Dorota Szelągowska wzięła ślub! Zrobiła to DOKŁADNIE jak Doda!
Dorota Szelągowska nie lubi obnosić się ze swoim życiem prywatnym. Utrzymuje je w tajemnicy do tego stopnia, że dopiero po kilku miesiącach poinformowała swoich fanów, że wyszła za mąż. Był to bardzo nietypowy ślub.
Doda z Emilem dwa dni przed ślubem OSTRO się kłócili!
Ze swoim mężem ma córkę, kilkomiesięczną Wandę. O tym, że zmieniła swój stan cywilny, powiedziała magazynowi Twój Styl:
– Wyszłam za mąż. Ja niczego nie ukrywałam, tylko się z tym nie obnosiłam.
– przyznała skromnie.
Wygląda na to, że Dorota znalazła wreszcie idealnego partnera. Po nieudanym małżeństwie z Adamem Sztabą, wreszcie związała się z mężczyzną, który jest jej pisany:
– Mój mąż jest unikalnym dowodem na to, że związki partnerskie istnieją. W nocy do dziecka wstajemy oboje, domem zajmujemy się po równo, on rano robi śniadanie. Cholera, to jest możliwe!
Plotki o tym, że dziennikarka wyszła za maż, pojawiły się już kilka miesięcy temu, kiedy w poście na social media zwróciła się do swojego partnera per mąż. Fani gratulowali, jednak gwiazda nie potwierdzała, ani nie zaprzeczała przesłankom.
Co ciekawe, Dorota zdecydowała się na skromne… wesele. A właściwie przyjęcie w kawiarni po oficjalnej uroczystości w urzędzie. Obecne były 4 osoby, a na jedzenie wydała łącznie… 65 zł. Sama dziennikarka przyznała, że już kiedyś miała wielkie przyjęcie ślubne, a związek zakończył się rozwodem. Drugi raz nie chciała popełnić tego samego błędu:
– Ślub wzięliśmy w urzędzie w Wilanowie. My i czterech gości. Miało być trzech: mój syn Antek i świadkowie. W ostatniej chwili okazało się, że świadek ma nieaktualny dowód, więc musiałam ściągnąć Justynę, moją przyjaciółkę i makijażystkę. wydaliśmy na nie 65 złotych: na pięć kaw i pięć pączków.
Krupa planuje ślub! Zdradza JEDEN ważny szczegół
Uważacie, że ciche śluby to nowy trend wśród gwiazd i celebrytów? Chcą w tym szczególnym dniu być z dala od błysków aparatów paparazzi. To dobry pomysł?
po co oni z tym Sztabą brali ślub pozostanie tajemnicą, tylko dzieciaka żal.
A ja miałam skromny ślub i żałuję. Żadnych zdjęć, tylko obiad i kawa. A po latach czegoś jednak żal. Szkoda mi fajnej sukni, że mam w niej tylko 2 ujęcia zrobione przez gości. To jednak ważne wydarzenie w życiu i jak sama nazwa mówi: wesele. Trudno o wesołe miny przy pączkach.
gość, 17-04-18, 16:56 napisał(a):ona nie ma dziecka ze sztabą a z wczesniejszym facetem
Mnie byłoby wstyd paczkami częstować, taki drogi obiad?
Bardzo tak chcialam wziąć ślub. Tylko my i świadkowie. W gruncie rzeczy to sprawa miedzy dwojgiem ludzi, romantyczny i intymny moment.
mogłam tez gosci na pączki zaprosic lub na ognisko a nie w sali z dj-em sie gnieść XDXDXD
No i super
Lubię ją. Fajna pozytywna babeczka 🙂