teraz jest…
Nawet nie wiem jak to skomentować… Przecież choroby różnie się pojawiają, to, że ileś tam lat temu była zdrowa to nie znaczy że teraz kłamie, że nie jest.
A wyśmiewanie, hejtowanie, fatfobia i fatshaming na pewno nie pomaga w schudnięciu.

Nadwaga też jest chorobą. Mam celiakię, niedoczynność tarczycy, insulinooporność, zespół policystycznych jajników i lekarze zalecają zrzucenie wagi, a jest opornie z tym :/ (biorę tabletki na tarczycę i insulinooporność) 10kg do zrzucenia mam 🙂

Ja pierdzielę, jakie głupoty ludzie piszą na tym Instagramie. Co to ma być , ta nowa do Świata? I reklama strony internetowej z ciuchami?
Weź się babo za coś pożytecznego , a nie farmazony pitolisz

Ona jest skrajnie otyła. Nie wierzę, że ma te zaburzenia po marchewce. Choroby immunologiczne utrudniają schudnięcie, ale żeby mieć taką wagę, trzeba się postarać!

Dominiko,choroba i leki nie przeszkadzaja w zdrowym odzywianiu i uprawianiu sportu. Wrecz pomogloby ci to utrzymac choroby w ryzach.

Najpierw wmawiała, że jest zdrowa. Schudła, napisała książkę. Po krótkim czasie wróciła do dawnej wagi, albo nawet i przytyła. Teraz nagle jest chora. Albo niech zmieni lekarza, albo niech przemyśli swoje wypowiedzi.

Straszni jestescie ludzie. Moze rzeczywiscie ma problemy zdrowotne. Straszni jestescie.

Najgłupsza wymówka ever Dominisiu..

Choruje na….
Nadmierny apetyt 😉

Te choroby spowodowane są prawdopodobnie przez nadwagę.

może nie trzeba ćpać antykoncepcji a wiele chorób i podatności nie pojawi się

Skoro jest szczęśliwa… Duży plus, to taki, że ona nie obnosi się ze swoją otyłością jako z czymś pozytywnym. Przyznała szczerze, że otyłość to choroba.

Tu chyba nie chodzi o to że jej zabraniają tylko że jest to bardzo trudne przez te leki. Biorę hormony i tyję mimo że bardzo staram się liczyć to co zjadłam. Potrafię zjeść syta kolację ktoś normalnie trzymałaby mnie do południa a budzę się po czterech godzinach z takim ssaniem w żołądku że aż mnie boli… Nie jest to przyjemne

Nie ma na świecie takiej choroby, przy której lekarze zabroniliby otyłej osobie się odchudzać. Taka otyłość zawsze ma negatywny wpływ na organizm i bez względu na wszystko, zawsze zaleca się zrzucenie wagi!