Donatella Versace: TO najbardziej denerwuje ją w wymowie Amerykanów
Donatella Versace (62 l.) jest Włoszką, ale uwielbia Stany Zjednoczone. W rozmowie z Vogue szefowa jednego z największych na świecie domów mody zdradziła, że uwielbia różnorodność Ameryki.
Pociąga ją to, że Stany są ogromne i tak bardzo różne od ich wschodniego do zachodniego wybrzeża.
Ślotała przebrała się za Donatellę Versace i… (Instagram)
Projektantka zdradziła też, co najbardziej irrytuje ją w wymowie włoskich słów przez Amerykanów.
Otóż Donatella słyszy z ich ust słowo “versaczi”.
– To versacze! – podkreśla ikona mody.
Fragment dotyczący wymowy nazwiska Donatelli znajdziecie w 4,50 minucie filmu




gość, 02-02-18, 10:50 napisał(a):a mnie denerwuje jej paskudny wygląda.kobieta która ma miliony wygląda jak zasuszona śliwka…salbe nerwy masz, jesli czyjs wyglad Cie tak denerwuje
Wygląda jak kuzynka Mamy Elzy w programie z udziałem Joanny Krupy. Podobieństwo niesamowite, z tymże Mama Elza ma poczucie humoru…
czy ona nie ma lustra
niektórzy tam mówią ” wersejcz”
A czy ona się słyszała jak ona mówi? 😀 Jak ja słysze to mnie osłabia, nic nie można zrozumieć. A głos ma jakiś taki męski.
Przeciez wiadomo, ze jesli slowo pochodzi z innego jezyka, to inna narodowosc bedzie wymawiac po swojemu, ze wzgledu na wlasciwosci swojego jezyka. Glupia baba.
Przecież to jakiś Trans! Wygląda gorzej niż źle. Niech będzie przestroga dla kobiet bez poczucia wlasnej wartosci- co robi experymentowanie z Botoxem oraz innymi wypelniaczami i rozpylaczami .
a mnie denerwuje jej paskudny wygląda.kobieta która ma miliony wygląda jak zasuszona śliwka…
ile lat żyje w Ameryce? to już ja mówię lepiej po angielsku… ciężko mi ją było zrozumieć