Dominika Gwit zrobiła selfie, fani zauważyli, że schudła na buzi (ZDJĘCIE)
Dominika Gwit (28 l.) jest prawdziwą sensacją obecnej edycji Tańca z gwiazdami.
Czytaj: Miał być cyrk, więc się nie oszczędzała – Dominika Gwit znów zrobiła gwiazdę
Aktorka ujmuje widzów show swoją naturalnością i radością, z jaką podchodzi do tańca. Gwit świetnie się bawi i nie spina – a to chyba najlepsze, co można czerpać z tańca i udziału w show.
Mimo pewnych trudności natury technicznej – wiadomo, że figura Dominiki nie predestynuje jej do powietrznych akrobacji – aktorka radzi sobie znakomicie. Widzom show zaprezentowała już szpagat i – dwa razy! – gwiazdę.
Ciężka praca przynosi efekty. Gwit w parze z Żorą Korolyovem wciąż walczą o kryształową kulę. Poza tym fani zauważyli, że Dominika zmieniła się.
Pod ostatnim selfie gwiazdy na jej Instagramie pojawiły się takie komentarze:
Zobacz też: Dominika Gwit: Może to wiocha, ale tylko raz w życiu…
A ten buziol coraz chudszy i chudszy!!!😊….a oczyska takie ładne👍😀😘
Bardzo ładne zdjęcie ! Do twarzy Pani w tym kolorze. Pozdrawiam 🙂
Zobaczcie.




Jaka słonica
Buziol moze i tak ale nie dupol.
ten buziol nie jest mniejszy.. każdy kto zna techniki wykonywania zdjęć wie że robiąc zdjęcie od góry wyglądamy szczuplej – ot cała filozofia
Mimo całej mojej sympatii do niej jest klocem
po prostu inaczej pozuje do selfie ale twarz ma śliczną.
Dzisiaj poleci.
Świnka peegy była ładniejsza. Tłusta lazania.
Te chude panny jednak lepiej tancza
Jak była paskudna i gruba taka jest dalej !
zaraz znajdzie sie jakas stara krowa,ktora sama jest gruba a wytyka nadwage innym! a wiec kroweczko droga-wieku nie cofniesz,a robienie sie na podrasowana 20 tylko cie osmiesza.
Uważam,że Dominika lepiej tańczy niż te chudePanny.Pozdrawiam i życzę wygrania!!!!
Kocha swoja nadwage, a twarz sobie wyszczupla
Na tym zdjęciu wygląda jak noxelia
nie wiadomo czy przerabiane zdjęcie. Szczuplejsza twarz może być efektem “wciągnięcia policzków”.
Chyba nie do końca się czuje dobrze ze swoją wagą. To widać, bo przerabia zdjęcia. Fajnie schudła a potem na nowo zaczęła wpier*alać ile wlezie i masz babo placek – tłumaczy się, że była na pograniczu anoreksji. Chyba anorektyczki w życiu nie widziała, bo do tego było jej daleko. No i ta książka o odchudzani, którą promowała znów jako tłuścioch. Ble
Jakbym była taka gruba to bym sobie w łeb szczelila
Nawet jak schudnie, to szybko nadrobi, bo nie lubi być szczupła przecież i mając wagę w normie jest nieszczęśliwa.
Ta kobieta jest leniwym tlusciochem i opowiada wiecznie tylko o swojej wadze. Nawet nie wiem kim ona jest- aktorka? piosenkarka? Znam ja tylko z tematyki jej wagi. Koszmar
Nie schudla, golym okiem widac ze owal poprawila w telefonie, wyszczuplila sobie twarz hahahahahahahahah tez mam takie cos
Ja bym sobie w łeb STRZELIŁA gdybym była taka “inteligentna” jak ta poniżej, która napisała “szczelić”.